Wolna Strefa Jawa - CZ

Sprawy Techniczne => Elektryka => Wątek zaczęty przez: mostasz w Stycznia 30, 2011, 20:40:29

Tytuł: immobilizer
Wiadomość wysłana przez: mostasz w Stycznia 30, 2011, 20:40:29
witam, czy kiedyś się ktoś nad tym zastanawiał i co jest wymagane żeby immobilizer działał w motocyklu - dodam że ja w tej kwestii jestem zielony ale fajnie by było go mieć w javie - mechanicy popiszcie się wiedzą
Tytuł: Odp: immobilizer
Wiadomość wysłana przez: Bulo w Stycznia 30, 2011, 23:20:59
Może raczej nie mechanicy ;) Myślałem nad tym jako alternatywa dla unikalnej stacyjki. Problem polega na tym, że sam immobilizer jest dość skąplikowany, ratowałby przeszczep z czegoś ale według mnie mija się to z celem (z powodu kosztów). Jedyne co mi wpadło do głowy to zrobić coś z hallotronem i nosić magnesik przy kluczyku, jedyny problem to zasieg tego. No ale cóż jak masz ochote to poszukaj czegoś o tym, może na elektrodzie są jakieś przykłady takich urządzeñ. Jakby co jestem chętny do współpracy  ;)
Tytuł: Odp: immobilizer
Wiadomość wysłana przez: Anarch w Stycznia 31, 2011, 01:18:39
Kombinujeciee.... W duchu knedli są proste rozwiązania ^^
Ja mam na kablu od akumulatora bezpiecznik samochodowy... wyjęcie go zajmuje mi mniej niż piknięcie alarmem Fazi. I z tego co pamiętam Jak instalowałem Vapno to tak je podjąłem że bez prądu jest zapłon zgaszony (tzn na pych nie odpali).

Następny sposób  - Nie testowałem w CZ, ale przez pare lat skutecznie na Ogarze 200 - wypięcie kabla z Cewki zapłonowej. Proste skuteczne i niewidoczne, bo pod bakiem ^^
Tytuł: Odp: immobilizer
Wiadomość wysłana przez: mostasz w Stycznia 31, 2011, 12:01:14
co do kosztów - immobilizer mogę wyjąć za darmo z jakiegoś rozbitka - tylko nie wiem czy wystarczy go wyjąć i podłączyć, co z jego działaniem jak się rozładuje akumulator i czy nieustabilizowany prąd z alternatora i cewek nie będzie mu przeszkadzał, oraz czy w instalacji nie będzie do niego płynął za wysoki prąd i do tego co jeszcze miałby rozłączać
- anarch też masz ogarka ?
u mnie taki patent był od 20 lat ale dużo ludzi go zna i w tym problem, a dobrać się do immobilizera, choćby po to żeby poodrywać kable i połączyć poza wymaga trochę zabiegów i czasu
Tytuł: Odp: immobilizer
Wiadomość wysłana przez: jawol RIP w Stycznia 31, 2011, 13:44:33
¯e tak się spytam:  Co ma robić ten imobilajzer?
Odcinać zapłon, paliwo, włączać syrenę, razić prądem i zwęglać zwłoki?  :> <lol>

Jeśli komuś wystarczy włączająca się syrena gdy ktoś niepowołany chce odpalić moto to polecam dodatkowy wyłącznik/ stacyjkę.
Pisałem o takim patencie u siebie w Jawie tzn.o dodatkowym wyłączniku/stacyjce.
Można a właściwie i tak trzeba, rozwinąć ten układ poprzez dodanie przeka¼nika zwierno/rozwiernego i na styku rozzwiernym zainstalować syrenę połączoną do odpowiedniego punktu instalacji.
W przypadku gdy dodatkowa stacyjka jest wyłączona i ktoś niepowołany chce odpalić moto, wkłada kluczyk lub gwo¼dzia do stacyki syrena zaczyna wyć.
Wystarczy?
Jeśli ktos jest ciekaw połączñ takiego układu i sam nie potrafi wykminić co i jak...  schemat wrzucę wieczorem.
Tytuł: Odp: immobilizer
Wiadomość wysłana przez: mostasz w Stycznia 31, 2011, 14:40:08
ale tu nie potrzebujesz dodatkowego kluczyka lub stacyjki tylko układzik przy zwykłym kluczyku, nie chodzi mi tu o wyjącą syrenę a raczej o odcięcie zapłonu, co do schematu to czekam z niecierpliwością  <cheers>
takie patenty powinny być w temacie Patenty w bazie wiedzy a nie że gdzieś ktoś coś pisał i nie wiadomo jak tego nawet szukać szukajką
Tytuł: Odp: immobilizer
Wiadomość wysłana przez: dawidtysler209 w Stycznia 31, 2011, 18:14:56
Przecież przełożenie samego immoblilajzera nic nie da - musisz mieć do tego kluczyk z immobilazejerem - a jak masz kluczyk to i musisz przerabiać stacyjkę = elektrykę. <hammer>

