Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Eksploatacja => Wątek zaczęty przez: siekier w Sierpnia 22, 2006, 10:42:21
-
Były już tematy ile wyciąga, ile pali, ale o tym ważnym parametrze jeszcze tematu niebyło. Dla mnie osobiuscie przyspieszenie jest ważniejsze niż V-max.
Z tego co gdzieś czytałem to w danych producenta jest chyba 12 s do setki. Z własnego doświadczenia (a jest ono któtkie gdyż do jeżdżącego stanu doprowadziłem Jawę zaledwie w poprzedni weekend) wiem, że do 80 km/h przyspiesza naprawde bardzo szybko.
Niestety nie miałem jeszcze okazji zmierzyć przyspieszenia, ale jestem ciekawy może ktoś z Was to badał?
-
Zmien zebatke przednia, oryginalnie ma 18 zebow kup 15 albo 14 zebowa poczujesz przyspieszenie na pewno ja tak zrobiłem, zmniejsza sie V max ale przyspiecha jest wieksza :D
-
Według moich testów jawa przyspiesza do setki w około 10 sekund. Oczywiście w jedną osobe. Jak założysz zebatke 14 to licznik pokaże ci 100 a naprawde bedzie z 80.
Jeszcze sprawdzałem:
ETZ 150 i wychodzi 17-18s
ETZ 250 nawet poniżej 10s ale zredukowane przełożenie o dwa zęby (17 z przodu).
Te testy są niedokładne. Najlepiej złapać sie z samochodem który ma ileś tam do setki.
NP. Mz 150 bierze bez problemu poldka. A Jawa fiata uno 1.4 i mojego super forda 1.6 95KM (ma 13.5s).
Z koleji niewiele zostaje za skodą 1.9tdi 130KM (to już lepiej 9.7s). I zostaje właśnie powyżej 80mk/h.
-
ja mam teraz zebatke 16 i predkosc oduwalnie zmalala, oprocz zebatki wymienilem jeszcze oponke na waska z niskim profilem :D przyspieszenie jest odczuwalne <thumbup> teraz jest fajny widok na budziku, do setki bardzo szybko wskazowka leci, za juz gozej :D
-
jako ze wspomniany zostal poldek to trzeba dodac ze zwykly
bo ja ojca poldem, ale z silnikem 1.4 rover kilka lat temu pokonalem brata jawe (ta co teraz ja mam) poldek byl wtedy prawie nowy i z 3 osobami na pokladzie
a jawa brata przed remontem
jednak dobra jawa skoro ma cos kolo 10 sekund powinna sobie z takim poldkiem poradzic bo on ma ok 12 sekund
musze moja jawe sprobowac kiedys z moim 125p 1.4 rover :)
-
ja dzis miałęm okazje poldka wziasc na predkość pod góre <punk>a chłop był zawziety dopiero na prostej mu nie dałem rady miałem wtedy cos około 120 i jawunia zaczeła prychac :[
-
szczerze to wolę prędkość od przyspieszenia <thumbup> , bo wiem że taki polduś to nie będzie ze mną grał w kulki podczas wyprzedzania :>, a co mi z przyspieszenia jak w mieście nie zabardzo jest gdzie a przy wyprzedzaniu to robię gości nz dojście - zanim się pozbiera to ja już jestem dwa puszki przed nim <thumbup> a gość takie <eek>
-
ojjjjjjjjjjjj to chyba ci sie cos pomieszalo, przyspieszenie w miescie odgrywa bardzo wazna role, powiedzialbym anwet ze glowna :D szybkosc to sie liczy ale na trasie
-
owszem prędkość liczy się na trasie ale czytaj "między wierszami" <hammer> bo napisałem że wolę prędkość od przyspieszenia a nie że przyspieszenie nie jest potrzebne <evil> bez niego nie pościgasz
-
nie rozumie cie ale spoko ;) hehehhe
-
Ja mam w swojej jawie przyszlifowane tłoki od strony kanałów w cylindrze i przyśpieszenie się poprawiło i to zauważalnie i do tego jak założyłem ga¼nik z rozwierconą dyszą głowną od kumpla to żadna emzetka nie miała szans nawet na przyśpieszenie, i podrywała przód bez strzelania ze sprzęgła <punk> ale co z tego jak w baku sie wir robił :-/ powróciłem do normalnego ga¼nika ale planuje zapchanie czymś tych otworów na ciężarach wału :>
