Wolna Strefa Jawa - CZ

Inne => Opowieści warsztatowe => Wątek zaczęty przez: Jawsim w Lipca 28, 2010, 13:40:25

Tytuł: Marzenia się spełniają :)
Wiadomość wysłana przez: Jawsim w Lipca 28, 2010, 13:40:25
W koñcu na swoim :) W sumie trwało to od lutego do maja zanim udało mi się wszystko pozałatwiać,uprzątnąć ten cały bajzel i wyremontować pomieszczenie. Już nie dłubię po kontach w warsztacie kumpla tylko na swoim, u siebie w garażu.

Tak to wyglądało przed "kapitalką"

http://images27.fotosik.pl/305/4de1607033a537d2med.jpg

A tak teraz już deko lepiej ;) Jestem ciągle na etapie doposażania stanowiska w różne specjalistyczne przyrządy, ściagacze i inne wynalazki. Niestety ale najczęściej dłubie przy ryżach- rzadko pojawia się demolud. Ale i takowe są. Upierdliwy simsonek albo stodołowa MZ TS.

(https://http://images47.fotosik.pl/319/bef74302434135a9m.jpg) (http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=bef74302434135a9)

(https://http://images50.fotosik.pl/320/f3a2f6dc2dac0500m.jpg) (http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=f3a2f6dc2dac0500)

(https://http://images50.fotosik.pl/320/6069c5df82b10a2dm.jpg) (http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=6069c5df82b10a2d)

(https://http://images43.fotosik.pl/319/040d65ea8ac4e5fbm.jpg) (http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=040d65ea8ac4e5fb)

(https://http://images46.fotosik.pl/319/4fdee0b0420cded0m.jpg) (http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=4fdee0b0420cded0)

(https://http://images50.fotosik.pl/320/b8b617218efdca5fm.jpg) (http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=b8b617218efdca5f)

(https://http://images41.fotosik.pl/315/a2059ce51d624d7bm.jpg) (http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=a2059ce51d624d7b)

(https://http://images39.fotosik.pl/315/ae06df1326f0afbbm.jpg) (http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=ae06df1326f0afbb)

(https://http://images50.fotosik.pl/320/bb6efc43138797fam.jpg) (http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=bb6efc43138797fa)

(https://http://images43.fotosik.pl/319/7712fcdc91a6c3e7m.jpg) (http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=7712fcdc91a6c3e7)

Może kafelków nie położyłem no i posadzka prosi się o odświeżenie,tym niemniej ogólnie warunki do pracy są już przyjemne. Sprężarka z osprzętem, prasa 12t, spawarki i mała frezareczka, bardzo praktyczny wózek-podnośnik do motocykli enduro,quadów chociaż niektóre motocykle "normalne" tez się na nim da podnieść.
Zakucie łancucha napędowego lub rozrządu już nie jest problemem. Zainwestowałem nieco w płytki zaworowe ale to śliski biznes bo rozmiarówka i jest tak szeroka,że....
No nic-działam. <thumbup>
Tytuł: Odp: Marzenia się spełniają :)
Wiadomość wysłana przez: von_Majzel w Lipca 28, 2010, 15:22:42
Gratulacje i życzę żeby wszystko dobrze grało ! Też chciałbym mieć całkiem swój garaż z wyposażeniem =)
 <cheers>
Tytuł: Odp: Marzenia się spełniają :)
Wiadomość wysłana przez: Janek786 w Lipca 28, 2010, 15:50:57
Również gratuluje własnej firmy oby pracy nie brakowało i zapału.... <cheers> <worship>
Tytuł: Odp: Marzenia się spełniają :)
Wiadomość wysłana przez: mayam32 w Lipca 28, 2010, 16:39:45
winszuje warsztatu naprawde super to wygląda, ale i tak nazwa jest zaje*@#$%  <thumbup> napewno trafie jak coś ;D

tak trzymaj
Tytuł: Odp: Marzenia się spełniają :)
Wiadomość wysłana przez: _Wujek samo Zło_ w Lipca 28, 2010, 17:55:07
Jawsim gratulacje- przynajmniej wiesz na kogo robisz.

