Wolna Strefa Jawa - CZ

Sprawy Techniczne => Eksploatacja => Wątek zaczęty przez: Mienki w Sierpnia 03, 2006, 12:13:37

Tytuł: koniec tego....
Wiadomość wysłana przez: Mienki w Sierpnia 03, 2006, 12:13:37
powiem krótko podajcie mi jakiś szybki łopatologiczny sposób na wycentrowanie (prostowanie) czopa wału na którym przymocowany jest wirnik....
pusciły mi nerwy wieć albo rozp... CZ albo wał....  <evil>  <furious>
Tytuł: Odp: koniec tego....
Wiadomość wysłana przez: wskpan w Sierpnia 03, 2006, 12:17:54
napij się <cheers>
Tytuł: Odp: koniec tego....
Wiadomość wysłana przez: lukasz85 w Sierpnia 03, 2006, 13:30:39
Próbowałem tej sztuczki i przyznam sie że w domowych warunkach bez specjalnych narzędzi nie jestem w stanie tego zrobić. Dwa dni nerwów. Byłem strasznie wściekły. Potem przypomniałem sobie że w mam drugi wał do jawki. Założyłem i silnik ładnie pracuje.

Wiecej nie będe tego sam próbował. Albo oddam gdzieś do centrowania albo wymienie wał.


Moge sie mylić ale z tego co wiem wał wkłada sie do tokarki i bada jego osiowość za pomocą specialnego czujnika.
Tytuł: Odp: koniec tego....
Wiadomość wysłana przez: Johnny w Sierpnia 05, 2006, 12:12:32
Wał trzeba oprzeć w kłach (na nakiełkach), najprościej zrobić to na tokarce, można sobie również "wyprodukować" przyrząd zawierający dwa kły. Następnie przykłada się do wału czujnik zegarowy i dokonuje pomiaru bicia, a pó¼niej to już tylko centrowanie. Osobiście odradzam metodę prób i błędów- szkoda po prostu wału.
Tytuł: Odp: koniec tego....
Wiadomość wysłana przez: misiek775 w Sierpnia 07, 2006, 00:06:30
Nie ma bata - w domowych warunkach nie wyprostujesz
Tytuł: Odp: koniec tego....
Wiadomość wysłana przez: Jerry w Sierpnia 07, 2006, 18:35:43
Od siebie mogę dodać że w pierwszym lepszym warsztacie też tego dobrze nie zrobią.
Przykład: kiedyś mi tacy szpece składali wał (centrowali w tokarce), bić nie miał  :D za to przeciwwagi "chodziły" na boki. Bajer bo na wolnych nawet zegarów nie mogłem odczytać.
Tytuł: Odp: koniec tego....
Wiadomość wysłana przez: Mienki w Sierpnia 08, 2006, 10:52:24
znam jednego gostka co prostował wały na pniaczku w garazu i robił to idealnie ale on sie w motocykle już nie bawi... ma ktoś młotek o wadze ponad 5 kg
Tytuł: Odp: koniec tego....
Wiadomość wysłana przez: misiek775 w Sierpnia 09, 2006, 00:24:58
Widze ze rasowy rzeznik i zarazem rakarz z ciebie
Tytuł: Odp: koniec tego....
Wiadomość wysłana przez: fizyk0 w Sierpnia 09, 2006, 01:15:46
Wał centruje się w tzw.przyrządzie kłowym.Jeżeli ktoś to robi w tokarce to jest to niezbyt wygodne ponieważ dodatkowo dochodzi mocowanie dodatkowego kła w uchwycie i jego centrowanie.Potrzebne sa jeszcze 3 czujniki zegarowe (w przypadku 2-wu cylindrowca) i odrobina wprawy.Najlepiej jakby wał był wycentrowany do 0,00 mm ale jest to prawie niemożliwe.Dlatego maksymalne bicie na czopach to 0,03 mm.
Tytuł: Odp: koniec tego....
Wiadomość wysłana przez: _Wujek samo Zło_ w Sierpnia 09, 2006, 10:13:15
Miekni w Zamosciu na ulicy Hrubieszowskiej po lewej stronie kolo starego mlyna (po lewej jak sie leci na Hrubieszow) jest taki magik co rozne ciekawe rzeczy potrafi zrobic- starszy facet ale zna sie na rzeczy Wiec jak masz czas to wez wala i pofatyguj sie do niego ....

