Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: hans24 w Listopada 18, 2005, 16:13:40
-
witam mam pytanie jak fachowo zalozyc wal zeby nie pokrzywic, do karterow,prosze o jakies porady ,moze fotki opisy.
pzdr.
-
Instrukcja montażowa Jawy podaje że trzeba zagrzać kartery i wtedy silnik zejdzie się sam bez oporu ;D Jak komuś się to uda w domu i faktycznie zejdzie się bez oporów to gratuluję :D
A co do sposobów praktycznych- to należy wał "wciągnąć" (pisałem już o tym kilka razy na forum). Trzeba sobie wyprodukować przyrząd w którym pokręcanie śrubą będzie powodować wciąganie wału do karterów. W załącznikach zamieszczam foto pochodzące z instrukcji montażowej przedstawiające proces rozpoławiania- trzeba sobie wyprodukować przyrząd "odwrotny". Myślę że te foty uzmysłowią zasadzę działania takiego przyrządu. Jego praktyczne rozwiązanie postram zamieścic się jak najszybciej- tylko muszę aparat skołować :)
-
Jak ktoś chce zobaczyc jak się składa silnik na gorąco (tak jak pisze książka serwisowa) to zapraszam do Tarnobrzega.Mam do poskładania 3 silniki od Jawy .Gwarantuję że silniki zejdą się bez najmniejszych problemów.Lekcje składania "silników na gorąco "u mnie są za darmo. ;) :D
-
A zdrad¼ mi tajemnicę czym to grzejesz ;) ???
-
Mam taką czarodziejską ;)maszyne zwaną kuchenka turystyczną z pojedynczym palnikiem.I niema obawy,jeszcze się nic nie spaliło ani nie stopiło. :)
-
ja jak zbijalem moje polowki to bez rozgrzewanie z niewielkim oporem sie schodzily i wszystko jest ok
-
Zbijanie na siłę jest bardzo szkodliwe dla łozysk i moze spowodować wypadnięcie igiełek z łozyka igiełkowego skrzyni biegów i skrzywienie prowadnicy wodzików że o zdecentrowaniu wału nie wspomnę.Ogólnie takie metody nie są zalecane przy składaniu każdego silnika.No ale jeżeli Ci się udało to twoje szczęście ,generalnie odradzam takie metody.No ale ja nie mogę nikogo pouczać :)
-
Jak zbijałeś kartery młodkiem to na bank masz wał krzywy jak nie powiem co >:(
Metoda STÓWY jest najlepsza bo nie wpływa na pasowanie łożyska wału- kartery. Niestety zaproponowana przeze mnie metoda wciągania na zimno ma taką właśnie wadę, ale nie spowoduje scentrowania wału!!!
Polecam ją początkującym- bo składanie na ciepło wymaga odrobiny wprawy ;)
"DO SK£ADANIA SILNIKA U¯YWAMY MÓZGU A NIE M£OTKA" -Stówa kilka watków wyżej ;D
-
Co mi przypomina, że miałem napisać artykuł o rozpoławianiu silnika. Mam nadzieję, że przed świętami umieszczę na stronie. Ostatnio brak czasu nie pozwala mi na uzupełnianie treści :D
-
moj wal wpada w prawy karter bez problemu :o z tym ze nie mam zalozonego czola walu, w lewy karter idze zdecydowanie ciezej
-
Jak wał wchodzi bez oporów, to najprawdopodobniej wymiany wymagają czopy. Czopy muszą być na ścisk wpasowane w łożyska. Inaczej nie będzie np. pełnej szczelności
-
faktycznie cos z tym lozyskiem bylo nie tak, albo poprostu czop sie wytarl zabardzo od tego wkladania i wyciagania i potem lozysko sie obracalo cale
powierzchnia styku lozyska z czopem byla wyslizgana mozna powiedziec ze wypolerowana :-)
no nic wal chyba jutro jedzie do mragowa juz jest zapakowany , Pan Ruszczyk mam nadzieje ze bedzie wiedzial co z nim robic :)
a luz na jednym korbowdzie to ok 0,5 mm jest, i tym samym potwierdzil moje przypuszczenia, znajomy mechanik przygladajac sie z boku luzom podczas gdy ja ruszalem korbowodem
-
odnośnie tego "odwrotnego" rozpoławiacza czykli urządzenia do zakładania wału to mam pytanie.. sruba ma wchodzić w otwór w wale tam gdzie daje się śrube od alternatora? gwint w wale to wytrzyma?
