Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: krzysiek 1201 w Stycznia 01, 2011, 19:25:40
-
O ile można bezpiecznie zmniejszyć masę tłoka? I w jakich miejscach można zebrać naddatki materiału. Czy ktoś już to robił i jak mocno odbija się to na trwałości ?
-
Ale po co ci taki debilny temat? z jawy nie zrobisz ścigacza,wiec idż przemyśl ten temat a nie robisz tu Polską jazdę <mur>
-
Zrobi z dżawy naprawde bardzo szybki motocykl ;)
Ale Widać że gosc nie ma jakiegokolwiek pojęcia na temat tuningu silników 2t i co z tego że sie mu to powie jak i tak ;] ciula będzie potem wiedział ;)
Ogolnie radził bym nie niszczyć motocykla i zostawić go takim jaki jest ;]
-
Von majzel odchudzał tłok jest to chyba w tym temacie
http://www.demonos.vipserv.org/forum/smf/index.php/topic,6090.0.html
-
Ale co zrobisz małolaty bez wiedzy wiedzą lepiej!
-
Chcesz mocy ? splanuj głowice ;)
Chcesz mocy? Kup mocniejszy motocykl
-
Brawo <cheers>
-
Trzeba stworzyć nowy dział Loże Szyderców <no>
-
Kiedyś odchudzałem tłok w CZ, pozbyłem się nierówności odlewu wewnątrz tłoka, oraz wyskrobałem od wewnątrz płaszcz tłoka, by miał cieñsze ścianki.
Poza psychicznym komfortem że mam zajebisty tłok nic nie uzyskałem, ale jak tylko będę miał chęć i czas to zrobię tak teraz w mojej TS bo psychiczny komfort jest dla mnie bardzo ważny ;)
-
Hmmmm , samo podtaczanie tłoków niewiele da , może silnik się wkręci 500-1000 obr bardziej , ale nie zmienia to obrotów mocy maksymalnej , a samą moc oddawaną zwiększa bardzo niewiele . Natomiast daje to że silnikowi jest trochę lżej wkręcać się na wyższe obroty , lub wymaga mniej paliwa aby jechać z taką samą prędkością jak standardowy - czyli z tłokami nie "toczonymi" . W tym że tłoki się wytacza , najważniejsza jest redukcja masy tłoka , on wykonuje ruch posuwisto-zwrotny , niestety jest to najbardziej energochłonny rodzaj ruchu , więc im drgająca masa jest mniejsza tym mniej silnik pochłonie energii którą mógłby oddać na wale . Ale samo wytoczenie nie da bardzo widocznego efektu , to musi być bardziej kompleksowo przerabiany silnik aby wyra¼nie czuć różnicę .
W trwałości nie ma różnic , toczysz od środka , od spodu (płaszcz) aż do góry ile się da , tak żeby nie naruszyć gniazd sworznia . Ja pocieniłem ściankę o 1/3 , tłoki nie urwały się , ani nie pogięły aż do koñca przebiegu , tj. 33000 km .
-
Oooo widzę że panowie za to od razu urodzili się wyśmienitymi znawcami silników dwusuwowych. Już w brzuchu matki tuningowaliście silniki tak? Chłopak pyta więc są dwie opcje:
1. odpowiadamy
2. milczymy.
Po co te brednie?
Faktycznie samo odchudzanie tłoków nie da zbyt wiele. Teraz pozostaje pytanie czy faktycznie chcesz z głową przeprowadzić modyfikacje wydając na to sporo pieniędzy i udowodnić światu że się da czy po prostu chcesz usprawnić nieznacznie silnik. Na oba tematy chętnie się wypowiem.
-
Von_Majzel , rozumiem, że tłoki pracowały w silniku, który nie miał splanowanych głowic i kombinacji z oknami, tak?
Krzysiek, rozwiñ może temat, napisz co chciałbyś uzyskać z tego cherlawego pieca. :) Jedziemy radykalnie? <thumbup>
-
Szajbus - "Na oba tematy chętnie się wypowiem." - a ja chetnie posłucham... <yes>
Kamil! - radyklanie!!! - a co... :)
Dawać chłopaki - będzie fajnie!!!! :>
-
Gdybym chciał usprawnić swój silnik Jawy zaczął bym od ga¼nika. Albo założył bym dwa ga¼niki z yamahy RD 350. Następnym krokiem było by planowanie głowicy i podkowa na wał. Silnik by po tych przeróbkach by był troszkę bardziej żwawy i chętny to wkręcania się na obroty. To tylko taka zabawa...
