Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Opowieści warsztatowe => Wątek zaczęty przez: von_Majzel w Września 09, 2010, 07:58:39
-
Heloł !
Ogłaszam wszem i wobec , że wczoraj , tj. 08.09.10 , w godzinach wieczornych (ok 21:00) , po przejechaniu 33'000 km po polskich drogach , w czwartym sezonie użytkowania , mój silnik zmarł . Remont będzie przeprowadzony jak mi finanse pozwolą .
Konkretnie - w lewym cylindrze coś się rozpadło . Jeszcze tego nie rozbierałem . Albo urwał się tłok , albo łożysko sworznia (koszyczek) się rozleciało , albo pierścieñ któryś strzelił . Korba nie wyszła z silnika , ale na ostatnich metrach prawie silnik zablokowało . Niestety , było to w trasie , ok 80 km od domu i 60 km jeszcze przejechałem z chrupaniem , tłuczeniem i telepaniem w lewym garnku , chciałem żeby się Jawcia choć doturlała do garażu , ale biedna nie dała rady , dobry kumpel musiał busem po mnie przyjechać te ostatnie 20 km . Boję się że znajdę w silniku małą masakrę ... cóż , zobaczymy . Jak rozbiorę to będę wiedział czy robić tylko szlif i górę silnika , czy od razu całość razem z wałem , skrzynią i łożyskami .
Mam cichą nadzieję że cylinder i głowica będą się nadawać do użytku , ale rozum podpowiada że raczej nie . Najważniejsze żeby kartery były całe , bo jak nie to będę musiał chyba cały silnik kupić .
Silnik się tłukł trochę od zeszłego roku , ale nie miał jakiś ekscesów - metalicznych stuków , zgrzytów . Teraz jak wracałem z Krakowa , to w pewnym momencie zaczął lewy cylinder głośno chodzić , tak że słyszałem go przy 80 km/h w kasku . I potem nagle chrup , zgrzyt , i tak dalej , silnik trochę poprzerywał lewym garnkiem , ale potem normalnie podjął pracę . Co ciekawe - nawet taki "chrupiący" silnik nie stracił mocy i jechał jeszcze spory kawałek - 60 km . Na małym gazie nawet chwilami chodził jakby mu nic nie było , ale przy każdym odjęciu gazu trzeszczał i chrupał .
Nie mam pretensji do tego silnika , swoje przeje¼dził . Patrząc na to z jaką wiedzą go składałem 4 lata temu i ilu rzeczy nie wiedziałem , to i tak jest nie¼le , teraz poskładam go lepiej . W sumie to powinienem był zaglądnąć tam do cylindrów jakiś czas temu ... no 4 lata nie pchałem palców do tego silnika , tylko lałem paliwo . (za wyjątkiem wymian eksploatacyjnych - tarcze sprzęgła , olej w skrzyni , świece itp)
Ale drażni mnie fakt , że sezon zakoñczyłem troszkę przed czasem =[
-
No co by nie powiedzieć swoje naje¼dził.....
-
Ojtam chrupanie, powiedz jakie zużycie paliwa osiągnąłeś po awarii :)
Skoro po chrupnięciu przejechałeś jeszcze 60km to znaczy że nie ma tragedii. Czasami drobnym awariom towarzyszą potworne dźwięki.
-
4 lata bez zaglądania to i tak wyczyn :)
szkoda, że Jawa nie dowiozła do garażu bo wtedy była by maxi satysfakcja :), ale i tak jest dobrze. We¼miesz się za nią mniej więcej kiedy?
-
To tak trochę pogratuluję, bo jednak przebieg już jest konkret. Dlatego też nie liczyłbym na robienie samej góry, o nie. Jeżeli chrupanie objawiało się na zdjętym gazie to jaki nasuwa się wniosek? Trzeba je¼dzić na otwartym zawsze i wszędzie ;]
-
4 sezonu 33 tyś ładnie te kilometry stukasz <punk>
stuka coś pewnie łożyska między tłokiem, a korbą wyzionęły ducha <worship>
No to co - pozostaje mi pogratulować sprzętu, i cierpliwie wypatrywać, co tak naprawdę się tam pod garnkiem stało..
Silnik 6V był czy 12? Bo nie pamiętam, ktoryś z forumowiczów robił przekładkę, albo Ty albo Paweł.
-
Ja przekładałem 12 w miejsce 6 - Majzel ma 12
-
Tak ja mam 12V , ale tez przekladalem silnik , orginalnie w mojej byl 634 =)
Nie mam ostatnio czasu niestety , wlasnie zaczolem nowa prace w Krakowie , i przenioslem sie tu wczoraj . Na domiar zlego zbliza sie poczatek roku akademickiego , wiec z kasa na remont nie najlepiej . W domu bede najwczesniej za miesiac , to dopiero wtedy porozbieram silnik jak bede mogl , dam zdjecia tego co tam znajde , tylko nie przepowiem kiedy to bedzie =]
-
Ale i tak pogratulowac :)
-
£adnie tych kilosów nabiłeś. pogratulować takiego przebiegu... Dzisiaj wyciągałem ga¼nik z CZ 350 472.3 stoi jakieś 20 lat w stodole bo kiedyś silnik padł a na blacie 33tys. km. z przebiegu...
