Wolna Strefa Jawa - CZ

  • Września 14, 2026, 16:15:24
  • Witamy, Gość
Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukanie zaawansowane  

Autor Wątek: Problem z kaszlakiem.  (Przeczytany 1737 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

muczos

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1858
  • Dyn dyn dyn buuuu...
Problem z kaszlakiem.
« dnia: Czerwca 27, 2016, 20:05:49 »

Jedna baba przyprowadziła mi do naprawy Fiata 126p Bis. Problem polega na tym że kaszlak jeździ i pali normalnie, ale czasami ni z gruchy ni z pietruchy gaśnie i dalej nie pojedzie. Dopiero jak postoi dłużej to odpali. Zmagania z tym sprzętem trwają już jakiś czas. Pakiet startowy mam już za sobą, czyli:
-ustawiłem zawory
-przejrzałem cały zapłon, wyczyściłem dokładnie przerywacz (nowy nie do dostania), podmieniałem cewkę, wyregulowałem wyprzedzenie i przerwę zgodnie z instrukcją, założyłem nowy kondensator
-wyczyściłem cały gaźnik i sprawdziłem poziom paliwa, zaworek iglicowy jest ok.
-wymieniłem świece i przewody WN
-sprawdziłem ładowanie
-wywaliłem tymczasowo moduł GL-100A i przerobiłem zapłon na tradycyjny
-ruszałem wszystkimi kablami, stacyjką i nic to nie zmienia
-sprawdzałem pompkę paliwa, daje książkowe 0,3 bara, a paliwo leci przelewem jak wściekłe.


Skończyły mi się już pomysły co z nim jest nie tak. Zrobiłem nim kilkadziesiąt kilometrów i nic się nie działo, a właścicielka jak gdzieś pojedzie to prawie zawsze jest ten problem.


Wygląda to tak że odpali na zimno, pojedzie kilkanaście km, zgasi, przychodzi za 15 minut, znowu odpali, ujedzie 200m i zdycha.


Silnik ma moc, tylko słychać dość głośny klekot spod pokrywy zaworów. Ale odkąd pamiętam zawsze tak chodził i nic się nie działo.
Zapisane
Żyj tak, żebyś na stare lata mógł powiedzieć:

"Kuurła, kiedyś to było..."

second

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 777
Odp: Problem z kaszlakiem.
« Odpowiedź #1 dnia: Czerwca 27, 2016, 20:20:18 »

Skończyły mi się już pomysły co z nim jest nie tak. Zrobiłem nim kilkadziesiąt kilometrów i nic się nie działo, a właścicielka jak gdzieś pojedzie to prawie zawsze jest ten problem.

Może problem dotyczy nie tyle kaszlaka, co właścicielki?  Takie rzeczy się zdarzają ...
Zapisane
To ma być taka fikcja żeby wszyscy uwierzyli a fikcja musi być prawdopodobna żeby stała się prawdą...

xepher

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 725
  • Motór nie umiera nigdy
Odp: Problem z kaszlakiem.
« Odpowiedź #2 dnia: Czerwca 27, 2016, 20:23:17 »

W126p, choć to inny silnik, problemem był gaźnik, jak się nagrzał przycinał się zaworek iglicowy. Ale to tylko gdybanie.
Zapisane
"Jak dwumetrowy, stu kilowy facet może jechać na motorynce?!"
CZ 350 472.4 i inne.
Nowy Sącz 793621301

muczos

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1858
  • Dyn dyn dyn buuuu...
Odp: Problem z kaszlakiem.
« Odpowiedź #3 dnia: Czerwca 27, 2016, 20:40:05 »

Second też o tym myślałem, ale jeździ nim od dobrych 15 lat i dopiero od niedawna zaczęły się dziać takie cuda.

Zaworek iglicowy dzisiaj sprawdziłem jeszcze raz, chodzi dosyć luźno i jest szczelny.


Jak ja nim jeździłem to jedyny raz zdarzyło się że na 3 biegu jadąc pod lekką górkę się przymulił. Wyglądało mi to bardziej na problem z paliwem niż z zapłonem, bo nie szarpał gwałtownie. Pobawiłem się trochę gazem i pojechał dalej bez zatrzymywania.
« Ostatnia zmiana: Czerwca 27, 2016, 20:43:38 wysłana przez muczos »
Zapisane
Żyj tak, żebyś na stare lata mógł powiedzieć:

"Kuurła, kiedyś to było..."

Zysiu

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 2349
Odp: Problem z kaszlakiem.
« Odpowiedź #4 dnia: Czerwca 27, 2016, 20:56:15 »

Podpowiem coś co sam przerabiałem . Przewód odpowietrzający zbiornik paliwa przełamany tuż nad rurą wlewową lub przytkany błotem wlot pod podłogą . Efekt taki jak opisujesz robi się podciśnienie nie do pokonania przez pompę paliwa. Po chwili podciśnienie spada i jazda dalej . Recepta -odkręć korek wlewu i próbna jazda lub czasem przy samym odkręcaniu korka jest syknięcie .

muczos

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1858
  • Dyn dyn dyn buuuu...
Odp: Problem z kaszlakiem.
« Odpowiedź #5 dnia: Czerwca 27, 2016, 20:58:34 »

Na to nie wpadłem. Jutro sprawdzę czy się nie zatkało.
Zapisane
Żyj tak, żebyś na stare lata mógł powiedzieć:

"Kuurła, kiedyś to było..."

muczos

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1858
  • Dyn dyn dyn buuuu...
Odp: Problem z kaszlakiem.
« Odpowiedź #6 dnia: Czerwca 28, 2016, 23:23:59 »

Wreszcie wiem co go boli. Rozebrałem dzisiaj to odpowietrzanie i było w porządku. Po poskładaniu  pojeździłem i wszystko zdawało się być ok. Jednak gdy zapaliłem go drugi raz to malczan zdechł po 200m. Szybko przypchałem go na podwórko i zacząłem znowu rozbierać.
Okazało się że po nagrzaniu i zgaszeniu silnika czasami zawiesza się zaworek w pompie paliwa i przestaje działać. Po ostygnięciu zaworek odwiesza się i działa normalnie.

Najśmieszniejsze jest to że jak ja jeździłem to nigdy się nie zawieszało, a jak właścicielka pojechała to zawsze przestawał jechać :)
Zapisane
Żyj tak, żebyś na stare lata mógł powiedzieć:

"Kuurła, kiedyś to było..."