Wolna Strefa Jawa - CZ

  • Kwietnia 20, 2026, 02:52:02
  • Witamy, Gość
Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukanie zaawansowane  

Autor Wątek: Jak się sprzedaje i wycenia motocykl "zabytkowy"- mini poradnik.  (Przeczytany 11049 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Lukass102

  • Gość
Odp: Jak się sprzedaje i wycenia motocykl "zabytkowy"- mini poradnik.
« Odpowiedź #25 dnia: Listopada 21, 2010, 13:14:11 »

Pozwólcie, że skorzystam z zaistniałego małego burdelu i wyrażę swoją małą myśl ;)

Ludzie, kurwa! Nie bójta się wypowiadać swojego zdania! Nie bąd¼cie cipy! W tematach o wiochach tyle jest nabijania się z "krosów" i innych "wyścigówek". W tematach z filmikami gnojenie scen orki polnej w wykonaniu twinów. A jak wrzuciłem zdjęcia swojego motóra upierdolonego błotem, z kostką i pustymi kominami to cisza, zero odzewu. Szok? Brak odwagi nagle? Bo jak coś z internetu to można śmiało dowalić nie? A jak ktoś z forum to jak to? Przecież tutaj sami miłośnicy i taką Jawe to trzeba czcić, głaskać i kocykiem nakrywać, żeby kataru przypadkiem nie złapała. To jak to możliwe, żeby na forum były głąby i rze¼nicy? A miałem taką nadzieję, że nie będziecie się krępować. Miał być ładny temat z ładnymi zdjęciami (i niech taki będzie) to specjalnie dałem swoje, żeby Was ośmielić, ale nie. Zero odzewu. Jakaś cenzura czy inna poprawność polityczna? No i wąski zakres myślenia do tego. To sprawia w moim odczuciu, że dużo tu siedzi gości bez jaj, takich cichociemnych.

ps. Nie musicie komentować ;)
I tak w ogóle to nie podobają mi się te emotki, zawsze mam problem znale¼ć odpowiednią do wyrażenia swojej myśli, ale zazwyczaj nie znajduję takiej.

ps.2 I jeszcze wkurza mnie, że tylko kilka wierszy jest w oknie z nowymi postami, nie nadążam czytać wszystkiego. Chociażby już lepiej było, gdyby przy 5-ciu nowych odpowiedziach w jednym temacie nie wyskakiwał 5 razy jeden temat, a tylko raz na wierzchu.
« Ostatnia zmiana: Listopada 21, 2010, 13:19:23 wysłana przez Lukass102 »
Zapisane

_Wujek samo Zło_

  • Mistrz Zła...
  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1345
  • przekażcie mu że Belzebubik się o niego pytał....
Odp: Jak się sprzedaje i wycenia motocykl "zabytkowy"- mini poradnik.
« Odpowiedź #26 dnia: Listopada 21, 2010, 13:25:53 »

Sam mam kostkę na tylnej oponie (na przedniej z resztą też -21' taka drapaczka że po twardym się jechać nie da). Puste kominy? A co to mnie obchodzi kto ma czym zapchane. Mnie już okres nerwowego oglądania się za siebie w poszukiwaniu policji i denerwowanie sąsiadów pustymi wydechami minął mam nadzieję bezpowrotnie- bo ani to fajne ani to dobre.
Wychodzę i chyba większość ludzi z założenia "Jego złom, jego sprawa, jego fun- może se gumowego członka do lampy przyczepić jak będzie go to bardzo bawić"


Luzzzzik tak z niedzieli z rana ...
Zapisane
"Szukajcie, a znajdziecie. Proście, a będzie wam dane - Kiedyś prosiłem Boga o rower, po latach zrozumiałem, że Bóg nie działa w ten sposób. Ukradłem rower i prosiłem Boga o przebaczenie" ;)

Jawsim

  • Gość
Odp: Jak się sprzedaje i wycenia motocykl "zabytkowy"- mini poradnik.
« Odpowiedź #27 dnia: Listopada 21, 2010, 13:35:11 »

Ja na przykład nie skomentowałem bo delikatnie rzecz ujmując mam to "we w dupie" <lookaround>
Na ogół jednak nie mam problemów z wyrażaniem spostrzeżeñ... mam raczej problem z ich nie wyrażaniem ;)