-
A tak se zapytam. Co sezon wymieniałeś tarcze sprzęgłowe dlatego że już ślizgały, czy profilaktycznie? To były na sztuki po 12zł czy w komplecie za 18zł? ;)
-
Tak , wymieniałem gdyż sprzęgło "miękło" i zaczynało ślizgać . Kupowałem komplet , ale też chiñczyków , nie z korkami tylko z takimi dziwnymi okładzinami , trzymają lepiej (mocniej) ale raz na sezon trzeba je wymienić .
Właśnie przedwczoraj rozebrałem silnik ! I wygląda na to że wał jest całkiem zdrowy , te 33000 km nie zrobiły luzów na (chiñskich) korbach ! =D Więc nie będzie generalki , tylko nowe cylindry i tłoki (pasowałoby jeszcze łożyska w skrzyni wymienić) , a potem znowu jazda ! Właśnie wrzucam filmik na YT , i zdjęcia ze zdejmowania cylków .
Co ciekawe - widać na zdjęciach że nagaru jest bardzo niewiele . Olej Husqwarna XP robi swoje , bo ten silnik nie był rozbierany przez 4 sezony .
Filmik już jest :
http://www.youtube.com/watch?v=pDpOOEKHsbY
Zdjęcia tutaj :
PS .: Zdjęcia robił kumpel , i nie tylko rozbieranej 350 , w tle jawka 555 z roku 1960 , jak będę miał kiedyś czas i pieniądze to ją znowu uruchomię =]
(https://http://img163.imageshack.us/img163/1007/dscn12640.th.jpg) (http://img163.imageshack.us/i/dscn12640.jpg/)
(https://http://img715.imageshack.us/img715/2981/dscn1266l.th.jpg) (http://img715.imageshack.us/i/dscn1266l.jpg/)
Maszynka do gotowania , działa również jako grzejnik do garażu =)
(https://http://img152.imageshack.us/img152/1740/dscn12690.th.jpg) (http://img152.imageshack.us/i/dscn12690.jpg/)
(https://http://img25.imageshack.us/img25/4968/dscn1270uw.th.jpg) (http://img25.imageshack.us/i/dscn1270uw.jpg/)
(https://http://img202.imageshack.us/img202/3536/dscn12710.th.jpg) (http://img202.imageshack.us/i/dscn12710.jpg/)
(https://http://img403.imageshack.us/img403/3104/dscn1272x.th.jpg) (http://img403.imageshack.us/i/dscn1272x.jpg/)
(https://http://img6.imageshack.us/img6/4403/dscn1273i.th.jpg) (http://img6.imageshack.us/i/dscn1273i.jpg/)
Stara , poniemiecka puszka - służy jako pojemnik na cześci i śrubki =)
(https://http://img833.imageshack.us/img833/9343/dscn1274e.th.jpg) (http://img833.imageshack.us/i/dscn1274e.jpg/)
(https://http://img574.imageshack.us/img574/9318/dscn1275.th.jpg) (http://img574.imageshack.us/i/dscn1275.jpg/)
(https://http://img24.imageshack.us/img24/7482/dscn1278e.th.jpg) (http://img24.imageshack.us/i/dscn1278e.jpg/)
(https://http://img404.imageshack.us/img404/9075/dscn1279y.th.jpg) (http://img404.imageshack.us/i/dscn1279y.jpg/)
Pierwszy widok na masakrę w cylindrze - przez okno wydechowe .
(https://http://img413.imageshack.us/img413/886/dscn1282v.th.jpg) (http://img413.imageshack.us/i/dscn1282v.jpg/)
(https://http://img98.imageshack.us/img98/6739/dscn1283a.th.jpg) (http://img98.imageshack.us/i/dscn1283a.jpg/)
(https://http://img227.imageshack.us/img227/3926/dscn1284l.th.jpg) (http://img227.imageshack.us/i/dscn1284l.jpg/)
(https://http://img834.imageshack.us/img834/5800/dscn1285y.th.jpg) (http://img834.imageshack.us/i/dscn1285y.jpg/)
(https://http://img163.imageshack.us/img163/7706/dscn1286g.th.jpg) (http://img163.imageshack.us/i/dscn1286g.jpg/)
(https://http://img808.imageshack.us/img808/3901/dscn1287.th.jpg) (http://img808.imageshack.us/i/dscn1287.jpg/)
(https://http://img593.imageshack.us/img593/9298/dscn1288.th.jpg) (http://img593.imageshack.us/i/dscn1288.jpg/)
(https://http://img808.imageshack.us/img808/6213/dscn12890.th.jpg) (http://img808.imageshack.us/i/dscn12890.jpg/)
(https://http://img718.imageshack.us/img718/6021/dscn1290r.th.jpg) (http://img718.imageshack.us/i/dscn1290r.jpg/)
(https://http://img163.imageshack.us/img163/480/dscn1291s.th.jpg) (http://img163.imageshack.us/i/dscn1291s.jpg/)
(https://http://img508.imageshack.us/img508/4121/dscn1293o.th.jpg) (http://img508.imageshack.us/i/dscn1293o.jpg/)
(https://http://img529.imageshack.us/img529/7065/dscn1294y.th.jpg) (http://img529.imageshack.us/i/dscn1294y.jpg/)
(https://http://img833.imageshack.us/img833/9605/dscn1295f.th.jpg) (http://img833.imageshack.us/i/dscn1295f.jpg/)
To co zostało z łożyska sworznia po wyjęciu ze skrzyni korbowej .
