Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Elektryka => Wątek zaczęty przez: roni2552 w Lipca 30, 2010, 21:38:33
-
Siemka.Jak zrobić prostownik do Jawy Ts ten co ładuje akumuklator w czasie jazdy?Mile widziane rysunki,schematy i wgl :D
-
A nie możesz kupić prostownika oryginalnego PAL Magneton... zaraz zaraz- <eek> akumulator ładowany jest za pomocą alternatora który podaje prąd przemienny 3 fazowy do prostownika- stąd już prąd stały sobie za pośrednictwem regulatora napięcia idzie do aku. Motocykl nie ma jako takiego "prostownika" w sensie że jest puszeczka plastikowa z rączką, dwoma kabelkami i żabkami i w ogóle.... <eek> ide się upić...
-
Miałem wszystko na stanie wiec wykorzystałem. prostownik i regulator wykręcony z jakiegoś starego alternatora wszystko ładnie przykręcone w miejscu oryginalnego regla. £adowanie eleganckie.
No ale oczywiście bez kombinowania można kupić org.
-
Jeśli się bardzo uprzesz to zrobisz prostownik z 2 sztuk mostków prostowniczych 30 amperowych, które można kupić za kilka zl w sklepie z częściami elektronicznymi. Schemat podłączenia by~ł gdzieś na forum, lub poszukam w drugim kompie to zamieszczę.
-
Jawsim, no sory mój błą ale zje**** jestem po pracy i trochę głupoty piszę <mur>
Energizer Jak znajdziesz to wrzuć :) Ja znalazłem coś wcześniej na forum link do schematu, wiec pobrałem ale nie wyświetla mi obrazków w tej instrukcji jak zrobić ten prostownik <lookaround>
-
Jawsim ja mam tak zrobione. Miałem wszystko na stanie wiec wykorzystałem. prostownik i regulator wykręcony z jakiegoś starego alternatora wszystko ładnie przykręcone w miejscu oryginalnego regla. £adowanie eleganckie.
No ale oczywiście bez kombinowania można kupić org.
A Ty nie masz czasem 6V??
-
Mam nowy piec 632;] 12V
-
Prostownik do Jawy 12V za 10 zeta :)
svp:
-
Mam nowy piec 632;] 12V
A to odpaliles już ją,że wiesz że działa?
-
Kiedyś zrobiłem coś podobnego jak @Jawol tyle że na diodach prostowniczych z zasilacza ATX, są tam układy które mają dwie diody w jednej obudowie, czyli do układu prostowniczego Jawy są potrzebne 3 takie scalaki.
-
Tak Jawsim. Wszystko sprawdzone. ładowani jest 14V jak włączę długie (H4 na max) mam na aku 13,90V
-
O to super. <thumbup>
-
dzisiaj po połódniu sprawdzę czy prawdę mówi z tym ładowaniem :>
-
jawol.A co użyłeś do budowy tego prostownika bo sie nie orientuje co to jest? i czy na allegro to znajdę? <unsure>
-
To są mostki prostownicze, 10A albo i więcej.
-
Można też kupić prostownik od Fiata Uno, zyskuje się wtedy układ 9d. Koszt ok. 30zł.
-
10 Amperów to moim zdaniem trochę za mało <lookaround>
Prędzej cóś takego bym założył:
http://allegro.pl/item1170862372_mostek_prostowniczy_1000v_50a_od_ss.html
Kupując trzy mostki zapłacisz 12zł plus 8zł przesyłka = 20 zeta.
Ten trzeci można wozić jako zapasowy.
W przypadku definitywnej awarii jeden zupełnie wystarcza do naprawy gdyż w takim układzie pracuje w mostkach jedynie 6 diód.
