Panowie, ale spójrzcie na to z drugiej strony... Przecież takich "dawców organów" nie brakuje na motorach... Tak jak mówi jeden z tematów "wariatów nie brakuje"... Są zarówno na motorach, jak i w puszkach

Na pewno widzieliście kiedyś debila jadącego 100 km/h w terenie zabudowanym, który myśli, że nic go nie zatrzyma... Ani się obejrzy, a mu drzewo wyrośnie przed nosem... Mówcie co chcecie, ale taka jest prawda...
Nie mówię, że wszyscy na motorach, czy w samochodach to piraci drogowi - to nie dotyczy całej społeczności... Na świecie są szpanerzy, wariaci, głomby i My - normalni kierowcy

<cheers>
A co do tych "super - radiowozów" to policja właściwie nie ma szans na zatrzymanie takiego wariata na motorze...