(https://http://img713.imageshack.us/img713/3232/dscn12970.th.jpg) (http://img713.imageshack.us/i/dscn12970.jpg/)
(https://http://img844.imageshack.us/img844/8375/dscn1298u.th.jpg) (http://img844.imageshack.us/i/dscn1298u.jpg/)
(https://http://img820.imageshack.us/img820/7407/dscn12990.th.jpg) (http://img820.imageshack.us/i/dscn12990.jpg/)
(https://http://img339.imageshack.us/img339/6387/dscn1300.th.jpg) (http://img339.imageshack.us/i/dscn1300.jpg/)
(https://http://img585.imageshack.us/img585/1699/dscn1303.th.jpg) (http://img585.imageshack.us/i/dscn1303.jpg/)
(https://http://img403.imageshack.us/img403/6665/dscn1304.th.jpg) (http://img403.imageshack.us/i/dscn1304.jpg/)
(https://http://img217.imageshack.us/img217/5212/dscn1305vi.th.jpg) (http://img217.imageshack.us/i/dscn1305vi.jpg/)
(https://http://img256.imageshack.us/img256/2091/dscn1307e.th.jpg) (http://img256.imageshack.us/i/dscn1307e.jpg/)
(https://http://img823.imageshack.us/img823/1636/dscn13080.th.jpg) (http://img823.imageshack.us/i/dscn13080.jpg/)
(https://http://img529.imageshack.us/img529/9628/dscn1309u.th.jpg) (http://img529.imageshack.us/i/dscn1309u.jpg/)
(https://http://img263.imageshack.us/img263/6373/dscn1310c.th.jpg) (http://img263.imageshack.us/i/dscn1310c.jpg/)
(https://http://img696.imageshack.us/img696/2536/dscn13110.th.jpg) (http://img696.imageshack.us/i/dscn13110.jpg/)
(https://http://img714.imageshack.us/img714/6284/dscn1312j.th.jpg) (http://img714.imageshack.us/i/dscn1312j.jpg/)
(https://http://img844.imageshack.us/img844/8665/dscn13130.th.jpg) (http://img844.imageshack.us/i/dscn13130.jpg/)
(https://http://img403.imageshack.us/img403/944/dscn1314wc.th.jpg) (http://img403.imageshack.us/i/dscn1314wc.jpg/)
(https://http://img255.imageshack.us/img255/3928/dscn1315n.th.jpg) (http://img255.imageshack.us/i/dscn1315n.jpg/)
(https://http://img254.imageshack.us/img254/8404/dscn1316.th.jpg) (http://img254.imageshack.us/i/dscn1316.jpg/)
(https://http://img401.imageshack.us/img401/8536/dscn1317j.th.jpg) (http://img401.imageshack.us/i/dscn1317j.jpg/)
(https://http://img829.imageshack.us/img829/4751/dscn1318q.th.jpg) (http://img829.imageshack.us/i/dscn1318q.jpg/)
(https://http://img811.imageshack.us/img811/2605/dscn1319.th.jpg) (http://img811.imageshack.us/i/dscn1319.jpg/)
(https://http://img18.imageshack.us/img18/997/dscn1320h.th.jpg) (http://img18.imageshack.us/i/dscn1320h.jpg/)
(https://http://img641.imageshack.us/img641/8012/dscn13210.th.jpg) (http://img641.imageshack.us/i/dscn13210.jpg/)
Jak widać , potrzebuję komplet cylindrów i głowic do 638 (lub 639 , 640 wsio rawno) , byle by były w dobrym stanie , znaczy się - do jazdy , lub żeby było jeszcze z czego szlif zrobić . Jak ktoś ma pisać do mnie śmiało , najlepiej na gg .
-
Majzel gdzieś ty zgubił brodę..... ożeniłeś sie czy co........
-
Super filmik, przekazałeś nam klimat :]
edit: Tak patrzę i patrzę... No prawdziwe dzieło sztuki! Piękny tłok masz, zachowaj dla potomnych :)
-
Koszyczki na sworzeñ tłoka, jakiej produkcji by nie były, to szajs. Igiełki "rządzą" <lol>
Nigdy bym do swojego motocykla takiego koszyczka nie "wsadził".
Dopiero w takiej awaryjnej sytuacji docenić można stare rozwiązania techniczne: tu - tulejki ślizgowe...
Na tulejce prędzej czy pó¼niej "złapie" luzy, zacznie dzwonić - ale do domu zawsze dojedziesz. <lol> <lol> <lol>
W karterach igiełki dziur nie narobiły?
ps.
Coś fotki nie chcą się ładować w całości <blink> Tylko u mnie?
-
Potwierdzam że tulejki z brązu to jest to - jedyna wadą jest to że można łatwo je zatrzeć ale mieszanka 1 do 40 i jest ok:) Co do dzwonienia to takowe nie występuje tylko od razu lekki terkot. VonMajzel zdjęcia jak i film na 6/5 -bardzo estetycznie nagrane bez szumów i można normalnie zrozumieć przekazanie. Jeżdżę od 12 lat motórami i na szczęście jeszcze mnie taka masakra nie spotkała.
