Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Modyfikacje / Usprawnienia => Wątek zaczęty przez: Bulo w Września 04, 2010, 18:29:57
-
Witam
Przy okazji szykowania jawy na nastepny sezon mysle nad swiatlami awaryjnymi, zawsze jest czym podziekowac komus albo przeprosic za to jak sie hamsko wrylem <oops> Na wiekszosci forum pisze ze wystarczy dolozyc wlacznik i pociagnac kable od wlacznika kierunkow i tu moje pytanie czy przerywac elektroniczny sztuk 1 da rade? na nim pisze 2x21W wiec nie chce mi sie wierzyc ze pociagnie 4x21, skoro juz prawie mam odpowiedz na moje pytanie to zadam drugie: jak podlaczyc 2 sztuke przerywacza? Mysle, ze ten pomysl sie przyda nie jednemu z was wiec prosze o odpowiedz <yes>
-
Spokojnie da radę, ja miałem zwykły w simsonie i też wytrzymywał, tylko migał wolniej. A najlepiej by było dać przerywacz od samochodu (ja mam z escorta z lat 80) na nim pisze tylko 12V i można podłączyć więcej żarówek a i tak działa tak samo.
-
Z tego co widzę to motocykliści dziękują mi zawsze jak ich przepuszczam. <><><><> (<lewo >prawo) A w tych nowszych maja awaryjne;]
A co do przerywacza to zastosuj samochodowy.
-
o ile wiem to podziękowanie na motocyklu to uniesienie lewej ręki..
....tak przynajmniej było kiedyś, może teraz się coś pozmieniało
-
Mam 2 przerywacze ze Skody 105/120 pisze na nich 2x25W+2x25W jak chcesz to mogę ci odstąpić jednego.
Ja też myślałem nad awaryjnymi, ale zrobię jak będę mieć przełączniki z jakiegoś japoñca
-
o ile wiem to podziękowanie na motocyklu to uniesienie lewej ręki..
....tak przynajmniej było kiedyś, może teraz się coś pozmieniało
Nic się nie pozmieniało, to "moda" która przychodzi do nas od samochodziarzy.
Poprzesiadali sie chlopcy z autek na motory i zamiast je¼dzić - "głupoty" im do głowy przychodza... :D
Po ciul w motorach awaryjne - nie mam pojecia - no mam w HDeku, ale po co? <blink>
-
Skoro od skody beda to takowe gdzies posiadam ;) Awaryjne to lans jednym slowem, cos z luksusu w dodatku na paradzie fajnie wyglada, juz nie mowie jak gdzies zabladze i stoje na przestanku czy poboczu :)
-
o ile wiem to podziękowanie na motocyklu to uniesienie lewej ręki..
....tak przynajmniej było kiedyś, może teraz się coś pozmieniało
Pawle - statystyczny samochodziarz nie rozumie tego gestu, a "awaryjne" już tak.
Spotkałem się z sytuacją, gdy znajomy podziękował podniesieniem ręki i o mało nie skoñczyło się "mordobiciem", bo się "panuburakowiwfajnymaucie" wydawało, ze środkowy palec zobaczył.
Sam, gdy się przeciskam na światłach, też włączam awaryjne - uniwersalne "dzięki" - ludzie machają, puszczają i uśmiechają się - każdy rozumie te "awaryjne" jako miły gest i odwzajemnia się tym samym.
Pozdrawiam :)
-
aaaaa przechodzi od samochodziarzy ...
No ten tego...
ale po co w motocyklu awaryjne skoro wszyscy wiedzą że motocykle się nie psują....
...z resztą czy ktoś kiedyś widział stojący popsuty motocykl na poboczu na awaryjnych ?
;)