Bez papiera, bez blach, bierzesz na części. Nie pchaj się na drogę nią. Rozkręcasz co Ci trzeba, masz części, z ramy robisz np dzieciom huśtawkę

. Parę maszyn bez kwita byłem oglądać z kolegami jak chcieli kupić. Zawsze pytam w jaki sposób maszyna straciła dokumenty. Gdy gość nie potrafi mi odpowiedzieć racjonalnie jak to wiedz że coś tu śmierdzi. Zwłaszcza jak oglądasz motóra to gość mówi żeby szlifnąć numery i ściągnąć tabliczkę znamionową.
Zawsze mam cykora ciągnąc moto bez papira na przyczepce za samochodem. Nie wiem czy władza ma prawo w takiej sytuacji sprawdzić czy to legalna maszyna i nie mam pojęcia co by było gdyby nie była czysta