Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: Jawsim w Października 05, 2010, 10:56:59
-
Mała sugestia- wczoraj po rozmowie z Mechatym i ataku mocy twórczej rozpołowiłem swoje dwa wały ( oba od CZ jeden 6 a drugi 12V ) za pomocą śrub,WD 40 i dwóch kluczy 19. Co do centrowania... nie ma potrzeby tego robić- trzeba tylko przed rozbiciem wału zaznaczyć linie w 4 płaszczyznach najlepiej co 90' na przeciwwagach. Bo przecież czop wewnętrzny jest idealnie osiowo- jedyne co można spieprzyć to rozstawienie korb ( nie wyjdą co 180' ). No chyba,ze to dla świętego spokoju.
Podzieliłem wątek
mechanik350
-
Co do centrowania... nie ma potrzeby tego robić- trzeba tylko przed rozbiciem wału zaznaczyć linie w 4 płaszczyznach najlepiej co 90' na przeciwwagach. Bo przecież czop wewnętrzny jest idealnie osiowo- jedyne co można spieprzyć to rozstawienie korb ( nie wyjdą co 180' ). No chyba,ze to dla świętego spokoju.
Wydaje mi się, że nie masz racji. "Idealne" centrowanie i osiowanie zachodzi, gdy czop w otworze siedzi przynajmniej na głębokości 2,5 jego średnicy. W innym przypadku istnieje tendencja do koszenia. Przy odrobinie szczęścia oczywiście moze się to udac bez centrowania. Ale jak nie sprawdzisz to nigdy nie będziesz tego pewien co Ci wyszło.
W ogóle to tak się zastanawiam... przecież centrowanie nie jest ani skomplikowane, ani trudne, ani drogie. Więc dlaczego tego nie sprawdzić? To tak jakby zrobić kapitalkę silnika i go nigdy nie odpalić...
-
Mała sugestia- wczoraj po rozmowie z Mechatym i ataku mocy twórczej rozpołowiłem swoje dwa wały ( oba od CZ jeden 6 a drugi 12V ) za pomocą śrub,WD 40 i dwóch kluczy 19. Co do centrowania... nie ma potrzeby tego robić- trzeba tylko przed rozbiciem wału zaznaczyć linie w 4 płaszczyznach najlepiej co 90' na przeciwwagach. Bo przecież czop wewnętrzny jest idealnie osiowo- jedyne co można spieprzyć to rozstawienie korb ( nie wyjdą co 180' ). No chyba,ze to dla świętego spokoju.
troszkę się z tobą nie zgodzę
od jakiegoś czasu siedzę w wałach korbowych i mogę powiedzieć że centrowanie jest bardzo ważne
a tych kilku setek nie da się zauważyć na oko, ile byś nie narobił kresek na przeciwciężarach.
co nie znaczy że nie będzie taki nie wycentrowany poprawnie wał działał, tylko łożyska troszkę szybciej padną
-
Jawsim jeżeli Tobie nie potrzebne jest centrowanie hm to pomysł o wale który obraca się z prędkością obrotową ponad 5 tys, i nagle po złym złożeniu wału (braku sprasowania koñcówkę które się robi na prasie hydraulicznej) dostaje bicia...pó¼niej łożyska nowe Ci się rozbijają, dalej to możesz pomyśleć.
Jestem nowy ale, nie pomyślał bym że tak stary użytkownik tego forum da taką plamę. Mój profesor z mechaniki to by Cię zgnoił za taką wypowiedz....
A ogólnie to bez wycentrowania silnik może spalać więcej paliwa, trudność w uruchomieniu, zatarcia lub uszkodzenia łożysk co koñczy się uszkodzeniem powierzchni karterów...
Radze zasięgnąć informacji w odpowiedniej literaturze nawet dla własnego i innych bezpieczeñstwa
-
Dzieñ dobry Dark.
Przedstaw się jak o to prosił BoNes.
Ale do rzeczy.
Po pierwsze.
Wał w Jawie 350 jest ulozyskowany na 3 podporach.
Po drugie.
