Pewnie chciał dostać coś ekstra.
Ja miałem przeprawę z samochodem - Skoda 105S rocznik 1981.
Na przeglądzie diagnosta pierwsze co to wziął analizator spalin i w wydech. Oglądam wyniki i myślę, że jest ok. Jedyne co dla takiego rocznika jest określone to CO do 4,5%. U mnie było 1,38%. A koleś wyskakuje z hasłem:
-Panie tu by trzeba dowód zatrzymać! Tu węglowodory są!
Zabrałem dowód, pojechałem na inną stację, gdzie Skoda przeszła całą linię diagnostyczną (zawieszenie, hamulce, światła itp.) i dostała pieczątkę.
A co do daty produkcji i rejestracji to ww Skoda: produkcja druga połowa 81, pierwsza rejestracja 82.
Miałem Jawkę Mustanga z datą produkcji 78 a pierwszą rejestracją 80 i nigdy nie miałem problemów