-
Co mi przypomina, że miałem napisać artykuł o rozpoławianiu silnika. Mam nadzieję, że przed świętami umieszczę na stronie. Ostatnio brak czasu nie pozwala mi na uzupełnianie treści :D
Witam i musze przyznać iż bardzo by się coś takiego sprzydało dla rozkładania jak i składania gdyż osobiście tego jeszcze nie robiłem a nie bawem mnie to czeka. <thumbup> więc czekam na ten artykuł.
-
no wlasnie w/g mnie gwint moze nie wytrzymac
dlatego chlopaki zalecaja podgrzanie karteru i jednoczesne ochlodznie walu z lozyskiem, dopiero po takim zabiegu skladamy
-
dlatego zima jest najlepszym okresem na tego typu zabiegi <punk> <punk>
karter grzejemy (ja osobiście używam palnika gazowego) a wał na mróz, po czymś takim wał dosłownie wpada na miejsce <thumbup>
-
ja tego jakos nie moge zrozumiec....przeciez jak sie podgrzewa jakis metal to on pod wplywem temperatury rozszerza sie/powieksza a tu chodzi o to by cos sie minimalnie zmniejszylo aby lepiej sie zlazlo....Moj ojciev jest mechanikiem i wiem ze do skladania walu w samochodach specjalnie do lozysk uzywa spray chlodzacy-do dostania w kazdym sklepie z czesciami.
-
dlatego grzejesz karter - rozszerza się a wał chłodzisz żeby się minimalnie zmniejszył
-
jerry wlasnie nie tak...skoro grzejesz karter to sie rozszerza..czyli srednica miejsca w ktore wchodzi lozysko walu pomniejsza sie,co do walu zgadzam sie.....a moze ktos probowal wlasnie na odwrot skladac silnik??i kartery i wal ochlodzic do mozliwych granic???
-
hmm to w/g twojego wyjesnienia lozysko podgrzane w oleju tez sie bedzie "zwezac" znaczy sie jego pierscien wew. bedzie zmniejszal srednice ??
ja tak grzalem lozysko i bez problemu wskoczylo ono na wal, wiec ta teoria chyba jednak nie jest prawdziwa, bo metal rozgrzewajac sie tak jakby puchnie, ciezko to wyjasnic
-
jerry wlasnie nie tak...skoro grzejesz karter to sie rozszerza..czyli srednica miejsca w ktore wchodzi lozysko walu pomniejsza sie,co do walu zgadzam sie.....a moze ktos probowal wlasnie na odwrot skladac silnik??i kartery i wal ochlodzic do mozliwych granic???
Jak rozszerzalność cieplna to jak średnica może się pomniejszać ??????
ODWROTNIE <hammer>
-
przeczytaj uważnie:
jak podgrzewasz metal to on się rozszeża (przybywa jego objetość) i zwiększa się średnica otworu o niewiele ale zawsze np: we¼ pierścieñ i równomiernie go rozgrzej a zwiększy się jego średnica zewnętrzna i wewnętrzna i to samo tyczy się karterów, natomiast łożyska się chłodzi i następuje zawężenie (zwarcie) struktury metalu, gdy zakładasz je na wał to chłodzisz wał a grzejesz łożsko
ogólnie część nakładaną nagrzewasz a wkładaną chłodzisz
załapałeś?