£ozyska główne wału sa łozyskami kulkowymi
Po trzecie
wał nie jest skrecany
Po czwarte
silnik jawy 350 nie charakteryzuje się
"silnie pulsujaca charakterystyka" pracy. Pracuje łagodnie.
dalej możesz pomyslec.
Jak masz problemy to podpowiem
ad1
def - Przez dowolne dwa punkty w przestrzeni mozna przeprowadzic prostą. A przez 3?
ad2
Sprwadz w literaturze, jakie siły mogą przenosić łozyska kulkowe.
Sprawdz jakie posiadają luzy lozyska C3
Sprawdz jakie one maja dopuszczalne odchyłki pracy przy zabudowie niewspółosiowej.
ad3
wartosć spasowania jest stała
ad4
to jest proste
Wnioski? - Jawsim robiąc remont w miare starannie - bezwiednie (niechcący, mimochodem, chcąc nie chcąć - zwał jak zwał)
wycentrował wał na tyle ze bedzie on pracował w miare dobrze. Wiesz kiedy? - wsadzając go do silnika. Może to mieć wpływ na zywotnosć silnika - owszem.
jednak zabafka bedzie chodzić - z racji swej idiotoodpornosci - termin często poruszany na PKM.
I mam wieklą nadzieje ze Twe 10 lat doswiadczenia spowoduje ze sam sie domyślisz co mam na myśli.
Bo nie chce mi sie tu pisac szczegółowego elaboratu wraz z obliczeniami i symulacją komputerowa MES na czele.
I zeby nie było - masz rację - wał powinien Jawsim wycentrować.
Ale brak wycentrowania nie jest niebezpieczny ani dla silnika, ani dla Jawsima, ani dla innych.
Silnik polata trochę krócej - i nic mu nie bedzie. Dlatego nie podnosiłem wcześniej larum.
W silniku typu - Junak, Ural, AVO, BMW R-35, EVO, Twin Cam to by nie przeszło.
A teraz biegnij pokazać to swemu profesorowi i niech nam powie gdzie zrobiłem błąd. :)
-
Jawsim jeżeli Tobie nie potrzebne jest centrowanie hm to pomysł o wale który obraca się z prędkością obrotową ponad 5 tys, i nagle po złym złożeniu wału (braku sprasowania koñcówkę które się robi na prasie hydraulicznej) dostaje bicia...pó¼niej łożyska nowe Ci się rozbijają, dalej to możesz pomyśleć.
Jestem nowy ale, nie pomyślał bym że tak stary użytkownik tego forum da taką plamę. Mój profesor z mechaniki to by Cię zgnoił za taką wypowiedz....
A ogólnie to bez wycentrowania silnik może spalać więcej paliwa, trudność w uruchomieniu, zatarcia lub uszkodzenia łożysk co koñczy się uszkodzeniem powierzchni karterów...
Radze zasięgnąć informacji w odpowiedniej literaturze nawet dla własnego i innych bezpieczeñstwa
Nie było potrzeby centrowania wału bo po złożeniu go w jedną całość i wstawieniu w stojaczek czujniki nie wykazały niczego złego. Ani w pionie ani w osi.I jedna sprawa- co innego wymiana łożysk w korbach a co innego wymiana łożysk między połówkami wału- tam czop jest idealnie w osi symetrii wału więc co najwyżej można przestawić rozstawienie czopów korbowych-jesli podczas składania rozjada nam sie połówki wału ( obróca wzgledem siebie ) Centrowanie to korygowanie - nie było co korygować bo wszystko cudem dobrze się zlazło. Chyba,że w czasie składania lub rozkładania wału coś by się nam skrzywiło. Lub nie mamy pewności. Wtedy tak.
Centrowanie przeprowadzamy gdy coś się rozlezie. Jeśli pomiar niczego takiego nie wykazuje to i centrowac nie ma czego. Jeśli bym wymieniał łozyska w korbach to wtedy inna para kaloszy- tam czopy korbowe nie leżą w symetrii wału i zdecydowanie trzeba je ustawić dobrze. Tam nie ma co się łudzić,że się trafi w 10.
