Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Eksploatacja => Wątek zaczęty przez: mortimers w Lipca 04, 2006, 17:05:25
-
witam
zrobilem w jawci remont kapitalny i przejechalem juz 534 km i max co mi idzie to 80 km/h a fabryka daje 105 km/h ,czy musi sie jeszce dotrzec??,zmienialem dwa liczniki na dwuch pokazuje tak samo.
mam jawe 250.
-
V max motoru jest zalezne od wielu czynnikow np benzyny ustawienia gaznika polozenia iglicy na jakim rowku jest przelozenia na zebatkach jaka zebatka masz z przodu ile zabkow ustawienia zaplonu <punk>
-
a jechales z gorki pod czy po rownym ?? po piachu czy asfalcie ?? z wiatrem w plecy czy pod wiatr ?? opony masz takie jak powinny byc (bieznik itp) ?? solo czy z plecakiem ?? ....
wszystko ma wplyw na predkosc ze o tym co kolega Mortimers pisze juz nie wspomne
-
zapłon zapłoni jeszcze raz zapłon. przyspiesz go troche bo prawdopodobnie masz zbyt póżny. ja w swojej jawie 350 jak za bardzo zapłon opó¼nie to za cholere nie może przekroczyć 110 km/h
-
Bożko jak opó¼nisz zapłon albo przyśpieszysz to w którą stronę obracasz płytke zapłonu?? Pytam bo mam już mętlik w głowie jeśli chodzi o zapłon w mojej CZ :(
-
z ta iglica to jakos nie tak,bo jak dam wyzje to moto wolniej jedzie i pyrkocze niz na opusczonej, chodzilo mi o to czy po 500 km motor moze rozwinac tyle ile daje fabryka czy jeszce nie??
-
jeśli chcesz opóżnic to obróć płytkę zapłonową w kierunku ruchu wskazówek zegara czyli w prawo. ale ty musisz zapłon przyspieszyć czyli w lewo. Daj znać po ustawieniach jakie dały efekty
-
Duzy wplyw na predkosc max ma rowniez sprzeglo.Zle dotarte lub zle ustawione przy niskim obciazeniu moze byc calkiem spoko ale przy duzym i wyzszych predkosciach mozemy tego nie odczuwac ale sprzeglo sie slizga a co za tym idzie spaca V max:/
-
V max motoru jest zalezne od wielu czynnikow np benzyny ustawienia gaznika polozenia iglicy na jakim rowku jest przelozenia na zebatkach jaka zebatka masz z przodu ile zabkow ustawienia zaplonu <punk>
a twoja cezeta 175 ile idzie??
-
to zalezy od tego czy masz w motorze jakąs szybke jakiej szerokości opony i jak wysoki i ciezki jestes + te czynniki które podali koledzy...
-
Witam. Ja tez mam jawe 250 i jechałem nią już 90 pare kilometrów (balem sie ze silnik peknie). Tylko ze ja mam licznik od starej 175 wiec minimalnie odejmuje (srednio 5-7% wg moich pomiarów).
Ale do rzeczy:
Pierwsza kwestia to jaką masz zębatkę - oryginal 19 zebow. Na 21z leci ok 115kkm/h. Byc może masz mniejsza od 175 - 15z?.
Dalej - w jakim stanie masz wydechy bo lubia sie zapychac nagarem, syfem...
Kwestia gaznikowa - ja mam iglice na 2 z 5 od gory polozeniu i wkret powietrza wkrecon na max. No i oczywiscie filtr musi byc czysty.
Zaplon ja mam u siebie na 4,5mm przed gmp.
Swieca od malucha iskra f95 ps czy cus.
Zakladam ze silnik masz w nienagannym stanie, skladany na dobrych czesciach.
Pozostaly jeszcze hamulce i kola - musi byc zero oporów.
Faktem jest ze owe jawy sa ciezkie - 130 kg na sucho ( u mnie jeszcze troche szpachli dochodzi :D )
Ja jako przelotowa predkość traktuje 70 - rowno z małymi fiatami a ekstramalnie szybka 90 ale to juz jest za duzy stres ( bo jawowskie heble liche som) i strasznie wieje.
-
moja cz 175 jechalem 110 km/h
-
Moja 250 i twoja 175 maja zblizone moce. Należy jednak wziac poprawke na to ze technika poszła naprzod. U mnie przy 90 slychac przera¼liwy łomot z silnika - pepiczky nie postarały sie toteż silnik jest nie wywazony w przyzwity sposób a drgania sa takie ze trudno sobie wyobrazić. Dlatego też 70 to idealna przelotówka oczywiscie solo - jest zapas mocy potrzebny do ewentualnego wyprzedzania. Jest tez ekonomicznie ok4,5/100. Moja stara, parszywa jawa nie jest do scigania- do scigania to bylo ona 40 lat temu. Teraz tto tylko mozna za malymi fiatami smigac. :D
-
sprawdze dzis zebatki,bo silnik mam po kapitalce lacznie z walem i szlifem na 4 szlif,tlumiki nowe , wiecej niz 80 km/h nie idzie,a powiedz mi jak ustawiasz na 4,5 przed to kopniak cie ni kopie??,bo mnie wtedy odbija strasznie kopniak,i ustwaiam zaplon na okolo 2, wtedy nie odbija.
-
Z tym kopniakiem to jest roznie - czasami jeak mnie nie pierdyknie to kolana nie czuje. Ale zdaza sie to dosc rzadko - srednio raz na 15 -20 kopów.