Czesc chciał bym wam przedstawic moją Cz 175

nowe zdjęcia będą już niedługo jak nią w końcu wyjadę z piwnicy , tylko najpierw musze kupic kranik i wyczyścic bak , ale sam nie wiem już czym to czyscic , bo jak mi zatykało dysze to dalej zatyka a był czyszczony piaskiem , takimi małymi metalowymi kulkami też i nic dalej zatyka . A tu coś opowiem jak to z nią było :
. Dostałem ją w sumie od dziadka , ale było trochę kłopotów z nią na początku . Cezeta stała w Garażu u dziadka jakieś 3 lata nie odpalana i dziadek w końcu chciał ją odpalic i mi ją podarowac więc postanowiliśmy przeczyścic gaznik itp. i ją odpalic . Na początku nie chciała odpalac w końcu chyciła , ale zgasła , więc wpadłem na to żeby odpalic ja na moim akumulatorze ze skutera , bo ten nie miał już prądu praktycznie i nie był za dobry po takim postoju i nawet ładowaniu . Ale mój akumulator był 12V , Cezeta odpaliła byłem ucieszony strasznie , wybrałem się na małą przejażdżkę , wtedy to już zapomniałem nawet , że jest instalacja 6v a tak jest włożony od skutera ,zjechałem z dosc dobrej górki i zgasła . Niestety nie udało mi sie jej uruchomic i musiałem pchac , nie było lekko . Kiedy dopchałem próbowaliśmy dojśc z dziadkiem cóż to się stało , okazało się , że paliwo nie dochodzi , po przytyka dyszę przez osad w baku . I tak ciągło się to naprawianie długo , bo dalej nie chciała odpalac i nie wiedzieliśmy co się już dzieje . W końcu okazało się , że zwarło styki na regulatorze napięcia . Zrobiliśmy to , powymienialiśmy kilka kabli i Cezeta ożyła

wiadomo już nie próbowałem nawet na 12V akumulatorze tylko kupiłem nowy 6V. Z tym akumulatorem też jest krótka historia , i to nieciekawa przez którą mam uszkodzony lewy boczek. To tak kupiłem akumulator , chciałem lepszy kupic to kupiłem za ok90 zł , było wszystko dobrze aż kiedyś zauważyłem , że na lewym boczku mam fioletowe kropli dotknąlem tego i farba zeszła. Okazało się , że akumulator jest uszkodzony i wycieka z niego kwas. Uszkodzona byłą jedna klema , bo po prostu się ruszała i wylatywał koło niej kwas. Chciałem oddac na gwarancje , ale nie uznali mi jej , bo powiedzieli , że to moja wina . Ale na szczęście brat z nimi pogadał i trochę postraszył to od razu był telefon żeby przywiezc akumulator i , że kasa czeka. No kasa może wróciła , ale mój boczek na którym powypalało farbę sie nie naprawił , szkoda mi go bo mam jeszcze oryginalny lakier w Cz a ten boczek psuje wygląd strasznie . No to tak w skrócie

Macie zdjęcia CZ , sory ,za słabą jakoś , ale słaby aparat . . Motocykl w czasie zimy trzymam w piwnicy , bo tam jest ciepło przynajmniej , a nie tak jak w garażu do -T. A w piwnicy słabe oświetlenie . Oceniajcie ,
dobrze , że kiedyś założyłem taki temat na innym forum , bo nie zapamiętał bym tego wszystkiego na pewno . Ale tam nie było zainteresowania ogromnego więc nie prowadziłem za bardzo tematu, bo większośc wolała komentowac aeroxy lub inne skutery
Cz z przebiegiem ponad 2000km nie pamiętam dokładnie musiał bym zobaczyc , autentyczny przebieg .
Co do planów to jeszcze myślę , dokończyc polerkę , bo ta jeszcze nie jest doskonała , wypolerowac klamki i może pokrywe klaksona i ogólnie kupic pastę do chromowanych rzeczy też i poprawic . Co najważniejsze żeby nią jezdzic muszę w końcu wyczyścic bak , ale macie pomysł czym ?? mam zamontowany filtr a i tak przytyka dyszę . Bak nie jest jakoś bardzo zardzewiały lecz ma taki czarny osad na dnie . Ogólnie to mogę jeszcze powiedziec , że jeżeli już Cz stoi w garażu to przeważnie pojeżdżę tylko raz na tydzień kawałek . Ale jeszcze muszę ją zarejestrowac
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/7ae4f1259169bc3e.html przebieg z tamtego roku .
http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=2a20afec92a2bf5ehttp://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=1ad10a92dd39fe7chttp://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=d4d063610856a590http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=fb14cee847f752aa