Wolna Strefa Jawa - CZ

Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: teoroch w Lipca 12, 2006, 21:46:46

Tytuł: rozrusznik elektryczny w jawie
Wiadomość wysłana przez: teoroch w Lipca 12, 2006, 21:46:46
witam wszystkich serdecznie. Ostatnio poważnie się zastanawiałem nad zamontowaniem rozrusznika w Jawie 350ts, i tylko nie wiem jak się do tego zabrać. Może mi coś podsuniecie???? Doskonale znam budowe silnika w jawie ale nie mam zabardzo pomysłu. Od strony sprzęgła było by może prościej ale gdzie dać ten rozrusznik??? od strony alternatora nie da rady????? może ktoś widział taką jawe. proszę o fotki??? email: teoroch@wp.pl
Tytuł: Odp: rozrusznik elektryczny w jawie
Wiadomość wysłana przez: K2squad w Lipca 12, 2006, 23:38:13
witam jak zrobisz to daj znac bo az jestem ciekaw co i jak.

pozdrawiam
Tytuł: Odp: rozrusznik elektryczny w jawie
Wiadomość wysłana przez: nestor.mariusz w Lipca 12, 2006, 23:53:24
widzialem fotke silnika jawy z rozrusznikiem. zamontowany byl pod gaznikiem i chyba napedzal kosz sprzęgła.nawet estetetycznie to wygladalo..rorusznik zabudowany byl w zmodyfikowany blok silnika

pozdr
Tytuł: Odp: rozrusznik elektryczny w jawie
Wiadomość wysłana przez: jawamania w Lipca 12, 2006, 23:56:04
Jesli dobrze kojaze kiedys koles na allegro sprzedawal rozrusznik z przygotowanymi pod niego karterami od ts-ki.
Tytuł: Odp: rozrusznik elektryczny w jawie
Wiadomość wysłana przez: Johnny w Lipca 13, 2006, 00:04:30
Dokładnie koleś to na allegro miał wystawione. Gdzieś mam fotki tego cuda tylko coś jest nie tak z załącznikami na forum. Jak znajdę fotki wrzucę na jakiś serwer.
Tytuł: Odp: rozrusznik elektryczny w jawie
Wiadomość wysłana przez: fizyk0 w Lipca 13, 2006, 07:08:51
Do Jawy można dokupić oryginalny rozrusznik.Jest montowany z przodu silnika w związku z tym potrzebna jest inna pokrywa od strony sprzęgła.Zestaw w Czechach kosztuje 6000 Kc.Tu jest fotka tego.
http://www.velorexy.cz/clanek/jawa-350-typ-638-a-elektricky-starter
Tytuł: Odp: rozrusznik elektryczny w jawie
Wiadomość wysłana przez: teoroch w Lipca 13, 2006, 08:40:32
ten zestaw kosztje prawie 850zł. to dla mnie za duzo. musze cos wykombinowac tañszego. po pierwsze musze zkombinowac rozrusznik.
Tak sobie pomyslalem za moze sie bedzie dalo zrobic przedluzenie walu jako śruba i wyprowadzić go poprzez otwór w misce olejowej. potem za pomocą paska klinowego połączyć go z rozrusznikiem. to mój pierwszy pomysł jak narazie.
Tytuł: Odp: rozrusznik elektryczny w jawie
Wiadomość wysłana przez: fizyk0 w Lipca 13, 2006, 10:21:00
Swego czasu też nad tym myslałem,ale pó¼niej doszedłem do wniosku,że gra chyba nie warta jest świeczki i zdecydowałem sie na dozownik oleju.
Tytuł: Odp: rozrusznik elektryczny w jawie
Wiadomość wysłana przez: fizyk0 w Lipca 13, 2006, 16:01:08
A tutaj znajdują się ładniejsze fotki i widok silnika z rozrusznikiem.
http://www.mps-moto.cz/novinky.html
Tytuł: Odp: rozrusznik elektryczny w jawie
Wiadomość wysłana przez: Johnny w Lipca 13, 2006, 16:50:53
Wszystko fajne ale czy warto inwestować aż tyle. W sumie to jest tylko bajer:D
Tytuł: Odp: rozrusznik elektryczny w jawie
Wiadomość wysłana przez: fizyk0 w Lipca 13, 2006, 17:05:27
Dokładnie Johny.Chiałem też coś pokombinować samodzielnie (mam dostęp do prawie wszystkich maszyn) i dorobić coś podobnego na wzór elementów z fotografii z rozrusznikiem od Suzuki GS 500.Nic by mnie to nie kosztowało ale największy problem to lewy dekiel którego nie można kupić oddzielnie a to niestety odlew gdzie wykonanie formy pod odlew ciśnieniowy w ilości 1-szt kosztowałoby mnie cene dobrego nowego samochodu-motocykla a może i znacznie więcej.
Tytuł: Odp: rozrusznik elektryczny w jawie
Wiadomość wysłana przez: Johnny w Lipca 13, 2006, 17:17:08
Jakbyś miał porządny rysunek tego dekla to można by pokombinować nad frezowaniem tego na frezarce numerycznej (jeśli masz do takowej dostęp to też by Cię to nic nie kosztowało).
Tytuł: Odp: rozrusznik elektryczny w jawie
Wiadomość wysłana przez: fizyk0 w Lipca 13, 2006, 17:28:53
Słusznie prawisz można to zrobić na OSN-ie jednak tylko tak jak mówisz trzeba dokładnie to rozrysować troszkę jest problemów z materiałem (z kolorówka na lewo u nas ciezko  :) ,a w hurtowni nikt nie sprzeda prostokącika 400x200) no i kod NC (program).Taki detal ze wzgledu na dużą liczbe R-ów(promieni) jest kłopotliwy  do wykonania.Trzeba byłoby go wykonać z kilku mocowañ a jak są promienie to już nie takie proste(dodatkowe oprzyrządowanie).Mozna by było to obejść robiąc kanciasty ale znowu tandetnie by to wygladało.
Tytuł: Odp: rozrusznik elektryczny w jawie
Wiadomość wysłana przez: Johnny w Lipca 13, 2006, 17:34:50
No fakt- teraz w zakładach ze wszytskim na lewo ciężko.

