Witam wszystkich forumowiczów.
Posiadam jawę TS
4000 km wcześniej robiłem remont silnika (łożyska, simeringi, sprzęgło od CZ, wodzik itp
Silnik sprawował się doskonale do czasu, aż pojawił się mały problem, tytułowe gwizdy, świsty w silniku
Nie dawało mi to spokoju i postanowiłem zajrzeć do silnika. Puki co jest w ramie, obejrzałem tylko sprzęgło. Test to typ z silnika 633 kupiony jako używka od motoreksa na allegro. Kosz sprzęgłowy miał luzy... Nie daje się go dokręcić, luz jest wyczuwalny.
Co dalej?? dołożenie podkłądki po kosz? Dodam jeszcze że wałek na który wchodzi kosz sprzęgłowy jest luźny.