Wolna Strefa Jawa - CZ

Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: Strażak w Listopada 01, 2010, 18:42:51

Tytuł: Słaba CZ 350
Wiadomość wysłana przez: Strażak w Listopada 01, 2010, 18:42:51
Cuduję , cuduję i wycudować nie mogę a mianowicie CZ chodzi mi na 1.5 gara. Do 1500 rpm prawy gar nie daje oznak życia , powyżej jak nie pierdyknie w tłok i zaczyna chodzić , Jak już chodzą oba , z lewo gara idzie mocniejszy dym , i nie mówię o kopceniu tylko jak na 2t przystało normalnym dymku. ( Kiedyś było inaczej , z prawej mocniej kopcił ) Instalcję mam nową , cewki , kondensatory , platyny . Wszystko zamieniane , przekładane , przestawiane i bez zmian. Pozostaje kwestia czysto mechaniczna.
Ga¼nik ustawiałem , zakładałem Chiñczyka itp. Filtr, bez filtra to samo. Ostatnio patrzyłem na symering. Zobaczyłem pęknięcie przy gnie¼dzie łożyska. Wyczyściłem i zakleiłem poxyliną. Dalej poopa.
Zamieniałem nawet cylindry i tłoki , głowice , uszczelki i nic. Nie mam zielonego pojęcia co to może być  <crybaby>
Zastanawia mnie czy np. tulejka bliżej prawego gara w labiryncie nie przepuszcza czy coś takiego. A może jeszcze gdzieś przy gnie¼dzie ucieka. A może zrobić na 3 szlif ???
Jakieś pomysły ??
Dla pewności kiedyś silnik rozebrałem i go pokleiłem jeszcze raz żeby wykluczyć lewe powietrze.
Help !!!
Jak jadę też jest strasznie słaba , iglicę mam na 4 rowku , na 5 ciężko jej odpalić. Ga¼nik jak już pisałem kombinowałem ze 100 razy  ;]
PS. 1 rowek - mieszanka uboga , 5 - bogata .
Na 3 za bardzo szalał na wolnych obrotach , regulacja dyszami nie dawała
Tytuł: Odp: Słaba CZ 350
Wiadomość wysłana przez: Jawsim w Listopada 01, 2010, 20:46:38
Dyszami się nic nie reguluje -chyba,że masz ich spory zapas i zmieniasz średnice. Mi to leci słabym siorbaniem mieszanki.
Tytuł: Odp: Słaba CZ 350
Wiadomość wysłana przez: Karol60 w Listopada 01, 2010, 21:37:12
Szczerze to tez kiedys tak miałem ze chodziła cos jak na 1,5 gara ..
I szukało się podobnie przyczyny, a jak się okazało (wiem że to może być głupie) ..ale była to szczotka  <mur>
Więc wymieniłem szczotki i było ok  <thumbup> ( nie wiem jakim cudem także nie krzyczcie ) ..ale warto sprawdzić, bo nie pisałeś ze były wymieniane szczoteczki   :D
Tytuł: Odp: Słaba CZ 350
Wiadomość wysłana przez: gustaw w Listopada 01, 2010, 21:41:57
właśnie sprawa ładowania mierzyłeś na wolnych obrotach? a jak tam wkłady tłumika? może cewka na niskich obrotach szaleje,
Tytuł: Odp: Słaba CZ 350
Wiadomość wysłana przez: Jawsim w Listopada 01, 2010, 21:46:31
Szczerze to tez kiedys tak miałem ze chodziła cos jak na 1,5 gara ..
I szukało się podobnie przyczyny, a jak się okazało (wiem że to może być głupie) ..ale była to szczotka  <mur>
Więc wymieniłem szczotki i było ok  <thumbup> ( nie wiem jakim cudem także nie krzyczcie ) ..ale warto sprawdzić, bo nie pisałeś ze były wymieniane szczoteczki   :D
właśnie sprawa ładowania mierzyłeś na wolnych obrotach? a jak tam wkłady tłumika? może cewka na niskich obrotach szaleje,


