Motocykl trochę nie w klimacie tego forum ale widzę że chwalicie się nie tylko Jawami i CZkami.
Postanowiłem Wam przedstawić moją zabawkę jaką jest Litrowy Gixxer.
Model K3/K4
Jest to model z lat 2003-2004
Pojemność 1000 i moc w serii 164 KM
Vmax 300Km/h
Motocykl został odrestaurowany w 2015r , dziwnie to brzmi przy tego typu maszynie
Sprzęt rozebrany na kawałki , wszystko przejrzane i poskładane na nowo, przy okazji zamontowane sporo akcesoryjnych dodatków które spowodowały że przykuwa oko, kilka elementów pomalowane na złoto.
Myślę że drugi taki w PL nie jeździ, czasami spotykam gdzieś na ulicach ten model ale ze względu na wiek zazwyczaj są to motocykle mocno zmęczone.
Poniżej kilka fotek Gixxera:
Jak wspominałem motocykl rozebrany do ramy i składany od nowa, przejrzany silnik i zrobiony serwis zawieszenia.



Założenie było takie że motocykl będzie czarny wymieszany ze złotym kolorem więc
koła poszły w złoty proszek, oraz zostały założone nowe tarcze hamulcowe.


Dodatki jakie zostały pozakładane :
Stare sety zmienione na akcesoryjne anodowane na kolor złoty , możliwość regulacji położenia w 2 płaszczyznach.
Stare oryginalne

Nowe


Nowe składane klamki i manetki z złotej anodzie

Zaciski pomalowane proszkiem na złoto + założone przewody w oplocie

Ledowy wyświetlacz biegów + termometr na kokpicie

Założona szybka regulacja do ustawiania twardości zawieszenia za pomocą pokręteł + kilka frotek z logo modelu.

Anodowane złote podkładki pod każdą śrubę owiewki i szyby.
Szyba zmieniona z przezroczystej na Irydową, mieni się kolorami srebra, złota i fioletu w zależności pod jakim kątem na nią patrzymy.
Klosze kierunków zmienione na białe.


Pomalowany na złoto pierścień przy wlewie paliwa, tank pad z logiem GSXR oraz uszyte na zamówienie siedzenie w kolorach motocykla.
Jako że moja Luba boi się tego motocykla to głównie jeżdżę sam , wtedy zamiast tylnego siedzenia używam sportowej nakładki i tak motocykl podoba mi się najbardziej, tylna kanapa psuje jego linię.W motocyklu został założony wydech z młodszego modelu K6, fajny miał kształt ale później zmieniłem go na sportowy LeoVince z tytanu ze względu na dźwięk. 
Poniżej widać już wydech Leosia na którym z zamontowanym dbkillerem da się normalnie jeździć po wyjęciu dbkillera robi się diabełek.
Modele GSXR z mojego rocznika posiadały jedną wadę , kiepski przedni hamulec.Powodem jest promieniowa pompa hamulcowa gdzie u konkurencji z tych latach można było już spotkać pompy radialne.Pomimo że założone zostały nowe tarcze , wysokiej klasy klocki oraz stalowy oplot postanowiłem pójść jeszcze dalej i zmieniłem promieniową pompę na radialną firmy Nissin z młodszego GSXR1000.Poniżej porównanie pomp i przekładka:


Po zmianie dopiero motocykl zaczął hamować jak powinien , teraz spokojnie można zatrzymać sprzęt jednym palcem nawet z prędkości 200+ .Na starej pompie można było cisnąć i efekt był marny , nawet dochodziło do tego że klamka dotykała manetki gazu.Motocykl sprawia mi sporo frajdy , zazwyczaj sprzedawałem swoje motocykle po jednym lub dwóch sezonach bo coś mi w nich brakowało.Gsxr-em zacznę teraz 3 sezon i nie zamierzam go zmieniać , motocykl dostarcza takich emocji i ciągle zaskakuje.W końcu nie brakuje mi mocy , wyprzedzenie jednego tira lub trzech jednocześnie to dla niego ułamek sekundy , zależy tylko jak mocno odkręcisz manetkę.Gixerem da się jeździć również spokojnie , wystarczy nie wkręcać go powyżej 5 tyś i można spokojnie latać po mieście ale jeżeli przekroczysz te 5 tyś to zaczyna się istne piekło.Moto jest dość spore jak na sportowa maszynę , przysiadałem się do kilku modeli i na Suzuki czułem się najlepiej.Przy moich 190cm wzrostu przeszkadzają wysoko podniesione podnóżki , wykonałem sobie dodatkowe adaptery z utwardzanego aluminium PA6.Dzięki adapterom podnóżki dałem maksymalnie w dół i do tyłu , dzięki temu kolana mieszczą misie teraz w zagłębienia zbiornika i jeździ się dużo wygodniej.Podczas wycieczek tak po ok 200 Km muszę jednak zsiąść z motocykla i rozprostować kolana.Najbardziej lubię nim wyskakiwać za miasto , kręte i puste wiejskie drogi to to co lubię pokonywać nim najbardziej.
Zamontowałem sobie na kokpicie uchwyt pod Garmina aby się nie gubić podczas wycieczek.
Czasami też pogonię szybciej gdy warunki pozwalają
Czasami tak się ganiamy z grupą Warszawską https://www.youtube.com/watch?v=RdouHDS8t14
Plany na ten sezon:
Jak na każdą wiosnę , wymiana oleju

Dodatkowo zamierzam zamontować sobie moduł TRE , aby odkastrować pierwsze 4 biegi.
Seryjnie fabryka kastrowała motocykl na pierwszych 4 biegach aby większe grono użytkowników mogło sobie poradzić z jego osiągami.
TRE ściągą tę blokadę , moto jest jeszcze bardziej dzikie i dodatkowo zostaje odblokowane Vmax które normalnie jest ograniczone do 300km/h.
Chcę kupić też tankBag firmy Givi , taki mocowany na uchwyt przykręcony do wlewu paliwa , tankbag nie dotyka wtedy do lakieru.
Z tymi torbami na magnes mam złe doświadczenia bo porysowałem już kilka zbiorników.
Jeżeli mi się trafi to kupię też PowerCommandera, zwiększa on moc motocykla do ok 180KM i można samodzielnie wgrywać sobie przez USB mapy zapłonu z laptopa.
Jako że mam czasami zapędy do delikatnej turystyki i wycieczek myślałem przez chwile o zmianie na GSXR1300 Hayabusa ale zrezygnowałem z tego bo Hajka jest strasznie klocowata i toporna, a ja dość często wyskakuje potrenować okoliczne winkle, do czego Gixio jest stworzony.