Można by się skupić tylko na środku żeby pasował z oryginałem, a na zewnątrz zrobić kanciasty a pó¼niej go przejechać na okrągło już ręcznie- tam wymiary nie muszą być zachowane. Najgorzej z rysunkiem- pozostaje tylko pożyczenie dekla, a pó¼niej osprzęt pomiarowy i autocad (albo inny programik), ale to już chyba za dużo zachodu :-/
Tytuł: Odp: rozrusznik elektryczny w jawie
Wiadomość wysłana przez: teoroch w Lipca 13, 2006, 19:18:34
 ;) tak szczerze juz sam nie wiem czy mi się to opłaci, z tego co czytam to nie bedzie lekko. Ale motocykle Jawa są bardzo fajne no i tanie. POZDRAWIAM I DZIęKUJE ZA POMOC
Tytuł: Odp: rozrusznik elektryczny w jawie
Wiadomość wysłana przez: Faza w Lipca 13, 2006, 20:02:12
Mam na twardym fotki karterów z rozrusznikiem, które były wystawione na allegro za ok 150zł. Niestety nie da się dodać załączników z fotkami. Może znacie jakiś serwer na który można je wrzucić??
Tytuł: Odp: rozrusznik elektryczny w jawie
Wiadomość wysłana przez: AndrewS w Lipca 14, 2006, 00:44:09
jak zaczalem czytac ten watek to nie wierzylem ze takie cos jest mozliwe
kolejny dowod na to ze wszystko jest mozliwe
ale nie zawsze oplacalne :-(
szkoda ze nie ma pliku audio z odpalania takiej jawy

