Wolna Strefa Jawa - CZ

Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: leonstar w Sierpnia 08, 2006, 11:39:13

Tytuł: [all] Przedni hamulec
Wiadomość wysłana przez: leonstar w Sierpnia 08, 2006, 11:39:13
Witajcie

Posiadacie jakieś patenty na regulację przedniego hamulca, oczywiście inne niż opisane w książce serwisowej.

Czy może ktoś przesłać fotkę lub napisać pod jakim kątem jest zamontowane cięgło, bo było rozbierane , nie wiem czy jest si.
Pozdr.
Tytuł: Odp: Przedni hamulec
Wiadomość wysłana przez: Johnny w Sierpnia 08, 2006, 18:26:36
Wyregulowałem tak jak to serwisówka opisuje i hamulec ładnie (jak na bęben) hanuje. Podstawa to czytsy bęben (odtłuszczony) i takie same okładziny.
Tytuł: Odp: Przedni hamulec
Wiadomość wysłana przez: bryllu w Sierpnia 08, 2006, 19:00:46
A co powiecie na dokładne wyczyszczenie papierem np wodnym okładzin wraz z bębnem? Chodzi mi tu o wyrównanie róznych szkistych spieków i zmatowienie powierzchni. Hmm zauwazył ktos róznice w hamowaniu pomiędzy oryginalnymi brązowymi okładzinami a nowymi chyba koreañskimi szarymi??
Tytuł: Odp: Przedni hamulec
Wiadomość wysłana przez: NaczelnyFilozof w Sierpnia 08, 2006, 22:46:53
Hmm zauwazył ktos róznice w hamowaniu pomiędzy oryginalnymi brązowymi okładzinami a nowymi chyba koreañskimi szarymi??

Ja miałem u siebie jakieś brązowe. Takie jakby drewniane - pilśniowe. Kupiłem nowe, szare, napewno okładzina niedrewniana (ale nie wmiem jaki producent). I hampel hamuje o wiele lepiej  <thumbup> Zdziwiłem sie że przednia opona może piszczeć  :)
Tytuł: Odp: Przedni hamulec
Wiadomość wysłana przez: Jerry w Sierpnia 08, 2006, 22:57:11
Wyregulowałem tak jak to serwisówka opisuje i hamulec ładnie (jak na bęben) hanuje. Podstawa to czytsy bęben (odtłuszczony) i takie same okładziny.

Zgadzam się z Tobą. Też tak reguluję i przednia oponka "spiewa". Przetarcie papierem ściernym pomaga.
Kiedyś naciąłem sobie okładzinę piłką (nacięcie po skosie - gdzieś przeczytałem że pomaga to oczyszczać bęben). Kurcze wtedy to były heble  <punk> <punk>
Tytuł: Odp: Przedni hamulec
Wiadomość wysłana przez: _Wujek samo Zło_ w Sierpnia 09, 2006, 10:54:53
te niby drewniane okladziny to albo ebonit albo jakiez zwiazki azbestu +cos tam jeszcze a te szaro zielonkawe (moze moje zakwitly ?? :] ) sa ne wiem z czego ale mnie one "puchly"do tego stopnia ze kolo stawalo w miejscu a co do szlifowania bebnow : jak masz poryte bebny to est to nawet wskazane chociaz troche sprzeczne z teoria (dodatkowe nierownosci to wieksza powierzchnia hamujaca )
Tytuł: Odp: Przedni hamulec
Wiadomość wysłana przez: carlos w Sierpnia 10, 2006, 09:29:06
no to mam pierwszy poważny problem  :-/ bo moja pani niechce piszczeć na przednim  <offtopic> a co najwyżej to ledwo hamuje  <furious> a regulowałem z serwisówki i myślałem że tak ma być a tu d**a jestem  <mur> bo ma ślizgiem chodzić na pełnym hamplu a jak więcej podkręcę to i tak koło nie stanie a bębęnek się grzeje, dobrze że tył robi swoje :>
Tytuł: Odp: Przedni hamulec
Wiadomość wysłana przez: gustaw w Sierpnia 10, 2006, 09:43:52
ja tylnym chamulcem praktycznie nie chamuje zawsze przodem a przud moge zatrzymać w miejscu z piskiem tylko trzeba czasem uważac bo mozna nie¼le orła wywinąć  ja naszczescie przedniego bebna nie miałem zdjejmowanego wiec problemów nie mam  za to tył mam tragiczny ale to chyba dlatego ze opona szeroka :>
Tytuł: Odp: Przedni hamulec
Wiadomość wysłana przez: carlos w Sierpnia 10, 2006, 10:02:26
im szersza opona tym  lepsza (wieksza powierzchnia) a tył to podstawa
Tytuł: Odp: Przedni hamulec
Wiadomość wysłana przez: madras30 w Sierpnia 10, 2006, 10:09:26
ja mam inny problem co prawda przód nie "gada" jak zacisne ale problemów nie mam z nim i regulowałem jak w serwisówce
tył natomiast porażka całkowita, zacisnąć go w pijedynke z trudem idzie ale w dwóch to ABS totalny i to cisne ile mogę,  sprawa jest na tyle powazna że sam tej usterki usunąć nie mogę a nie mam w regionie az takiej dużej tokarni by bez rozszprychowania koło zmiesciło sie w uchwycie. Otóz problem polega na tym, że mam krzywo wcisniętą tuleje stalową w bębnie koła tylnego albo jaja jakiegos dostała, podczas hamowania linka pulsuje a i slad współpracy szczęk z tym pierścieniem mówi wiele, domowe sposoby skrobania czy podcierania papierem przyniosły troche efektu ale dalej lipa, fakt ze używam raczej przodniego ale w dwie osoby tył tez konieczny. narazie smigam jakoś. Opisany problem nie dotyczy przodu jak w temacie ale ktos może miec to samo i w przodzi i za choinkę przodu nie zablokuje.

