Jeszcze raz dziekuje. Juz w sobote wyjasnilem panu w sklepie z motorami czego moze oczekiwac, gdyby silnik Xingfu byl dokladnie taki sam jak w Jawie 353. Z rozbiorka tez nie bedzie problemu bo facet dlubac przy silnikach lubi i potrafi. Chodzilo mu o to, aby ustalic wymiary i zamowic uszczelniacze etc. wczesniej i zlozyc silnik jak najszybciej bo klient czeka.
Logicznie myslac, prawdopodobienstwo trafienia Xingfu do Europy jest znikome bo jest tam jego pierwowzor (Jawa 353). Oczywiscie te simmeringi to nie moje zmartwienie ale zapytalem tak mimochodem bo moze jednak ktorys z Kolegow mial kiedys okazje ogladac silnik Xingfu od srodka.
Uklony.
PS: Prosze mi wierzyc lub nie, ale na japonskiej drodze Jawa jest dla tubylcow duzo bardziej egzotycznym zjawiskiem niz ta sama Jawa wsrod pol ryzowych dla P.T. Forumowiczow.
Nawet tutejsi harleyowcy, zwykle majacy w bardzo glebokim powazaniu inne motocykle, dostaja skretu szyi gdy przejezdzaja obok.