Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: Mofeix w Grudnia 10, 2010, 17:53:17
-
W 2 dni rozwaliłem 2 zapinki... Nie wiem co jest.
1 tak sobie myślę krzywo ustawione koło. No ale to raczej łañcuch by spadał a nie się rozpinał. (wg mnie koło jest proste)
2 luz łañcucha jak w książce góra dół 2cm
3 górne mocowanie silnika nie mam tam dorobionych dystansów ale trzyma dół i jak wyżej łañcuch przecie mi rozwala przy zapince.
4 Zapinka w zła stronę. no pierw założyłem ¼le(nogami w kierunku ruchu łañcucha) ale druga juz założyłem odwrotnie i tez rozwaliło.
zwalić winę na kijowe zapinki? to chyba było by zbyt proste
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/6f867571d1a93d2e.html
-
no może być że zapinka gówniana ale one raczej nie spadają ;] najpierw by musiała się zapinka zsunąć potem ta przekładka grubsza i dopiero by tak wykrzywiło to zapinanie. No chyba że .... bez urazy ale założyłeś pod zapinkę przekładkę metalową jeszcze?? bo bez tej przekładki to raz dwa by się łañcuch rozszedł właśnie w taki sposób ;)
-
Nie, nie podkładka była. Zdjęcie przedstawia elementy które zostały w łañcuchu reszta poszybowała
-
Mofeix zakłądasz żle zapinke sprawdz w serwisówce albo kruszewskim ale jak masz na zebatce zdawczej (przód) łancuch u dołu to otwarcie zapinki powinno byc skierowane do przodu motocykla, jak masz łancuch na górze na zdawczej otwarcie zapinki jest skierowane do tylnego koła tzn.zawsze w przecinym kierunku niz jest ciagniety łańcuch
http://www.gumpal.republika.pl/index_pliki/grafika/3.24.GIF
-
Wystarczy skuć i po kłopocie. :D A tak na serio to może zapinka o coś zaczepia i ją po prostu wywala.
-
Tez tak pomyslalem. Jakas oslona wygieta czy cos i podczas cofania moto z garazu czy z innego powodu zrzuca zabezpieczenie? Albo faktycznie zle zakladasz ale o tym nie bede pisal bo wstyd.
-
Tez tak pomyslalem. Jakas oslona wygieta czy cos i podczas cofania moto z garazu czy z innego powodu zrzuca zabezpieczenie? Albo faktycznie zle zakladasz ale o tym nie bede pisal bo wstyd.
Mialem tak w wsk, napinacz zawadzal o zabezpieczenie zapinki jak cofalem moto, zanim zauwazylem w ktorym miejscu sie to dzieje poszly 4 komplety zapinek :D
-
rozpina ci w tym samym miejscu? :)
-
Mienki napisałem że pierw założyłem ¼le a pó¼niej dobrze. Ona się nie rozpięła jak pchałem moto tylko wyjechałem z "garage" wbiłem jeden i zakręciłem kołem w miejscu na śniegu i zrzuca łañcuch czyt rozwala zapinkę. hmm no co jedyne co mam z osłon założone to mam tam z przodu na zębatce ot tyle. Ale łañcuch nią nie wadzi.
Jak tak dalej pójdzie to będę musiał kupić karton zapinek.
-
Jeżeli rzeczywiście dobrze założyłeś i zapinka jest (była) dobra to muszą być to jakieś czary. <scared>
Jeszcze raz załóż dobrą zapinkę, w odpowiednim kierunku, sprawd¼ czy dobrze "siedzi" i śmigaj.
No chyba że w moto coś solidnie masz "walnięte".
Ale tego to nikt z forum za Ciebie nie sprawdzi.
-
niemożliwe zapinka jak jest dobrze założona, łañcuch nie obciera to nie ma takiej siły żeby ją zdjęło. To może zrób zdjęcie jak zakładasz zapinkę ;) albo zdejmij pokrywę silnika osłony łañcucha kręć powoli i zobacz czy coś się stanie.
-
Nie no to przecież wcześniej je¼dziło... Może przejże jeszcze raz to koło bo już sam nie wiem.
No muszę sprawdzić czy łañcuch nigdzie się dotyka.
-
Ja to myślę, że musisz się napić <beer>
Gdy człowiek sam długo siedzi nad czymś to popada w błędne koło i może nie dostrzegać wtedy najprostszych rozwiązañ i błędów. Dlatego trza się napić, na otrze¼wienie umysłu :>
-
a masz drugi łañcuch ?
-
<no> Ale z tego co się przyglądałem to jest prosty.
-
£añcuch może być "rozciągnięty"... Jednak jeśli wcześniej to je¼dziło w tym samym składzie, to jest to naprawdę dziwny przypadek.
-
hmm dosłownie czeski film...
wydaję mi się, że chyba jednak ¼le zakładasz spinkę;P
-
Zawsze możesz sprawdzić jak to działa bez obciążenia. Jawa na centralkę, tył do góry, jeden i gaz.
Może wtedy nie spadnie
-
A może nieosiowość zębatek?? :P:P
Poza tym gdy zapinasz zapinke sprawdz czy na 100% weszła w rowek i czy da rade wejść w ten rowek :)
U mnie przykładowo nie chciała wejść w rowek bo na łañcuchu było mase syfu i nie dało rady ;P
Poza tym te zapinki to tandety zazwyczaj są ;P
-
hmm zrobię tak jak mówi kolega na centralce. Tylko żeby mi łañcuch nogi nie rozszarpał :>
Można jakoś poznać czy łañcuch jest rozciągnięty? Pobawię się jeszcze z tym tylnym kołem. No ale co do tego ze zębatki są nieosiowe to chyba raczej łañcuch by spadał, przynajmniej tak myślę. Niech ktoś poruszy kwestię wymienioną w punktach wyżej.
-
Najłatwiej sprawdzisz rozciągnięcie łañcucha na tylnej zębatce. Po prostu staraj się 'nawinąć' łañcuch na całą zębatkę. Jeżeli w pewnym momencie nie będzie się zazębiać, to mamy bubę.
-
kup nowy łañcuch za 25 zł i będzie grało . jak mam taki i hula bez zastrzeżeñ . zapinka nigdy mi nie spadła a zakładałem dokupiona bo jak rozpinałem łancuch to zgubiłem fabryczną i na nowej gra .
-
Niech kupi nowy, gdy stary okaże się lipny. Inaczej to mimo wszystko dość niepewna inwestycja.
-
łañcuch normalnie nawija sie na zębatkę jeszcze nie sprawdzałem czy nigdzie nie trze bo nie kupiłem zapinek.