Wolna Strefa Jawa - CZ

Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: Mofeix w Września 11, 2010, 23:12:26

Tytuł: Rozpołowienie wału
Wiadomość wysłana przez: Mofeix w Września 11, 2010, 23:12:26
Próbuje sam rozłożyć wał, czy robię to dobrze? Wzorowałem się na zdjęciach Mechatego. Pytanie tylko czy bardzo trudno się rozpoławia wał? Mocno on jest ściśnięty? Wstępnie naprężyłem (dosyć mocno) to ani drgnął.
http://img842.imageshack.us/gal.php?g=dsc00409xb.jpg
Tytuł: Odp: Rozpołowienie wału
Wiadomość wysłana przez: ziajka1991 w Września 13, 2010, 19:14:36
nie rozpołowisz w ten sposób wału ...ja tak robiłem to nawet niemieckie nowe śrube nie dawały rady :/ musisz go rozpołowić na 4 części.Ja to robiłem na prasie o sile docisku 20t. Ps. wymieniasz labirynt ?
Tytuł: Odp: Rozpołowienie wału
Wiadomość wysłana przez: Mofeix w Września 13, 2010, 20:01:57
Jakoś Mechaty tak robi. Tak labirynt.
Jutro idekupić śrubki ze stali 10.9 bo te moje padły jak masło.
Tytuł: Odp: Rozpołowienie wału
Wiadomość wysłana przez: Mofeix w Września 13, 2010, 21:42:04
Smarowałem WD. Kupie 10,9 dla świętego spokoju. Tym wał nie da rady;]  Ile dawałeś za swoje śrubki? Takie ¦ruby to się chyba na wagę kupuje nie?
Tytuł: Odp: Rozpołowienie wału
Wiadomość wysłana przez: Mofeix w Września 14, 2010, 11:10:04
Ide wlasnie dzisiaj do agromy. Teraz to sie grene chyba zwie. Do składania nie robiłem. Do składania to juz raczej bede oddawał centrowanie itp. Linie? Tzn czy symetrycznie zakładam śruby? Jaka wysoka masz nakrętke?
Tytuł: Odp: Rozpołowienie wału
Wiadomość wysłana przez: BoNes w Września 14, 2010, 11:19:57
Linie żeby pó¼niej złożyć tak samo wał.
Tytuł: Odp: Rozpołowienie wału
Wiadomość wysłana przez: zed w Września 14, 2010, 11:23:45
Dasz radę rozłożyć. Tylko zapodaj więcej tych śrubek, tak 4-6 na obwodzie przeciwwagi. Gwinty posmaruj smarem i odkręcaj równomiernie nakrętki. Kiedyś rozkładałem tak wały jaw na hantle domowej roboty  :D
Tytuł: Odp: Rozpołowienie wału
Wiadomość wysłana przez: Mofeix w Września 14, 2010, 15:41:32
Kupiłem śruby 8.8 lepszych nie mieli, i nie mieli takich nakrętek wysokich jak ty masz to wziąłem po 2 i je zespawam.

Dobrze ze jeszcze nie rozłożyłem;]  Nie zrobiłem znaków <lookaround>

http://img837.imageshack.us/gal.php?g=dsc00434b.jpg

Teraz jeszcze tylko jak ściągnąć to łożysko? Bo ściągacz raczej nie podejdzie.
Tytuł: Odp: Rozpołowienie wału
Wiadomość wysłana przez: Mofeix w Września 15, 2010, 19:49:40
Hmm na przecinak trochę mało miejsca. A nie che uszkodzić labiryntu bo będzie mi potrzebny, a raczej tokarzowi;]

Mam jeszcze taki pomysł żeby palnikiem nagrzać może samo spadnie, Bo przecież łożysko szybciej się nagrzeje od wału.
Tytuł: Odp: Rozpołowienie wału
Wiadomość wysłana przez: D3JG4R4 w Września 15, 2010, 20:20:10
Kurde są różne rozmiary przecinaków... A łożysko ma zfasowane kanty aby lepiej było je wbić nie ? więc jeśli będziesz pakował tam mały przecinaczek i stopniowo zwiększał je to łożysko ładnie odejdzie od przeciwwagi :)