-
Proszę sobie wyobrazić prosty pręt o przekroju prostokąta:
nagrzewamy go równomiernie, metal rozszerza sie we wszystkich kierunkach czyli wydłuża się, lecz róznica pomiędzy przekrojem poprzecznym a wzdłużnym jest duża i więcej widać na długosci niż na szerokości (szyna kolejowa)
zwinięty pręt czyli gniazdo łożyska po nagrzaniu zwiększy swoją średnicę. Proste prawda. :D
Tak samo z chłodzeniem.
-
witam
mam takie małe pytanie może ktoś miał podobny problem mianowicei:
jak składam silnik to (pomimo rozgrzania karterów i zmrożenia wału(wraz z łożyskiem) kartery nie chcą się zejśc do koñca, tzn. nawet sruby nie chcą odobrze złapać i nie wiem dlaczego blokuje się wałek zdawczy pomimo tego że ustawiłem skrzynie tak żeby żadna z zębatek nie dotykała go.
-
łożyska wału najlepiej wcisnąć do karterów bez wału. wchodzą wtedy łatwiej no i jest punkt zaparcia. potem teki karter montujemy na wał. montujemy skrzynie biegów potem drugi karter razem z łożyskiem. o wiele łatwiej pokonac opór wciskania wału w łożysko niż łożyska z wałem w karter. troche zamotałem, ale mi to zawsze sie sprawdaz i nic nie uszkodziłem.
-
A może coś innego blokuje?? np. prowadnica wodzików albo wałek pośredni??
Albo coś jest nie tak złożone.
Z wszystkim delikatnie i dokładnie a wszystko się elegancko zejdzie nie ma prawa "nie".
Pozdrawiam <punk>
-
Poczytaj tutaj:
http://www.demonos.vipserv.org//component/option,com_smf/Itemid,155/topic,2474.0
<book>
-
Odgrzebie kotleta. <food>
Mój wał był w mrągowie wszystko posprawdzali i niby czopy bylo ok, więc zrobili wszystko oprócz czopów. a jednak lipa lozysko swobodnie wchodzi na czop, co za tym idzie wał ma luzy na boki, mozna nim potargaź łapiąc za wirnik,
Zna ktoś jakiś dobry klej do łozysk co by łozysko porządnie osadzić na wale? i tez zeby nie łapał za szybko.
-
najlepiej fis ci podpowie jak to zrobić ale ogólnie coś z loctite (to się nazywa anarobowy czy coś )
-
Mofeix nie "klej zregenerowanego wału". To przysłowiowe "łatanie kondona przy świetle księżyca" <no>
Jeśli spieprzyli sprawę to odeślij im ten wał z reklamacją na ich koszt + naprawa ekspresowa gratis!
ps. Targasz za wirnik "góra dół"- pionowo czy "od siebie do siebie"-poziomo?
Jeśli poziomo to kłania się też dystansowanie wału w karterze.
-
Oni nic Ci nie zrobią za reklamacje, raz mi przysłali krzywy wal to żeby odesłać na ponowne wycentrowanie wszystko musiałem bulić z własnej kieszeni, nie mam już na nich kasy i nerwów, złapałem za wał to chodził na boki, czyli szarpałem z wirnik przód tył. Dystansowanie wału w karterze, tam nie ma co dystansować jak boczne łożyska nie trzymają wału to będzie latać, bynajmniej tak myślę. Porobiłem dokładne foty wszystkiego i karterów i wąłu gadałem już z Mienkim Wszystko mi obejrzy.
-
Wątpię aby oba czopy były na tyle wylatane żeby wał chodził na boki. Środkowy czop był wymieniany??
Wał powinno się dystansować. Większość tego nie robi i też jeździ.
-
... Dystansowanie wału w karterze, tam nie ma co dystansować jak boczne łożyska nie trzymają wału to będzie latać, bynajmniej tak myślę....
Fakt że w silniku Jawy nie stosuje się dystansowania bo jest on niejako zdystansowany fabrycznie.
Czyli przy nowych karterach i fabrycznym wale wszystko powinno ciasno siedzieć pomiędzy segerami.