moim zdjaniem przy wlasnej robocie odpada naped paskowy poniewaz silniki rozrusznikow sa bardzo silne i pewnie wystepowalby poslizg na takim pasku musialby byc bardzo napiety a to z koleji bardziej zuzywa lozyska

zdjecia mozesz umiescic np na

http://imageshack.us/

a nastepnie wkleic wygenerowany gotowy link na forum
Tytuł: Odp: rozrusznik elektryczny w jawie
Wiadomość wysłana przez: Faza w Lipca 14, 2006, 12:48:16
http://img85.imageshack.us/img85/9243/rozrusznikjawa7as1lm.jpg
http://img85.imageshack.us/img85/6776/rozrusznikjawa023bh3ii.jpg
http://img85.imageshack.us/img85/3504/rozrusznikjawa033dd6rs.jp
Od czego jest ten rozrusznik?
Tytuł: Odp: rozrusznik elektryczny w jawie
Wiadomość wysłana przez: przemo w Lipca 14, 2006, 18:47:49
No ale ten rozrusznik duży i gdzie zmieścić przy tym ga¼nik, przecież chyba sie nie zmieści  <eek>
Tytuł: Odp: rozrusznik elektryczny w jawie
Wiadomość wysłana przez: _Wujek samo Zło_ w Lipca 14, 2006, 23:14:53
tez mialem kiedys podobne ciagaty ale po zastaonowieniu sie doszedlem do wniosku ze lepiej jawe porzadne zrobic bo wtedy nie ma najmiejszych problemow z zapalaniem no i ewentualne koszty modyfikacji zakupow robocizny itp za wysko poz granica zdrowego rozsadku


....a wiadomo prawdziwy twardziel pali tylko z wyskoku ... :D
Tytuł: Odp: rozrusznik elektryczny w jawie
Wiadomość wysłana przez: cypis.z w Lutego 27, 2007, 15:25:30
Witam,
mam wielką prośbę czy ktoś wie jak te części do rozrusznika ściągnąć i jaki wtedy wyjdzie koszt. Interesuje mnie także dozownik gdzie można dostać.
Najlepiej by było jak by ktoś wiedział jak to z czech ściągnąć.
Z góry dziękuje kolegą za pomoc
Tytuł: Odp: rozrusznik elektryczny w jawie
Wiadomość wysłana przez: SirP w Lutego 27, 2007, 18:13:21
Według mnie to ten rozrusznik jest z malucha, widać charakterystyczny elektromagnes. Według mnie z takim rozrusznikiem był by inny problem. Niejestem pewien czy akumulator by był wstanie dostarczyć mu tyle mocy żeby obrócił, chociaż .. silnik jawy może ma mniejsze opory niż malucha ale jednak moc jest ta sama a wiem że rozrusznik ma bardzoooo duże zapotrzebowanie na prąd, raczej jak bym zakładał takie urządzenie to z innego motocykla żeby moc była mniejsza. Chociaż moim zdaniem lepiej wyregulować niż bawić sie samemu nigdy to estetycznie nie będzie wyglądało i będzie tylko powodem kolejnych usterek ewentualnie kupić zestaw fabryczny. Ja myslałem np. nad wtryskiem do jawy ale to tylko takie głupie pomysły miałem przez chwilę szybko zaniechałem. Takie przeróbki mają jedno do siebie, nie mają żadnego sensu ekonomicznego tylko dzięki nim można zdobyć jakieś doświadczenie życiowe pobawić się no i nakoñcu być dumnym ze jego pojazd jest inny od wszystkich :-)