A tak poza tym mój piec moja sprawa- nie bąd¼ na siłę mądry bo nawet jeśli się rozleci to nie zmartwię się tym jakoś szczególnie. Założę inny. Wielka mi rzecz. Tak Cie martwi trwałość mojego wału w CZ? Zbędna troska. Ja mam to w nosie. Chciałem sobie samemu go naprawić na tyle na ile umiałem- poważnie nic ci do tego. Nie pytałem się o opinię na ten temat więc nie odpowiadaj niepytany. Jesli nadmiar wiedzy Cię rozpiera- napisz stosowny artykuł jak się powinno to robić- wkleimy w bazie wiedzy i każdy sobie skorzysta.
Za trolling jest ban. Wygrzebujesz stare wątki by wszczynać dyskusje, które nie prowadzą do niczego poza zbędnymi nerwami. Albo chcesz komuś dogadać albo siebie wywyższyć. £adny początek- na bank zaskarbisz sobie sympatię pozostałych. Powitalnia czeka.. mam pozamiatać dla jaśnie pana chodniczki po drodze?
PS. To zacznij.
-
Nie Jawsimie.
To moje 2,5 to 2,5 średnicy czopa. Czyli po włożeniu czopa na długosci 75 mm w otwór dojdzie do samoscentrowania.
Jest to teoria PKM (Podstawy Konstrukcji Maszyn), która mówi o jednoznacznym upozycjonowaniu częsci bez konieczności jej ustawiania.
I jednoczesnie umozliwia im przenoszenie obciążeń bez ryzyka zmiany geometrii układu.
Każda inna wartość mniejsza nie jest już jednoznacznie utwierdzona w otworze. Np. 2D, czy 1,5D.
Ty masz wartość utwierdzenia- 0.8333- 0.9 a więc prawie nic.
Oczywiście mowa tu o pasowaniach wciskowych np. typu H7/k6, czy H7/m6.
Czop bedzie miał H7/n9 - czyli mocny wcisk.
Wartość 25-27 jest za mała w stosunku do średnicy 30mm aby wał się sam w sobie wycentrował, ale z racji swej wiotkosci mogło dojsc do ustawienia się go w łozyskach w samym karterze. Wiotkość zapewnia mu własnie to liche utwierdzenia w okolicach 0.9. Oczywiscie, zabafka się nie rozleci bo jednak coś tam centrowałeś, ale jak dokładnie to zrobiłeś- tego wiedzieć nie możesz, gdyż czujniki były w niewłaściwych miejscach.
Tak masz rację nie sp*****łeś, silnik lata i latać będzie, zapewnia mu to jego budowa. Pisałem o tym wczesniej.
Dlaczego bedzie latał:
ułozyskowanie- silnik ułożyskowany jest na łożyskach kulkowych, które tolerują błędy w równoległości położenia czopów.
Odchyłki kątowe dla lozysk kulkowych to około +-2..16' kątowych, a więc sporo.
Dla przykładu łozyska wałeczkowe mają- +-1..4' katowych, a igiełkowe +-1...2'. Żródło: Koyo.
Jak widać po Jawach - łozyska sworzni tłokowych lubią się sypać i dzwonić- własnie poniekąd dzięki tak niskim tol. dla igiełek.
Oczywiście wartości kątowe bardzo szybko można przeliczyć na dopuszczalne wartości wyrażone w milimetrach.
Ale wróćmy do tematu.
Kolejnym warunkiem pracy wału jest jego osiowość. Wał składa się z 3 czopów (podpór), które mogą posiadac następujące odchyłki. Osiowośći, kątowość.
W wale 2 podporowym jest tylko jedna z nich- kątowa odchyłka. Osiowosć w 2 podporowym wale zapewnia dokladność wykonania podpór.
Brak osiowosci wału wpłynie negatywnie na trwałość łożysk. Poprostu łozyska bedą bardziej obciązone. Ale zabawka bedzie latać.
Przy odrobinie szczescia wał może się ułozyć sam. Wszak blok z łozyskami posiada dość znaczną sztywnośc.