P.S ja mam mlotek o wadze cos kolo 7 kg albo 8  :]
Tytuł: Odp: koniec tego....
Wiadomość wysłana przez: Mienki w Sierpnia 09, 2006, 14:01:22
a zeby mi sie chciało silnik rozpoławiać????? pi...  ja w krzaki niech rdzewieje.... albo kupie silnik na chodzie miód malina tylko gdzie ja taki znajde?????
Tytuł: Odp: koniec tego....
Wiadomość wysłana przez: misiek775 w Sierpnia 11, 2006, 17:13:05
a zeby mi sie chciało silnik rozpoławiać????? pi...  ja w krzaki niech rdzewieje.... albo kupie silnik na chodzie miód malina tylko gdzie ja taki znajde?????

£e panie! Ja juz nie smigam od ponad miecha bo juz nikt nie umie dojsc co z ładowaniem jest. Też chciałem wstawić w krzaki ale wczesniej zrobilem kapitalke wszystkiego co mozliwe (rama silnik) położyłem nowy lakier i nowe gumy założyłem wiec troche szkoda mi było bo juz 2 tys zł włożyłem. toteż wstawilem do komórki i jak narazie czeka.
Tytuł: Odp: koniec tego....
Wiadomość wysłana przez: adamnajawie w Sierpnia 11, 2006, 17:27:35
nie bąd¼ Mienki...
we¼ se przysiąd¼ do tej jawy wszystko posprawdzaj a pó¼niej będziesz zadowolony że się bałeś a tu jakiś mały problem tylko był...
nie poddawajcie się ludzie jesteście Polakami...
Tytuł: Odp: koniec tego....
Wiadomość wysłana przez: Mienki w Sierpnia 11, 2006, 21:23:46
akurat w IV Rp nie jestem dumny że jestem polakiem..... ludxzie ja ją robie od 2lat i jak narazie max zrobiłem 15 km bo coś zawsze padnie.... wsadziłem drugi silnik i dalej jest żle bo teraz mam wał krzywy....nigdy nie kupujcie motocykla który lubi stać bo on jest złośliwy... wsadziłem w nia równo 934zł i wygladała ekstra ale niech rdzewieje.....
Tytuł: Odp: koniec tego....
Wiadomość wysłana przez: KondziorR w Sierpnia 14, 2006, 15:06:42
Ja mam Czesie z 84'ego i chodzi zaje*****  niemam problemow zadnych ale koleszka ma bicie na wale temu niema ladowania ani dobrze zalonu nie ustawisz, ozebralismy wal w tamtym tygodniu i neiwiem jakim sposobem to sie stało ( w lewym korbowodzie były tylko 3 wałeczki ) koelszka który mawarsztat motocyklowy sie zdziwił bo jeszcze nie widział czegoś takiego. ogólnie patrząc na silniki 2T nie są super jakości , ale ja k ktoś kiedyś napisał  mie=ć motocykl i wnim nie grzebać to tak jak kochać sie z dziewczyną bez gry wstępnej... więc rzycze wszystkim miłej zabawy :D
Tytuł: Odp: koniec tego....
Wiadomość wysłana przez: carlos w Sierpnia 29, 2006, 07:43:31
akurat w IV Rp nie jestem dumny że jestem polakiem..... ludxzie ja ją robie od 2lat i jak narazie max zrobiłem 15 km bo coś zawsze padnie.... wsadziłem drugi silnik i dalej jest żle bo teraz mam wał krzywy....nigdy nie kupujcie motocykla który lubi stać bo on jest złośliwy... wsadziłem w nia równo 934zł i wygladała ekstra ale niech rdzewieje.....


