Witam..
Szczerze mówiąc powinienem się pochwalić już dawno, ale jakoś tak wyszło że przedstawię całą histore teraz.. :>
A więc głównym bohaterem mojego opowiadania jest CZ 350 model 472.5.
A zatem pewnego dnia kumpel powiedział mi że jego wujek ma jakąś CZ ..no to mówie ..ej stary jak będziesz jechał do niego to weź sie zapytaj czy by nie chciał sprzedac czy coś..(od razu na samą myśl się jarałem)

No to nadszedł dzień w którym jedzie na pare dni do tego wujka jest to jakieś 400 km ode Mnie.
No i dobra zajechał, zdał relacje ..Mówi Mi że to 350 i tam bla bla bla ...Kazałem mu zrobić zdjęcia..dobra doszły!..
Szczerze mówiąc stan nie za dobry..odpalili ją jakiś problem z szarpaniem na 4 biegu ..ale dobraa nie ważne, Pytaj wujka o cene ..! , no to wyszło 400zł z papierkiem, tylko nie zarejstrowana i dowód trzeba odebrac..Mówię, biorę na ślepo ..jak pali i papiery ma to tylko brać..(pomyślałem) ..mówie biegi się zrobi ..
Całe szczęście że byli tam Vanem , no to zapakowali w auto i Mnie ja przywieźli

(nie ma to jak kupowac motor w ciemno, przez telefon) ..Ale nie żałuje

Więc dalej ...jestem na poprawinach u Kuzyna (wesela mu się zachciało) ..dzwoni kolega ..że zaraz przyjadą z CZ.
No to w auto i do domu ..wypakowaliśmy i w garaż ..mówie jutro poskładam bo przód ściągnięty..
Także załatwiliśmy formalności, i spowrotem na poprawiny..Szczerze mówiąc nie wypadało nie wrócić ale cały czas myślałem o Niej i chciałem wracac do domu jak najszybciej

(no co..tak mam że się jaram motorami)..
Ale dobra..pryzchodyi ten dyie}..po poprawinach, rano wstaem jak najszybciej i do garage ...wtedy oględziny dokładne ..no to tak:elektryka do roboty, poprawki tylko,gumi na amorach nie od tego motoru, troszke kapie olej pod spodem(ale co tam jak i tak trzeba 4 zrobić) ..aluminiowy wahacz ..tabliczka rosyjska wtf ? ..nie wiedziałem dokładnie co to za model

..ale z biegiem czasu wszystko normalnie się wyjasniło..trochę czasu na jawacz i wiem dokładnie <yes>.
Alee noo trzeba by to odpalić ..no to trzeba złozyć przód ..raz,dwa do roboty się wziełem..dobra przód złozony!
hymm..nie ma aku , no to pożyczyłem od CZ 175 podłączyłem i chwila prawdy (zanim ją przywieźli to wujek i kolega jeszcze jeździli takze byłem pewien że zagada) ..ale dobra...kranik w dół, przepompował ..strzał ...brymmm brymm..par par ..hymmm fajnie chodzi <thumbup>..coś cichutko w porównaniu do mojej TS co ma nei szczelne wydechy

..ale aż za cicho ..jak nie 350, ale problem rozwiązałem tym że ściągłem pokrywę od filtra powietrza ..ahhh ładne buuuu, przynajmniej słychac że się jedzie :>.
no to dobra jedyna i ruszamy ..fajnie było, mocy maa(dobrzee) ..ale test czwórki ...1,2,3,jeb 4 noo szarpie strasznie ..trudno ..się zrobi ..no to jak najszybciej silnik na stół(bo akurat nie działało mi żande moto) Mańka(Moja TS), stała w garazu z popsutą skrzynia , CZ 175 tak samo ..zacny Romet Kadet w proszku..jak na złość żadne moto nie działało...a więc ..silnik na stół no i dobra wodzić był lekko pęknięty to się zmieniło przy okazji, a sprawcą tej czwórki była zębatka na wale ..poprostu przy obciążeniu obślizgiwała się na wale..
ale dobra, nawet nikt nie robił dokładnych oględzin bo tak się śpieszyło żeby było tylko czym jeździć..no i dobra..składamy ..jescze pierścienie na jeden tłok nowe założyłem bo się posypały w rękach tamte stare..dobra..silnik w ramie trzeba sprawdzić