P.S: Za oknem zamieć około 30cm śniegu i zaspy po pas. Dziś po chlebek chyba jadę ciągnikiem z Czechosłowacji . hhe <punk>
-
Nie !! Nie ożeniłem się . A może raczej na szczęście nie =D A broda ... tak jakoś młodziej w lustrze wyglądam bez =)
Nikomu nie życzę takiej masakry , ja powinienem był zajrzeć do tych łożysk już sporo wcześniej ... jak sie nie ma w głowie to się ma w ... kluczach ... =| Ale spoko , naprawię silnika . Myślę nad tymi tulejkami , ale nie wiem czy do 638 w ogóle idzie takie kupić , jedynie dorabiać chyba , robić otwory smarujące ... hmm sporo roboty . Myślę że jek złożę to z powrotem to przegląd taki , profilaktyczny trzeba co 20-25 kkm robić koniecznie , bo inaczej skutki są takie jak widać u mnie =]
Kartery są całe , łożyska wału też , jestem zaskoczony , ale mile zaskoczony tym faktem =)
Ten tłok karmiony igiełkami to już mam drugi ... pierwszy był z silnika 634 , wtedy JEDNA igiełka zawieruszyła się w skrzyni korbowej ... i myślałem że wtedy były duże zniszczenia ... w sumie takie jak teraz - nowy tłok + cylinder + głowica =]
-
Myślę nad tymi tulejkami , ale nie wiem czy do 638 w ogóle idzie takie kupić , jedynie dorabiać chyba , robić otwory smarujące ... hmm sporo roboty
Ta kwestia z tulejkami w 638 to raczej był mój żart ;) Nie zrobi się dużego przebiegu na takim ustrojstwie chyba?
Jednak igiełki to najlepsze wyjście.
Może można dopasować jakieś solidne "sypane" igiełki do tych hatrowanych korbowodów?
Wie ktoś?
Ciekawe czy komuś kto miał "sypane" igiełki "rozsypało" się to w równie dramatyczny sposób?
W ogóle to da radę? <blink>
-
No też tam myślę , że to troszkę żartobliwe , ale fakt , tulejki się nie rozsypią . A igiełki do tych korb można na pewno dopasować , ale nie próbowałem ... być może jeszcze nie =)
Sprawdzałem dziś rano luz na pierścieniu (najwyższym) z prawego cylindra (bo w lewym nie ma już czego pomierzyć) i szczelina jest około 1 Milimetra (!!) Maszyna już rok temu przestała palić na 3-ciego kopa , to widzę że tutaj tego przyczyna . Myślę że przebieg silnika 638 trzeba ograniczyć do max 25'000 km , potem zdjęcie cylindrów , szlif i wymiana łożysk sworzni tłoków , jeśli spód jest ok . Ale chyba nie będę oszczędzał i zaraz po dotarciu wymienię łożyska skrzyni (+ wodziki i przesówki) , zewnętrzne łożyska wału i simery ... bo łożyska też rozświszczały się chwilę temu . Jak robić to raz a dobrze =]
-
Mi się wydaje,że skoro pasują tam koszyczki które pasują do zwykłych korb do których z kolei pasują igiełki to i do utwardzanych współczesnych korb pasują igiełki również. Skoro sworznie są te same dla wszystkich.
-
Myślę tak sobie , może ktoś wie ile kkm da rade wytrzymać łożysko z igiełek ? kiedys robiłem na igiełkach i jedna mi wpadła na dół <mur> ... tak powstał pierwszy tłok igiełkami karmiony . Drugi mam teraz =] Myślę że w sumie same igiełki powinny móc łatwiej wypaść jak się wyrobią ... ale w sumie ten koszyk mi ich nie utrzymał , to same będą chyba bardziej trwale siedzieć ?
-
Coś nowego słychać? Mam zapytanie :> Bo ostatnio w 2-ch sklepach macałem różne tłoki z almotu. Jeden był gładki i świecący za 17pln i nie miał żadnych oznaczeñ wewnątrz, a 2-gi był bardziej chropowaty i deko mniej błyszczący i miał oznaczenia w środku - ten kosztował 45zł. Jakie Twoje są?
-
Moje były takie "zwykłe" , błyszczące , ale z wyra¼nymi śladami po tokarce na zewnątrz , lekko chropowate od tego toczenia , nie były czeskie raczej na pewno . Nie pamiętam już czy miały jakieś oznaczenia , na pewno strzałkę do wydechu i oznaczenie L / P .
-
te błyszczące pewnie są z solca
-
hah może ze stolca :P tez takie miałem to jeden był przytarty i lekko pęknięty i puchnął jak ch**
-
Mi te tłoki nigdy nie spuchły , ani nie przytarły , silnik nigdy nie tracił nagle mocy . Anyway , mam ga¼nik z 634 (ga¼nik "z CZ" jakby ktoś nie czaił , zamontowany w silniku 638 "z TS") co daje troszkę słabszy , ale i oszczędniejszy silnik . Poza tym , przez pierwsze 5000 km , nie przekraczałem 1/3 gazu na manetce i nie dawałem , ognia tylko spokojnie turlałem dropsa , nie przekraczając 4500 obrotów (przez pierwszy 1000 km nie przekraczałem 3500 obr/min) . Tylko takie wkręcenia do okolic 4500 obr i tak były sporadyczne , i bardzo krótkie tzn jak silnik już nie ciągnął to od razu przepustnica w dół i obroty też w dół . To jest ważne .