Ale jak to w "knedlowym życiu" bywa u jednej siedzi u innej nie siedzi :-/
Dopóki łożyska ciasno siedzą (przy źle złożonym/zdystansowanym wale) niby nic się nie dzieje ale jak dokładniej się przyjrzysz to wał potrafi się przemieszczać "na boki"
Po jakimś czasie wyrobią się: kartery i/lub czopy wału i wał zaczyma hulać.
A z tym hulaniem pojawiają się między innymi problemy z regulacją zapłonu...
Zdystansować czyli ustabilizować felerny wał możesz stosując podkładki na czopy wału pomiędzy wewnętrzną bieżnię łożyska a przeciwwagi lub "upychając" odpowiednią podkładkę pomiędzy segery i zewnętrzną bieżnię łożyska lub Simeringa w karterach.
Tą drugą metodę można zastosować przy odpowiednim podejściu i odrobinie wiedzy mechanicznej bez rozpoławiania silnika.
-
Dobra juz wiem jak sie do tego zabrać.
Głębokość komory korbowej w jednym karterze x2. długość wału odjąć od głębokości od tego odjąć 0,5 i podzielić wynik na 2 wyjdzie grubość 2 podkładek.
Tylko z jakiego materiału wytoczyć te podkładki co by od tarcia ich nie zmieliło i jakieś opiłki łożysk nie załatwiły?
-
No widzisz. Poradziłeś sobie. ;)
Chociaż nie do końca. Nie jestem pewien że głęgokości komory korbowej są w obu karterach takie same. Zwróć też uwagę na "progi" na czopach dystansujące łożysko od przeciwwagi.
Najtrudniejsze przed Tobą - dokładne pomiary.
Jeśli silnik masz "na stole" to może włóż sam wał w kartery skręć je do kupy, przesuń maksymalnie wał w jedną stronę zmierz powstałly luż podziel na dwa itd...
Jeśli chcesz się "bawić" w metodę pomiarową to najlepiej załóż łożyska na czopy do oporu i dopiero wtedy mierz "szerokość" wału.
Podkładki - byle nie z plasteliny bo przecież one nie pracują i nie obracają się tylko "siedzą" sztywno na czopie wału pomiędzy przeciwwagą i wewnętzną bieżnią łożyska.
Ew, pomiędzy segerem a zewnętrzną bieżnią łożyska lub czołem simeringa.
-
tak tez wcześniej tu pisałem, wal w kartery na max w jedną stronę i szczelinomierzem luz. Mogę zrobić to na 2 sposoby i porównać jaki wymiar uzyskałem tu a jaki tu. dystanse ze zwykłej stali mogą być?
-
Czekam na nowe czoło wału z jawaczesci i mówię założę sobie dzisiaj łożyska na wał, toteż włożyłem wał do zamrażarki na godzinkę, wyjąłem, przygotowałem sobie rurkę, kilogramowy młotek....... Ku mojemu zdziwieniu łożyska włożyłem ręką, czy tak powinno być? Czy wał aż tak bardzo zmniejszył swoją średnicę? Jak będę musiał kupować nowe czopy to strzelę sobie chyba w łeb ...
-
Jak masz kase i nie chce Ci się bawić wymień czopy.
Co powiecie na temat tego kleju? http://allegro.pl/loxeal-8521-klej-anaerobowy-mocowanie-lozysk-k138y-i1789522075.html
tylko lipa bo wszystkie kleje które sa na allegro to 150C i 175C jaka temperaturę może mieć czop wału na łożysku?
Loctite 660
Stosowany do napraw zużytych współosiowych elementów, bez konieczności dodatkowej obróbki; pozwala na ponowne wykorzystanie wybitych łożysk, tulei, gniazd, stożków, wielowypustów, klinów, itp.
Posiada atest P1 NSF Nr 123704 oraz atest PZH. ciekawe :>
-
Tak sobie myślę, chyba się zapożyczę i odpracuję w przyszłe wakacje, ale zrobię to tak jak powinno być!!!! Kupię nowe czopy, łożyska środkowe wału, labirynt, tuleję labiryntu i zawiozę wał do dobrego specjalisty, jak myślicie zrobi mi to za mniej niż 100zł?