(ahhh, jak Mi się morda cieszyła) ..dobra, na dróżkę i spokojnie 1,2,3,4, jest!.działa ..ale po chwili zgasła ..hymm, przeciez nic nie zrobiłem..trzeba odpalić.. strzał w kopkę gada, to ruszam jeszcze raz ...powoli 1,2 ..przechałem 400 m silnik buu gaśnie ..wtf?..sam się za hamował i zgasł..strzał w kopkę znów , kurde gada ..znów to samo powolii 1,2 400m silnik sam się hamuje i gaśnie..co jest do cholery!?
niby pali działa,a kawałek przejedziesz i hamuje i gaśnie ..może coś w tych cylindrach (nowe pierścienie, omże cos nie tak..? hymm)..już ciemno ale cylindry w górę i co ?? ..ha! nic.. :[ ..wszystko ok ..
Rozmyśla się ...łożysko zatarte na wale...kurww .. (modliłem się..niech będzie to łożysko w karterze byle nie wał) ..
To na dziś starczy..do domu, przespałem się obmyślając..aż przyszło znów do rozbierania silnika...i co ??
Pięknie!! wał się zje*ał

..Panie Boże ..łozyska leżą w garażu , zmienił bym i było by ok ..to nieee, akurat że nie mam wału dobrego innego to i tak On musiał się popsuć..a dokładnie poszło łożysko na lewej korbie..
ahhh..skąd Tu wał wziąźć ? ..nie ma ..Kasa na regeneracje? ...też nie ma..ajć..no i własnie to było przyczyną że po przejechaniu tych śmiesznych 400m silnik hamował i gasł,aa i jeszcze wał obcierał z tej strony o karter..no dobra, trudno ..(ale dziwne ..wcześniej chodziła i nic), ale po ponownym złozeniu się spieprzyło, i akurat wtedy kiedy inne moto tez miałem rozpieprzone..co za szczęście

..i co Tu robic dalej? ..zobaczymy..
Za niedługoo do łba Mi przyszło że przecież kolega ma TS z takikm silnikiem na sprzedaż za 300zł..(w sumie więcej niż regeneracja wału ale jakoś tak wszysło że kupiłem tego TSa) ..ale jak to było ? ..tez waliłem na ślepo ..tzn. Stała Ona długii czas w takiej szopie co miała pół dachu także jakaś woda, sniegu troche spadło na nią..
ale dobra ..oględziny ..kopie wał się kręci <thumbup> ..To myśle jak się kręci bedzie dobrze..i dobra 300zł i dużo gratów do tego biorę..Mówie co będzie to będzie, nie wazne w jakim stanie będzie wał może miec nawet metrowe luzy na korbach ale musze mieć motor i już.

..dobra przywlekłem do domu ..rozbieramy silnik ..jeden cylinder w górę ...patrze jest!, nie ma luzów .. dobra ..drógi w górę .. :oakuku. cyl zardzwniały lekko wał widać też ..ale patrzę Jest! nie ma luzów <thumbup>..haha, ale Mi sie morda cieszyła..jescze środkowe łożysko (co też się później okazało że dobre jest)..haaa..wał lekko się przeczyściło..i już ..skrzynia była w niej dobra nawet lepsza niż w CZ..to się skompletowało..a to pomyślałem że wezmę kartery z tym wałem od jawy i włożę do CZ ..łożyska zmieniłem tyllko bo było to jedno zardzewniałe ...i dobra teraz robimy składaka...kartery i wał z jawy skrzynia skopletowana też ..cylindry(jeszcze sobie prysłem na czarno) i tłoki z CZ ..jeszcze miałem jakieś graty także Mam 4 silniki w jednym.. <yes>

