Co prawda było to prawie tydzień temu...
Tytułem wstępu:
http://www.youtube.com/watch?v=XVNpmBKMdIwNa belgijskiej ziemi. Korzystając z mojej nieuwagi, tylny kierunkowskaz próbuje się odkręcić i uciec na wolność. Jednak zauważyłem jego poczynania i po rozmowie dyscyplinującej był już grzeczny do końca podróży.

Przedmieścia Bastogne:

Plac imienia generała McAuliffe'ego, dowódcy 101 Dywizji Powietrzno - Desantowej i jednocześnie dowódcy obrony Bastogne. Sherman na pomniku został dwukrotnie trafiony 30. 12. 1944 roku podczas obrony miasta.

Niszczyciel czołgów M10 Achilles nieopodal Mardasson Memorial:


Pomnik 101 DPD:

Mardasson Memorial:

Kościół St. Piere (XII- XVI wiek):

Porte de TrĨves, cześć murów obronnych wzniesionych w XIV wieku:

Pamiątka po wyścigach, które niegdyś się tu odbywały:

Gdzieś w Ardenach:
Więcej jak odpocznę, dojdę do siebie i uporządkuję zdjęcia...
Zmarzłem jak nie wiem co, bo kto to widział w marcu po górach się szwendać. Ale radocha była i nie zmieni tego nawet rozlany olej (fullsyntetyk) w bagażach...
Pozdrawiam!