No jasne- na wolnych może jakimś cudem brakować prądu. Mimo,że to alternator-warto zerknąć.
Tytuł: Odp: Słaba CZ 350
Wiadomość wysłana przez: Strażak w Listopada 01, 2010, 21:54:15
zawsze mi brak prądu przejawiał się rprzerywaniem lewego gara. oczko gaśnie zaraz po przekroczeniu 1000 rpm . wątpe ale naładuje aku i odpale bez ładowania , wtedy zobacze jak chodzi.
a co do nie równej kompresji , to prawy mi dzwoni tak konkretnie od 2500 rpm bo szlif do dupy

komin sprawdzałem , nawet kolanko dzisiaj czyściłem ;)
Tytuł: Odp: Słaba CZ 350
Wiadomość wysłana przez: Karol60 w Listopada 03, 2010, 16:35:32
I jak sprawdziłeś szczotki(szczotkotrzymacz) :D?
Tytuł: Odp: Słaba CZ 350
Wiadomość wysłana przez: Strażak w Listopada 03, 2010, 19:50:37
Szczotko trzymacz na pewno jest w całości , nastawiam się tu bardziej na jakiś cud , lub wady ukryte w środku bąd¼ co bąd¼ po prostu złośliwość rzeczy martwych   :>
Tytuł: Odp: Słaba CZ 350
Wiadomość wysłana przez: FIS w Listopada 03, 2010, 21:15:10
Podobny objaw kiedys miałem, chochodził tatak huhuj..wo, zeee straaaach...  ;)

Spróbuj zalac mu "doustnie" (przez otwór w swiecy) trochę wahy do prawego gara tak z nakretkę od Coca-Coli.
Jak na moment zagada normalnie, to szukaj w układzie ga¼nik, skrzynia korbowa.
Jak bedzie bez zmian - "eklektyka"...

O swiecach nic nie napisałes. Sprawdziles je?  :P

To nagłe dupnięcie w prawym może świadczyc własnie o problemie w "elkektyce"..
Tytuł: Odp: Słaba CZ 350
Wiadomość wysłana przez: Strażak w Listopada 04, 2010, 07:43:30
Jak juz pisałem mam cały zapłon i elektrykę nową , na starej elektryce i na starym zapłonie było to samo. po za tym że jak wleję miarkę mixolu to przez chwilę kopci mocniej i dym się wyrównuje na obu garach , a jak wleję benzyny to po prostu przez chwilę tak jak by go zalewało ale raczej bym szukał problemu w skrzyni korbowej niż w ga¼niku bo ga¼nik czyściłem i dysze nowe zakładałem i bez zmian, na wet ostatnio kruciec uszczelniłem . Spróbuję wykąpać ga¼nik w occie , ale wątpie
Tytuł: Odp: Słaba CZ 350
Wiadomość wysłana przez: gustaw w Listopada 04, 2010, 15:06:19
co ma do tego ga¼nik jak  na jednym garze chodzi dobrze
Tytuł: Odp: Słaba CZ 350
Wiadomość wysłana przez: Piankos w Listopada 04, 2010, 15:14:24
Może to głupie ale świece ? Zmieniałeś i kombinowałeś z przerwami ?
Tytuł: Odp: Słaba CZ 350
Wiadomość wysłana przez: Jawsim w Listopada 04, 2010, 15:26:20
Mi to i tak leci przedmuchami między komorami-jak se prawy nazbiera to załapie- na wolnych mu nie wychodzi.
Tytuł: Odp: Słaba CZ 350
Wiadomość wysłana przez: Strażak w Listopada 04, 2010, 17:14:35
i tu moje pytanie czy to może być że tulejka w labiryncie bliżej prawego gara przepuszcza , może gdzieś przy gnie¼dzie łożyska puszcza ?? Może już czoło dokonało żywota , chociaż ciasno weszło . Nie mam pojęcia. Dlatego planuję kupić nowe kartery i na nowo wszystko złożyć  :-/

EDIT:

idę zaraz akusia podłącze , niech się naładuję , pó¼niej zrobię ten test z góry spisany na lipe  <lol>


EDIT. Byłem teraz , podłączyłem ją i mówię a odpalę sobie , odpaliłem i chodzi tak samo jak bez prostownika więc nie ma co się łudzić że jak odpalę bez ładowania własnego to coś się poprawi. Trzeba bedzie piec rozbierać .
Tytuł: Odp: Słaba CZ 350
Wiadomość wysłana przez: Jawsim w Listopada 04, 2010, 18:05:34
Odpaliłeś ją na aku podpiętym pod prostownik?
Tytuł: Odp: Słaba CZ 350
Wiadomość wysłana przez: Strażak w Listopada 04, 2010, 18:15:05
prostownik ze sterowanym ładowaniem elektronicznie , 14V nie przekroczy z amperomierzem , po odpaleniu wskazówka od razu spada , jak by były jakieś wahania to by wskazał , BOSH nie do zdarcia


