Każdy chyba widział (czy to na żywo, czy to w internecie) jakże popularną przeróbkę - Rometa z silnikiem WSK 125.

Robione często niechlujnie, sklecone byle jak, wyglądające jak 7 nieszczęść; często sypiące się, niebezpieczne, pękające, absurdalne, nieprzemyślane...
Przez to ten temat może się źle kojarzyć.

Ale...
Szukam informacji nt. Rometów, do których wsadzono większy niż 50 cm
3 silnik, i zrobiono to
z głową i pomyślunkiem. Gdzie pomyślano o wytrzymałości konstrukcji, zawieszeniu, hamulcach, mocowaniach silnika, ogólnej estetyce itp.
Jak ktoś zrobił coś takiego, robi, bądź ma jakieś odnośniki, wskazówki - będę wdzięczny.