Prawdziwy Hardcore zaczyna się wtedy gdy właściciel chce zrobić coś innego niż wszyscy. Gdy właściciel nie będzie się przejmował że włoży w silnik kupę kasy a i tak nie poje¼dzi na nim za długo. Gdy właściciel chce zrobić rakietę warto pokusić się oooooooooooooooo...
Przeróbkę cylindra:) Nie wiem czy ktoś już na forum próbował robić to w Jawie, nie wiem czy da się w knedlach wybić tuleję cylindra (wiem że w jawie 50 jest to możliwe). Wybicie tulei otwarło by przed nami możliwość dorobienia dodatkowych kanałów płuczących, dodatkowego kanału wydechowego oraz powiększenie kanału dolotowego. Można to oczywiście zrobić też bez wybijania tulei tak jak zrobiłem to kiedyś w simsonie. Można też zniszczyć tuleję cylindra byle się jej tylko pozbyć i zamówić nową już z gotowymi kanałami (koszt jest wysoki i trzeba mieć rysunek techniczny) Jak Dorobił bym owe kanały? Nie wiem - pewnie patrząc na inne cylindry podobnej pojemności patrzał bym na ich rozmieszczenie i robił to doświadczalnie. W przypadku przeróbki kanałów należy pamiętać aby nie zrobić kanału w miejscu przez które przechodzi zamek pierścienia bo całość szybko nam się rozleci. Tak oto doszliśmy do tłoka - tłok najlepiej żeby był lekki, wytrzymały i stwarzał małe opory. W silnikach wyczynowych zazwyczaj stosuje się jeden pierścieñ by zmniejszyć tarcie a i masa tłoka jest dużo mniejsza od tłoków seryjnie stosowanych. Jeśli nie robić tłoka na zamówienie to można też wykonać modyfikacje na seryjnym. Można go odchudzić (o czym miał być właściwie ten temat ale jak zwykle na tym forum nie wyszło i zrobił się mały offtop) można też zmienić fazy rozrządu - skrócić płaszcz tłoka przez co napełnianie cylindra rozpocznie się wcześniej. Co następne bym popsuł? Dalej bym odchudzał - odchudzał bym korby wału a coo a niech maaa a niech się wkręca na obroty jak szalony. Co zrobić z dolotem? Sam nie wiem - obecnie wyczynowe silniki dwusuwowe mają stosowane te zawory płytkowe zwane membranami. Membrana to dobry patent bo silnik zasysa tyle mieszanki ile potrzebuje oraz nie może jej z powrotem "wyrzucić" do ga¼nika. A co jeśli pokusić się o stawidło? Dlaczego tego nie stosuje się w silnikach np. motocykli crossowych? Stawidło jest w Jawie 90. Po za tym nie słyszałem żeby jeszcze w jakimś cywilnym motocyklu się znajdowało. Stawidła pchają do silników gokartowych oraz modelarskich. Silnik ze stawidłem na niskich obrotach nie żyje - występuje cofanie mieszanki i w ogóle silnik zachowuje sie jak garfield przed telewizorem natomiast na wysokich obrotach...Matko, babko, córko...Nagle z garfielda robi sie tygrys. Gdzieś nawet czytałem że silniki modelarskie ze stawidłem z pojemności 3,5ccm potrafią osiągnąć 2,8KM! Następne co bym zrobił to zmienił zapłon na taki który stwarzał by małe opory. Nie wiem szczerze jak to rozwiązać w Jawie. W simsonie kolega zastosował zapłon bateryjny i silnik ładnie wkręcał się na obroty co można zresztą zobaczyć na tym filmiku: http://www.youtube.com/watch?v=h3ML3yv1wT8
Wydech a w sumie to dyfuzor - ważny element każdego dwusuwa. Odpowiednio skonstruowany pozwala zwiększyć moc i sprawność silnika. Obecnie w internecie można znale¼ć kalkulatory które obliczą nam wielkości poszczególnych stożków dyfuzora na podstawie podanych przez nas parametrów silnika. Przykładem może być Exhaust Calculator.