No i nie bąd¼ taki skromny zrób sobie małą reklamę- jak będę w okolicy to nawet puszką zatoczę się do Twojego garage.
Tytuł: Odp: Marzenia się spełniają :)
Wiadomość wysłana przez: 7Kubik7 w Lipca 28, 2010, 20:49:27
Jawsim to jest twój garaż?  ''Ten'' garaż ?   <blink>
Tytuł: Odp: Marzenia się spełniają :)
Wiadomość wysłana przez: mafinos w Lipca 28, 2010, 21:29:58
no wszystkiego dobrego życzę:) Myślę, że zawitam kiedyś, wyglądasz na zaje. gościa bo to TY jesteś na zdjęciu?

Szacuneczek:)

Gratulacje wielkie:)
Tytuł: Odp: Marzenia się spełniają :)
Wiadomość wysłana przez: Energizer w Lipca 28, 2010, 21:33:42
Ale zajefajny warsztacik otworzyłeś. Powodzenia i niekoñczącej się kolejki klientów życzę  <thumbup>
Tytuł: Odp: Marzenia się spełniają :)
Wiadomość wysłana przez: Jawsim w Lipca 28, 2010, 21:38:06
Tak ten gdzie wcześniej królowała lamperia w kolorze orzech ciemny poobijany,sufit wydawał się biały do momentu gdy porównałem go z białą emulsją przy remoncie,wszędzie walało się wszystko - pająki wyglądały jak ściągacze piast do ciężarówek a pajęczyn używałem do podwieszania silników. Tylko miejsca było nie za wiele. Teraz mieści się swobodnie 7 motocykli i dwa quady. Naprawiam wszystko co ma silnik lub silnik i koła-puszki ( dłubaniki w stylu rozrząd,klocki,zawieszenia-bo zima robić tez cos trzeba a moto wtedy mniej się kręci-ale sie kreci tez) motocykle,motorowery,skutery,ATV, kosiarki i pilarki. Wlazłem w komitywę z Larssonem i kilkoma importerami części do chiñskiego tałatajstwa. Koleś prowadzący sklep podsyła mi klientów na robotę-ja mu ludzi po części i akcesoria <cheers> Dzięki chłopaki. Dla juzeróf forum oczywiście ceny promocyjne-jakby komuś chciało się zakulać to zapraszam.
Kolorystyka wyszła taka bo miało być w sumie popielato i biało,ale krzywo zrobiłem odcinkę i zamaskowałem to orange szparunkiem. Kolega ,któremu robię piec w KTM ( nawet widac tego konia na jednej z fotek ) śmieje się,że mam barwy KTM  ;)

Tak na jednym ze zdjęć się zapodzialem jak wypatruje koni mechanicznych w moim FZS.
Tytuł: Odp: Marzenia się spełniają :)
Wiadomość wysłana przez: Strażak w Lipca 28, 2010, 21:54:13
Najlepszy jest napis nad drzwiami . Z takim zapleczem to rozebranie silnika to sama przyjemność , pozazdrościć . Będę musiał tam kiedyś zawinąć , tylko daleko aż jechać się nie chce ale zobaczyć ten widok na żywo , bezcenne  ;)

Według Google Maps mam do  Bolesława Prusa 37, Głogów
279 km – około 5 godz. 40 min