Tamtą wersje z rozbieraniem siekierą i spawaniem potwierdzam :P Jawa była tak lubiana na wsi że została zkradziona xd
Tytuł: Odp: Rozpołowienie wału
Wiadomość wysłana przez: studefix w Września 16, 2010, 21:00:14
Sposó gdy wszystko inne zawiedzie, ostateczna ostateczność:
Znajdz rurkę  o średnicy troche większej niż czop na którym siedzi łożysko.Na jeden koniec przyspawaj nakrętkę 9-10mm.Drugi koniej przyspawaj do mniejszej bieżni łożyska.Następnie podgrzej je i wkręcaj śrubę (zrób koniec w szpc)jest w która się oprze o czop i wyciągnie na łożysko.
Zakładając że wymienisz to łożyszko to co dalej??Za pomocą młota sprasujesz dwa placki i wsadzisz w silnik ??A te wasze wypowiedzi przepełnione przecinakami <scared>.Na forum mz-klub powiesili by was za jaja za takie podpowiedzi.
Tytuł: Odp: Rozpołowienie wału
Wiadomość wysłana przez: Mofeix w Września 17, 2010, 11:39:17
Skokuje sobie palnik:-D a moze dezodorant z netto tez da rade:-P. 
Tytuł: Odp: Rozpołowienie wału
Wiadomość wysłana przez: _Wujek samo Zło_ w Września 17, 2010, 13:15:17
Studefix a co emzety rozbierają w firmowych warsztatach z użyciem specjalnych narzędzi ?

"...błądzisz synu, błądzisz"

Już widzę jak zdejmują sprzęgła przy użyciu specjalnych dedykowanych ściągaczy- nie oszukujmy się. Kazdy mówi że trzeba tak czy siak oby było profesjonalnie. Prawda jest taka że każdy ma swoje patenty i w ostateczności każdy nie raz sięga po "rozwiązania ostateczne" (czytaj siłowe)...

Także nic na siłę - jak nie idzie we¼ większy młotek 
Tytuł: Odp: Rozpołowienie wału
Wiadomość wysłana przez: Mofeix w Września 17, 2010, 13:48:28
Także nic na siłę - jak nie idzie we¼ większy młotek 
Boskie ;] Jeśli nie masz nic przeciwko ustawie sobie taki podpis;]
Jednak tak czy siak muszę to zdjąć bez użycia siły bo potrzebuje labirynt cały nienaruszony. Dorwę palnik to zobaczymy.
Tytuł: Odp: Rozpołowienie wału
Wiadomość wysłana przez: Mofeix w Września 19, 2010, 17:32:10
Gdzie znajduje się ta tuleja labiryntu? To jest to coś przed łożyskiem i żeby ściągnąć łożysko trzeba to ściągnąć?  Czy może gdzieś pod labiryntem?
(https://http://img22.imageshack.us/img22/4130/dsc00439ju.th.jpg) (http://img22.imageshack.us/i/dsc00439ju.jpg/)

Uploaded with ImageShack.us (http://imageshack.us)
Tytuł: Odp: Rozpołowienie wału
Wiadomość wysłana przez: zed w Września 19, 2010, 18:06:11
Musisz ściągnąć tę tulejkę, która jest na czopie przed łożyskiem. Następnie samo łożysko, a pó¼niej masz już labirynt, tzn. aluminiowy krążek i też taką tulejkę na czopie. Jak nie schodzi, to musisz podgrzać.
Tytuł: Odp: Rozpołowienie wału
Wiadomość wysłana przez: Mofeix w Września 23, 2010, 13:39:02
Wszystko już rozłożone.  Teraz takie pytanko jakbym chciał sam złożyć wał to muszę go oddawać do wyważenia? Bo tam niby jest jakaś odległość ze wał dojdzie i koniec. Nagrzeje przeciwwagę wcisnę druga polówkę i powinno grac.
Tytuł: Odp: Rozpołowienie wału
Wiadomość wysłana przez: BoNes w Września 23, 2010, 15:39:53
Mu się chyba pomyliło z centrowaniem... chociaż sam już nie wiem.
Tytuł: Odp: Rozpołowienie wału
Wiadomość wysłana przez: D3JG4R4 w Września 23, 2010, 15:46:28
Tak fajno ale centrowanie centrowaniem ale gdy wał tylko rozpołowił to nie ma co centrować ... tylko aby sie ładnie zszedł do koñca i tyle ;)

Jeżeli chodzi o wywage wału korbowego to raczej każdą przeciwwagę z osobna. Ale dokładnie nie wiem jak to jest z wałami korbowymi ;)

Wiem o tym że w fabryce zrobili to raz i jak będzie waga nowego korbowodu taka sama jak starego to tutaj nie ma sie o co matrwić xd

Ja oddaje wał do zakładu i nie zawracam tym sobie zada ;)

Miłego dnia :)
Tytuł: Odp: Rozpołowienie wału
Wiadomość wysłana przez: zed w Września 23, 2010, 16:30:04
Wszystko już rozłożone.  Teraz takie pytanko jakbym chciał sam złożyć wał to muszę go oddawać do wyważenia? Bo tam niby jest jakaś odległość ze wał dojdzie i koniec. Nagrzeje przeciwwagę wcisnę druga polówkę i powinno grac.

