Dzięki Panowie za słowa otuchy, co prawda to tylko zabieg nie operacja ale różnie to bywa w tych naszych szpitalach.
Krzyśku zapłon bedzie kiedyś napewno, narazie planuję montaż alternatora bo na platynach da się jeździc a bez prądu niebardzo ale wszystko w swoim czasie. A w Mnikowie pewnie się znów spotkamy o ile zlot w kamieńsku sie z nim nie pogryzie bo planuje tam jechać.
Kurton pomysłów mam tysiące na temat motocykla / i ale zapewne wykozystam ten niewykozystany czas na przemyślenia co i jak zrobic w motocyklu. Dodam że nie dąże do oryginalnoości w 100% lecz do tego by mi się dobrze i wygodnie go użytkowało.