Oczywiście mieszanka oleju w paliwie 1:30 , przez pierwsze około 3500 km , wtedy używałem Castrol'a do paliwa . Ale w sumie nie przeregulowałem nic w ga¼niku , dysza "powietrza" w okolicy -1,5 obr od dokręcenia , bo wtedy jeszcze nie byłem tu na forum i nie doczytałem się do tego =]
Pierwsze otwarcie manety na 100% było po około 5000 km od remontu , i wydawało mi się że mi silnik z ramy wyskoczy , tak pociągnął do przodu =)
EDIT :
Ten silnik osłabł pod koniec przebiegu od ok 25 000 km , prędkość max pozostała niezmieniona , tylko wolniej przyspieszał - miał mniejszy moment obrotowy . Kręcił się cały czas ładnie , aż do 7500 obr , to daje 130 km/h na zębatce 17z , lecz pod górkę zaczynał słabnąć i zwalniać . Ale 1 mm szczelina na pierścieniach klasyfikowała cylinderki do szlifu pewnie już w okolicy 25 000 km (z 33 000 na nich nawiniętych) , remont ma być wg instrukcji jak szczelina ma 0,8 mm i jestem już teraz pewny że po przekroczeniu podobnej wartości nie warto dojeżdżać maszyny , mimo że jeszcze się kręci . Spalanie tez zaczynało pomalutku wzrastać w tej okolicy , ale ja po prostu ciut wolniej przyspieszałem , to nie wyszło wiele w cyferkach . Także , remont : szlif cylkow , dobór tłoków i pierścieni i wymiana łożysk sworzni planuję w jednym czasie - od 20 000 do 25 000 km . Tyle te koszyki na sworzniach wytrzymały bez bólu , to nie są takie całkiem złe =)
-
No , w końcu coś ruszyłem , czyli - kupiłem części dzięki pomocy Mienkiego =] Mam teraz cylindry , głowice i jeszcze gaźnik z TS . Jeszcze trzeba łożyska , simmery , szpeja do skrzyni i tydzień wolnego z pracy ... aha i jeszcze 200 zł na OC i przegląd =/ Myślę że 2-3 miesiące i będę znów docierać sobie silnik =)
-
no to życzę udanego remontu :D ja u siebie musze szlif zrobić już bo brzęczy jak nie wiem i licznik się zatrzymał na 23000 km zdychając czyli ze 25000 miała a teraz jeszcze nawinąłem ze 3kkm :) ale myślę że do końca sezonu się dokulam albo przynajmniej do kasy na szlif i tłoki :)
-
jakby nie ten koszyk to by do dziś jawa hulała :D powodzenia w remoncie ;) u mnie jest lekko ponad 20kkm i w cylkach cisza ściągałem ostatnio cylinder i wszystko w jak najlepszym porządku, tłok trochę brązowy ale jawa jeszcze mocna i zrywna <thumbup>
-
Obiecuję że będę się starać <cheers> =D
-
Majzel, a co to za pólka na zegary? pierwszy raz taką widze.
Powodzenia, dzięki bogu na razie jestem 3000km od remontu to mi mam nadzieję nic nie grozi <cheers>
-
Ta półka to indywidualna produkcja - 4 mm gruba stal , obciągnięta skórą . Twórczość mojego kumpla , kiedy to była jego Jawa , tak z 10 lat temu =)
-
Jak na mój gust, wygląda zajefajnie <punk>
-
Kolejny (choć wątpliwy) postęp w remoncie - Wczoraj opłaciłem OC = 84 zł . Z miesięcznym opóźnieniem , ale i tak nie jeżdżę teraz . Następne wydatki to już wyłącznie części do silnika =]
Endorfina - Hehe , dzieki =) Ta deska ma kilka patentów - ma szerzej zegary , dzięki czemu mogą być wsadzone głębiej , dalej od oczu , to jest wygodne . Chociaż ja patrze tam tylko na obrotomierz tak w sumie =) Wskaźnik temperatury i woltomierz to moja inwencja , temperatura się przydaje żeby wiedzieć że silnik jest już zagrzany żeby nie kręcić go za wcześnie . A woltomierz idealnie pokazuje ładowanie i inne problemy z prądem , dużo lepiej niż sama czerwona kontrolka .
-
Dawaj Majzel z remontem . bo trzeba się spotkać na jakimś zlocie. <cheers>
-
trzeba się spotkać na jakimś zlocie. <cheers>
Mam szczerą nadzieję bywać znowu na zlotach , ale dopiero końcem sezonu , tak za ok 2-3 miesiące (+-) ... Ale do uruchomienia to już tylko 2 miesiące ! Widzę w końcu światełko w tunelu =D
-
No to Majzel będzie roboty :) ale czego sie nie robi dla motóra :D
-
Jeszcze 6 śrubek i silnik wylatuje z ramy =) Boki już rozebrane . Niecierpliwie czekam na kasiorke z wyplaty - musze troche rzeczy kupic =]
-
Remont postępuje =) Silnik mam rozebrany , wszystkie rzeczy za wyj. jednej mam już skompletowane żeby poskładać dół silnika . No a z nastepnej wyplaty szlif cylindrów zrobię i bedziemy znowu śmigać . Na chwile obecną bardzo pociesza mnie fakt - że już nie tylko rozbieram , ale też zaczołem składać - mam prawie skończony wał korbowy , jeszcze chwilka z dremelkiem i będzie do założenia =) Bo do tej pory to tylko rozbierałem , rozkręcałem i patrzyłem co jest zużyte i co trzeba wymieniać ... a teraz już zaczynam widzieć "swiatełko w tunelu" =D
-
Nawet więcej niż światełko :> Czyli pewnie w Kamieńsku będziesz? ;)
-
Bardzo bym chciał =)
-
Działaj,działaj bo chyba tylko Ciebie nie znam ze starego Jawacza,a bardzo chętnie,tzn Ciebie i Twoja hybryde poznam:-)
-
Nie tylko ty,Holger. Nie tylko ty. ;)
-
Ja również =) Mam nadzieje że jeszcze dużo zlotów objedziemy z motórem i odwiedzimy wielu znajomych , starych i nowszych =]
-
Wał mam w zamrażalniku . Wiecie co to znaczy ? =D
-
oo :D wymiana labiryntu i łożysk ? ; >
-
To kiedy silnik składasz i wrzucasz do ramy?