-
jawol, dzięki Ci!!! <worship> <worship> <worship> <worship> I innym, również <thumbup> Na pewno sobie taki zrobię :>
-
Jeżeli faktycznie mocniejsze diody poprawią ładowanie to ja też spróbuję taki zrobić =)
-
Panowie , pierwsza rzecz Jawsim w 12V napięcie z alternatora nie przechodzi przez regulator , mostek prostowniczy jest jedynym elementem między akumulatorem a alternatorem , no może oprócz bezpiecznika. Regulator tylko "czuwa" na napięciem ale fizycznie nie jest pośrednikiem na drodze akumulator-alternator.
Mocniejsze diody nie wpłyną na lepsze ładowanie , jeśli już to poprawić to mogą tylko diody o niższym spadku napięcie, natomiast z amperażem też nie ma co przesadzać i dobrać z zapasem.
Alternator jak wiadomo ma wydajność coś koło 200 watt. Dla uproszczenia i pewnego współczynnika bezpieczeñstwa podzielmy tą wartość przez 12 .
200:12=16,6666 czyli około 17 amper ale pamiętajmy że cała moc alternatora to 3 fazy więc 20 amper na gałą¼ to i tak już z zapasem.
Napięcie max diody warto także dobrać z zapasem i 100V to już jest bardzo duży zapas.
Ja u siebie z tym że w instalacji 6 V założyłem diodę w regulatorze o parametrach 30 Amper , 40 Volt i spadku napięcie 0,55 Volta.
30 * 6 = czyli około 180 watt a prądnica ma około 75 watt więc zapas jest a spadek napięcia to tylko 0,5 volta różnica około 500 obrotów silnika mniej a ładowanie jest już odpowiednie.
-
Minimalizując koszty można nawet kupić 6 pojedynczych diod i zlutować sobie pająka wg banalnego schematu z książki. Dwa mostki graetza są dobre ze względu na kompaktową budowę i łatwe podłączenie konektorami. Ale tak na prawdę wykorzystuje się po dwie diody na każdą fazę a ten mostek jest tylko ich nośnikiem. Nie działa on tam jak pan Bóg przykazał do prostowania dwupołówkowego. Dioda kosztuje paredziesiąt groszy więc na biedaka można za piątkę zrobić sobie prostownik. Pozostaje tylko dobrać diody wg wskazówek Groma.
Przejście na prostownik 9 diodowy to nie jest tylko dodanie sobie trzech diod od czapy. Wymaga to drobnych modyfikacji układu i jeśli się nie mylę to zmiany regulatora. Odpada także przeka¼nik.
Tutaj w połowie strony jest schemat prostownika.
http://www.bubba.yoyo.pl/5.html#2
-
Ja nie polecam samych diod, jak już to albo mostki albo takie diody o których wspominałem, mają one możliwość przykręcenia do radiatora. Na takich zwykłych diodach polutowanych w pająka nie da się je¼dzić ponieważ nagrzeją się i po 10km cyna się stopi i diody się odlutują i finał!
-
Laszlo, poka poka takie podwójne diody na jakimś zdjęciu. One są w handlu detalicznym? Czy trzeba je z urządzeñ wymontowywać?
-
Coś takiego: http://www.alldatasheet.com/datasheet-pdf/pdf/2801/MOSPEC/U16C20.html
Tyle że ja nie pamiętam jakie to ja diody miałem, po prostu wyciągnąłem je z zasilacza ATX który miał 250W.
Pomyślałem sobie że skoro zasilacz ma 250W to takie diody tym bardziej powinny śmigać w Jawie która ma 210W.
-
Laszlo a znajdziesz jakąś diodę prostowniczą 20 Amperową w zwykłej obudowie (bez możliwości przykręcenia radiatora) ?
Laszlo ale zasilacz ATX nie ma tylko jednej gałęzi obciążanej 200 watami, jest to cała moc zasilacza, i zazwyczaj tam są diody 15 A podwójne na około 30-40 Volt. Zresztą na diodach są oznaczenia.