-
jest sposób na zatkanie przeciwwag - wklejasz poxipolem korek z jednego kawałka nie moze byc granulowany czy cos jak zaschnie to wszystko wyrównujesz zywica epoxydową zeby nie było zadnych zadarć i wystających elementów:) tylko nie przesadzaj bo ¼le bedzie wyważony wał
-
korek jest leciutki to raczej masy wału nie zmnieni :)
-
tak ale chodzi mi o żywice :) jeszcze by mozna jakos zalepic te wyżłobienia w karterach odchodzące od łozyska.Mnie sie wydaje ze one mają kierowac mieszanke zeby smarowała ale co tam :D zawsze pojemnosc szkodliwa skrzyni sie zmniejszy heh
-
Jakby te wyżłobienia zalepić to mozna zapomniec o smarowaniu łożysk ale przez 10 km by sie jezdziło mocniejszą jawą :P
-
skoro mowa juz o tych wyzłobieniach to trzeba by wykombinowac patent na zasadzie spirali który by kierował mieszanke do łozysk - cos w podobie 1,5 mm rynienki :D napewno trwałosc by sie zwiększyła kilkakrotnie
-
Czemu nie <punk> Przydałby się drugi silnik do eksperymentowania i.... hamownia :>
-
przeglądam właśnie stare wątki na forum i nie wiem z kąd przyśpieszenie jawy do setki wychodzi wam 10s do setki?
moja ma max 8s (zmierzone stoperem) jak złapie kawałek górki to schodzi do około 6.5-7s. moja jawa ma15000km przebiegu jest od pierwszego właściciela. fakt poprzedni właściciel ma teraz 84 lata a kupiłem jwke dwa lata tamu więc silnik jest w zajebistym stanie przedtem nigdy nie widział więcej niż 75km/h. Jak raz przy domie popzredniego właściciela troszke przycisnołem (gdzieś ze 90km/h) to ten dziadek zadzwonił do mojego ojca i powiedział że zatre ją bo chyba ze 120 jechałem. he he
-
Widzę ,że sporo forumowiczów się wypowiada więc mam jedno pytanie.MIerzycie stoperami ,jężdżąc razem z samochodami itd.A skąd tak naprawę wiecie ,że osiągneliście 100 km/h?Patrząc na licznik czy jak bo z tego co wiem taki licznik może mieć nawet do 10 % błedu ale w dół czyli pokazuje 100 a jedziesz 90 ,a osięgniecie tych brakujących 10 km/h to już następne cenne sekundy.Kiedyś czytałem artykuł na niemieckiej stronce gdzie testowano Jawcie 638 (TS 350) to przyspieszenie wynosiło coś koło 12s a prędkość max coś koło 128 km/h, tylko nie wiem na ile to wiarygodne.
-
Przyspieszenie zależy też od masy kierowcy.
Od szerokości opon.
Owiewki i innych takich dupereli.
Tylko po co się nad tym zastanawiac.
Zresztą tak naprawdę to ja nie kupowałem Jawy ze względu na przyspieszenie ale ze względu na przyjemnośc jazdy. Jak by mi zależało na większym przyspieszaniu to kupiłbym coś innego. Ale przecież nie o to chodzi.
Oczywiście mówię tylko za siebie.
-
Jacu jestem z tobą całym sercem ( myślę, że odnalazłem zaginionego brata) <punk> <punk> <punk> <punk> <punk>
łowcom przyspieszeñ polecam R1 yamahe :-/
Moim idolem jest Naczelny Filozof <worship> <worship> <worship>
Może nie robi 100-tki w 7-dem sekund, ale dał rade pojechać za komin własnej piekarni. <worship> <worship> <worship> <worship> <worship> <worship> <worship> <worship> <worship> <worship> <worship>
<worship> <worship> <worship> <worship> <worship> <worship>
<punk> <punk> <punk> <punk> <punk> <punk> <punk> <punk>
<worship> <worship> <worship> <worship> <worship> <worship>
-
Ja też z Wami jestem i popieram. <punk> <punk> <punk>
Szacuneczek <worship> <worship> <worship>
-
<crybaby>BRACIE <crybaby>
to łzy szczęścia <thumbup> <thumbup>
Nie jestem sam <punk> <punk>
-
A hoj!