Rozszerzenie- tylko dla orłów:
Centrowanie wału 3 podporowego w sposób książkowy nie zapewni nam prawidłowego wycentrowania wału!
Ksiażkowy sposób jest sposobem uproszczonym- ze względu na dość skomlikowany proces własciwego centrowania tego typu wałów.
Zastosowanie 3 czujników zegarowych to kompromis prostoty, poswięconego czasu i uzyskanych efektów. Właściwe wycentrowanie wału 3 podporowego wymaga zastosowania 4 czujników i 2 podpór kłowych. A nie 3 czujników i 2 podpór kłowych, jak mówi książka.
Ale to już chyba temat na inną dysputę...
Odnośnie jeszcze twierdzenia czy bedzie latał:
Swietnie napisał to golot powyżej. Pozostaje mi Go tylko zacytować:
" [...]centrowanie jest bardzo ważne
a tych kilku setek nie da się zauważyć na oko, ile byś nie narobił kresek na przeciwciężarach.
co nie znaczy że nie będzie taki nie wycentrowany poprawnie wał działał, tylko łożyska troszkę szybciej padną"
Dopisuję, aby było kompletne.
Post pod postem bo ciężko sie edytuje.
Ustawienie kątowe wału 3 podorowego to kolejny warunek prawidlowego ustawienia wału.
Odchyłek katowych ustawić nie jesteśmy w stanie nawet stosując książkowy system pomiaru.
Dlatego własnie konstruktor silnika zastosował najbardziej tolerancyjne z łozysk tocznych - kulkowe.
Ustawienie wału "na kąt" możliwym jest tylko i wyłącznie przy 4 czujnikowym podejsciu do tematu.
Po takim zabiegu mozliwym by było zastosowanie 2 łozysk rolkowych w silniku, co wpłynie na zwiększenie jego żywotnosci.
Konkretne liczby i wartości oraz precyzyjne określenie własciwych odchyłek można zrobić sobie samemu, obliczając odpowiednie luzy i niedokładnosci wykonawcze, ale to już wyższa szkoła jazdy.
Hm.. i to chyba tyle... jeśli chodzi o minimum podstawowych podstaw co do tego tematu.
Szerokosci zyczę i wielu nawiniętych bezawaryjnie kilometrów.
P.S.
A mi padło chyba ładowanie wczoraj w sprzęcie, ku*wa już drugi raz... czas przestac kupować chińskie częsci... furious
-
Ktoś napisał, że centrowanie kosztuje ok 30 zł, ja jestem już spłukany zakupem nowych części, a w 2 zakładach powiedzieli mi 100 zł <sadwalk>
Chyba będę musiał działać we własnym zakresie własnymi sposobami ...
-
własnymi sposobami tylko zepsujesz - teraz i tak nie będziesz jeździł to możesz poczekać do wiosny i dozbierać, prawdopodobnie chcą 100 zł bo wał jest dwukorobwy, to by nawet pasowało, a z resztą ostatnio wszystko drożeje to i mechanicy się podnoszą
-
Hmm, myślałem nad tym, ale ja mam zamiar jeździć "do śniegu" , bo jak mam wydawać dziennie 10 zł na przejazd do szkoły komunikacją miejską, to wolę zatankować za 20 Jawę i jeździć tydzień. No właśnie będę jeszcze jeździł, a łożyska poniżej 1500 tys. już zaczynają solidnie szumieć, poza tym w przedziale 2200- 2800 kiedy ciągnie "terkocze", a pojawiło się to ostatnio, wykluczam czoło i tłoki bo miesiąc temu zakładałem nowe, pozostają więc łożyska. Boję się po prostu, żeby nie stało mu się nic złego.
-
Ja dałem 100 za wymianę korbowodów i łożysk i wycentrowanie. Może źle Cię zrozumieli.
Samo centrowanie(nie regeneracja) jest proste i nie powinno kosztować 100zł.
