Nie wiem czy był już taki temat, w opcji szukaj nie było wyników....
Piszemy tutaj w tym temacie nasze przygody na drogach, czyli potocznie stłuczki, wypadki, awarie knedli, śmieszne sytuacje itp.
Więc ja zacznę pierwszy.
Jadać sobie spokojnie z prędkością około 20 Km/H chciałem sobie wyhamować, więc łapę za klamkę od przedniego hampla, koło się zablokowało i wpadłem w poślizg, CZ 175 zaczął lecieć na prawą stronę, wiedziałem że upadek jest nie unikniony więc zeskoczyłem z motoru, dodam że to było na trawie po deszczu. Skutki, ja cały, a na hamulcu tylnim była wbita tylko kępka trawy.