Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: mały rze¼nik w Listopada 14, 2010, 18:53:36
-
Witam,
Mam w garażu gniota na bazie Jawy 350, z silnikiem prawdopodobnie od modelu 638. Piec dowiozlem wlasno-nożno-ręcznie od sąsiada w proszku, na taczce :D .
Jako, że "bebechy" wszystkie były luzem umyłem je (co nieco nowego dokupiłem) i poskładałem jak umiałem najlepiej. Kłopot w tym, że po ustawieniu zapłonu "takjakwksiążcenapisane" wehikuł nie chce palić na kopkę.
Wszystko wskazuje na to, że jakimś tajemnym sposobem mieszanka nie może dostać się do cylindrów (suche świece).
Niestety nie mam pojęcia jak krok po kroku mógłbym sprawdzić co i jak. Ha, pojęcia nie mam nawet jaka jest pozycja dzwigni ssania w ga¼niku <oops> - przy pierszym odpalaniu (zimny silnik) d¼wignia ma być w górze czy w dole?
Być może to wina całego ga¼nika, jednak przed montażem wszystko dokładnie przemyłem, przedmuchałem sprężarką i poskładałem (możliwe, że cała regulacja jest do bani - może ktoś z forumowiczów podsunie sprawdzone porady typu "przykręć śrubsko do oporu a potem 1 i 1/2 obrotu w tył...).
Być może to wina filtra powietrza - w wehikule zamontowany jest filtr stożkowy, co powoduje zbyt szybki wpływ powietrza i brak elementu "ssania" benzyny? Nie wiem...
Powiem tylko, że po zapchaniu sie prawie na śmierć :> wehikuł w koñcu odpalił i całkiem nie¼le sobie poczynał. Dopiero po rozgrzaniu pieca mozna było bez problemów odpalić motór na kopkę.
drza¼ni mnie to trochę i dlatego wystawiłem silnik na sprzedaż, jednak jeżeli ktoś z was podpowie coś cennego, co przywróci mi wiarę w klamota - będę zobowiązany i cofnę ofertę... <yes>
-
Jak zapalasz to niech ktoś ci zatka ręką ten wlot co zakładasz na niego filtr powietrza, silnik powinien nabrać paliwa. Albo nalej pod świecę, wtedy zobaczysz czy to wina ga¼nika.
-
Wnioskuje,że uprzednio przeczytawszy zawartość całego forum zadajesz te pytania? Inaczej będziemy się gniewać.
-
Jak zapalasz to niech ktoś ci zatka ręką ten wlot co zakładasz na niego filtr powietrza, silnik powinien nabrać paliwa. Albo nalej pod świecę, wtedy zobaczysz czy to wina ga¼nika.
Dziękuję, Muczos.
Niestety sam jestem. Sąsiad złośliwie potrafi się cieszyć, że złom mi wcisnął, a jego mały syn uciekł i nie daje się więcej namówić po tym jak po wlaniu ¼dziebki mieszanki silnik zaskoczył od razu na wysokie obroty z powodu zaciętej linki gazu... (nie wspomnę, że nie było wtedy tłumików...).
Wnioskuje,że uprzednio przeczytawszy zawartość całego forum zadajesz te pytania? Inaczej będziemy się gniewać.
Dziękuję Jawsim. Rozumiem, że na forum wszystko było już opisane i tylko się wystarczy wysilić, poszukać i "samo się znajdzie". Niestety siedzę na forum cały dzieñ i jakoś się nie dokopałem... (tak, wiem - ograniczony widocznie jestem <mur>.).
Tak czy owak pozdrawiam i obiecuje się poprawić (znaczy: poszukać i to nie w czeskim tego słowa znaczeniu ;]).
-
Poszukaj tematów związanych z czołem wału i labiryntem
prawdopodobnie to będzie przyczyną. Jednak najpierw postaraj się założyć filtr jaki być powinien, ustawić na oko ga¼nik, podejść rano, włączyć ssanie, kopnąć 3-4 razy, tak średnio mocno, na wyłączonym zapłonie, potem zapłon i ogieñ! (próbuj bez dodawania gazu, jednak np dzieñ wcześniej ustaw sobie jakieś wolne obroty, żeby były)
U mnie myślałem, że poszedł labirynt, jednak po prostu chodziło o sposób odpalania. Teraz odpalanie zimnego silnika to prawie 10/10
-
Poszukaj tematów związanych z czołem wału i labiryntem
prawdopodobnie to będzie przyczyną. Jednak najpierw postaraj się założyć filtr jaki być powinien, ustawić na oko ga¼nik, podejść rano, włączyć ssanie, kopnąć 3-4 razy, tak średnio mocno, na wyłączonym zapłonie, potem zapłon i ogieñ! (próbuj bez dodawania gazu, jednak np dzieñ wcześniej ustaw sobie jakieś wolne obroty, żeby były)
U mnie myślałem, że poszedł labirynt, jednak po prostu chodziło o sposób odpalania. Teraz odpalanie zimnego silnika to prawie 10/10
Dziękuję. Poszperam w wehikule raz jeszcze. Poza tym doszukałem sie opisu regulacji ga¼nika (mam nadzieję że do własciwego ga¼nika...) i raz jeszcze wszystko ustawię. Oczywista dam znać co i jak :D
-
Moja nawet nie pierdnie bez porządnego przelania (pod motorem ma być kałuża benzyny :P) może u ciebie zawór nad pływakiem jest zatkany.
-
Masz oryginalną puszkę filtra i króciec? Najlepiej byłoby wywalić ten stożek i wrócić do oryginalnego układu.
-
Ja bum zaczął od regulacji przerywaczy i zapłonu, pomiętaj aby przerywacze ustawić górnym martwym punkcie a nie przy maksymalnym rozwarciu bo zabraknie wtedy regulacji na zapłonie
-
Labirynt, świece (na ciepłym odpala), gaźnik (podstawa), zapłon, filtr no i zobacz czy wydechy nie są zapieprzone marasem (czyt. brudem, nagarem). Napisz jak czegoś sie dowiesz.
-
Jak wyżej :
Ja radzę przeczytać to : http://www.jawacz.pl/baza-wiedzy/regulacja-zaplonu-w-silniku-jawa-(demonos)/ (http://www.jawacz.pl/baza-wiedzy/regulacja-zaplonu-w-silniku-jawa-(demonos)/)
Przerwę na przerywaczach ustawia się przy maksymalnym ich rozwarciu przez krzywkę!!!GMP nie ma nic wspólnego z ustawieniem przerwy na przerywaczu!!!
Po takim ustawianiu w 0,3-0,4 w GMP wychodzi że przerwa często ma 1mm , a silnik nie chce przekraczać 4000 obr bo zapłon świruje . Przy takim wielkim skoku młoteczka platyny "żyją własnym życiem" z powodu sił bezwładności na dużych obrotach .
-
Ja ustawiłem w GMP zgodnie z tym opisem:
http://www.jawaczklub.eu/index.php?option=com_wrapper&view=wrapper&Itemid=56 (http://www.jawaczklub.eu/index.php?option=com_wrapper&view=wrapper&Itemid=56)
Motor chodzi pięknie, wkręca się na obroty i pali od pierwszego :) jak ustawiłem przy maksymalnym rozwarciu to zabrakło mi regulacji aby ustawić prawidłowo...