 Mi się w dalszym ciągu wydaję że to różnica ciśnieñ w garach bo tak mi się przypomniało że : miałem kiedyś korki w wale , oddałem gary do szlifu i po założeniu i odpaleniu prawy gar nie chodził a po chwili pękł pierścieñ . Potem rozebrałem silnik co by wał oddać do regeneracji i złożyć go już bez korków bo ciśnienie w garach już miałem . Od tamtej pory mam problemy z tym prawym garem a przed szlifem mimo progu że pierścieñ na 1 szlif normalnie wchodził , jak pchnąłem to prawy ładnie palił , świece były kawa z mlekiem a jak gazu dałem to i ciągnął . A teraz... W grudniu planuję oddać gary do szlifu ( na trzeci ) dam mu tłoki , niech pasuje , jak to nie pomorze będę szukał przyczyny głębiej


i pupa zimna , odpaliłem bez ładowania i nic , to co była to jest .

 
Może to głupie ale świece ? Zmieniałeś i kombinowałeś z przerwami ?

¦wice na pewno nie , ale przerwą się nie bawiłem chyba  ;)
Zmniejszyć , zwiększyć ?? Jak sugerujecie . Odpala dopiero przy wyższych obrotach więc chyba zmniejszyć ?? a może się mylę ??

EDIT:
przyklepałem trochę świecę i trochę się poprawiło ,. na niższych obrotach częściej się odzywa co nie zmienia faktu że dalej kuleje
Tytuł: Odp: Słaba CZ 350
Wiadomość wysłana przez: Mofeix w Listopada 05, 2010, 13:43:05
Może te twoje nowe cewki sa jakieś nie halo.  Spróbuj dorwać jakąś od kaszlaka albo poldka. Tak żeby je wykluczyć.
Tytuł: Odp: Słaba CZ 350
Wiadomość wysłana przez: Strażak w Listopada 05, 2010, 15:38:44
na starych byłlo to samo, lewy grał , prawy nie. zamiana nic nie dawała . zmniejszyłem przerwe na swiecy , chodziła nawet lepiej , zdecydowanie równiej . mówię a przejadę się i padła mi świeca . wziąłem starą z deka ją przyklepałem i zrobiłem z 10 km . jak sobie jade powyżej 2500 rpm to ładnie równo pierdzi ale na niższych obrotach słychać jak kuleje i jest nieco osłabiona
Tytuł: Odp: Słaba CZ 350
Wiadomość wysłana przez: radzisz w Listopada 05, 2010, 15:43:28
Zmieñ przewody od cewek na nowe na przykład z poloneza to jest w 100% to ,miałem tak samo w teresie  <cheers>
Tytuł: Odp: Słaba CZ 350
Wiadomość wysłana przez: Strażak w Listopada 05, 2010, 15:49:02
gdzieś mam przewody od cc 700 , założę te i obczaję sytuację . oby to było to :P
Tytuł: Odp: Słaba CZ 350
Wiadomość wysłana przez: radzisz w Listopada 05, 2010, 15:52:52
To na bank to, sam się męczyłem ze znalezieniem przyczyny aha i pamiętaj najlepiej gdy cewki maja taka samą lub zbliżoną oporność <cheers>
Tytuł: Odp: Słaba CZ 350
Wiadomość wysłana przez: Strażak w Listopada 05, 2010, 15:54:18
cewkami mam te same nówka sztuk i , swiece n15c
Tytuł: Odp: Słaba CZ 350
Wiadomość wysłana przez: radzisz w Listopada 05, 2010, 15:57:26
cewkami mam te same nówka sztuk i , swiece n15c
Nie patrz na to,że są nowe czasami stare są leprze ,a jeśli o świece najlepiej ngk b6hs
Tytuł: Odp: Słaba CZ 350
Wiadomość wysłana przez: Strażak w Listopada 05, 2010, 16:04:15
ale na nowych chodzi tak samo więc cewki nie grają tu roli
Tytuł: Odp: Słaba CZ 350
Wiadomość wysłana przez: Krzysiek w Listopada 05, 2010, 21:12:28
 :)...miałem podobną sytuację ze słabo pracującym garem W TS...o mało co nie rozkręciłem całego silnika... i okazało się że jest spalony przeciwzakłóceniowy bezpiecznik we fajce na świecy /iskra ,,skakała,, na przerwie a nie na elektrodach/  sprawdziłem ją mierząc opór elektryczy samej fajki /wykazało otwarty obwód/, na koniec experymentu rozbiłem ją młokiem i oto ukazała się cała awaria...proponuję zmienić fajki na świecach a wcześniej sprawdzić je pod względem przewodności elektrycznej... :)