Aha zapomniałem dodać że kiedyś czytałem o takim patencie w URALU podajże, że facet zamontował pod alternator trójfazowy (zadada działania jak w jawie) generator przebiegu prostokątnego dokładnie 3 fazy przesunięte o 120(Stopni) podobno pomimo braku przekładni odpalało to cudo motocykl ale szczerze powiedziawszy wydaje mi się ta opowieść wyssana z palca a dopóki kiedyś (może) sam nie sprawdzę to nie będę się tutaj upierać że coś takiego może działać aczkolwiek jestem ciekaw :-) czy takie coś by działało, teworetycznie ... ;-)
Tytuł: Odp: rozrusznik elektryczny w jawie
Wiadomość wysłana przez: madras30 w Lutego 27, 2007, 21:05:00
Wg mnie to nie z malucha bo byłby wiekszy jednak a i po mocowaniu elektromagnesu jakos niepodobny ale nie oto chodzi

owszem. wszystko gra ale SirP zwrócił uwage na bardzo ważny szczegół, który był pomijany.Akumulator a raczej jego pojemność. Przed Jawą śmigałem  własnoręcznie odnowioną od podstaw WSK 175 chyba model W2 ale nie pamiętam- napewno nie była z iskrownikiem choc była z lat 70 tych jeszcze ale miała pod ga¼nikiem już wgłębienie przeznaczone właśnie na rozrusznik, który jednak nie wszedł do seryjnej ( i chyba wogóle-nie jestem pewien) produkcji. Instalacja 12V i 2 6V w szeregu akumulatory po 10 Ah. i tyle tez miałem  jak nakazywał producent.
jak zatem chcecie montować dziwnie zdobyte i nieorginalnie rozruszniki nieprzystosowane do tej instalacji?. Owszem potrzeba matka wynalazku i potrzeba wówczas pomyslec o wszystkim, o zsileniu rozrusznika z akusia 5.5 Ah. Co ze spadkiem napięcia i "mocą" iskry?
i ładowaniu ew. wiekszego akumulatora jeśli zajdzie taka potrzeba choć alternator sobie powinien, no własnie powinien poradzić. Wszystko to kwestia dommysłów,prób i błędów.
Jedyne rozwiązanie jakie widzę  to montaż orginału- i otwory i nadlewy i dobrane parametry elektryczne ale cena napewno skłania do szukania zamienników tylko  czy sie opłaci? Zawsze  za to pozostanie satysfakcja z własnoręcznie zrobionych rozwiazañ jesli nawet przewyższą koszt orginalnych cześci  :)

PS. Pawel - piwko za uwagę! prawdziwy twardziel pali tylko w wyskoku <lol> <lol> <lol> nawet  w trampkach  :'(, w koñcu to nie MZ  :-/.
Tytuł: Odp: rozrusznik elektryczny w jawie
Wiadomość wysłana przez: _Wujek samo Zło_ w Lutego 27, 2007, 23:16:14
Oj Madras ile to juz sie butów porozdzierało od tañczenia na kopniaku ...
...ile to butów już sie poscierało od hamowania nogami (rama cała silnik złożony, kilku elementów jeszcze brakuje w tym hamulców a nie przejechać sie pierwszy raz po złożeniu grzechem jest przecie )
...ile to butów sie olejem zabryzgało bo tłumik niedokrecony jak należy

Oj ciężki żywot moje buty ze mna mają ....

Madras z tym piwkiem to całkiem niegłupi pomysł jak już ciepełko nastanie    <cheers>   
Tytuł: Odp: rozrusznik elektryczny w jawie
Wiadomość wysłana przez: madras30 w Lutego 27, 2007, 23:30:03
piwko czemu nie  <cheers> <punk> tylko taksówką wróce do domu chyba bo po alkoholu nie prowadzę  :'(