-
Zadzwoniłem do tego Pana co robił mi szlif i powiedział 40 zł. Czekam na Waszą opinię, czy pożyczyć może od kogoś pieniądze i zrobić to teraz, czy poczekać do zimy, myślę, że nic mu się nie stanie jak zrobi te 300 km więcej i zrobię to na spokojnie w zimę.
EDIT: Silnik już rozłożone na drobne części, przeciwwagi naznaczone, śruby docięte na szerokość rozstawu środkowych przeciwwag (śruby 10mm 8.8), będę używał 4 sztuk, na każdą po 2 nakrętki i rozkładamy :>
-
Nom po mojemu powinno się centrować wał ale życie życiem...
Kiedyś za łebka regenerowałem sobie wał w WSK 125 czyli wymieniłem łożysko w łbie korbowodu. Oczywiście wszystko robione na oko nawet bez prasy tylko młotek i imadło i co.... i nic złozyłem maszyna chodziła jak ta lala. Co do żywotności to u mnie przez 1,5 sezonu była zarzynana (dosłownie bo byla zrobiona na pseudo crosa i non stop orka) potem sprzedałem ją kolesiowi gdzie nie miala lepszego życia i dalej śmigała.
Tak jak powiedział to jeden z przed rozmówców nasze maszyny są nieco idiotoodporne i czasem wybaczaja niedoróbki:)
-
Witam ja jakoś pół roku temu robiłem wał do jawy 638 młotkiem nie radzę łożyska jak były już złożone to taki dziwny dźwięk wydzielaly jak stare to przez udar dużą siłą w krudkim momencie wszystko złożyłem elegancko po jeździłem ze 50km i koniec luz korby prawej i na dodatek skrzywilem prawy czop zapłonu nie dało się za bardzo ustawić oddaj komuś kto ma prasę minimum albo kup jakiś używany jak ja pozdrawiam
-
Aleście odkopali temata...
-
Też regenerowałem sam na prasie, wycentrowałem wg. oznaczeń i wszystko jest ok.
-
Wiem,wiem odkopałem zabytek ,ale z tego co widze po ilości odsłon dosyć popularny ;)
Zapodam krótki minutowy filmik zrobiony swego czasu dla jednego z forumowiczów. Ot naszło mnie na umieszczanie filmików dzisiaj :-[ jakoś tak ja chyba nie mam szczęścia bo w mojej karierze naprawiacza może ze 3 góra 4 razy udało mi się złożyć wał tak żebym nie musiał go traktować młotkiem . Z tego co piszecie ,to większość to Szczęściarze ???
na tym krótkim filmiku jest wał wycentrowany w sposób zadowalający. W takim stanie jest gwarancja tego ,że i łożyska wytrzymają dłużej i kierownik motóra nie będzie miał dupska wymasowanego :-[
http://youtu.be/5PDLlfdZci0
(http://youtu.be/5PDLlfdZci0)
no i jeszcze z czołem wału
http://youtu.be/vgngtUwEQdw
-
tak jak pawand napisał - 15 000 km i motocykl dalej jeździ i pali 5, a jak się robi bez mierzenia to 10 000 i wał do roboty i jawy to gówniane motocykle nic nie warte :D :P
-
To ja sie dopne do tematu, skoro już mowa o wale. Po czym rozpoznac ze wal wymaga naprawy? Czy drżenie silnika przy wysokich obrotach jest tez wyznacznikiem? Opisze sytuacje taką ze u mnie mimo regeneracji jak przykrece mocno tłumiki to przenosi sie to na podnóżki w przypadku poluzowania zanika. Korby walu maja luz na boki, góra dół bez luzu, lozyska ok. Co poradzicie? Nie chciał bym skladac kolejny raz silnika, tym razem ra a porządnie, mam juz czeskie tloki bo wczesniejsza chinszczyzna sie zatarla z tad ponowne skladanie.
Ps. A może ktoś z was zna sie na tym i mieszka w granicy 50 km od losic lub 20 km sulejowek?
-
https://www.youtube.com/watch?v=gVqNqes96Xk
https://www.youtube.com/watch?v=0Od2v1EKtjA
Tu fajnie widac co jak robic