Nie muszę chyba mówić, że dorobienie drugiego kluczyka z immoblilajzerem to koszt 200 zł..  <lookaround>
Tytuł: Odp: immobilizer
Wiadomość wysłana przez: mostasz w Stycznia 31, 2011, 19:09:41
nie musi być kluczyk - to się stosuje w nowszych - fabrycznych rozwiązaniach - można mieć taki okrągły magnesik przykładany na chwilę do gniazdka i zapala się dioda na zielono i można wtedy odpalić samochód / motocykl - coś takiego ma mój znajomy w oplu astrze z 1994 roku, o takie coś mniej więcej:

http://www.meraprojekt.com.pl/mp01701.html
Tytuł: Odp: immobilizer
Wiadomość wysłana przez: muczos w Stycznia 31, 2011, 19:42:38
Ja założyłem sobie alarm do Simsona (http://allegro.pl/alarm-motocyklowy-rtx-am6-i1439570408.html), zdecydowanie prostsze rozwiązanie, gdybym miał jawę to bym założył stacyjkę od Simka SR 50 bo one miały różne kluczyki i są dość tanie.
Tytuł: Odp: immobilizer
Wiadomość wysłana przez: jawol RIP w Lutego 01, 2011, 02:10:08
Schemat immobilizera  i sygnalizatora rozłożonej stopki bocznej "by jawol"
Przerywaną linią zaznaczone są przeróbki.

Syrena włącza się gdy dodatkowa stacyjka jest wyłączona a ktoś włoży kluczyk do stacyjki bądż włączy jakiś inny odbiornik prądu np. światła.
(https://http://s3.postimage.org/1lk2jv6kk/schemat638_jawol2.jpg) (http://postimage.org/image/1lk2jv6kk/)
Tytuł: Odp: immobilizer
Wiadomość wysłana przez: kwinto29 w Kwietnia 11, 2011, 20:52:14
A ja Panowie właśnie koñczę montować alarm w Teresie, dostałem go od kolegi z pracy. Rzekomo był niesprawny więc go wyciął z samochodu, a tak naprawdę to były wyprogramowane piloty i włączona na stałe antyporwaniówka, która gasiła auto włączała światła i takie tam. Kilka dni zajęła mi kablologia stosowana bo wszystkie przewody czarne były a na obudowie alarmu był tylko napis SEO zresztą bardzo dobra polska firma. Dopiero po zdjęciu płytki w internecie zidentyfikowałem obywatela. Alarm ma immobiliser, domykanie szyb i szyberdachu :> wstrząsówkę, ultrad¼więki i wiele ciekawych funkcji. Kwintesencja jest taka że po włączeniu alarmu jakakolwiek manipulacja przy stacyjce powoduje rozkoszny hałas  <punk> moto nie daje się odpalić, potrącenie moto - wycie, próba manipulacji i podniesienie siedzenia - wycie. Po wyłączeniu alarmu immo trzeba rozbroić ukrytym włącznikiem w moim przypadku kontaktronem bo też nie odpali, dodatkowo jeszcze opcja samouzbrajania. A co do poboru prądu w stanie spoczynku 6,5 mA, alarm włączony 12 mA, alarm wzbudzony około 7A, dwu godzina zabawa z alarmem napięcie na aku 12,1V. Po dwóch dniach stania z włączonym alarmem spadło z 12,35V na 12,26V czyli spadek napięcia żaden. Tak naprawdę dobre alarmy samochodowe są ok do motocykli. I tak naprawdę nie ma alarmów które wyłączone nie pobierają żadnego prądu. W razie pytañ służę pomocą i radą