-
Ruszczyk robociznę ma 60zł, bo robiłem u niego wał. Ale nie polecam Ci odsyłać do niego wału.
-
Też słyszałem podobne opinie, niestety ...
Niedaleko mojego miejsca zamieszkania jakieś 2km wiem, że jest jakiś specjalista, posiadający tokarkę i prasę, te dwie maszyny wystarczą do poprawnego złożenia wału?
-
a może by wcisnąć łożysko na wał bez żadnych klei tylko na ocet?
Pytanie czy łożysko siedząc w karterze tak jak powinno nie wystając z kartery siedzi na czopie az do tego rowka który ogranicza ruch? Chyba nie. wiec nałożenie pierw łożysk na wal chyba nie jest dobrą metodą?
-
a może by wcisnąć łożysko na wał bez żadnych klei tylko na ocet?
Tak, tak ale koniecznie z galaretą z nóżek wieprzowych i setka do tego <lol> <lol> <lol>
-
ty sie śmiejesz a podobno zakładanie na kwas powoduje ze wszystko ciasno siedzi. i ze ciężko ściągnąć. Teraz w tym temacie z artykułem o tym jest, i kiedyś a forum tez to było poruszane.
-
Już postanowiłem, jak już coś naprawiać to tak, żeby służyło wiele tyś km, czyż nie tak?
-
Dokładnie, po co 2 razy robić?
-
Także, jak brat wróci z pracy to zaraz złożymy zamówienie na jawaczesi (ja niestety dopiero za rok będę pełnoprawnym obywatelem) czop prawy, czop lewy, łożyska środkowe wału i jak już będę rozkładał wał na środku to zamówię jeszcze labirynt i tuleję, czy obejdzie się bez tego? (w sensie labiryntu i tulei)
-
Labirynt tuleje wymień obowiązkowo, po co później pluć sobie w twarz.
Ja wysyłałem wał do ruszczyka na kompletna regeneracje, no i wymienili mi wszystko oprócz czopa prawego i lewego( no bo podobno były ok) tylko ciekawe pod jakim kątem oni je sprawdzili. Czy ktoś po nich kątówka nie jeździł? wtedy były by nie ok?
-
Jak się nie przypilnuje, tylko wyśle wał pocztą, to tak niestety jest, że podchodzą do tego z lekką swobodą, a nie czują obowiązku, żeby zrobić wszystko tak jak się należy, bo przecież nikt im nic prosto w oczy nie powie ...
-
Już zamówiłem klej do 150C . Teraz jeszcze kupić łożyska zrobić dystanse złożyć. Chciałbym się z tym uwinąć w tydzień
-
a może by wcisnąć łożysko na wał bez żadnych klei tylko na ocet?
Tak, tak ale koniecznie z galaretą z nóżek wieprzowych i setka do tego <lol> <lol> <lol>
buachachacha <lol> <lol> oplułem monitor <thumbup> <thumbup> <thumbup>
-
A kit z tym najwyżej przepłacę, ale nie będę się bawił w żadne kleje, czy octy ...
-
Czekam na nowe czoło wału z jawaczesci i mówię założę sobie dzisiaj łożyska na wał, toteż włożyłem wał do zamrażarki na godzinkę, wyjąłem, przygotowałem sobie rurkę, kilogramowy młotek....... Ku mojemu zdziwieniu łożyska włożyłem ręką, czy tak powinno być? Czy wał aż tak bardzo zmniejszył swoją średnicę? Jak będę musiał kupować nowe czopy to strzelę sobie chyba w łeb ...
Wał do zamrażary a łożyska podgrzewałeś??
Czy w normalnych temperaturach łożysko daję się zdjąć z czopu??
-
w normalnej temp je wkładam, posmarowałem klejem do montażu łożysk, zobacze co z teo wyjdzie
-
No Mathini u mnie tez wyszło prawie 2mm a dokładnie na wcisk wszedł 1,85mm. Zrobię tak jak ty i Wrzucę podkładkę, klej do łożysk i nawijamy km;D