...pozdrawiam  Krzysiek  <cheers>

ps...jeżeli fajka jest ebonitowa to mogła Ci się rozkręcić przy wejściu kabla WN do niej...
Tytuł: Odp: Słaba CZ 350
Wiadomość wysłana przez: Strażak w Listopada 06, 2010, 12:00:22
zaraz chyba pujdę i to sprawdzę bo nie chce mi się czekać do jutra

chopy , poszedłem , założyłem nowy kabel wn , nową fajkę , może nastąpiła poprawa ale tak znikoma że praktycznie nie ma różnicy   :'(
więc  pozostaje kwestia czysto mechaniczna.
 plany na przyszłość ??
1.) szlif na 3,
jak to nie pomorze to
2.) nowe kartery , czoło i tuleje labiryntu

i nie ma bata we wsi , wtedy musi działać  <thumbup>

EDIT:
Dzisiaj rano, skontrolowałem jeszcze raz zapłon , przyklepałem jeszcze trochę świecę i nagrałem filmik .
Na filmiku widać i słychać jak nierówno chodzi i dzwoni prawy garnek.

http://www.youtube.com/watch?v=A9S1GS5f7O8

Dzisiaj Rano:
(https://http://lh6.ggpht.com/_hKUiHPoHr2Q/TNU03X5TgxI/AAAAAAAAAJY/9DG6ycR0BD0/s640/06112010%28001%29.jpg)

Wczoraj:
(https://http://lh3.ggpht.com/_hKUiHPoHr2Q/TNU023oyXfI/AAAAAAAAAJM/v3sylQuY6FE/s640/05112010.jpg)
Tytuł: Odp: Słaba CZ 350
Wiadomość wysłana przez: Mofeix w Listopada 06, 2010, 12:17:16
Mógłbyś coś sprawdzić?

Wyczyść świece i odpal go. ale tak żeby cały czas chodził na wolnych obrotach. Nie wkręcaj go żeby nie załączał Ci się prawy. Niech pochodzi tak z 5min i zobacz na świece.  Ciekawe jak będzie wyglądała ta z prawego. Jeśli będzie zalana to wykluczysz czoło. 
Tytuł: Odp: Słaba CZ 350
Wiadomość wysłana przez: jawol RIP w Listopada 06, 2010, 13:59:12
Jeśli nic nie pomaga spróbuj jeszcze tak:
Odkręć dekiel alternatora.
Postaw motocykl w ciemnym pomieszczeniu lub ciemną nocą na dworze i odpal.
Obejrzyj w dokładnej ciemności dokładnie wszystkie połączenia:
Cewek, fajek, przewodów WN, przerywaczy - szczególnie w miejscu docisku sprężyny przerywacza do zacisku łączącego z przewodami.
Często iskrzenie - brak właściwego styku, zabrudzenie smarem, olejem (szczególnie tych sprężyn) "robi" takie cyrki.
Tytuł: Odp: Słaba CZ 350
Wiadomość wysłana przez: Radwan w Listopada 06, 2010, 15:50:25
miałem identyczny problem.Wymieniłem dysze od obrotów jałowych na większą i wzbogaciłem mieszankę na wolnych obrotach i nastąpiła duża poprawa ,aczkolwiek dalej lubi sobie cos nierówno popracować
Tytuł: Odp: Słaba CZ 350
Wiadomość wysłana przez: Strażak w Listopada 06, 2010, 17:29:53
świece zawsze są zababrane . się czepili tej elektryki . a po co kupiłem nowy zapłon ? żeby wykluczyć usterki starego . kombinowałem z przerwami itp itd więc ewidentnie to coś mechanicznego. jutro się przejadę zobaczymy jak lata po tych wszystkich modyfikacjach
Tytuł: Odp: Słaba CZ 350
Wiadomość wysłana przez: jawol RIP w Listopada 07, 2010, 13:21:50
...się czepili tej elektryki... ewidentnie to coś mechanicznego.
A Ty czepiłeś się mechaniki.  Na dwoje babka wróżyła.
Wybór sposobu zdiagnozowania niesprawności  należy do Ciebie.
Tylko skoro nie chcesz korzystać z porad innych to po co prosisz o pomoc?