Te bzdety które tutaj opisałem to tylko szczątkowa wiedza na temat tuningu dwusuwowego silnika. To co zostało tutaj napisane nie pomoże nikomu przerobić jego silnika - może jedynie podrzucić pomysł. Gdyby zastosować te przeróbki w Jawie to na prawdę z tego silniczka mielibyśmy rakietę o niezłej mocy. Może przekroczyła by ona moc nawet 60-70KM.
-
Wow , <cheers> Szajbus !
Duzo dobrego , ale kilka rzeczy a propo's silników modelarskich :
1. Stawidło - to zawór obrotowy , pó¼niej przeniesiony z dodatkowej tarczy z tylu walu , na przód , w środku walu korbowego (kanał ssący został zintegrowany z wałem) . Te oba rozwiązania są po to , aby uczynić fazy otwarcia okna ssącego niesymetrycznymi . To znaczy otwiera się wcześniej , zamyka tez wczesnej , a nie jest "uwiązane" do ustawienia symetrycznie wokół 180 stopni OWK jak w rozrządzie ssania sterowanym przy pomocy tłoka , czyli tak jak my , jawerzy mamy . Bo tam okno ssące otwiera wal , lub tarcza , a nie tłok .
2. Silniki modelarskie są mocne - ale to z dwóch powodów - a) pracują na metanolu (lub kiedyś na eterze) , a to są paliwa o wyższej wartości opałowej . Częstym dodatkiem do paliwa jest nitrometan , on pozwala jeszcze bardziej wzbogacić mieszankę (ja do autka używam paliwa z 20% NM) . b) Mają bardzo małe pojemności - z co za tym idzie masa tłoka i korby jest naprawdę tycia . Te silniki potrafią się wkręęęęęęcac na olbrzymie obroty .(Znaczy się - samochodowe , bo lotnicze 2T mają obroty w granicach 15000 , powyżej tego śmigło traci sprawność . Lotnicze mają też całkiem inną charakterystykę mocy i momentu , bardzo , bardzo stromą) . Obroty mocy maksymalnej w moim TRX 3,3 to 35'000 . Obroty maksymalne 45'000 . Ze wzoru - moc = moment obrotowy x obroty , w tych silnikach to właśnie wysokie obroty dają duuużo mocy .
[EDIT] - no jeszcze jedna rzecz - znajd¼my zapłon który wyrobi przy +30'000 obr/min =) W tych silnikach na metanol zapłon jest od świecy żarowej , nie od iskry elektrycznej .
Tunning 350 : Ja zrobiłbym tak (gdybym miał kasę , maszyny i części - czyli marzenia ;P ) - lekkie tłoki , z najwyżej dwoma pierścieniami i turbo portami , lżejsze , odchudzone korbowody i sworznie , lekki wał korbowy , mocniejsze łożyska wału , wypełniacze w skrzyni korbowej gdzie się da , tylko tak żeby zapewnić odpowiedni przepływ mieszanki wewnątrz . Ssanie - chętnie dałbym zawory płytkowe , albo do tego jeszcze zmiana rozrządu na sterowany dwoma tarczami . Cylindry - z "turbo portami" , rozwiercone na najwyższy szlif , do jakiego tłoki są dostępne , kanały wyrównane jeśli jest słaba jakość z fabryki , a zmiany robiłbym nie w kanałach ale w tłokach - wcześniej otwierany wydech , i jeśli rozrząd ssania byłby bez zaworów to także ciut dłuższe ssanie . Dwa ga¼niki . Planowanie głowic to na koñcu , jak silnik będzie już chodził żeby to sprawdzić organoleptyczne , jaka komprecha i wartości zapłonu są dobrą parą . Większe żeberka chłodzące na cylkach i głowicach , może też jakieś dodatkowe na karterach , zapłon z możliwością programowania mapy , ah , no i - tarczowy hampel z przodu , koniecznie . Zmiana przełożeñ w skrzyni i redukcja masy motoru ... w sumie to by mi już całkiem wystarczyło . Potem strojenie tego cudu - dobór dysz , wydechów , dolotu ... no baardzo dużo czasu i środków nad tym by poszło , to teraz nasuwa się pytanie czy naprawdę jest sens robić z jawą takie rzeczy , czy nie taniej i prościej kupić i wprawić do ramy jawowskiej silnika z słynnej RD 350 ? Tylko czy podwozie to wytrzyma ? Bo ja szczerze bałbym się takiego pomysłu , żeby na to wsiąść i odkręcić manetę ...