natomiast co do  bucików i nie z tematem:-)
owszem, hamowało sie z paltfusa nie raz  <lol> ale  "tarczówki" nie robiłem bo szkoda szprych było, z olej dawkuje raczej z umiarem i staram sie dokręcać na bierząco podejrzane nakrędki  <scared>,  Jawkę to  reką zapalm i nie pękam raczej, że odbije ale do dzis pamiętam uwagi starszego kolegi jak przesiadłem się z 125 raczkowałem na 175 by w trampkach  do niej nie podchodzić- wiedział co mówi jak sie potem nie raz dowiedziałem, podobne przypadki  i z MZ koledzy mają ale to inna historia aby nawiązać jednak  do rozrusznika to jak stuninguje sie wał jawy "na raz" to rozrusznik konieczny i oczywiscie trampki na glany zamienic  trzeba  :(  <crybaby> albo łepka wozic trezba by na pych zapalać pomagał bo jak wyrwie to  :>...
Tytuł: Odp: rozrusznik elektryczny w jawie
Wiadomość wysłana przez: cypis.z w Lutego 28, 2007, 06:58:43
Kurcze ale nadal mi nikt nie podpowiedział gdzie mogę dostać i za ile orginalny rozrusznik albo najlepiej jak go ściągnąć z czech <yes>
Tytuł: Odp: rozrusznik elektryczny w jawie
Wiadomość wysłana przez: ekeler w Lutego 28, 2007, 08:06:03
Sprawd¼ u Ruszczyka.
Tytuł: Odp: rozrusznik elektryczny w jawie
Wiadomość wysłana przez: cypis.z w Lutego 28, 2007, 18:41:34
U Ruszczyka można dostać ale to około 1050  zł , a może ktoś wie jak taniej z Czech ściągnąć??
Tytuł: Odp: rozrusznik elektryczny w jawie
Wiadomość wysłana przez: SirP w Marca 02, 2007, 19:20:06
Otóż pisałem wcześniej o rozruszniku wykorzystującym alternator, postanowiłem dzisiaj sprawdzić jak się ma teoria do praktyki i niestety wychodzi na to, że alternator jest zasłaby aby sprężyć powietrze. Podłączyłem pod wał wiertarkę aczkolwiek jeszcze spróbuję w poniedziałek z nową śrubą (stara mi się obkręciła) jednak widać i "czuć", że to nie pociągnie a wiertarka ma 500W. Alternator tylko 210 i to jeszcze zasilany był by z falownika 3-fazy prostokąt więc moc jeszcze by spadła. Trzeba stosować przekładnie a to już się mija z celem szkoda czasu i pieniędzy więc jak to mówią pogromcy mitów mit jest obalony.

BUSTED :-)