Cieszę się że myślicie podobnie :)
Wypije za to browara <cheers>
a może jeszcze dwa
pzdr
-
Duchem jestem z tobą <thumbup>
Wracając do tematu, przyspiesza- dobrze
Nie przyspiesza- dobrze
JEDZIE- SUPER
Nie jedzie- super, można zjeść piwo, odpocząć, zastanowić się, naprawić, a jak wszystko się uda (promile odlecą i nastrój kontemplacji minie) pojechać dalej. <thumbup> <yes>
-
Otóż to.
Zawarłeś w tych słowach całe sedno sprawy.
Całą istotnośc posiadania Jawy.
Grzebania w niej a potem cieszenia się z tego że działa.
Całe jestestwo.
Bo ważne żeby jechac, a nie stac.
A piwo można zawsze wypic jak nie da się poje¼dzic bo pogoda do kitu.
-
Niestety nie zostawiłeś mi miejsca na konkluzje.
Trafne Trafne <worship> <worship> <worship>
-
Moim idolem jest Naczelny Filozof <worship> <worship> <worship>
Może nie robi 100-tki w 7-dem sekund, ale dał rade pojechać za komin własnej piekarni.
Spadłem z krzesła <lol> Może jakiś fanklub lub sektę założę :>
Teraz sobie tak myślę. Zrobiłem z 7 ooo km na Cezecie w sezon. Nigdy nie sprawdziłem ile sprzęt wyciąga <lookaround> Nigdy na obrotomierzu nie było więcej niż 4 ooo obr/min <lookaround> Może kiedyś. Jak naucze się naprawdę jeżdzić...
-
Naczelny na prezydenta <punk> <punk> <punk> <punk>
Teraz poważniw, świat z z prędkością 80-100/h naprawde jest piękny (masz czas na to aby się nim zachwycić) <yes> <yes>
Nie spadaj z krzesła. Po prostu jesteś jednym z niewielu ludzi, którzy umieją się cieszyć z tego co mają, a nie szukają problemu ta gdzie go nie ma. Jawa jest jaka jest, jeśli kogoś nie satysfakcjonują parametry jakie ma do zaoferowania, zawsze może zmienić na inne moto. Mam kolege z goldasem, ilekroć proponuje mu wypad dalszy niż 200 km w jedną strone, zawsze znajdzie luz w zawieszeniu, lub mało gęste powietrze w ogumieniu . <crybaby> <crybaby> <crybaby>
Albo się jest motocyklistą, albo tylko posiadaczem <sadwalk>
Naczelny Filozofie szacunek <worship> <worship> <worship>
-
Naczelny
Krzysztof
Jacu
Korek
Szacunek
To co Panowie? - otwieramy klub jeżdżących inaczej?? ;)
-
<thumbup> Jestem za, a nawet przeciw, jak mawiał elektryczny prez.
Dodam, że jestem jeżdżący inaczej już od paru lat (będzie ich 25 około).
Owszem miałem różne okresy, ale zawsze ceniłem turystyke (kefe recing to nie moja dziedzina). Jawa dla mnie to bardzo wdzięczny pojazd do turystyki, a różnica pomiędzy goldasem a nią to 50000 pln. Wyobra¼cie sobie jaką bezawaryjność w jawie można uzyskać inwestując tylko 10% tej kwoty, ile można zobaczyć, gdzie można dotrzeć, itd. Wiem co mówie mam za sobą jeden sezon (parę lat wstecz) kiedy jawą od kwietnia do listopada zrobiłem ponad 40.000 km (ach te kawalerskie czasy), bez większych awarii- zawsze bez problemu udało się usunąć usterkę w siągu paru minut dosępnymi środkami <punk> <punk>
-
Ja się zapisuję do tego klubu obiema ręcami i nogami <thumbup> Właściwie to nawet jakbym chciał sobie bardziej dać po garach to nie mogę ze względu na mój "rozsądny ga¼niczek", który odcina mi dopływ paliwka jak mi odbija <thumbup>
-
Tomek to raczej nie ga¼nik tylko kranik, wyczyść i sprawd¼ w jakim stanie jest uszczelka w środku, w moim przypadku uszczelka w kraniku puchła i miałem zdławiony motocykl ;) Ewentualnie poziom paliwa w ga¼niku. Również popieram, że Jawa to motocykl turystyczny do spokojnej jazdy i takie dane jak prędkość max czy przyśpieszenie do 100km/h nie są istotne <thumbup>
pzdr
-
Napewno istotne są parametry trakcyjne, ale osobiści uważam je za drugoplanowe <yes>
-
O, jak miło patrzeć na te posty moi BRACIA (duchem ;)) <worship>
Nawet nie wiecie jak mnie to cieszy, że... że jesteście po prostu, choć się osobiscie nie znamy.
