Wolna Strefa Jawa - CZ

Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: Strażak w Lutego 20, 2011, 15:17:38

Tytuł: CZ 350 Typ 472.6 przerywa
Wiadomość wysłana przez: Strażak w Lutego 20, 2011, 15:17:38
Witam Panowie.
Wróciłem z urlopu i czym prędzej wziąłem się za Czesławę. Przełożyłem garniaki i głowice wraz z ga¼nikiem od 472.5 by potwierdzić moje domysły co do ¼le zrobionego szlifu w 472.6
Pierwsza próba odpalenia , chodzi prawy cylinder , lewy popyrkuje  <mur>
Szybko na świece, no tak nie ma iskry na lewym  <evil>
Oczyściłem świczkę i za odpalanie. Poopa, po kolankach cieknie, ehh zalana pewnie po uszy  :-/
Trzeba by pchnąć   <yes>
Pcham, pcham a tu tylko pyr pyr pyr i pyr pyr pur  <furious>
Patrzę, leżą Briski, no to łubudu je do fajek, iskra jest, no to zakładam.
Myślę sobie, lepiej pchnę bo jak znowu zaleje to lipa będzie.
Krótki rozbieg, puszczam sprzęgło, jak mnie pociągnęła to przez chwilę leciałem niczym supermen. No silnik działa, mała regulacja ga¼nika. jakoś tam chodzi.
http://www.youtube.com/watch?v=cASXtBYOjes
poniżej 1200 rpm nie schodziłem bo bardzo tracił na równości chodu.
Trzeba by się przejechać. Za silne to to nie jest ale jedzie. Pierwsze obserwacje, jedynka , dwójka jak Cię mogę, trójka i czwórka zapomnij o przyśpieszeniu. Klasyczne buuuu w dodatku z lewego cylindra dobiega jak, że piękny stukot któregoś pierścienie ale mniejsza o to. Po odkręceniu gazu robi buuu i po chwili robi taki du du du du jak by zalewało czy coś podobnego. Zabiło mi to ćwieka. Po przyje¼dzie do domu szybko się rozejrzałem po ustawieniu ga¼nika i o to co zobaczyłem albo ustawiłem. Iglica - środek, Powietrze 1.5 obrotu , po dodaniu gazu w rurce robi się 1 cm przerwy pod kranikiem ale ładnie idzie co widać. Przy dodawaniu gazu od razu idzie do góry i nawet wysoko i dziko jak to dla ubogiej mieszanki przystało. Silnik nawet śmierdzi ubogą mieszanką. Po kolankach trochę pozaciekało.
I teraz moje pytanie  :>
Skąd to du du du i nagły brak mocy podczas jazdy. Nie wygląda to na mało paliwa, powinien osłabnąć, zgasnąć a te du du du ?? Jak robi buuuu to wiadomo o co chodzi.
Jeszcze jedno zauważenie, Jak chodzi na luzie to potrafi tak nagle spaść z obrotów i zgasnąć i strasznie nie równo chodzi, aż cylindry podskakują. Zapłon 2.8 albo 2.7 jest dokładnie nie pamiętam. ¦wiece BRISK N15C
Bez przelania ga¼nika nie chce odpalić z kopki, jak przeleję to odpala ale ciężko mu się rozbujać bo kopci jak głupia.
Jakieś pomysły ? Po za podniesieniem iglicy ? Bo nie chciało mi się tego już robić  :>
Tytuł: Odp: CZ 350 Typ 472.6 przerywa
Wiadomość wysłana przez: WujoWojtas w Lutego 20, 2011, 15:22:46
Dużo lepiej .5 chodziła na tych garach? No bo jeśli tak, to pierwszym spostrzeżeniem powinno być, że jest coś nie tak 'poniżej' cylindrów, czyli wał, simery, tudzież ogólne nieszczelności.
Tytuł: Odp: CZ 350 Typ 472.6 przerywa
Wiadomość wysłana przez: Luki w Lutego 20, 2011, 15:31:38
Spróbuj gary z 6 założyć do 5 i zobaczysz jak będzie na nich chodziła, czasem jakaś odmiana musi być i może okaże się że będzie na nich dobrze chodzić i gary nie pójdą na złom :D
Ale mi się wydaje, że skoro 5 chodziła na tych garach chodziła ładnie to przyczyna jest w dolnej partii silnika...
Tytuł: Odp: CZ 350 Typ 472.6 przerywa
Wiadomość wysłana przez: Strażak w Lutego 20, 2011, 15:37:22
.5 na tym zestawie trzymała obroty w granicy 900-1000 i chodziła w miarę równo.
Silnik kiedyś rozbierałem i specjalnie jeszcze raz składałem by wykluczyć nieszczelności więc tu nie powinno być problemu.
Tak sobie myślę, że jak oddawałem wał do regeneracji to Pan mechanik mnie wydymał i nie dał nowego labiryntu z tulejami stąd te problemy.
Szlif też spieprzył bo jak wodzimy na załączonym filmiku cebula chodzi na dwa gary, prawy ładnie kopci nawet mocniej jak lewy co było nie możliwe na zestawie .6