Prawdopodobnie ruski mają odprężnik stąd kiedyś komuś udało się zrobić rozrusznik z alternatora w uralu 
Tytuł: Odp: rozrusznik elektryczny w jawie
Wiadomość wysłana przez: asdx21 w Marca 06, 2007, 11:20:47
Ciekaw jestem jaki prąd i w tym aku było by potrzebne dla takigo rozruchu. Jeśli nie jest on na tyle duzy to można było by pokombinowac z atlernatorem - w sumie w druga stronę też by potrafił chodzić ( jako silnik) , ale przełożenie było by nie takie - 1 : 1 ?
Tytuł: Odp: rozrusznik elektryczny w jawie
Wiadomość wysłana przez: ekeler w Marca 06, 2007, 12:03:12
W skuterach henkel z lat 60-tych to działało (prądnico-rozrusznik) <punk>
Tytuł: Odp: rozrusznik elektryczny w jawie
Wiadomość wysłana przez: Jawex w Marca 06, 2007, 23:13:12
Oraz w DKW SB500 o ile się nie myle- lata 30 był prądnico-rozrusznik  ;]
Tytuł: Odp: rozrusznik elektryczny w jawie
Wiadomość wysłana przez: SirP w Marca 09, 2007, 17:18:14
Może miały odprężniki albo przekładnie jakoś mi w jawie się nie udało wertarką obrócić wału, chociaż jak mówię śruba się obkręciła. Ale znalazłem post tego kolesia coś zastosował takie cudo w uralu jednego z klientów, piszę że: silnik nie ma odprężnika bo klientowi zależało na oryginalności a prądnica ma 320 W mocy tak że sam nie wiem, nie chce budować falownika bo chociaż nie jest to super drogie urządzenie to jednak 6 tranzystorów MOSFET trochę kosztuje, do tego kilkanaście elementów to pewnie zbierze się niezła sumka. Może ural ma przekładnię  na prądnicy ??
Tytuł: Odp: rozrusznik elektryczny w jawie
Wiadomość wysłana przez: ekeler w Marca 10, 2007, 09:52:36
zbierze się niezła sumka. Może ural ma przekładnię  na prądnicy ??
 Jaka (+-)kwota wchodzi w grę??
W uralu prądnica nie jest bezpośrednio zamontowana na wale, napęd jej jest realizowany przez koła zębate (nie znam przełożenia, ale 2:1, albo więcej) <yes>
Tytuł: Odp: rozrusznik elektryczny w jawie
Wiadomość wysłana przez: SirP w Marca 10, 2007, 12:18:35
Dokładnie, ruski mają przekładnie też nie wiem jakie jest przełożenie ale najwidoczniej  starcza do odpalenia. Cena wyszła by w granicy hmmmmm 6 zł jeden tranzystor pomnożyć razy 6 sztuk do tego jakiś prosty układ sterujący może udało by się to zrobić na 4093 lub jakimś innym CMOSIE za parę złoty-myślę że 50 zł by nieprzekroczyło. Trzeba uzyskać przebieg prostokątny a raczej trzy przebiegi przesunięte względem siebie o 120 (stopni) i spróbować to podłączyć. Ale jest kilka problemów najważniejszy jeżeli wiertarka 500 W nie jest wstanie tego obrócić napewno nie obrócisz tego prądnicą z tego względu że podajesz przebieg prostokątny a wtedy moc będzie mniejsza od mocy znamionowej czyli od 210W (a to jest mniej niż połowa mocy wiertarki). Cała gra okazuje się nie warta świeczki chyba że ktoś chce zbudować sobie doświadczalnie falownik ewentualnie potem wykorzystać go do zasilania jakiegoś urządzenia z sieci lub czegoś podobnego. Według mnie jak ktoś uparł się na rozrusznik to szukać rozwiązania mechanicznego, rozrusznik z innego motocykla i próbować jakoś to połączyć z wałem.
Tytuł: Odp: rozrusznik elektryczny w jawie
Wiadomość wysłana przez: ekeler w Marca 10, 2007, 14:55:30
Cała gra okazuje się nie warta świeczki chyba że ktoś chce zbudować sobie doświadczalnie falownik ewentualnie potem wykorzystać go do zasilania jakiegoś urządzenia <blink>
 <blink>Do czego to jeszcze można wykożystać? <blink>
Elektryczność to dla mnie zagadka, ale w imie rozwoju (usprawnienia ) jawy gotowy jestem zainwestować  <punk>
Tytuł: Odp: rozrusznik elektryczny w jawie
Wiadomość wysłana przez: Jawsim w Marca 11, 2007, 10:11:49
w moim garażu stoi motocykl z elektrycznym rozrusznikiem i dobrze ,ze go ma,bo ciezko byłoby odpalic kopem 4-cylindrową 600 w 4 suwie. ale Jawula? po co to kombinować? ja to mam większą satysfakcję gdy moja pali na pół kopa,a wtajemniczeni wiedzą ,ze to możliwe.taa... pyk i bulgocze sobie.chociaż... ta fabryczna instalacja jest pewnie dodatkowa,więc kopniak zostaje... no jakby ktoś miał i chciał dac,albo tanio sprzedac to wezme  :> ale za tyle co to faktycznie kosztuje to wole kupic druga jawe jako holownik  w razie potrzeby <punk>