-
Gromie, Jawa też nie ma jednej gałęzi 210W ;]
Ale ja nikogo do tego nie zmuszam, mi to działało i się pochwaliłem i już :P
-
Skoro już robić na pojedynczych diodach to dobrze byłoby zastosować diody schottky'ego, mają one mniejszy spadek napięcia - 0,3V. Polecam ten model - STPS745, były stosowane w prostowniku PVL w motocyklach MZ, tutaj jest więcej o tym układzie http://forum.mz-klub.pl/viewtopic.php?p=193298
-
U mnie w sklepie chyba ostro zdzierają kasę, bo za takie mostki co na allegro kosztują 5zł płaciłem po prawie 10...
Chyba że mam jakieś firmowe ;)
-
No to dolicz do tego 9,50 czy tam 6zł za przesyłĸe i kup gdzie ci sie bardziej opłaca ;p
-
ale ze mnie górnik, sorry za otkop
pytanie do elektroników - czy ma sens rozbieranie i naprawianie z wykorzystaniem diód prostowniczych oryginalnego prostownika 12V i oczywiście czy jest to technicznie możliwe bez posiadania jakichś wymyślnych narzędzi ? - dzisiaj rozbierałem to cudo i widzę że jest skręcone na nity
Alternatywą jest oczywiście zastosowanie jednego lub dwóch mostków prostowniczych w zależności ilo fazowy kupimy
-
Kup lepiej cały mostek lub dwa pewnie wyjdzie taniej a i w oryginalną obudowę upchasz. Jak dla mnie oczywiście za dużo roboty:)
-
ale ze mnie górnik, sorry za otkop
pytanie do elektroników - czy ma sens rozbieranie i naprawianie z wykorzystaniem diód prostowniczych oryginalnego prostownika 12V i oczywiście czy jest to technicznie możliwe bez posiadania jakichś wymyślnych narzędzi ? - dzisiaj rozbierałem to cudo i widzę że jest skręcone na nity
Alternatywą jest oczywiście zastosowanie jednego lub dwóch mostków prostowniczych w zależności ilo fazowy kupimy
Bardzo dobrze, że odkopałeś zamiast zakładać nowy temat...
Co do sensu reperacji starego prostownika ja powiem TAK, o ile zrobisz to dobrze.
Pasowałoby połączyć diody jakimś elastycznym przewodem (zamiast drutu) przez co unikniesz "zimnych lutów" powstających podczas drgań...
Chociaż z drugiej strony kupować diody a kupić dwa mostki i połączyć według schematu z 1 strony? Sam musisz sobie odpowiedzieć co lepiej.
-
Naprawa oryginalnego prostownika powinna być ostatecznością! Najlepiej od razu go wywalić na złom. Większego syfu niż on nie widziałem jak długo żyję.
A zimne luty (jak nazwa wskazuje) powstają podczas lutowania a nie od drgań!
Nie wiem kto i po co stosuje dwa mostki greatza??? To jak wiązanie buta dżdżownicą...
Przecież są gotowe mostki trójfazowe w identycznej obudowie...
Podwójne diody z zasilacza ATX nie są dobrym pomysłem. Mają za małe napięcia dopuszczalne wsteczne! Max 45V. Wg. mnie i literatury powinno być minimum 100V. To bezpieczny zapas napięcia wstecznego w sytuacjach zrzutu obciążenia lub utraty masy (w Jawach na porządku dziennym). Układ zapłonowy też daje swoje wolty...
Wg. mnie optymalnym cenowo rozwiązaniem są pojedyncze diody 5 - 8 A. Laszlo nie siej paniki! Nie ugotują się na pewno gdy przepłynie koło nich trochę powietrza...
Układ 9d to również obowiązek! Wcale nie wymaga wielkich przeróbek. Wystarczy wywalić idiotyczny przekaźnik i wykorzystać kable od kontrolki ładowania.