Jeżeli masz rozłożony wał, to wymieniasz wszystko, co jest zużyte. Następnie składasz wał (najlepiej mieć prasę). Pó¼niej centrujesz. Chodzi o to, żeby czopy wału były w jednej osi i nie było bicia wału na łożyskach. Przestawiony wał będzie się ciężko obracać po zamontowaniu w karterach, spowoduje szybsze zużycie łożysk, drgania silnika, itp. Wpisz w google "centrowanie wału" dowiesz się więcej. Pozdr.
Tytuł: Odp: Rozpołowienie wału
Wiadomość wysłana przez: _Wujek samo Zło_ w Września 23, 2010, 17:37:24
Wyważanie to jest jak sama nazwa wskazuje ważenie- widziałeś jedne z drugim jak wyważają koła w samochodzie albo śmigła w samolocie ? To jest wyważanie. Widział ktoś gdzieś kiedyś żeby ktoś doczepiał do wału w jawie jakieś obciążniki? Chyba nawet fabryka nie przewiduje wyważania wału w jawie...
Elementy układu korbowego waży się. Wazy się to wszystko (kompletny tłok i korbowód) aby miało taką samą masę jak poprzednio zamontowane elementy. Po co? A no po to aby nie zaczepić sobie do korbki czegoś co zamiast ważyć 0.2kg waży 2kg... A co będzie jak będzie za dużo ważyć wszystko? A na ten przykład korbka może się upierdzielić w czasie pracy bo się zbyt wyciągnie i nie zechce wrócić do poprzedniego wymiaru...Jak jest za ciężko to są powierzchnie na korbach czy tłoku które można obrabiać w celu zmniejszenia ich masy (poprzez skrawanie nawiercanie toczenie polerowanie itp) Jak jest za lekko to sobie doczytajcie co można zrobić  ;) 

Wał jak jest rozkładany i składany to wymaga raczej wycentrowania - czyli zlikwidowania bić  poosiowych i promieniowych elementów wału. Czyli dla mniej kumatych żeby nei latał ani na boki ani w górę-dół       

Bolec, Bolec mechanik jakiś tam koñczysz i nie wiesz co to wyważanie a co to centrowanie - nie dobrze z polską oświatą oj nie dobrze....

Domino uwierz że nie wystarczy aby ładnie się zszedł -wypad jeszcze żeby się nie "fikał" 
Tytuł: Odp: Rozpołowienie wału
Wiadomość wysłana przez: D3JG4R4 w Września 23, 2010, 17:56:52
Pawle napisz mi jedno ;)

Gdybyś nie miał najmniejszego pojęcia o budowie tego a robił motocykl którym miał bys zamiar śmigać kilka sezonów to. Wolał byś dać te pare groszy<Bo przecie regeneracja wału w takim brzdącu to groszowa sprawa> i mieć wał zrobiony w profesjonalnym zakładzie czy napierdzielać w czopy, przeciwwagi i co sie tylko da przecinakami?

bo z tego co wiem to tam nie ma sie do zejsc na maksa a mają być odpowiednie luzy montażowe którycg Szanowny Pan mofeix na 100% nie zachowa bo na 100% ich nie zna :P


Wiem o tym że przesadziłem z tym że do koñca ma być to nabite na czopa bo tak mi sie napisało aby było fajniej :)
Tytuł: Odp: Rozpołowienie wału
Wiadomość wysłana przez: michal350 w Września 23, 2010, 18:15:36
Cytuj
Mofix ma rozwalone czoło i chce wsadzić tam simmering
No tak ale czy takie rozwiązanie ma wogule sens?Czoło w Jawie jest moim zdaniem zrobione wystarczająco dobrze  i w bardzo niewielu przypadkach ono przepuszcza.
sory za offtop :)
Tytuł: Odp: Rozpołowienie wału
Wiadomość wysłana przez: Mofeix w Września 23, 2010, 20:09:21
Z tego simera rezygnuje za dużo zabawy. A misja jest taka żeby wymienić środek, i złożyć to wszystko do kupy, ktoś kiedyś wymieniał korby i zapomniał o środku. Labirynt mam jeszcze org podobnie jak łożysko. A więc zakładam nowe, sklecam i oddaje do zakładu żeby porządnie sklecili połówki.  