Dobra złożyło się wszystko...założyłem lewy dekiel z wyjściem na obrotomierz(kiedys założe sobie zegary od 472.6) no ale coś cięzko się wał kręci. (no mówie tym razem jaki ch*j!? )..ale dobra ..pchamy ..bo nie chciała z kopa bo cięzko ..pchamy łapie łapie i załapała, muli się .. ale chwilę pochodziła i lżej się kopało, na drugi dzień juz lekoo(do dziś)

..no to poprawka zapłonu, jeszcze wymiana dyszy w gaźniku ..bo zapchany był ..no i dobra..trzeba sprawdzić..
Haaa!!!..kurde ile to ma mocy..Matko Boska!! ..jak to możliwe ..silnik złożony z 4 silników chodzi jak marzenie ..skrzynia tez bardzo dobrze , tak się cieszyłem jak dziecko :] ..mimo że założyłem koła od CZ 175 czyli trochę węższe z tyłu 3.0 a z przodu 2.75. to przy wrzucaniu drugiego biegu jeszcze przód się unosił..a na piasku jak się 2 wrzucało to ślad zostawał konkretny..ahhh..Koła dalej w sumie mam od 175 bo tamte się czysza lekoo

..Ale dobra..zajarany że silnik chodzi..trzeba teraz się brac za wizualke alee spokojnie...Aaa, ale za nim włożyliśmy silnik to ją umyłem(zapomniałem dodac)

... elektrykę się zrobiło, licznik założyłem, gumy zmieniłem ..no i jeszcze się robi ..mam zamiar zedrzeć farbę z przednich lag, do aluminum i chyba tak zostawić , no i może kiedyś z wahacza..no i potem jeszcze polerka jakaś i będzie git mimo że jest parę wgniotów..aa i tylny błotnik kupić w kolorze orginału. także jak wypucowałem troszkę całkiem inny motor .. <punk> ..silniczek śmiga ..tylko kurde musze wymienić gumeczkę na wałku od kopki bo mi olej puszcza..
no to teraz wypadało by zapodac parę fotek co nie :>? ..
chwilaaaa ii już ..
Tu macie jak wyglądała po wyciągnięciu z szopy i poprzedniego własciciela:
http://zapodaj.net/ac385960a158.jpg.htmlhttp://zapodaj.net/116b4101bd64.jpg.htmlhttp://zapodaj.net/dab171a6925f.jpg.htmlhttp://zapodaj.net/3d810b19f4e7.jpg.htmlDobraa..Teraz składanie silnika i włożenie do ramy:
http://zapodaj.net/6e67db8b065b.jpg.htmlhttp://zapodaj.net/5b1f97e810af.jpg.htmlhttp://zapodaj.net/5f8964c27530.jpg.htmlhttp://zapodaj.net/355c2b69bdd7.jpg.htmlhttp://zapodaj.net/0e3eab365291.jpg.htmlTeraz wynik końcowy..tzn. stan aktualny nie końcowy bo co chwilę coś robię
http://zapodaj.net/a59823f757ea.jpg.htmlhttp://zapodaj.net/da62822e0c35.jpg.htmlhttp://zapodaj.net/77bb79e5a8a4.jpg.htmlhttp://zapodaj.net/ff7842eb7ced.jpg.htmlNo a tutaj macie filmik jak mniej więcej pracuje..(echo jest trochę bo w garażu nagrywane):
http://www.youtube.com/watch?v=8or-Vfj3cJAA może niedługo nagram coś podczas jazdy

Wiadomo że jeszcze troche Mi zostało(np zarejstrowac w końcu

) ale jest coraz lepiej..Mam zamiar kupic błotnik w takim samym kolorze i zmienic, potem zegary od 472.6 , może jakies gmole w przyszłości.. no i te koła założyć od Niej, bo ciągle gonie na tych z 175.
No to się rozpisałem

, Mam nadzieję że miło się czytało, i czekam na waszą ocenę czy cóś

No i powiedzcie sami że za 400zł no i plus 100zł dałem na paliwo jak przywieźli Mi ją, to się kurde opłacało..
Aaaa i sory że niektóre zdj nie wyraźne lekko ale tel było robione.
No i nie karajcie za błędy <cheers>.