Ciekawe jest rozwiązane proponowane przez Janka. Gotowiec dla nielubiących się męczyć z elektroniką.
Temat nie jest nowy. Wystarczy poszukać: http://www.jawacz.pl/elektryka/mostek-prostowniczy-z-diod-schottkiego-za-i-przeciw/ (http://www.jawacz.pl/elektryka/mostek-prostowniczy-z-diod-schottkiego-za-i-przeciw/)
-
A zimne luty (jak nazwa wskazuje) powstają podczas lutowania a nie od drgań!
Kolego to chyba nigdy nie widziałeś zimnych lutów albo nie wiesz w ogóle jak to zjawisko się objawia...
Co do dwóch mostków greatza to rozwiązanie nie jest złe. Nie przesadzaj. Najprostsze dla kogoś kto ma "jako takie" pojęcie o elektryce...
-
Nie wiem kto i po co stosuje dwa mostki greatza??? To jak wiązanie buta dżdżownicą...
Przecież są gotowe mostki trójfazowe w identycznej obudowie...
Ja stosuje, Bulo stosuje, Mario z tego co pamiętam też. Po co? bo są tanie, prawie wszędzie dostępne, a trójfazowe nie koniecznie. Podłączenie tego to tez nie filozofia.
-
A zimne luty (jak nazwa wskazuje) powstają podczas lutowania a nie od drgań!
Kolego to chyba nigdy nie widziałeś zimnych lutów albo nie wiesz w ogóle jak to zjawisko się objawia...
Co do dwóch mostków greatza to rozwiązanie nie jest złe. Nie przesadzaj. Najprostsze dla kogoś kto ma "jako takie" pojęcie o elektryce...
Oj widziałem zimne luty widziałem...
Piszesz bzdury. Dostajesz delikatną uwagę. Zamiast napisać: sorki przejęzyczyłem się i poprawić post, idziesz w zaparte zarzucając mi niekompetencję....
Powtórzę. Zimne luty powstają na etapie krystalizacji niedogrzanego stopu lutowniczego. Pękają od drgań (i nie tylko) później.
-
To ja już nie wiem kto tu pisze bzdury? Raz piszesz tak, za chwilę zaprzeczasz sam sobie...
A zimne luty (jak nazwa wskazuje) powstają podczas lutowania a nie od drgań!
Powtórzę. Zimne luty powstają na etapie krystalizacji niedogrzanego stopu lutowniczego. Pękają od drgań (i nie tylko) później.
-
http://pl.wikipedia.org/wiki/Zimny_lut (http://pl.wikipedia.org/wiki/Zimny_lut) ;D
-
Wychodzi na to samo, zimne luty powstają przy niedogrzaniu stopu podczas lutowania, co objawia się ich słabą wytrzymałością i pękaniem od drgań...
-
To ja już nie wiem kto tu pisze bzdury? Raz piszesz tak, za chwilę zaprzeczasz sam sobie...
A zimne luty (jak nazwa wskazuje) powstają podczas lutowania a nie od drgań!
Powtórzę. Zimne luty powstają na etapie krystalizacji niedogrzanego stopu lutowniczego. Pękają od drgań (i nie tylko) później.
A gdzie tu widzisz sprzeczność???
Jeżeli już to tylko brak "wykładu" na kilkanaście zdań, którego chciałem oszczędzić forumowiczom.
Przecież lutowanie nie jest tylko przyłożeniem lutownicy! To cały proces zaczynający się od oczyszczenia powierzchni a kończący się na oczyszczeniu ostygniętych elementów.
Na 100% drgania do tego procesu nie należą, chyba że ktoś ma delirkę lub bardzo drogie urządzenie do lutowania ultradźwiękowego.
Dalej uważam, że prostownik złożony z dwóch mostków Greatz'a nie jest dobrym rozwiązaniem. Na 100% nieoptymalnym ani pod względem kosztów ani tym bardziej od strony elektrycznej. O możliwości pomyłki przy połączeniach lepiej nie wspominać...