Taaak , 60 KM jest do wyciśnięcia , ale żywot takiego precyzyjnego i bardzo obciążonego silnika to skoñczy się chyba w okolicy 5000-10000 km , oczywiście przy poprawnym dotarciu go . Remont takiego rękodzieła to ponowna , czasochłonna i kosztowna produkcja części . Nie mówiąc już o tym ile paliwa potrafiłby schapać na 100km =]
Całkowita przeróbka silnika na maksymalną moc nie ma sensu , najmniejszego . Ale różne poprawki , które nie tyle dadzą większą szybkość , ile np kulturę pracy , czy lepszy rozkład momentu obrotowego , mniejsze spalanie , masę wiedzy i zabawy czy inne korzyści z posiadania *własnego* motocykla są jak najbardziej wskazane . Radzę poczytać wstęp do artykułu p. Sałka "Rasowanie silników dwusuwowych" , tam jest bardzo dobrze opisana celowość poprawiania silników .
Kamil - tak , mój silnik miał standardowe głowice i cylindry . Nie ruszałem głowic , aby nie obciążać bardziej łożysk wału korbowego , który przejechał ten sam przebieg (33000km) i luzów na korbach nie ma . Obroty maksymalne jakie osiągnąłem to ok 7500 , (+-110km/h na 3-ce) , i moje tłoki wytrzymały .
[EDIT_2]
Trzeba stworzyć nowy dział Loże Szyderców <no>
Oj trzebaby chyba jakieś osty za offtopowanie dawać tym na początku tematu =P Bo chyba Wujo Samo Zło z Jawsimem już są całkowicie profesjonalną lożą szyderców . Anyway , prosiłbym o nie zajeżdzanie każdego nowego wątku , pomimo iż znam wiele takich które są bardzo banalne , to jednak tutaj chłopak się ładnie , grzecznie i rzeczowo pyta .
Proponuję następujący schemat działania :
1- jak wiesz dobrze , znasz temat - to napisz .
2- Jak nie znasz , a było na forum 100 razy - to znajd¼ i daj linka do tego .
3- jak nie pasuje pod powyższe , to nie pisz na forum tylko na shoutbox'ie .
PS. Jak coś to proszę "[EDIT_2]" przekleić do odpowiedniego wątku w dziale technicznym =)
-
ciekawy artykuł ale mówmy o metodach garażowych z wykorzystaniem pobliskiego warsztatu .
bez ingerencji w blok silnika:
- najlepsze łożyska na wał jakie będą
- wypełniacze wału
- ( podkowy )
- polerka kanałów
z ingerencją
-odchudzenie tłoka
- planowanie głowic
- wyrównanie kanałów
sam kiedyś wsadziłem korki w wał i była znaczna poprawa , silnik był elastyczniejszy i lepiej palił
-
Nie chcę śrubować osiągów skracających żywotność silnika ,lecz tylko mu ulżyć. Metody dostępne garażowe ,ale w miarę bezpieczne.Zmniejszenie mas tłoka polerowanie kanałów wylotowych usuwanie uskoków w dolocie. Nie chcę przekombinować i za dużo zniszczyć. Dlatego chciałem skorzystać z wiedzy i doświadczenia innych forumowiczów. Dziękuję za odpowiedzi i podpowiedzi.
-
Nie chcę śrubować osiągów skracających żywotność silnika ,lecz tylko mu ulżyć. Metody dostępne garażowe [...]
Schudnij...
,ale w miarę bezpieczne.
pod kontrolą lekarza... :>
P.S.