-
Wał mam w zamrażalniku . Wiecie co to znaczy ? =D
Tylko jedno. Jeszcze dziś odpalisz silnik:P
-
Hehehe , no dziś nie będę odpalać , dziś chcę włożyć wał i skrzynię biegów w kartery i je zamknąć razem =) Jeszcze chwilę nie odpalę , bo nie mam jeszcze przeszlifowanych cylindrów ... Ale do wiosny jeszcze trochę czasu (kilka wypłat) ;) zostało =)
-
Działaj,działaj w Kamiensku Cie widzimy :-)
-
Wał się mrozi mówisz? :D
lożyska rozumiem na wał, czekasz aż ostygnie do zera i grzejesz kartery? ;D
-
Silnik społowiony ! Mrożony wał wpadł w 100C lewy karter bez oporu . Gorzej było z prawym karterem , zszedł się trochę ciężko ale wał się obraca z lekkim miękkim oporem , skrzynia działa ładnie i wygląda że wszystko będzie ok =D A ja czmycham w kimono bo jutro do pracy ...
-
Ja swojej teresie zrobiłem szlif cylindrów i powoli turlam dropsa z docieraniem :) widzę że niedługo i ty będziesz docierał ;D ;)
-
Pewnie że będę docierać =) Już nie mogę się doczekać hehe
Anyway , pierwsze zdjecie silnika , jak widać bez uszczelki między karterami :(https://http://img835.imageshack.us/img835/8096/photo0699h.jpg) (http://imageshack.us/photo/my-images/835/photo0699h.jpg/)
-
von majzel czy ty przed składaniem jakoś szlifujesz, wycierasz papierkiem albo inaczej przygotowujesz przylgnie karterów ?
-
Tak , czysciłem je dokładnie i potem dremelkiem wyrównywałem nierówności (tylko te "wypukłe" , ślady po wcześniejszych rozbieraniach itp) . Oczywiście przed nałozeniem sylikonu - odtłuszczanie .
-
Zazdroszczę Ci zamknięcia silnika... Mój czeka na drugą skrzynię.
Powodzenia w składaniu reszty.
-
a korbowody się tak błyszczą czy mi się tylko wydaje??:P
-
Krycha - Jest to miłe uczucie jak się ma kawałek roboty za sobą i ma się co wrazić do ramy =]
Don1993 - No , troszkę czasu spędziłem nad nimi z demelem , zwłaszcza u góry sa teraz lżejsze =)
-
Cylindraski oddane do szlifu ! Będą nowe tłoki i pierścienie , na 3 ci szlif . Mam nadzieje że jeszcze 4-ty będę mógł zrobić , mam nadzieje ich nie dojechać "do końca" jak poprzednie =]
-
żeby nie dojechać do końca trzeba robić szlif co 15 - 20 tys
-
Zgadzam się . Ja planuje około 25'000 km przejechać na tym szlifie , powinno dotrzymać =)
-
Zabawa trwa ! Dremel + frezy spowodowały ubytek masy tłoków , lewy już mam w zasadzie zrobiony , prawy w +-50% . Lewy przed obróbką ważył (z pierścieniami) 224,7g , teraz waży 201,5 =) Poprzedni który mam po przebiegu , ma 208 g . One były na 3-ci szlif , ale prawy który mi się ostał jest już "wytarty" i pierścienie ma cieniutkie .
W zasadzie jestem z siebie dumny . Myślałem że aż tyle nie dam rady zebrać . Choć one są na 4-ty szlif , to średnica jest większa (chyba o 1 mm od nominału , jeśli mnie pamięć nie myli) i materiału jest więcej , to jest z czego zbierać . Teraz bardzo przypomina tłok z CZ , jak zaglądnąć do środka . Jeszcze tylko nie ruszałem dolnych krawędzi , one będą robione później , jak je założę testowo na korby , założę cylki , kątomierz na wał i pomierzę kąty okien ssących (i innych też , hehe) żeby wiedzieć czy i co tam robić moim tłokom =)
-
No , po kolejnych dwóch dniach w garażu tak wygląda silnik na dzień dzisiejszy =D
(https://http://img687.imageshack.us/img687/2659/photo0716k.jpg) (http://imageshack.us/photo/my-images/687/photo0716k.jpg/)
Założyłem w końcu tłoki cylindry i głowice . Mam silnik w jednym kawałku . Jest co do ramy zakładać !
-
Oznajmiam wszem i wobec - remont silnika zakończył się odpaleniem pół godziny temu ! ;D
Zagadała na 14 kop . Nie zgasła , ustawiłem niskie obroty które po 1 minucie zaczęły już wzrastać i trzeba było znowu przykręcać przepustnicę . Potem dwa kolejne starty - od strzała . Ufff , jestem zmęczony i szczęśliwy . Usłyszałem dziś coś , czego mi brakowało od 1,5 roku =D
Teraz pijemy =D Ale bez szaleństw , jutro praca ...