Jestem z Wami !! <worship> <worship> <worship>
Nie mam dużego stażu turysty motocyklisty. :> Ale zawsze jak z kumplami jade to jade ostatni, a jak się już trzymamy w kolumnie to na pierwszym lepszym postoju stękają że za wolno jade... Dlatego wole sam je¼dzić (i tak jestem typem samotnika). :P Wtedy mogę się rozkoszować... wszystkim. Dla mnie to uczucie... ach, ono jest nie do opisania (bynajmniej nie łatwe).
Nigdy w trasie nie przekraczam 80, a z regóły jest to 70 - 75 ;) i dobrze się z tym czuje, tak że aż normalnie ach... (wzdycham).
Szacunek dla Was wszystkich <worship> <worship> <worship>
-
Brein i inni moi Bracia, może nie od razu klub (trzeba się spotkać, poznać) <argue> <beer> <cheers> <book> <cheers> <blink>
Na początek proponuje Stowarzyszenie (Bractwo) Demonów prędkości i przyspieszeñ.
A poważnie, klub to dla mnie dość ważna sprawa i zawiązywanie go na forum, kiedy jedyna nasza znajomość w większości polega na kontakcie wirtualnym jest dość ryzykowna. Trzeba się spotkać i pogadać, żeby wiedzieć kto jest kim i co jest dla niego ważne. Lu¼ną formę ,,klubu" stanowi dla mnie to forum, prawdziwy klub to zobowiązanie (przynajmniej dla mnie) <unsure>
Bractwo jak najbardziej <punk> <punk> <punk>
-
Nie no jesli o mnie chodzi to se jaja robię (ale jeżdżę na prawdę umiarkowanie <lol>)
A co do spotkania i pogadania to wiadomo --> Kazimierz, no i myslę że to będzie jedynie dobry początek spotkañ (zlotów) <thumbup>
-
Jawt TS chociaż z zewnątrz maja takie same silniki to niektóre różnią między sobą mocą i tak, tylko te co znam 17kW 18kW 18,4 kW 19kW 19,7kW. Najpoularniejsze w Polsce były wersje 19 kW(26kM) i 18kW (24kM). Wersja 19kW ma katalogowo 10,2 do setki a wersja 18,4 kW 10,5 resztę nie wiem. Wiem ze wersja 19 kW ma inny stopieñ sprężania niż 17kW. W pierwszej jest 10,2:1 a w drugiej 9,8:1. Ale nie wiem czym sie tą zmianę uzyskuje czy poprzez zmianę kanałów dolotowych czy kształtem tłoka.
-
Stopnia sprężania nie zmienisz kanałami dolotywmi, lecz kształtem komory spalania i jej wysokością- tzw. planowanie głowicy :) .
-
ewentualnie cieñsza uszczelka - ale po co to komu ;) - to jawy <worship> a nie ścigi czy jak to mówicie plastiki :>
-
<hammer> <hammer> <hammer> <hammer> <hammer> <hammer>
Uno momento compadre......
mowa była o wolnej jeżdzie
no to pewnie bede wodził prym całemu Bractu bo...
-moja jawina jest typowo spacerowa i predkosci ok 100km/h to juz pod sado-maso podchodzi
-myśle ze wkrotce moj zew predkosci utemperuje Iż z nastepujacego powodu V do 60km/h spalanie okolo 4i mniej litra /100km powyzej 60km/h bez ograniczen :)
<cheers>
-
Paweł to była tylko wolna dygresja od tematu więc się nie burz :> <cheers>
ja też wolę sobie "pospacerowć" jawą niż się ścigać, co nie znaczy że nie przycisnę jak mnie ktoś denerwuje, bo uważam że jak trzeba to się korzysta z mocy i możliwości danego sprzętu
więc się dre "Pudzian przybywaj" <lol> <lol>
<cheers>