Czas leci a do zrobienia przy mojej jawie z koszem jest jeszcze sporo chociaż nie tyle co na początku.Sezon już prawie się zaczął a miałem zamiar wozić nią córkę w wózku bocznym.Jednak jak to zwykle bywa po złożeniu sillnika okazało się że wirnik na wale nie dochodzi do końca i w rezultacie tego brak jest ładowania.Ale jakoś to opanuję w ostateczności czeka mnie wymiana wału.Na obecną chwile jawa prezentuje sie tak.