-
gratulacje :D:D:D:D
-
ooo, to może zobaczymy się w kamieńsku ?
i słynna wypowiedź holgera "JAWA MUSI PALIĆ"
-
Gratuluję i zazdroszczę...
Mam nadzieję, że i ja niedługo będę mógł usłyszeć to samo co i Ty...
-
ooo, to może zobaczymy się w kamieńsku ?
Ja wierzę w to całym sercem , że się tam pojawię =)
-
Gratulacje i cieszę się że się wreszcie poznamy ;D ;D ;D
-
No kolego ładnie. Właśnie obejrzałem twój filmik i też się dziwię że tłok sie nie rozleciał.Ale cóż stara szkoła.to są niezniszczalne maszyny jak sie dobrze zadba. Gratuluję pomyślnego remontu.
Ja właśnie rozbieram silnik w mojej cz 175
Mam nzdzieję że sie spotkamy na górze kamieńsk. postaram sie na chwilkę wpaść, bo z bełchatowa jestem
pozdrawiam
-
Mam szczerą nadzieję że spotkanie będzie bardzo fajne ! Akurat jest trochę czasu żeby dotrzeć silnik przed trasą w pół polski . Mam nadzieję niedługo wrzucić filmiki jak ona teraz wygląda , odpala i jak chodzi , dziś już za późno było żeby hałasować i za ciemno żeby kręcić telefonem =]
-
gratulejszyn :D wkońcu !
do zobaczenia :)
-
może jakiś filmik już masz z pracy silniczka ?? :P
-
Obiecany filmik =D
http://www.youtube.com/watch?v=5CcFq7jJWus
Troszkę problemów stwarza bogata mieszanka , ale po dotarciu będzie chodzić perrrrfect =)
-
Pięknie gada maszyna piekelna :D
-
nic dodać nic ująć - gitara :D warczy aż miło
-
Deska rozdzielcza jest klasa!
-
pięknie mruczy ;) wydeszki z Czesi?
-
Majzel co to masz za patenty w tej desce i z czego?
-
Czekaliśmy,czekaliśmy i doczekaliśmy się ;D ;D ;D
-
No , ja jestem najszczęśliwszy na świecie z tego powodu że motór chodzi =D Takie przywary docierania mu miną oczywiście , z czasem mieszanka będzie uboższa zarówno w olej , jak i uboższa w gaźniku . Trzeba doregulowac zapłon na oba gary , nasmarować linki , zrobić przegląd i ją poczyścić . Ale już znowu pali jeździ i świeci ! =)
Trudno jej było odpalić na początku bo te szmatki na tłumikach bardzo przeszkadzają jej wyrzucać spaliny , niemniej moja szacowna ciotka która mieszka piętro nad garażem mnie nie zabiła od kiedy ich używam =P
Wydeszki są z czesi , ale wkłady w nich trochę poprawiłem ... ;)
Na desce rozdzielczej oprócz miliona lampek mam termometr (ze Skody , czujnik nabity w głowicę) , oraz woltomierz z Łady . Ale będzie przeróbka , będzie jeden duży zegar w desce z CZ , ale o tym na razie cicho , sza . Jak będę mieć czas to będę dłubać w garażu , jak zrobię to się pochwalę =)
-
Heloł !
Ogłaszam wszem i wobec , że dzisiaj , tj. 17.06.2014 , w godzinach popołudniowych (ok 15:30) , po przejechaniu 19'000 km po polskich drogach , w trzecim sezonie użytkowania , mój silnik zmarł . Remont będzie przeprowadzony jak mi czas i finanse pozwolą . Mam nadzieję że zdążę na przyszłoroczny Kamieńsk . Ale trzymajcie za mnie kciuki , ponieważ będę zmieniać miejsce zamieszkania o 500 km , z Nowego Targu do Poznania (tam pracę dostałem) i najpierw muszę sobie tam wszystko poukładać a potem myśleć o motórze .
Bezpośrednią przyczyną jest zatarcie się wodzika trzeciego i czwartego biegu (blaszanego) . Stało się to , co ciekawe w tym samym miejscu co moja pierwsza awaria skrzyni biegów która była baaaardzo dawno temu , chyba 7 czy 8 lat wstecz . Była dokładnie taka sama , ten sam wodzik wtedy obróciło . Ja niestety kończę sezon w taki niefajny sposób ...
Ten silnik przejeździł jakieś 2/3 tego co poprzedni (po poprzednim remoncie) ale ten był szybszy . Kręcił się o 2500 obr szybciej , specjalnie tak go zrobiłem . GPS powiedział że ten silnik rozpędził mnie do 141 km/h i jestem z niego dumny =D
Przy remoncie , jak będę go składać , silnik nie będę już robić "racing" jak ten teraz . Zrobię seryjny żeby niskie obroty były spoko, tylko przeprowadzę blueprinting na tyle na ile będzie to możliwe . Prędkości przelotowych wyższych nie potrzebowałem , a czuć było brak momentu z dołu i trudno było mu dynamicznie przyspieszać bez kręcenia na obroty , jechać zaczynał od 4000 obr , ale jak już jechał to jechał aż do 7500 obr .