Co do elektryki to z moich długoletnich doświadczeñ z knedlami wynika że ponad 90% usterek leży po stronie elektryki.
A właściwie "po stronie" mechaniorów naprawiających i "usprawniających" tą elektrykę.

Tytuł: Odp: Słaba CZ 350
Wiadomość wysłana przez: Strażak w Listopada 07, 2010, 22:04:47
czepiłem się mechaniki bo zaczeło się to po szlifie a co do elektryki mam nową od 638 więc usprawnieñ tam nie ma
Tytuł: Odp: Słaba CZ 350
Wiadomość wysłana przez: mirekm71 w Listopada 24, 2010, 16:30:23
Z tego co widzialem na filmiku to ona chodzi na oba cylindry. Nie chodzi jak dwucylindrowy czterosow rowniutko bo zadna tak nie chodzi. Chodzi jak dwusow. Z tego co ogladalem na yt to wszystlkie pracuja podobnie. Moja tez tak chodzi i tak samo dzwoni. Jednakze nie przeszkadza jej to zap%$#lac. Moze i masz problemy z moca ale z tego filmiku nic nie wynika co by o tym swiadczylo. Wg mnie fajnie chodzi a dzwonienie? Nie ty jeden je masz.
Tytuł: Odp: Słaba CZ 350
Wiadomość wysłana przez: Strażak w Listopada 24, 2010, 20:28:16
na żywo to gorzej wygląda , prawego gara nie ma , odpala dopiero pó¼niej , na filmiku to po prostu ciężko wyłapać ale słychać jak pyka a nie bulgocze ten garnek
Tytuł: Odp: Słaba CZ 350
Wiadomość wysłana przez: WujoWojtas w Listopada 24, 2010, 21:45:16
Generalnie łatwo sprawdzić, czy gary chodzą tak samo. Opalasz tylko na lewym, pó¼niej tylko na prawym. W obu przypadkach musi zapalić, jeśli jest wszystko ok i powinno to chodzić praktycznie identycznie. Można też już po odpaleniu na dwa garnki zdejmować fajki.

Choć czytałem tutaj na forum chyba, że przy którymś (może w każdym?) elektronicznym zapłonie typu vape, prameti itd, nie jest wskazane zdejmowanie fajek.

Jednak na platynkach można chyba śmiało to robić, gdyż u mnie takie akcje sprawdzające były swego czasu dość często przeprowadzane i jest ok.
Tytuł: Odp: Słaba CZ 350
Wiadomość wysłana przez: mirekm71 w Listopada 24, 2010, 22:13:53
Nie wydaje mi sie zeby weszla na takie obroty na jednym baniaku. Jesli ma tak stabilne wolne obroty i tak ladnie sie wkreca to chodzi na oba. Zreszta dymi z dwoch rur jednakowo. Nie pali- nie dymi. Moze prawy troszke kuleje ale nie to powoduje ze brakuje mocy bo obejrzalem kilka filmow na yt i dla mnie to one wszystkie tak chodza. A jada dobrze. Nie chce sie madrzyc ale stawialbym na gaznik.
Tytuł: Odp: Słaba CZ 350
Wiadomość wysłana przez: Strażak w Listopada 24, 2010, 22:35:12
z prawego gara nie odpali , z lewego owszem . jak ściągnę lewą fajke to prawy będzie chodził ale na wyższych obrotach bo tak to zacznie walić powale aż się całkowicie wyłaczy . coś jak Jawsim mówił " jak sobie nazbiera to odpali "
Tytuł: Odp: Słaba CZ 350
Wiadomość wysłana przez: WujoWojtas w Listopada 24, 2010, 23:15:24
Na jednym garnku powinna wkręcać się do ok 5k spokojnie, oczywiście na jałowym.
Nie wiem Mirku ile jaw, cezet miałeś itd, jednak jeśli opierasz swoje przypuszczenia tylko na filmikach z yt, to jest duże prawdopodobieñstwo, że się mylisz.