Jednak proponowane przeze mnie rozwiązania wymagają niestety tego feralnego lutowania, które może zadrgać....
-
Laszlo nie siej paniki! Nie ugotują się na pewno gdy przepłynie koło nich trochę powietrza...
Mi się ugotowały, to znaczy cyna się topiła, nie ważne ile bym jej nałożył.
Dopiero po zastosowaniu z zasilacza ATX przestała się topić bo te diody można było do radiatora przykręcić. Poza tym diody te mają bardzo niski opór.
-
Nie napisałeś jakie właściwie diody "ugotowałeś". Chodzi o dokładny typ. Coś musiało być mocno nie halo, że cyna się topiła.
Z resztą cyny powinno być max MAŁO i musi dobrze zwilżać powierzchnie tworząc menisk wklęsły.
Powtarzam. Diody z zasilacza z reguły (choć nie zawsze) są diodami schotky. Chodzi o mały spadek napięcia na diodzie a przez to małe wydzielanie się ciepła. Niestety są to z reguły diody o napięciu wstecznym 35-45 V. Za mało jak na bezpieczną pracę prostownika alternatora. W normalnych warunkach spisują się świetnie, ale w sytuacjach awaryjnych (brak masy, odpięcie aku itp.) mogą ulec przebiciu. Jazda z nimi to trochę igranie z ogniem...
Podaj proszę typy diod ugotowanych i tych które w tej chwili używasz. Będzie można ocenić ryzyko.
-
Skąd ja Ci to wezmę? Nie trzymam ugotowanych diod.
A prostownik na diodach z zasilacza ATX (wspomnę jeszcze że w regulatorze pracuje jakiś tranzystor BU wy lutowany z telewizora) jeździ w jawie która została sprzedana.
Czy to jest tak nieprawdopodobne że muszę to udowadniać symbolami elementów?
-
Ja "zmajstrowałem" prostownik- dwie diody 1000V 50a, schemat taki jak jawol wrzucił.
Wyszło mnie to 10zł razem, wygląda trochę prowizorycznie ale działa :)
Pewnie niedługo gdy zmienię instalację na nową sprawię sobie oryginał (ostatnio nawet na allegro coś było).
-
Laszlo. Nic nie musisz udowadniać! To twój motocykl i twoja sprawa. Nie chodzi o dołowanie ani wywyższanie się tylko o zrobienie czegoś zgodnie ze sztuką na ile to jest możliwe. Chodzi również o podniesienie wiedzy użytkowników i promowanie prawidłowych rozwiązań a nie o popieranie dziadostwa i "urban legends". Przecież nie tylko ty czytasz posty.
Postawa taka jak Paweł_1991 powinna być tępiona nie ze względu na niego samego i jego skopany motocykl, ale dlatego, iż czytają to inni!
Paweł_1991 czy zdajesz sobie sprawę, że promujesz dziadostwo? Dwie diody w prostowniku alternatora i nawet działa??? Oszukujesz sam siebie i innych przy okazji!
A za te 10 zł można zrobić porządny prostownik 9d! Trzeba tylko chcieć...
-
Ja "zmajstrowałem" prostownik- dwie diody 1000V 50a, schemat taki jak jawol wrzucił.
Wyszło mnie to 10zł razem, wygląda trochę prowizorycznie ale działa :)
Pewnie niedługo gdy zmienię instalację na nową sprawię sobie oryginał (ostatnio nawet na allegro coś było).
A mostek fabryczny kosztuje 12,50 ;P nawet ma wyjścia męskie, nic nie trza kombinować tylko "zawdziać" wsuwki.