Tytuł: Odp: Rozpołowienie wału
Wiadomość wysłana przez: _Wujek samo Zło_ w Września 23, 2010, 21:50:04
Domino ależ luz jest powszechnie znany - chociażby za złożeniówkami czy instrukcjami na stronie Breina...

tak z pamięci strzelam że to coś koło 0.2mm na korbę

dwa że profesjonalna regeneracja wału to wydatek rzędu ok 800zł (z tego co pamiętam jak inni regenerowali u Ruszczyka) więc nie jest to tak aż groszowa sprawa bo nierzadko cena regeneracji przewyższa wartość tego motocykla w którym wał się wysypał
Tytuł: Odp: Rozpołowienie wału
Wiadomość wysłana przez: D3JG4R4 w Września 23, 2010, 22:06:09
Pawle bez przesady :) tyle to prawie nowy wał kosztuje :)
http://jawaczesci.pl/291,wal-korbowy-6v.html

I licząc tak na oko hmmm...


150 za czopy
100 za labirynt i tuleje
120 za korbowody
50 za łożysko
100zł wysyłka w 2 strony
To chyba ten cały "Ruszczyk" Nie garnie prawie 3banie od samej roboty ? :D

Z ww. cenami podzespołów i tak przesadziłem :)

Jak ma się tylko dobry dostęp do wszystkiego i wmiare dobrą baze do regeneracji<tzn stary wał> to da rade zregnerować wał znacznie taniej :)


Ale jedno jest pewne :) zrobisz dobrze wał :) będziesz śmigał, katował, cudował itd :d nie zajeździsz tego za szybko xd
Tytuł: Odp: Rozpołowienie wału
Wiadomość wysłana przez: Jawsim w Września 24, 2010, 19:13:33

(...)

Ale jedno jest pewne :) zrobisz dobrze wał :) będziesz śmigał, katował, cudował itd :d nie zaje¼dzisz tego za szybko xd

Taaa, a świstak siedzi i zawija... za szybko tzn po jakim przebiegu??
Tytuł: Odp: Rozpołowienie wału
Wiadomość wysłana przez: dawidtysler209 w Września 24, 2010, 23:39:10
Domino mylisz się co do ceny regeneracji - tu akurat nie da się za wiele zaoszczędzic, bo potem się to mści.

Paweł podał realną cenę, a że jestem u Ruszczyka na bieżąco przybliże troche cennik:

Korbowody - 180 zł
Prawy czop wału 40 zł
Czop wału środkowy - 35 zł
Czop lewy wału 40 zł
Labirynt - 35 zł
£ożysko wału środkowe czeskie 40 zł
Robocizna od 50 do 100 zł

I wychodzi około 500 zł

I teraz dalej, bo to nie koniec:

Tłoki 2 x 50 zł
Pierścienie 6 x 15 zł
Do tego jeszcze są sworznie i igiełki
Igiełki 56 x 0,23 = 13 zł
Tuleje dystansowe główki korbowodu trzymające igiełki "w kupie" 4 * 7 zł

500 + 210 + 30 zł kurier= wychodzi 740 zł

Nie liczyłem łożysk wału - to już wg uznania - ja polecam Koyo cichobieżne są rewelacyjne   :>

To tak trochę z   <offtopic>

Cena kompletnego wału po regeneracji często przewyższa wartość "nowego" wału..
Tytuł: Odp: Rozpołowienie wału
Wiadomość wysłana przez: Ciechu w Września 25, 2010, 12:16:14
Cytuj
Pierścienie 6 x 15 zł
£o matko. Dlaczego tak drogo? W kontekście normalnego motocykla byłoby jak za darmo ale do wszystkich innych trupków tej klasy pierścienie kosztują po parę złotych za sztukę. Z tej przyczyny zamawiając części w jawaczesci odpuściłem sobie pierścienie i kupiłem u wronki19 polskie pierścionki za około 3,5 od sztuki.
Tytuł: Odp: Rozpołowienie wału
Wiadomość wysłana przez: D3JG4R4 w Września 26, 2010, 13:41:35
Tak samo jak korbowody i masa innych pierdoł ;)

Najprawdopodobniej przez czechy tylko dotarły tutaj a tak naprawde są innej produkcji lub nasze(Polskie)...