Wypoleruj komore spalania i denko tłoka, porzadnie ustaw zapon i ga¼nik. Używaj dobrej jakości paliwa i oleju. Załóż filterek paliwa. Stosuj dobre jakościowo swiece, utrzymuj w nienagannym stanie instalację elektryczną zarówno WN jak i NN. Dbaj o dobry stan łañcucha, hamulców i prawidłowe ciśnienie w oponach. Dbaj o dobry stan filtra powietrza.
Miej zawsze dobrze wyregulowany ten nieszczęsny półautomat jawowski.
Tak najlepiej możesz pomóc swemu silnikowi.
-
Powiem coś ciekawego ,choć wiem,,że rozpocznie się burza dyskusji.
Polerowanie kanałów dolotowych pogarsza własności mocy silnika <worship> <punk>.
Gdy paliwo przepływa przez chropowaty kanał,rozbija się mocniej.Dzięki temu mamy moc,a gdyby wypolerować...?.Paliwo zacznie się lać w jedno miejsce i będzie podobny efekt jak we wsk przy ruszaniu.
Czyli tak zwane muaaaaaaaa, co nam daje efekt zamulający <cheers>
Więc tak zwana polerka kanałów do niczego się nie nada w tym jawoskim piecu.Chcesz pogorszyć owe własności silnika to poleruj :-/
Gdybym miał usprawnić owy silnik zastosowałbym ga¼nik od japoni,oraz zapłon el wraz ze sprzęgłem od cz 350.
-
Na konstrukcji pojazdów samochodowych uczyłem się że właśnie gładki dolot zapobiega zawirowaniu mieszanki większa ilość mieszanki może napełnić cylinder. <sadwalk>
-
Ja tam wyznaje zasadę że na polerowanych rzeczach szybciej się ciecz skrapla i nie używam papieru o gradacji większej niż 1000
Ile ludzi tyle teorii, więc chyba pozostaje wierzyć dla opracowañ pana Sałka.
Się <offtopic> zrobił
-
Jak <offtopic> to <offtopic> :>
Kiedyś podawałem te linki. Starzy forumowicze z pewnością je znają.
Specjalnie dla niewiedzących tunerów "gotowe" przeróbki silnika 638 i dalsi:
http://www.kompletanew.tkmoto.cz/produkty/uprav_klika/klika_u.htm
http://www.kompletanew.tkmoto.cz/produkty/kit_27/kit_27.htm
http://www.kompletanew.tkmoto.cz/produkty/kit_30/kit_30.htm
http://www.kompletanew.tkmoto.cz/produkty/koncovky_upr/konc_upr.htm
http://www.kompletanew.tkmoto.cz/produkty/dva_karb/dva_karb.htm
Jak masz kasę to... wio Jawo <lol> <lol> <lol>
ps.
Wypoleruj komore spalania i denko tłoka, porzadnie ustaw zapon i ga¼nik. Używaj dobrej jakości paliwa i oleju.... itd
He he FISie stara, dobra szkoła :>
-
Te miejsca o których mówisz są wskazane do polerki i nie ma wątpliwości, że to przynosi tylko korzyści. O skutkach ubocznych jest mowa w przypadku wszystkiego na drodze przed komorą spalania.
-
jakie to skutk iwg Ciebie???
ja mam tak zrobioną TS-kę AD 90
opisze po krutce ten eksperyment :)
spalanie 8l przy je¼dzie często powyżej economic na zegarze do 5 tys max
ga¼nik oryginał , poz paliwa 11 mm, nowe dysze , pływak itp
na 3 szła 100 na 4 - 110
praktycznie od połowy manetki brak reakcji na gaz
po intensywnej regulacji w ga¼niku 120 na płaskim i 130 z lekkim wiatrem w plecy
świece kawa z mlekiem a proporcje ile kawy na ile mleka to pikuś
charakterystyka silnika jest taka ,że po wjechaniu w piasek do głębokości opony tylnej. Przedniej do połowy.
Nie chciała stamtąd wyjechać poniżej 3 tys obrotów. Nie ciągła. Totalny brak dołu - wtedy zapłon na 3mm
Dolne obroty były lekko mocniejsze na zapłonie 2,7 mm.
Ja wolałem jednak 3 mm gdyż....
I tak przechodzimy do milszej części opowieści ale w nagrzanym silniku występował moment takiej jakby zmiany głosu coś jak okresowe pukanie między 2 a 3 tysi.
