Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: Jezus w Kwietnia 10, 2011, 15:11:15
-
Zakładam teraz linkę gazu w gazniku w ciagu 10 sekund,wszystko pieknie działa do momentu az nieco mocniej odkrece gaz - wtedy słychac jak coś puszcza w gazniku i linka spada - co zrobilem zle?
-
Masz wyrobiony rowek w przepustnicy. Tam gdzie masz koñcówke linki to ją tam wsadzasz do takiego otworu w przepustnicy no i wlasnie tam jest wyrobione i za to ona spada. Więc albo nowa przepustnica albo domowy sposób.
Musisz poporstu włożyć znowu tą linke w przepustnice i na tą koñcówke linki nałożyć jakieś zabezpieczenie. Nie opisze tego jaśniej ale ja tak z tym sobie poradziłem :>
-
Zamieszczam zdjęcia przepustnicy...
(https://http://s1.pokazywarka.pl/bigImages/520092/1430040.jpg)
(https://http://s1.pokazywarka.pl/bigImages/520092/1430049.jpg)
-
a dobrze ją blokujesz w przepustnicy ? przekładasz przez dziurę główną i na bok do koñca ? Jeszcze się nie spotkałem z takim czymś by linka z przepustnicy wyskakiwała
-
Tak. Mysle, ze poprawnie blokuje ja w przepustnicy. Moze byc to wina spręzyny? Przy skrecaniu jest strasznie w bok przesunięta...
-
Masz, filmik nakręciłem przed chwilą ;)
http://www.youtube.com/watch?v=53PetZqGXgU
a tu masz drugi :
http://www.youtube.com/watch?v=809Sg83HMFo
-
I dokladnie to robię ;]
Linka jest poprawnie zalozona,wspomagam sie manetka by zakrecic przepustnicę ...
(https://http://s1.pokazywarka.pl/bigImages/520141/1430264.jpg)
niby działa,jednak jak odkreci sie bardziej manetkę to następuje JEB sprężyny i linka spada...
http://www.youtube.com/watch?v=fv4mqrpWjOY
-
We¼ zawiąż druta na koñcu linki tak żeby blokował się w przepustnicy oczywiście po wcześniejszym założeniu wszystkiego, jak przestanie przeskakiwać to znaczy, że coś masz wyrobione jednak ;)
-
Zawiazanie druta nie pomogło więc wziąlem młotek i lekko sklepałem sprężynę.
Pomogło,moge odkrecac manetkę max i nic nie spada - swoja droga luzy na manetce są dopuszczalne? ew jak je zlikwidować?
Lubię tę maszynę. Ja zadbam o jej serduszko a ona odwdzięczy mi się radością z jazdy i wieeele mnie nauczy :]
-
ee luzy na manetce ? wykręć z pokrywy przepustnicy tą śrube co się na niej pancerz opiera i powinno pomóc.
miałem raz podobnie ale wtedy założyłem ¼le sprężynę
-
Wyglada na to,ze mam nieoryginalna spręzyna gaznika <mur>
Jest baardzo twarda - scisniecie jej jest baardzo trudne (Strazak na swoim filmie bezproblemowo jedna reka ja sciska)
(https://http://s1.pokazywarka.pl/bigImages/519957/1429500.jpg)
-
ale ta sprężyna była już wyrobiona , nie chciałem brać twardej bo było by ciężej operować na filmiku
Mam jeszcze 2 i są twardsze od niej i to dużo i obydwie dobrze się spisują w gaźniku. cały pic polega na tym żeby nie zahaczyć sprężyną o listek iglicy, a ładnie żeby na nim leżała w okół występu
-
żeby nie wypadała, włóż linkę do przepustnicy, na koñcu na którym jest zaczepiona linka za przepustnice załóż na linkę podkładkę (taką co się na śrubki wszelkiego rodzaju zakłada) małą z przeciętym rowkiem tak żeby się dało na linkę założyć i potem dociśnij kombinerkami - blokada jak najbardziej solidna i trwała, dopóki nie kupisz drugiej przepustnicy
-
Czasem się zdarzy że nowa linka ma fabrycznie za małe zgrubienie na koñcu. Wtedy sama potrafi wyskakiwać.
Z tego co piszesz masz ¼le ustawiony luz linki. A to podstawa. Jak masz za duży luz też będzie wyskakiwać.
-
coś długa ta sprężyna, a przepustnica nie haczy w otworze ? zamiast opadać pod naciskiem sprężyny i to jeszcze jakiej to zawiesza się albo linka za długa, na foto i filmie widać, że śruba od regulacji luzu wkręcona na maksa, przed wyszarpnięciem jest luz z 2 cm, może nie masz w obudowie manetki gazu takiego dynksa co przytrzymuje pancerz linki
ps. popraw wężyk paliwowy
-
We¼ zawiąż druta na koñcu linki tak żeby blokował się w przepustnicy oczywiście po wcześniejszym założeniu wszystkiego, jak przestanie przeskakiwać to znaczy, że coś masz wyrobione jednak ;)
Lepiej nie, bo jak ten drut się odczepi i wpadnie do cylindra to może być niezły bajzel.
-
Ja też tego nie polecam, założyłem nakrętke numer 6 na koniec za małej fabrycznie linki do jawki 50, trzymało się dobrze, do czasu aż nakrętka nie wpadła do cylindra, narobiła takich rys, że cylinder poszedł do kosza...
-
Panowie, swego czasu jak miałem kłopoty z linkami, bo miały za cieniutkie koñcówki względem np. wyrobionych przepustnic, rozgrzewałem lutownicą cynę, maczałem koñcówkę linki w rozgrzanej cynie.. i po kłopocie, koñcówka robiła się grubsza.., a jak była za gruba i nie właziła w przepustnice, lekko ją szlifowałem papierkiem , to był taki mój patent :)
-
andree - Rewelacyjny patent. Jak w ciagu paru dni sie popsuje to wlasnie ten patent zastosuje. Puki co jest ok :>
-
Mi się właśnie cyna nigdy nie trzymała tak mocno, jak się dało do pieca to puszczała. Drut się sprawdził w jawce 50, nie było opcji żeby się wyczepił bo siedział w gnie¼dzie na linke ;)
-
bo koñcówke linki trzeba dobrze wyczyscić i włożyć przed zabiegiem w pastę do lutowania, wtedy cyna trzyma :)
-
Moja koñcówka była chyba z domieszką plastiku :>
-
odbiegamy od tematu <blink>
ale ok jednym z patentów jest : lutowniczka i ściągasz koncóweczkę, nawijasz grubszy drut miedziany na lince (jak sprężynę) - nasuwasz na miejsce poprzedniej koñcówki i zalutowujesz ponownie . Ale faktycznie, przy mocnym dupnięciu :> można zerwać zalutowaną nową koncówkę
-
Lutowanie linki nic nie da.. <lookaround>
Przerabiałem to ;]
-
zależy jak lutujesz i czym