Wiadome że jak jest sklep Jawy czy tam czegoś to tam podzespoły do motocykla będą droższe bo naliczą sobie większą marże.

Poza tym że coś jest "Fabrycznie nowe"(Prosty chwyt markeingowy z wielu aukcji na allegro) Nie oznacza że jest oryginalne... ;)
Tytuł: Odp: Rozpołowienie wału
Wiadomość wysłana przez: _Wujek samo Zło_ w Września 26, 2010, 14:05:44
korbowód akurat łatwo poznać

oryginalny ma tulejki - chiny mają utwardzane stopy
Tytuł: Odp: Rozpołowienie wału
Wiadomość wysłana przez: Mathini w Października 29, 2011, 19:54:52
Nie chcę zakładać nowego wątku, toteż zapytam tutaj, ile kosztuje u Was "robienie" wału?
Chodzi mi o wymienienie łożysk środkowych i labiryntu. Myślę, że ktoś z Was robił to gdzieś w jakimś zakładzie i mi pomoże :)
Tytuł: Odp: Rozpołowienie wału
Wiadomość wysłana przez: Maliniak w Października 29, 2011, 20:02:20
http://www.jawacz.pl/uslugi/regeneracja-walow-korbowych-jawacz-350-i-175/msg109057/#new

Jawsim robi wały, tu jego cennik.
U mnie regeneracja z korbami to koszt 400 zł, oczywiście china części.
Tytuł: Odp: Rozpołowienie wału
Wiadomość wysłana przez: von_Majzel w Października 29, 2011, 20:38:30
Ja robilem wczoraj z wujkiem =) takim sposobem jak tu gdzies opisany - rozkladamy srubami , skladamy takimi dwoma sztabkami ze srubami (i sciagaczem DUZYM i imadlem tez niemalym) , zeszlo na 4h nad tym . Anyway , ja wymienialem jeszcze czop srodkowy , to bylo troche wiecej roboty , ale mam zrobione i skladam dalej silnika =)
Jeśli NAPRAWDĘ wiesz co robisz nie jest to takie trudne . Ale jeśli masz cień wątpliwości (lub brak odpowiedniego warsztatu) polecam oddać do zakładu .
Tytuł: Odp: Rozpołowienie wału
Wiadomość wysłana przez: Mathini w Października 30, 2011, 08:27:59
Rozłożył i złożyłbym to, bo mam taki za****sty sciągacz, który byłby w stanie to bez problemu wciągnąć, ale obawiam się 180 stopni między korbami ...
Tytuł: Odp: Rozpołowienie wału
Wiadomość wysłana przez: von_Majzel w Października 30, 2011, 11:43:57
Idealnie na 180 stopni nie zlozysz , chyba ze masz jakis support zebys na tym sobie idealnie wal postawil , rownolegle zeby znaki sie zgodzily (ktore trzeba zrobic wczesniej) i nie przestawily w czasie montazu ... Ja mam 1 mm roznicy na znakach , ale moj wal i tak mial male przestawienie , albo bedzie lepiej , albo gorzej =] Ale to sobie skoryguje na plytce zaplonu , mimo ze mam elektronik . na platynkach tez jest mozliwosc korekcji .
Tytuł: Odp: Rozpołowienie wału
Wiadomość wysłana przez: Mathini w Października 30, 2011, 12:12:20
Ale nie wiem w jaki sposób Ty go złożyłeś  <hmm>  Jak Ci się udało założyć ściągacz, jak miałeś wał rozłożony na pół? Nie przeszkadzały Ci czopy? Jakieś fotki? :)
Tytuł: Odp: Rozpołowienie wału
Wiadomość wysłana przez: Wróbel w Października 30, 2011, 15:01:48
Ja rozpołowiłem wał z kolegą Don1993. Chodziło mi tylko o zmianę labiryntu oraz łożysk. Poskładaliśmy to w domowych warunkach (Zamrażarka i palnik oraz trochę siły ;) ) I Wał śmiga do dziś. Nie mam z nim problemów. :)
Korby nie miały luzu więc po co oddawać na regenerację. Jeśli ktoś ma choć trochę pojęcia w mechanice, to zrobi to bez żadnego problemu :) Mam filmik ze składania wału, ale to tylko dla ludzi o mocnych nerwach. Dlatego też nie dodam go :D