O ile to ten Głogów między Zieloną Górą a Legnicą
Tytuł: Odp: Marzenia się spełniają :)
Wiadomość wysłana przez: Jawsim w Lipca 29, 2010, 09:10:42
No jest na dolnym śląsku między legnicą a zieloną górą. Już nie przesadzaj - to tylko garaż i trochę narzędzi.
Tytuł: Odp: Marzenia się spełniają :)
Wiadomość wysłana przez: D3JG4R4 w Lipca 29, 2010, 09:18:17
Brakuje mi tam Foty pół nagiej laski na scianie i kastra bronka na winklu :P
Tytuł: Odp: Marzenia się spełniają :)
Wiadomość wysłana przez: mafinos w Lipca 29, 2010, 09:35:33
ja mam tylko 115 km :D  kiedyś wpadnę
Mógłbym prosić GG bo jesteś obeznany w motorach tych nowszych o wiele wiele lepiej niż ja a chce coś kupić.
moje to 6459604

będę wieczorem to porozmawiamy jeśli będziesz miał chwilę
Tytuł: Odp: Marzenia się spełniają :)
Wiadomość wysłana przez: Maliniak w Lipca 29, 2010, 10:42:42
To się Jawsim teraz nie opędzisz od ludzi z forum  :>
Gratulować fajnie to wygląda, ja chyba reklame już dużo wcześniej widziałem  <yes> na wizytówce była  :D
Tytuł: Odp: Marzenia się spełniają :)
Wiadomość wysłana przez: Jawsim w Lipca 29, 2010, 10:48:21
ja mam tylko 115 km :D  kiedyś wpadnę
Mógłbym prosić GG bo jesteś obeznany w motorach tych nowszych o wiele wiele lepiej niż ja a chce coś kupić.
moje to 6459604

będę wieczorem to porozmawiamy jeśli będziesz miał chwilę


Masz w moim profilu- kliknij na nick. 5437318
Tytuł: Odp: Marzenia się spełniają :)
Wiadomość wysłana przez: holger RIP w Lipca 29, 2010, 14:57:57
Szczęśliwi Ci co IM się marzenia spełniły  :D-powodzenia .
Tytuł: Odp: Marzenia się spełniają :)
Wiadomość wysłana przez: Strażak w Lipca 29, 2010, 22:31:32
to tylko garaż i trochę narzędzi.

dobrze że ja zdjęcia swojego garażu nie wrzuciłem bo byś się przestraszył  :> teraz jest tam taki syf że śrubokręta znale¼ć nie można a co dopiero jakiś konkretny klucz   :-/
na razie mi się nie śpieszy ale przed snem zimowym trzeba będzie tam porządek zrobić  :)
Tytuł: Odp: Marzenia się spełniają :)
Wiadomość wysłana przez: Jawsim w Sierpnia 05, 2010, 21:56:52
Przedwczoraj otrzymałem telefon- "Pan robi motóry? Bo mi junak wysiadł-jadę z Darłowa do Karpacza i 2 km za Głogowem stoję na stacji benzynowe,Junak tylko strzela w rurę..." No to ja w busa i jazda. Właściciel zabrał się z resztą towarzystwa na planowany urlop,ale już samochodem a mi zostawił junaka i torbę gratów.
Po zmontowaniu sprawnego jednego iskrownika z tego co facet wiózł w torbie,skompletowaniu jakiegos rozsądnego ga¼nika i ustawieniu tego i owego Junkers pali na strzała i jedzie jak trzeba. Tak stanąłem dziś i nie mogłem się oprzeć pokusie by sobie porobić pamiątkowe zdjęcia.

(https://http://images46.fotosik.pl/322/cab78f5a37afcffcm.jpg) (http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=cab78f5a37afcffc)

(https://http://images49.fotosik.pl/323/f8439c1ab098a75am.jpg) (http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=f8439c1ab098a75a)

(https://http://images50.fotosik.pl/323/70c852b8900b69b9m.jpg) (http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=70c852b8900b69b9)


PS. Materiał do zapamiętania-raz- w tym motocyklu nie wszystko jest logiczne- dwa- zawsze pytać właściciela czy wydech jest pusty bo próbne odpalanie po 21 jest niemile widziane przez otoczenie.