Emotki sa słabe.
Zapisane

jawol RIP

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 2078
  • Jawa 350/638-5 CZ 175/450
Odp: Jak się sprzedaje i wycenia motocykl "zabytkowy"- mini poradnik.
« Odpowiedź #28 dnia: Listopada 29, 2010, 13:41:42 »



Ludzie, kurwa! Nie bójta się wypowiadać swojego zdania! Nie bąd¼cie cipy! .... jak wrzuciłem zdjęcia swojego motóra upierdolonego błotem, z kostką i pustymi kominami to cisza, zero odzewu. Szok? Brak odwagi nagle?
.....specjalnie dałem swoje, żeby Was ośmielić, ale nie. Zero odzewu. Jakaś cenzura czy inna poprawność polityczna? No i wąski zakres myślenia do tego. To sprawia w moim odczuciu, że dużo tu siedzi gości bez jaj, takich cichociemnych.

He he  dobre. I całkiem trafione.  <yes>
Lepiej sie nie narażać wjeżdżając Jawą w błoto  <lol> <lol> <lol>
A tak całkiemna serio:  Moje moto - moja zabawa.
Każdy bawi się jak lubi i na jaka zabawę go stać.

ps.
Jak się je¼dzi takim cieżkim przecież sprzętem ja Jawa w cieżkim terenie?
Myślalem kiedyś o bezpapierowej Jawie w teren ale coś za ciężka mi się wydała  <blink>
Zapisane

Jawsim

  • Gość
Odp: Jak się sprzedaje i wycenia motocykl "zabytkowy"- mini poradnik.
« Odpowiedź #29 dnia: Listopada 29, 2010, 14:01:47 »

A może by tak do meritum... co to ma wspólnego z naciąganiem cen itp?
Zapisane

jawol RIP

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 2078
  • Jawa 350/638-5 CZ 175/450
Odp: Jak się sprzedaje i wycenia motocykl "zabytkowy"- mini poradnik.
« Odpowiedź #30 dnia: Listopada 29, 2010, 14:42:53 »

No wiesz... przepraszam za ten  <offtopic> ale...   :>
Czy naprawdę musimy trzymać sie kurczowo temtu?
To całkiem naturalne że rozmowa niejednokronie "schodzi" na manowce.
Trochę humoru, pieprzenia o d...ie Maryni chyba jeszcze nikomu nie zaszkodziło?
Sam widzisz - zima, nuda,  moto w krzakach  :>  <lol> <lol> <lol>
Zapisane

Mienki

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 2082
  • Jawa Tramp
Odp: Jak się sprzedaje i wycenia motocykl "zabytkowy"- mini poradnik.
« Odpowiedź #31 dnia: Listopada 29, 2010, 14:50:51 »

