Więc tak.Jak narazie rozłożyłem ją na części pierwsze.Wydarłem ramę i wahacz ze starego lakieru i założyłem gaźnik który jeździł w kobuzie ale go zalewał,więc w Cz wszystko powinno być ok

W piątek jadę po Co2 do miga i będę spawał mocowanie podnóżka kierowcy i jedno mocowanie blach pod siedzeniem w ramie.Po za tym,bo wyczyszczeniu zauważyłem,że Czesi bardzo nie starannie spawali,nasmarkane prawie wszędzie

Po spawaniu rama pójdzie w podkład,a dalsze pracę w miarę funduszy,których narazie brak