No niestety taka prawda Malina, lubimy narzekać, a to Małysz nie w takiej formie, a to Kubicy wyścig nie wyszedł i już niech idzie do domu, a to siatkarze odpadli na igrzyskach i nikt nie pamięta zwycięstwa w LŚ itd. Nie jesteśmy sportową potęgą z wielu względów, a tym bardziej piłkarską więc na prawdę powinniśmy się cieszyć z małych sukcesów.
Co do piłkarzy to nie chodzi o to, że powołał innych- jakby Smuda wygrał grupę to za jego wyborem byśmy klaskali a tak to po nim jedziemy ale o to, że jako pierwszy trener od lat nie boi się robić zmian, nie zadowala się remisem i nie wprowadza kolejnego defensywnego obrońcę jak Smuda z Czechami od początku meczu tylko stawia na ofensywę i tym mnie przekonał do siebie mimo, że nie byłem specjalnie jego fanem do tej pory i nie wydawał mi się odpowiednią osobą na selekcjonera. Także oby tak dalej, a może uda się wyjść z grupy