ceny motocykli, powiem wam tak poważnie: co liczy się przy wycenie motocykla
1. stan
2. rocznik i wale nie on jest najważniejszy bo starszy może być lepszy niż nowszy
3. zakres remontów i jakość ich wykonania
4. dokumentacja
5. historia motocykla i jego wartość sentymentalna jeśli mówimy tu np. o jawach cz-tkach czy innych zabytkach
6. Ilość egzemplarzy ,unikatowość modelu
Stan odgrywa największa role bo jeśli motocykl zadbany, sprawny technicznie i choćby do jakichś poprawek jest to już jakiś materiał do jazdy i zimowego podłubania zamiast słuchania smętów teściowej.
rocznik jak jest się laikiem w temacie można nadziać się na minę, ot kupimy np. nowszy model za mniejsze pieniądze ale pó¼niej od fachowca dowiemy się ze  np. roczniki 59-60 maja ¼le odlewany karter i coś potrafi pękać i stad ceny tych roczników potrafią być np. o polowe niższe a my myśleliśmy ze trafiliśmy na aukcji okazje . Nie wspomnę ze często starsze roczniki potrafią być zachowane lepiej gdyż  trafiły na mądrzejszego właściciela. remonty temat rzeka, zasadniczo wszystko co kupimy nadaje się do remontu większego czy mniejszego, nie ma idealnego motocykla w którym nic nie zmienimy no czasem się zdarzają jakieś Koszałki opałki z wysoką ceną których właściciel pozbywa się bo żona się dowiedziała w misternie przeprowadzonym śledztwie ze jego ciężko zarobione pieniądze nie idą na nią  ale na motocykl co jest gorsze niż gdyby wydał tę kasę na kochankę i kazała sprzedać bo nie będzie pitu pitu... Dokumenty, niby dzisiaj można już zarejestrować wszystko na oświadczenie pod sankcją karną ale urzędnicy pozostają niezmienni i walki z nimi każdy chce uniknąć stąd szuka się czegoś z kwitem. sentyment do motocykla, takie np.jawy prawie każdy pan Zdzichu taką miał stad chcąc na starość sprawić sobie taką z odkładanych zaskórniaków jest w stanie da gruby pieniądz za dobry egzemplarz, ba jeśli trafi gdzieś u chłopa ten egzemplarz który miał kiedyś da każde pieniądze za swój dawny motocykl.Historia pojazdu w przypadku zabytków ma naprawdę duże znaczenie cała otoczka wokół niego dla kolekcjonera jest smaczkiem wartym dużych pieniędzy.
 Fakt są jawy klepane młotem pneumatycznym za 1500, ba sam oglądałem etz 150 za 900zł bez kwita, jak zapewniał chłopaczek tylko do malowania dlatego tak tanio ale tam nie było co malować bo był to zlepek kilku modeli mz od jaskółki chyba poczynając.  a dobre jawy za 2 tysie są  na allegro i się nie sprzedają ale sorki mało kto kupuje na allegro w ciemno, raczej dzwonisz, umawiasz się kupujesz a aukcja magicznie się koñczy bo przedmiot uległ zniszczeniu, Rok temu o tej porze nabyłem ts 350 w cenie 700zł, motocykl z uszkodzonym wałem, bak, do wymiany kilka elementów pobitych ogólnie stan niepocieszający, czy się zastanawiałem nie, bo motocykl je¼dził do 2004 roku potem padł wał, i stał ale był od jednego właściciela , silnik nie połowiony, zarejestrowany i nikt nie ściemniał mi przez telefon panie igła tylko coś lekko stuka w silniku pewnie zapłon ¼le ustawiony.Gdyby właściciel miał dostęp do allegro nie kupiłbym tego motocykla za 700zł tylko za 900. ludzie dzięki allegro magicznie nabijają ceny w gore, podziwiam Cie jawol, ze udaje ci się czasem coś wyrwać tanio, nie mowie ze jest to niemożliwe bo się da tylko trzeba mieć trochę samozaparcia i często przeglądać allegro. Choć coraz trudniej tam znale¼ć coś w ludzkiej cenie bo nie jeden już szuka naokoło bo zawsze coś się wyrwie tanio,Dam wam taki przykład ifa bk 350 skrzynia biegów 4 lata temu kupiłem na allegro za 70zł dzisiaj ten element nie jest wystawiany na allegro poniżej 300zł,  Na niewiedzy ludzi którzy kupują zabytek chcą go remontować mając mała wiedze o nim można zbić kokosy i ludzie tak robią, wystawiając przełącznik świateł jako oryginalny ifa za 100zł a taki sam był i w wsk do której kosztuje 25zł. w tym temacie nic się nie da zmienić.... ot tyle ode mnie



aha przestañcie bluzgać, Gustaw zdziwiłeś mnie troszkę kultury miałem cie za poważnego gościa a wyskoczyłeś jak ten co chciał być prezydentem ale był na prochach i nie wiedział co robił
Zapisane
http://mienki1987.blogspot.com/

_________________________________________________________________

Lukass102

  • Gość
Odp: Jak się sprzedaje i wycenia motocykl "zabytkowy"- mini poradnik.
« Odpowiedź #32 dnia: Listopada 29, 2010, 17:21:27 »

ps.
Jak się je¼dzi takim cieżkim przecież sprzętem ja Jawa w cieżkim terenie?
W ciężkim to nie bardzo. Bardziej przeszkadza zawias od masy na większych nierównościach. Widziałem jedną TS z przodem od CZ cross - kolo dawał radę :P Jeżeli Jawą to tak rekreacyjnie się pobawić na piaskach, wtedy jest fajnie. Lubię nawet na szosowych oponach wjechać w las gdy przypadkiem trafię na fajną miejscówkę - nikt mnie nie goni, na spokojnie sobie poryczę, dotrę do pięknych miejsc schowanych w głębi buszu i jest wporzo :)

Poruszam offtop, bo w temacie zbyt wiele powiedzieć nie mogę - motór kupuję z sercem  :P
Zapisane