do .5 nie mogę założyć garów z .6 bo igiełki się posypały, a nie chce mi się tego rozbierać teraz.
Powiem tylko że .5 ma niedużo ponad 20 kkm przejechane i jest dziewicą  naughty


tak chodziła .5 na swoim zestawie
http://www.youtube.com/watch?v=aomxK4WMh5w&feature=related
Tytuł: Odp: CZ 350 Typ 472.6 przerywa
Wiadomość wysłana przez: Luki w Lutego 20, 2011, 18:59:31
No to trzeba do labiryntu zaglonąć...
Tytuł: Odp: CZ 350 Typ 472.6 przerywa
Wiadomość wysłana przez: Strażak w Lutego 20, 2011, 19:24:49
a jak mi się nie chce rozbierać dziadostwa  <no>
żeby nie ten mróz aczkolwiek nie wykluczone, że może w tym tygodniu silnik rozbiorę, od razu od .5 by igiełki ze skrzyni korbowej wyciągnąć


aha ktoś wpadł na pomysł z tym du du du ? Pamiętam, że miałem tak kiedyś chyba w 2007 ale nię pamiętam czym to było spowodowane. Zapłon, ga¼nik, wszystko po kolei robiłem i samo znikło.

EDIT:
Dzisiaj dokręciłem głowice, podniosłem iglice, zmieniłem zimmering od altka, trochę puszczał, ustawiłem zapłon na szybszy i jakie wnioski ? Na wolnych jest słabawy i jak siedzę na nim to dalej mam wrażenie, że cylindry podskakują  :> jak jadę to nie ma ładnege uuuu, tylko brak mocy i nie równo pracujące cylindry i zdarza się te du du du ale jak dam w palnik i złapie cugu to idzie jak rakieta , równutko z bijącym pierścieniem co by za cicho nie było

labirynt jest na pewno do wymiany bo za nim odpalę zimny silnik to muszę się namachać
 te gary +wał z .5 odpalały na 2,3 kopy a ciepły na paluszka
Tytuł: Odp: CZ 350 Typ 472.6 przerywa
Wiadomość wysłana przez: Luki w Lutego 21, 2011, 19:21:39
Robię koledze WSK 125 i ostatnio jak chciałem sobie poje¼dzić i właśnie też przerywa i robi takie du du du... kawałek przejedzie i zgaśnie po kilku metrach znów złapie i zaraz znów zgaśnie. Kupiłem nowy kondensator ale go jeszcze nie założyłem bo zimno... I tak sobie myślę że mógłbyś jeszcze z 5 przełożyć kondensatory i płytkę z przerywaczami. A może paliwo jakieś gówniane... był tu kiedyś taki wątek że jawa przerywa i nie ma siły a okazało się że paliwo było do dupy więc nie zaszkodzi wymienić...
Tytuł: Odp: CZ 350 Typ 472.6 przerywa
Wiadomość wysłana przez: Kanter w Lutego 21, 2011, 19:24:22
może masz po prostu lu¼ne te kondensatory?
u mnie było coś takiego w CZ że ta śrubka się luzowała co trzyma kondensatory... cały czas myslałem że to wina kondensatorów po pewnym czasie się zczaiłem ,że jak odkręcam dekiel to ten trzymak tych kondensatorów był lu¼ny... ;P
Tytuł: Odp: CZ 350 Typ 472.6 przerywa
Wiadomość wysłana przez: Strażak w Lutego 21, 2011, 19:25:14
płytka jest nowa  ;) a paliwa jestem pewny. spróbuję jeszcze ga¼nik poregulować  :) ale i tak trzeba będzie wał rozkuć i wymienić środek , labirynt , 2 tuleje czy tam jedna, nie pamiętam jak to szło , rozkucie i skucie i już będzie ponad 100 zł  <no>