Poza tym silnikowi należą się w końcu nowe korbowody , remont wału z założeniem uszczelniacza pana Marka i ogólne dofinansowanie . Ostatnio niestety mało miałem funduszy aby na motór przeznaczać , ale mam nadzieję że ta nowa praca w Poznaniu to zmieni .
Jeśli ktoś miałby do sprzedania cały , sprawny , jeżdżący silnik 638/640 to po paru wypłatach i stabilizacji chętnie nabędę . Jak miałbym teraz taki zapas to bym się nie martwił , przekładka w ramie i wyjeżdżonego na stół ...
-
To przykra sprawa :( ,ale nie smuć się moja jawa też na kołkach,choć mam nadzieję że w lipcu już wyjedzie po zmianie ramy ;)
-
Życzę sukcesów w nowej pracy także finansowych i przywróceniu do stanu świetności serca jawy ;D.
-
oo do Poznania powiadasz aa to juz sporo blizej mnie wiec kiedys tam mozna sie spotkac w polowie drogi jak zrobisz sprzeta ;)
-
Znasz temat na pewno sobie poradzisz trzymam kciuki.
-
Dzięki za słowa otuchy , naprawiać będę na pewno , tylko nie wiem na kiedy naprawię . Niemniej , właśnie , te motocykle można remontować w nieskończoność , za to te typy kocham =)
-
Gratulacj :) e w znalezieniu pracy
Ale lipa ze sprzętem,szkodaże akurat w środku sezonu
pozdrawiam
-
Gratulacj :) e w znalezieniu pracy
Żeby nie zapeszyć to podziękuję jak już tam będę , jeszcze tydzień =)
Dziś dostałem 12 stron dokumentów do wypełnienia ... O bosze , jak ja tego nie lubię ...
-
Walcz
i rozwijaj sie! :) Powodzenia!
-
Przykro, nastepny zrobisz lepiej :D, jestes pewien ze wodzik 3 i 4 miales blaszany a nie odlew ? Moja skrzynia przy podobnym przebiegu tez miala ten wodzik zniszczony w znacznym stopniu
-
Niema tego złego co by na dobre nie wyszło.
Moment zły to fakt ale czy jest odpowiedni moment na rozkrakę silnika? Teraz mądrzejszy o kolejne kilka tyś kilometrów zrobisz nowy pozbawiony wad poprzednika. Nowa lokalizacja też ma swoje dobre strony . Jest praca będą pieniądze i będziesz bardziej w centralnej Polsce (wszędzie bliżej ;) )
W Wielkopolsce mają wiele fajnych zlotów będziesz miał gdzie spędzić czas i do mnie bliżej bo tylko 120km
-
W Wielkopolsce mają wiele fajnych zlotów będziesz miał gdzie spędzić czas i do mnie bliżej bo tylko 120km
Tak kasiorka jest potrzebna , niestety , bez kasy nie ma (sprawnej) Jawy . Na pewno motor to odczuje , ale będę mieć przerwę , boję się że nawet rok Jawa będzie czekać . Ale pociesza mnie że się doczeka .
Zysiu , ja myślę że w przyszłym sezonie będziemy razem śmigać =) Bo tutaj na samym południowym końcu kraju to mało mam znajomych do jazdy ... albo mają japończyki i latają dużo szybciej =\
Przykro, nastepny zrobisz lepiej :D
Mostasz : Tak , trzeba się uczyć całe życie =) Wodziki zamontowałem obydwa blaszane , bo nie było tutaj dostępnych odlewanych ... Poprzednie też miałem blaszane i jak otwierałem ten silnik pierwszy raz to też blaszane były =]
-
Powodzenia życzę, w jednym i drugim temacie ;)
-
Zawsze pada wodzik 3/4. Miałem to samo 2 razy. Z tym, że wodziki były współczesnej produkcji. Blaszane wodziki z epoki są dobre i skrzynia chodzi zdecydowanie luźniej na tym. Dałem u siebie ponownie blaszany wodzik do 3/4, bo na kutym nie mogłem skrzynią obrócić. Wolałem nie ryzykować kolejnym "mieleniem" i rozbiórką silnika.
-
Dwa tygodnie temu pojechalem do domu , wyciagnolem silnik z ramy , rozebralem , rozpolowilem i wal oddalem panu Markowi do zrobienia =) Zestaw narzedzi silnikowych od Piotrexa naprawde robi robote , polecam =)
-
No to powodzenia w remoncie, niech Nala jak najszybciej wraca na drogę.
-
Widzę że złapałeś wiatr w żagle . Trzymam kciuki . Nareszcie widzę że jesteś na prostej
-
Dwa tygodnie temu pojechalem do domu , wyciagnolem silnik z ramy , rozebralem , rozpolowilem i wal oddalem panu Markowi do zrobienia =) Zestaw narzedzi silnikowych od Piotrexa naprawde robi robote , polecam =)
Też się dołączę do opinii, może to samoróbki ale zrobione jak należy. Nie żałuję inwestycji na rzecz naszego kolegi, też mi pomogły. Serwisowanie sprzęgła stało się szybkie, proste i przyjemne. Pamiętam jeszcze jak męczyłem się kombinerkami i blokowałem zabierak wkrętakiem.
-
Dziś społowiłem silnika . Za chwilę idę dalej działać zakładać sprzęgło , cylindry i tłoki . Mam nadzieję odpalić ją do nowego roku =)
-
Jak kilka dni wolnych to trzeba wykorzystać.działaj działaj bo kto będzie na jednym kole jeździł w Kamieńsku ;)