Potem dostawała takiego kopa , że byłem w szoku
Inni też :P
Im większe odkręcenie manetki tym lepsze brzmienie i te wibracje....
Braki mocy na 4 biegu zrekompensuję większą dyszą główną w ga¼niku. To na przyszły sezon
Pewnie spalanie wzrośnie do dyszki ale skoro silnik teraz kręci się tylko 4,5 tys na 4 przy 120 km/h
No po minucie ciśnięcia na manetę do koñca ma te 5000 obr.
Czytałem że wina za małej dyszy , a od skody ponoć pasuje :)
Nie je¼dziłem jawą przed tymi modyfikacjami więc trudno mi powiedzieć jak było wcześniej
Aha kiedyś tam daawno temu jechałem 634 kumpla
była elestyczniejsza i szła super a czy mniej to trudno powiedzieć - za duża rozbieżność czasu
to tyle moich obserwacji <punk>
-
8litrów ? <lookaround> no to nie¼le
-
Na ogół te modyfikacje nic nie dają,nawet pogarszają moc silnika. Wiem bo sam tak robiłem.
Silnik raz tak pracował ,a raz inaczej,więc odradzam jakichkolwiek polerek itp,miał buta ale wkręcenie go na obroty to była wieczność.
Przy ruszaniu total muł i tyle, wiec nikomu nie polecam takowych modyfikacji ,chyba ,że ktoś nie ma co robić lub ma za dużo waluty <no>.
Jedno co dostaniecie z takich modyfikacji to jebitny wzrost paliwa,zalane świece,nie równą pracę i koszty :-/
Więc zapraszam wszystkich chętnych to tego typu modyfikacji :o
PS. I ta nieszczęsna podkowa na wale to total lipa ! Nasz kolega z forum zamocował ją w silniku 638.0 i nic mu nie dała.
Tylko tyle, że ją ma i przewiercone kartery.
Jednak nigdy się nie przyzna ,że głupotę zrobił bo mu na to honor knedlarza nie pozwala <lol> <lol> <lol> <lol> <lol> <lol> :>
-
I znów różnice zdañ przy temacie polerowania. Jako że mam to i owo wypolerowane w silniku to się wypowiem. Tak jak SZAJBUS pisał, że teraz w szkołach uczą że wypolerowany dolot polepsza napełnianie mieszanką cylindrów. Może i mają rację a może i nie, kto to wie. Wiem jedno że w moim motorku mam wypolerowaną komorę spalania jak i denko tłoka i nie czuje przy starcie jakiegoś mulenia. Za to po polerce denka tłoka zauważyłem że nie ma na nim prawie nic nagaru. Jest tylko taki lekki czarny nalot jak by go zapałką trochę okopcił. Przed polerowaniem zawsze było na nim tyle nagaru że można było go zeskrobać i ugotować z niego zupę <lol>. Kanał wydechowy też czysty tylko taki delikatny nalot w nim jak na tłoku. Kolanko za to bardziej jest zasyfione niż kiedykolwiek. Motor po polerce lepiej odpala gdy jest zimny, łatwiej też odpala jak się go zaleje. Komora spalania jest czysta bez żadnych zabrudzeñ i osadów. To są moje spostrzeżenia po wykonaniu polerki, może u kogoś to nie zrobiło żadnej różnicy ale w moim przypadku sporą.
Bo o to w tym chodzi ja tez zrobiłem Denko tłoka komora spalania wylot ... bedzie poprostu czysciej . Sam poprawiłem równie¼ kartery zeby sie ładnie zgrały z cylindrami w miejscach łaczenia się kanałów płuczących można również wyrównac garbki i nie równosci jesli widzimy w oknach. Mozna sobie przytkać otwory w wale korkami tez dużo da poprawi prace tam nic nie trzeba tjuningować
-
PS. I ta nieszczęsna podkowa na wale to total lipa ! Nasz kolega z forum zamocował ją w silniku 638.0 i nic mu nie dała.
Tylko tyle, że ją ma i przewiercone kartery.