pozdrawiam

Mirek
Tytuł: Odp: Przedni hamulec
Wiadomość wysłana przez: leonstar w Sierpnia 10, 2006, 14:29:37
No to powiem, że miałem poprzestawiane cięgła, nie pracowały jak należy, poustawiałem , wyregulowałem i pisk przednim kołem mnie zadziwił, czyli regulacja i jest w miarę ok.
Dzięki panowie za odp.

A oryginalne Jawoskie szczęki to jeszcze są osiągalne? Czy może jakieś  Ferodo czy inne?
Tytuł: Odp: Przedni hamulec
Wiadomość wysłana przez: Michasm8 w Sierpnia 14, 2006, 14:42:06
im szersza opona tym  lepsza (wieksza powierzchnia) a tył to podstawa
czytałem spory artykuł w ¦M o hamowaniu, poza tym czasem zdarza mi się przejehcać na moto i uważam, że jednak przód to podstawa. Oczywiście jest większe ryzyko upadku( głównie ucieczka w bok przedniego koła) ale sprawnym tyłem nie uzyskasz tak krótkiej drogi hamowania jak sprawnym przodem. A ten numer ¦M gdzieś mam, jeśli ktoś sobie życzy. Najlepiej jednak na dwa z akcentem na przód.  Pozdrawiam.
Tytuł: Odp: Przedni hamulec
Wiadomość wysłana przez: lukasz85 w Sierpnia 14, 2006, 20:44:56
Podstawa to gładkie bebny, jeżeli beben jest poryty to już chamulec lipa.

W mojej przód śpiewa a tył blokuje sie nawet jak jade z kumplem a obaj ważymy dwie paki. Mówie tu o chamowaniu na maksa na suchym aswalcie.

Dodam jeszcze że ostatnio wymieniałem szczeki w jawce 50. Kolo sprzedał mi cztery szczęki. Dwie były z napisem ALMOT i jakoś działają a na tył zamontowałem jakieś inne to wcale nie dało sie ich włożyć, wiec dałem jedną nową a jedną starą. Musze jeszcze raz rozbierać i je szlifować takie gówno sprzedają ża szok.
Tytuł: Odp: Przedni hamulec
Wiadomość wysłana przez: Johnny w Sierpnia 14, 2006, 20:54:02
Nie można wkładać jednej starej a drugiej nowej szczęki - obie szczęki muszą mieć identyczną grubość bo inaczej skuteczność hamowania będzie bardzo słaba.
Tytuł: Odp: Przedni hamulec
Wiadomość wysłana przez: brokacik w Sierpnia 14, 2006, 23:45:45
to chyba kazy wie ze hamulec przedni to podstawa i jest duzo skuteczniejszy po to w motocyklach zakladane sa podwojne tarcze z przodu w jawie  podwojne rozpieracze zgodnie z zasadami fizyki jak hamujemy przod pojazdu zostaje dociazony przez co zwieksza sie sila jaka mozna przylorzyc w celu zachamowania a jednoczesnie nie powodujaca zablokowania przedniego kola :) a znowu z tylnymkolem  dzieje sie odwrotnie
Tytuł: Odp: Przedni hamulec
Wiadomość wysłana przez: carlos w Sierpnia 16, 2006, 08:47:35
sorry brokacik ale muszę  <offtopic>

każdy wie że wczasie hamowania środek ciężkości przenosi się na przód (zasada fizyki - siła bezwładności) dzięki temu można zrobić stójkę na przednim kole a jak ktoś nie wie to motorem niech nie je¼dzi