-
Miałem nawet nie odpisywać, ale.... Jack, geniuszu- daj se siana- projekt prostownika jaki zastosowałem pochodzi z tego forum, nawet tematu, a dokładniej strona wstecz. Nie twierdzę broń Boże że jest to dobre rozwiązanie, ale "awaryjnie" daje radę, nic więcej. Tak więc jak masz jakiś pomysł na lepszy, łatwiejszy do wykonania i tańszy prostownik- podziel się, przedstaw, opisz go. Bez wątpienia spora część forumowiczów będzie wdzięczna.
Natomiast używanie słów typu skopany i "jechanie" po kimś na całego nie wniesie na jawacza nic nowego, no chyba że niepotrzebną awanturę.
-
A ja wam powiem wachmany, zamiast lać wodę i udowadniać, który jest lepszy, niech każdy zrobi schemat swojego prostownika, napisze z czego po kolei go zrobił i ile kosztował, jaki jest efekt końcowy.
Będzie wszystko jasne i przejrzyste bo dla ludzi nie zorientowanych czarna magia tu się tworzy, więc nic z tego nie wyniosą bo za waszymi najazdami na siebie. Może każdy by chciał sobie zrobić taki prostownik i wozić go w schowku na zapas ale jak nie ogarnia teorii to może z obrazka z opisem co się z czym je by skumał i sobie zrobił, a do tego miałby porównanie co łatwiej zrobić i jakie niesie to ze sobą ryzyko bądź zalety.
Pozdrawiam
-
A ja wam powiem wachmany, zamiast lać wodę i udowadniać, który jest lepszy, niech każdy zrobi schemat swojego prostownika, napisze z czego po kolei go zrobił i ile kosztował, jaki jest efekt końcowy.
Będzie wszystko jasne i przejrzyste bo dla ludzi nie zorientowanych czarna magia tu się tworzy, więc nic z tego nie wyniosą bo za waszymi najazdami na siebie. Może każdy by chciał sobie zrobić taki prostownik i wozić go w schowku na zapas ale jak nie ogarnia teorii to może z obrazka z opisem co się z czym je by skumał i sobie zrobił, a do tego miałby porównanie co łatwiej zrobić i jakie niesie to ze sobą ryzyko bądź zalety.
Pozdrawiam
Promciem Panie bardzo :D
Prostownik 3 fazowy z Allegro, kupiony z odbiorem osobistym, akurat dało się blisko ;)
35A, 1000V napięcie przebicia.
Przykręcony śrubką M6 do ramy w miejscu gdzie miałem oryginał :)
Działa bez zarzutu i najmniejszego nawet problemu.
Cena układu - 12,50zł, ma nawet wyjścia w postaci konektorów męskich, więc wystarczy tylko podpiąć kable i jazda ;)
Moje zdanie jest takie - przy tej cenie nie ma najmniejszego nawet sensu pieprzyć się z oryginalnym barachłem.
Szybciej i na pewno pewniej, no i porównując cenę oryginału to nie ma czego porównywać :D
-
Czyli np kupuję dwa takie mostki :
http://allegro.pl/mostek-prostowniczy-25a-1000v-digi-led-i2447277151.html
I łączę w ten sposób :
(https://http://www.jawacz.pl/index.php?action=dlattach;topic=7239.0;attach=2659;image)
I mam wspaniały prostownik za parę groszy ?
To jeszcze tak na chłopski rozum, jak się mają ampery do tego ?
Altek daje tam niby 15A czy jakoś tak, więc jak się ma do tego zastosowanie diód z większym amperarzem ?
-
Ma się tak że się traci na pojemności złącza, sprawa pomijalna przy czymś takim.
Inną kwestią jest możliwe przeciążenie oraz strata w postaci ciepła co wiąże się z wymaganą powierzchnią chłodniczą.
-
Kurcze, zrobiłem niepotrzebne zamieszanie :-X Czytałem teraz swój poprzedni post i oczywiście nie chodziło mi o dwie diody tylko o dwa mostki prostownicze :-[ :-[ :-[ Czyli to samo co Strażak przedstawił.
Przepraszam ;)