Jednak nigdy się nie przyzna ,że głupotę zrobił bo mu na to honor knedlarza nie pozwala <lol> <lol> <lol> <lol> <lol> <lol> :>
ciekawie jest poczytać takie wypowiedzi
szczegolnie jak się przerabiało troszkę motocykli :)
żeby nie było nie uważam się za eksperta w tym temacie, ale ....:)
daaawno temu jak nie miałem jeszcze junaka :)
miałem Komara WSKę 125 a potem CZ 175
wszystkie silniki były delikatnie poprzerabiane
i w każdym efekty były pozytywne, w jednym efekty były większe w drugim mniejsze.
nie będę tytaj rozpisywał się jakie to one były szybkie i jakie miały przyspieszenia ale różnice były odczuwalne :) i to znacznie. dla porówniania tylko wspomnę że CZ 175 dzwała radę bez problemu Jawie 350 (silnik jak w cz 350 6 V )
znam jednak przypadki przerobionych w ten sam sposób silników które nie wiele dały a nawet pogorszyły osiągi (oststni to jawka 50 ccm kolegi - przesadził z przeróbkami)
W tej chwili w warsztacie stoi moja CZ 350 w oryginale nie przerabiana i taka sama cz młodszego o prawie połowę ode mnie chłopaka, ona ma silnik przerobiony podobnie do tego co robiłem dawniej w swoich motocyklach.
różnica jest znaczna, słyszalna i mierzalna :)
ważne by silnik przerabiany czy po przeróbkach był w dobrym stanie technicznym.
do rozwalonego silnika możecie wkładać cuda a wiele nie uzyskacie.
Jako ciekawostkę pokaże takie coś (to już junakiem)
(https://http://dzikijunak.org/gallery/albums/Golot/PICT0556.jpg)
-
Panowie ale albo wrócimy do sedna albo znowu będziecie na mnie psy wieszali,,że wywalam spam. Temat dotyczy masy tłoka. A niedługo będziemy o turbodieslach pisać.
-
Tłok im lżejszy tym lepszy , tylko żeby spełniał swoją funkcję i się nie rozpadł od sił bezwładności . Znaczy - żeby dobrze był spasowany , żeby otwierał okna odpowiednio , nie przeszkadzał przepływającej mieszance zbędnymi oporami itp. i żeby mimo ubytków materiału spowodowanymi redukcją masy był na tyle mocny żeby nie urwał się na wysokich obrotach . Jeśli ktoś przerabia bardziej ekstremalnie niż tylko wytoczenie - trzeba przy tym pomyśleć żeby przynajmniej nie popsuć (zmniejszyć) chłodzenia i smarowania zarówno tłoka jak i elementów z nim współpracujących - pierścieni , tulei cylindra , łożyska sworznia .
Golot - gratuluję wyczynu , chętnie posłucham Twojej wiedzy gdy będziesz się udzielać na forum =)
-
Tłok im lżejszy tym lepszy , tylko żeby spełniał swoją funkcję i się nie rozpadł od sił bezwładności . Znaczy - żeby dobrze był spasowany , żeby otwierał okna odpowiednio , nie przeszkadzał przepływającej mieszance zbędnymi oporami itp. i żeby mimo ubytków materiału spowodowanymi redukcją masy był na tyle mocny żeby nie urwał się na wysokich obrotach . Jeśli ktoś przerabia bardziej ekstremalnie niż tylko wytoczenie - trzeba przy tym pomyśleć żeby przynajmniej nie popsuć (zmniejszyć) chłodzenia i smarowania zarówno tłoka jak i elementów z nim współpracujących - pierścieni , tulei cylindra , łożyska sworznia .
dodam tylko że czasami zbytnie zmniejszenie masy elementów będących w ruchu posuwisto zwrotnym bez wyważania wału (nie mylić z centrowaniem) może zaszkodzić
Golot - gratuluję wyczynu , chętnie posłucham Twojej wiedzy gdy będziesz się udzielać na forum =)
na razie więcej czytam, odzywam się tylko wtedy gdy mam coś konkretnego do powiedzenia w temacie lub gdy ktoś mnie rozśmieszy :)
CZ Była jednym z moich pierwszych moto
Ale głównym i najważniejszym jest Junak
ale spoko czasem się odezwę, a jak ktoś coś z tego zaczerpnie będzie miło
pozdro golot