Wolna Strefa Jawa - CZ

  • Kwietnia 19, 2026, 17:11:36
  • Witamy, Gość
Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukanie zaawansowane  
Strony: 1 ... 7 8 [9] 10
 81 
 dnia: Kwietnia 12, 2026, 09:22:29  
Zaczęty przez Makaron - Ostatnia wiadomość wysłana przez elkinio
Fajny pomysł.

 82 
 dnia: Kwietnia 12, 2026, 06:32:22  
Zaczęty przez gustaw - Ostatnia wiadomość wysłana przez gustaw
Ja skakałem z siedzenia na kopniak, też w takim romecie.  Raz nie trafiłem ale za to on trafił centralnie w jajka, ten pierwszy ból pamiętam do dziś. :D

 83 
 dnia: Kwietnia 11, 2026, 22:14:06  
Zaczęty przez lukasz_master - Ostatnia wiadomość wysłana przez janosikmz19822
https://youtu.be/dh_6C_mWkAg?is=p7UhbvS5xfIaPrx1
Jak ta victoria pracuje :).

 84 
 dnia: Kwietnia 11, 2026, 22:10:22  
Zaczęty przez Makaron - Ostatnia wiadomość wysłana przez Mariano Italiano
Spoko alternatywa - nie trzeba ciąć :-)

 85 
 dnia: Kwietnia 11, 2026, 22:03:42  
Zaczęty przez Mofeix - Ostatnia wiadomość wysłana przez Mariano Italiano
Przesmarowany wahacz - wyrzygał olej z dwóch stron także drożność jest. Wymiana linki licznika która dokonała żywota i coroczna wymiana oleju zrobiona. Co ciekawe - OKINOI po poprzednim sezonie jeszcze w normie, także zostawiam (poprzedni po roku był do wymiany).

 86 
 dnia: Kwietnia 11, 2026, 21:13:32  
Zaczęty przez Mofeix - Ostatnia wiadomość wysłana przez Makaron
Capek dziś dostał nowe kapsle wyfuków, powypadkowy uchwyt pav40 przeszedł obróbkę kowalską i lakierniczą. W użyciu był sprzęt ciężki, rury, brechy, windy hydrauliczne, imadlo, palnik i spawarka. Sprzęt budowlany w postaci poziomic, metrówki nawet styl od kilofa sie przydał.

 87 
 dnia: Kwietnia 11, 2026, 16:12:30  
Zaczęty przez gustaw - Ostatnia wiadomość wysłana przez Makaron
Piętam te czasy jak tato wiził mnie seledynowym Rometem 50-T1 przed sobą przed bakiem, trzymałem ręce na zbiorniku lub korku od baku do dzisiaj pamiętam dźwięk silnika i drgania przechodzące na zbiornik.  Początkowo z górki taka prędkość była że pęd powietrza zatykał usta i ciężko było oddychać z czasem przywykłem. Pamietam zapach bezyny niebieskiej na rękach i gwiazdę pod krokiem zbiornika wyciętą z kawałka zielonej wykładziny podłogowej. To chyba wtedy zadziałała magia, zaczęła mi włączyć benzyna w żyłach i tak zostało do dzisiaj. Wyjazdy niedzielne kompać sie w rzece lub na imieniny do wójka wtedy układ był następujący: ja z przodu, tata kierowca, starsza siostra w środku i mama na tyle. Nie wiem jak ten romet to przeżył ale tak wtedy wyglądały wyjazdy rodzinne. Samochodów na wsi bylo na palcach policzyć. Z biegiem czasu tato dawał mi trzymać kierownice, jak juz sięgalem do lewarka biegów dawał mi jechać i zmieniać biegi. Potem opracowalem patent na jego odpalanie wsiadanie przy schodach, ruszanie z miejsca, zatrzymywanie i zeskakiwanie w biegu z racji ze nie siegalem do ziemi.  Zajeźdzolem tego rometa chyba w 3 lata potem pomalowałem go na bordowo, i sprzedałem. Za kasę dokupulem akcesoria do mz 250/2 trophy która przywiózł mi brat żukiem z mazur. Miałem wtedy chyba 13 albo 14 lat. Przesiadka z rometa na mz 250 to było wtedy  jak lot w kosmos. Eeech, piekne czasy.

 88 
 dnia: Kwietnia 10, 2026, 20:40:47  
Zaczęty przez WujoWojtas - Ostatnia wiadomość wysłana przez muczacz
dzięki . o tym nie słyszałem , wiem że temperatura to jakieś 130st i śmierdzi  :D

 89 
 dnia: Kwietnia 10, 2026, 13:25:40  
Zaczęty przez gustaw - Ostatnia wiadomość wysłana przez DamDam
Zależy jak sobie dziecko wychowasz .Moje chłopaki jedzą ze mną odkąd nauczyli się siedzieć , i nie mam z nimi problemu żeby się nie słuchali lub nie trzymali .
Zaczynałem z nimi jeździć najpierw na Ogarkach po jakiś polnych drogach.

 90 
 dnia: Kwietnia 10, 2026, 09:09:29  
Zaczęty przez gustaw - Ostatnia wiadomość wysłana przez Bison
5, 6 latka wozić z tyłu to chyba tylko pasem spiętego do pleców kierowcy. Ja dwa razy wiozłem brata Zgredka i wiem że trzeci raz ze mną na motocykl nie wsiądzie, 50-cio letni chłop nie ogarniał tłumaczenia jak ma się zachowywać a co dopiero takie dziecko. Co innego małe dziecko chwilę przewieźć koło domu a co innego jechać z nim w trasę, w normalnym ruchu ulicznym. Tu się dobrze trzeba zastanowić.

Strony: 1 ... 7 8 [9] 10