U mnie nie działał praktycznie prawy gar. Kopciła z obu, z obu wydobywał się d¼więk (z prawego oczywiście mniejszy), gdyż iska była, paliwo dochodziło, jednak na samym prawym garnku nie była w stanie chodzić nawet chwili.

Jeżeli problem leżałby w ga¼niku, objawy byłyby bardziej symetryczne.

Aha, u mnie przyczyną był, tak dziś uważam, sposób złożenia silnika. Wyciąłem uszczelkę i po obu stronach dałem sylikon, choć wcześniej był sam sylikon. Obecnie wszystko jest ok, bo ponownie złożyłem silnik na sam sylikon.

Ogólnie po co słuchać wydechów, cudować. Sprawdzenie garnka na podstawie odłączenia fajki jest wg mnie na pewno najprostszym sposobem.
Tytuł: Odp: Słaba CZ 350
Wiadomość wysłana przez: mirekm71 w Listopada 24, 2010, 23:37:46
Jedna mam i nigdy wczesniej nie mialem jawy. Moja chodzi tak samo jak kolegi. Tez jakby nie calkiem regularnie na 2 cyl a jednak ma moc. Gorzej bylo jak aq bylo slabe ale kolega wykluczyl. Wtedy z poczatku przerywala, potem ladowanie roslo i od 2500 dostawala kopa. Teraz mam uszkodzone prameti i czekam na drugie wiec moja nie chodzi. Nie wiedzialem, ze bez obciazenia moze tak ladnie chodzic z uszkodzonym jednym cyl. Skoro jest iskra i paliwo dochodzi to co? Kompresja? U mnie baniak nie chodzil jak swieca padla ale to bylo slychac, ze chodzi na jeden cyl i prawe kolanko bylo zimne. Wtedy to bylo slychac. Prosze nie traktowac moich wypowiedzi jako wymadrzanie sie, chce tylko pomoc ;)
Tytuł: Odp: Słaba CZ 350
Wiadomość wysłana przez: Jawsim w Listopada 25, 2010, 01:10:09
Tak zasadniczo to już dawno rozebrałbyś silnik w mak i posprawdzał wszystko i złozył ponownie eliminując usterkę.
A tak to tyle " o jejciu a może... a gdyby...a jak...". "Najsamwpierw" zdejmij oba gary i sprawd¼ ich średnice= zakładam że średnicówki nie masz. Więc zdejmij losowo wybrany pierścieñ i zmierz przerwy na zamku w kilku- najlepiej 4-5 miejscach  na różnych wysokościach (na przykład 5,10,15,20,25 mm od górnej krawędzi ) w lewym a pó¼niej w prawym. Ma być tak samo. Wyra¼ne odchyłki na niekorzyść podejrzanego cylindra powinny naprowadzić cię na bube. Przyjrzyj się tłokom- jesli jeden z nich -zwłaszcza prawy-ma wyra¼ne plamy pod pierścieniami a drugi nie- to również może świadczyć o niejednakowych średnicach. Moja Hania ma prawie 40000 km nastukane na nominale i nie ma żadnego wypadania cylindra ( chyba że aku wybitnie słabe a zdarza mu się zgubić nawet 1,8V przez parę dni -wtedy na początku po odpaleniu słabiej plumka jeden losowo wybrany gar ale do 1200 rpm). Jeśli kontrola "góry" nic nie wykaże niezwyczajnego to bierz się za dół.
Tytuł: Odp: Słaba CZ 350
Wiadomość wysłana przez: Strażak w Listopada 25, 2010, 07:48:05
bezpodstawnie nie wnioskuje że to góra . od razu mi to wyglądało na gary.
Cytuj
po założeniu nowych garów powstał problem

potem robiłem wał i problem był dalej. potem walnął mi wodzik , po złożeniu silnika problem był dalej .

zmieniałem uszczelniacze , uszczelki , nawet tłok , jak było tak jest a że ten garnek dzwoni jak sanki mikołaja i wydaje mi się że w połowie skoku  lu¼niej się rusza jak ustawa przewiduje stąd wniosek że to góra

Scaliłem i pousuwałem niepotrzebne posty. Swoją drogą wstyd, żeby ktoś kto jest moderatorem na tym forum, robił taki bajzel we własnym temacie...
O wiedzy już nie wspomnę...