Motocykl od nowości w rodzinie. Ojciec zakupił go 20 stycznia 1983. W GS-ie za 52.000zł. Zachował się nawet kwit ze sklepu. Pod koniec lat 80-tych motocykl pożyczył wujek i zatarł wał. W 1993 roku wyrejestrowany, z rozebranym silnikiem przestał do roku 98.
Wtedy postanowiłem go uruchomić. Cezetka stała w piwnicy, a silnik z racji zimowej pory składałem w mieszkaniu w bloku na I piętrze. Pierwsze odpalenie po tylu latach, zapach miksolu, klang silnika, pierwsza jazda – bezcenne (wcześniej nie jeździłem na niczym z silnikiem )
Pojeździłem na niej do lata 2004, i zakonserwowałem. Czesia postała tak do marca 2009, silnik przeszedł kapitalny remont w lipcu 2010. Czyli szlify, wymiana łożysk ,uszczelniaczy, labiryntu z tulejami i łożyskiem. Reszta silnika była w stanie bdb+. Rzadko na niej jeżdżę ostatnio, nie mam z nią żadnych problemów, w sumie nigdy nie miałem. Motocykl w 100% oryginalny, łącznie z fajkami i żarówkami Tesla .