jeżeli tak podchodzisz do swojego moto to po co go kupiłeś, inny by go wziął w swoje ręce i działałby do skutku
Tytuł: Odp: koniec tego....
Wiadomość wysłana przez: Płosior w Grudnia 03, 2006, 23:00:06
dokładnie :) ja przez jawy i inne wynalazki straciłem laske :)  jak to sie mówi albo rybki albo akwarium :)  no ale fakt jest taki ze w wakacje to 10 godzin na garazu albo gdzies na jawie a potem na godzinke do laski :) nie była zadowolona
Tytuł: Odp: koniec tego....
Wiadomość wysłana przez: carlos w Grudnia 04, 2006, 06:36:26
to trochę skopałeś sprawe  <mur> , jakby ci zależało na niej to z moto robiłbyś nocami (tak jak ja), ja do swojej (obecnie żony - 7 lat) potrafiłem jechać o 15:00 i z buta wracać 15 kilosów o 2:00w nocy i uwierz że chciało mi sie - moto nie zając i tak jak robota nie ucieknie, a dziewczyna może  :>
Tytuł: Odp: koniec tego....
Wiadomość wysłana przez: _Wujek samo Zło_ w Grudnia 05, 2006, 19:46:03
Płosior witam w klubie odzrzuconych z powodu zdrady na rzecz motocykla ...

 <cheers>
Tytuł: Odp: koniec tego....
Wiadomość wysłana przez: Wódz w Grudnia 05, 2006, 20:04:46
akurat w IV Rp nie jestem dumny że jestem polakiem..... ludxzie ja ją robie od 2lat i jak narazie max zrobiłem 15 km bo coś zawsze padnie.... wsadziłem drugi silnik i dalej jest żle bo teraz mam wał krzywy....nigdy nie kupujcie motocykla który lubi stać bo on jest złośliwy... wsadziłem w nia równo 934zł i wygladała ekstra ale niech rdzewieje.....
A ja mniej kasy włożyłem, co prawda zajebiście nie wygląda, ale je¼dzi :>
Najpierw mechanika żeby nie przestała je¼dzić,a po¼niej wygląd, przynajmniej ja tak chce zrobić...
pozdr
Tytuł: Odp: koniec tego....
Wiadomość wysłana przez: WhitePower w Grudnia 05, 2006, 21:09:49
a mi w tamtym roku taka jedna lasencja tak zawrocila w glowie ze nawet moja jawke zaniedbalem i przez kilka miechow stala nie ruszna:( naszczescie po 6 miechach wszystko sie skonczylo - przyszla wiosna i jawe zreanimowalem i calutkie lato przejezdzilem  :> <cheers>
Tytuł: Odp: koniec tego....
Wiadomość wysłana przez: wskpan w Grudnia 05, 2006, 23:40:39
uuuu.... to zaczynam rozumieć jak moja Kinia mocno mósi mnie kochać  skoro czekała namnie tyle wieczorów , całymi miesiącami, czasami to przeginałem ostro jak zajeżdżałem ok 23 bo ciągle składałem motor i o nim tylko gadałem <mur>....ale ja głupi teraz wszystyko jej wynagrodzę :>
Tytuł: Odp: koniec tego....
Wiadomość wysłana przez: Płosior w Grudnia 11, 2006, 23:21:57
widze ze nie jestem sam :)  hehe jestem z nią spowrotem ale ani słówka o jawie :) bo mnie zabije a przy jawce kopie juz tylko w weekendy :) chociaż brakuje tego ......
Tytuł: Odp: koniec tego....
Wiadomość wysłana przez: Wódz w Grudnia 11, 2006, 23:34:05
Jak kocha to poczeka...tyczy się i dziewczyny i motocykla, tylko trzeba wiedzieć jak nie przesadzić z jedną i drugą :>
Tytuł: Odp: koniec tego....
Wiadomość wysłana przez: Płosior w Grudnia 15, 2006, 20:32:32
w zime sobie nadrobimy troszke :) chociaz w piwnicy juz stoi Fantic z silniczkiem z cz cross 125 :) i motorynka od 2 lat czeka na reanimacje :) trzeba fantica na zime przygotowac bo docelowo własnie po to on jest zeby w po sniegu troszke poszaleć :)