ewidentnie coś leży na układzie zasilającym tj. ga¼nik
Tytuł: Odp: CZ 350 Typ 472.6 przerywa
Wiadomość wysłana przez: oloTS w Lutego 21, 2011, 19:28:02
Ja miałem coś podobnego w Etce i okazało się że miała za mało paliwa w komorze pływakowej podniosłem poziom i dobrze było.
Tytuł: Odp: CZ 350 Typ 472.6 przerywa
Wiadomość wysłana przez: Luki w Lutego 21, 2011, 20:07:39
Ja miałem coś podobnego w Etce i okazało się że miała za mało paliwa w komorze pływakowej podniosłem poziom i dobrze było.
Spróbuj podczas jazdy zatopić pływak. w WSC i romecie pomagało kiedyś...
Tytuł: Odp: CZ 350 Typ 472.6 przerywa
Wiadomość wysłana przez: Mienki w Lutego 22, 2011, 12:12:27
Cytuj
Skąd to du du du i nagły brak mocy podczas jazdy. Nie wygląda to na mało paliwa, powinien osłabnąć, zgasnąć a te du du du ?? Jak robi buuuu to wiadomo o co chodzi.


Hmmm zapewne masz cz-tke bitboksera skoro robi dududumcyk umcyk trabadu.... dokup jej czerwony kaszkiecik, luzne spodnie i koszulke i szleje na dzielni.... Podobno szły takie wersje na amerykanski rynek, miały brązowe malowanie w kolorze niggablackeditionmadafaka, i zloty łancuch napedowy bez osłony.... pozaty  jak robii buuuuu to pewnie jest niezadowolona... hmmm ja mysle ze ta cz-tka udaje orgazm.....

powaznie to bez obrazy kurde ale pierdzielicie wszyscy jak potłuczeni co wam wykaże;
 1. nightwisz, składasz silnik nie sprawdzasz labiryntu i sie dziwisz ze moze byc zly, wali ci pierscien machasz na to rekai jestes happy niech sie kołacze no ok gownolepstwo was sie trzyma. walu sie nie skuwa, wał sie skąłda a walenie bezmyslnie przecinakiem i młotkiem daje efekty takie jak masz, trzeba bylo wysłac wszystko do ruszczyka miałbys zrobione perfekt ale.... ale najlepiej by było jakbysmy przez internet online naprawili ci ten silnik bez rozbierania.... tadam szazam magik Mienki naprawił ci silnik idz i ciesz sie jazda.....
2. kanterx tak kondensatorek sie odkrecil i smierc kliniczna silnika totalna rozpierducha korbowody wyskoczyly przez glowice.... poczytajcie od czego jest kondensator to dowiecie sie ze nawet jak jest odkrecony nie odczujecie zbytnio jego wadliwosci sam jezdzilem z odkreconym i co i nic nikt nie zginał tsunami nie zalało ameryki eskimosi nie przeniesli sie do afryki.


 nawet nie chce mi sie literowek poprawiac
Tytuł: Odp: CZ 350 Typ 472.6 przerywa
Wiadomość wysłana przez: Kanter w Lutego 22, 2011, 12:18:27
Cytuj
2. kanterx tak kondensatorek sie odkrecil i smierc kliniczna silnika totalna rozpierducha korbowody wyskoczyly przez glowice.... poczytajcie od czego jest kondensator to dowiecie sie ze nawet jak jest odkrecony nie odczujecie zbytnio jego wadliwosci sam jezdzilem z odkreconym i co i nic nikt nie zginał tsunami nie zalało ameryki eskimosi nie przeniesli sie do afryki.
 

Mienki powagi troszku :)
nie powiedziałem, że ewidetnie jest przyczyna kondensator...
ja miałem podobne objawy jak kondensatory były lu¼ne i dotykały połowki i takie cyrki się działy...
pewnie że przez neta takich rzeczy mu nie naprawimy :) bo to jest praktycznie nie możliwe :)
obiektywną diagnozę można stwierdzić widząc słysząc czy tam różne bajery ...
Pozdro
Tytuł: Odp: CZ 350 Typ 472.6 przerywa
Wiadomość wysłana przez: Strażak w Lutego 22, 2011, 13:26:54
szczerze, to po odebraniu wału popatrzyłem tylko nie ma luzów na korbach, czy łożysko środkowe nie lata i czy się równo kręci, a potem łubudu w kartery

dzisiaj mówię przejadę się, pokombinuje w locie. do myślenia mi dało, że muszę szeroko przepustnicę otwierać. No zakręciłem kranik i moto zaczęło przyśpieszać. Zatrzymałem się, iglicę do samej góry i się trochę poprawiło. Już nie robi du du du, conajwyżej na niskich obrotach trochę nierówno. Jak sobie jadę >60/65  km/h robi ładne cebulowe uuuuuuuuuuu i nawet tak pierścieñ nie klepie. Jeszcze trochę poreguluje ga¼nik zobaczymy co z tego wyjdzie  :)