Odpalam jadę jakiś czas... nagle zanika prawy cylinder. Poniżej 2 tys zaświeca się kontrolka od ładowania. staję gaszę, czekam znów odpalam i chodzi za chwilę to samo. Od czasu do czasu zaskoczy prawy. Sprawdzałem iskrę na początku jest. Zamieniałem świece itp. Czy to może być kondensator?Wydaje mi się, że po zgaszeniu chodzi ok bo akumulator się trochę regeneruję. a później znów kuleje. Mam nowy regulator i aku chodziło ok