Dziś postanowiłem przedstawić mojego Komarka, od niego zaczęła się cała moja historia z motocyklami, on zapoczątkował moją "miłość" do motoryzacji prlu, na nim zacząłem się uczyć jak działa silnik, dzięki pomocy dziadka nauczyłem się go naprawiać za co jestem mu cały czas wdzięczny.
Komarka dostałem zimą 2005 roku, pamiętam cały czas jak wujek go przywiózł busem a ja mogłem go po raz pierwszy zobaczyć tylko przez okno bo byłem wtedy chory. Po jakimś czasie jak minęła zima i można było zacząć coś robić zrobiliśmy z dziadkiem silnik tak żeby w ogóle jeździł a ja go trochę wyczyściłem i zrobiłem zdjęcia:


robiłem je aby wrzucić je na powstające wtedy i rozwijające się forum motomaniacy.com.
Teraz komarek nie przypomina tamtego jak go dostałem przez te 8 lat jak go mam zmienił się, a prawdę mówiąc od dwóch lat leje tylko do niego paliwo i jeżdżę bo komarek za włożoną w niego pracę i serce odwdzięcza się bezproblemową jazdą, czasem tylko złapie focha i to paliwo nie leci albo strzeli sobie z wydechu, tak żeby nie było nudno
na dzień dzisiejszy prezentuje się tak:

kilka zdjęc jest też tu:
http://www.bikepics.com/members/junak/782350/miałem na niego kilka ofert kupna, i to nawet za zacne kwoty ale jak ja to mówię Komarek ma u mnie dożywocie i nawet jak już nie będzie jeździł, części zbraknie to predzej go do pokoju wstawie niż na złom oddam