PPS. Co do mitologii junaka- nie ,nie jest on silny jak koñ, nie orze pola - ten ma silnik po kapitalnym remoncie a wrażenia z jazdy- no jedzie,ale Ruda zrobiła by go z palcem w tłumiku. W sumie to nawet dobra Cześka 175 by mu odeszła na starcie. Jedno co to klang. Elastyczność tez dość fajna,ale zdrowy knedlowy twin ma nie wiele gorszą. Robi więcej hałasu niż jedzie. Ale potwierdzam jedno- potrafi oddac w kopniak przy eksperymentowaniu z zapłonem- nigdy nie odpalajcie janka z kierownicą skręcona do oporu w lewo bo można sobie zrobić kuku. Poza tym pocieszny sprzęt- pierwszy raz coś przy junaku parpałem. Filozofii nie ma- nie trzeba ważyć tyle co junak,żeby go odpalić- ja mam wyporność około 70 kg a kopie jak chce-grunt to zdecydowanie.
Tytuł: Odp: Marzenia się spełniają :)
Wiadomość wysłana przez: gustaw w Sierpnia 05, 2010, 22:06:42
Jawsim królu jak się sprawuje ta prasa? Wał do jawy tym rozbiorę? i złożę?
Tytuł: Odp: Marzenia się spełniają :)
Wiadomość wysłana przez: mayam32 w Sierpnia 05, 2010, 22:10:06
o stary widze z moich okolic do Ciebie nawet witają do darłowa mam niecałe 20 km juneczek piękny nie ma co Twój fazer także  <drool>
Tytuł: Odp: Marzenia się spełniają :)
Wiadomość wysłana przez: Jawsim w Sierpnia 05, 2010, 22:13:07
Jawsim królu jak się sprawuje ta prasa? Wał do jawy tym rozbiorę? i złożę?

Gustaw mości szlachcicu na takiej prasie wału nie rozbierzesz- złożysz-owszem. Używam jej raczej do osadzania i wyciskania łożysk.
Tytuł: Odp: Marzenia się spełniają :)
Wiadomość wysłana przez: Jawsim w Sierpnia 05, 2010, 23:41:39
Kurde zabiłeś mi ćwieka bo nigdzie nie widzę,żebym wyraził swój zachwyt tą instalacją ;)

Tak czy siak zrobiony,czeka na właściciela. Jedno wiem- nie chce junaka ;)
Tytuł: Odp: Marzenia się spełniają :)
Wiadomość wysłana przez: Jawsim w Sierpnia 07, 2010, 15:54:53
Masz rację- ale sądzę że jawa 350 z 62 roku byłaby dobrym rywalem dla junkersa. A tak w ogóle w kwestii knedli to pomijając 50 ( produkowane w innych zakładach niż dorosłem motocykle ) jakoś wykonania czeskich motocykli czy to z lat 40 czy to z lat 90 jest moim zdaniem co najmniej dobra. Spasowanie elementów jest bardzo przyzwoite i same materiały bardzo dobre. Wczoraj robiłem ładowanie w jawie 350 typ 360 i to naprawdę dobry i porządnie wykonany motór przy produkcie SFM.
Tytuł: Odp: Marzenia się spełniają :)
Wiadomość wysłana przez: BoNes w Sierpnia 07, 2010, 16:07:12
U nas na wiosce ciągle wszyscy mówią że Junak jest taki super... aż mi to na nerwy działa, oczywiscie CZ i Jawa to najgorszy syf pod słoñcem a MZ to bóg stworzył. Jawsim obalił teorie o Junaku i jest cacy.
Fajnie że przyjeżdżają takie sprzęty, bo warto nacieszyć nimi oko  ;)
Tytuł: Odp: Marzenia się spełniają :)
Wiadomość wysłana przez: Jawsim w Sierpnia 07, 2010, 16:36:16
Nie obaliłem,tylko podważyłem. Do obalenia to trzeba by przekonac fanatykow Junkersa,czego nie chcę. Jawa/CZ i MZ są najlepiej wykonanymi motocyklami z tamtego bloku. Tylko,że jawy prócz wykonania były po prostu ładne. Przyszedł do mnie stary fachura jak zobaczył Janka. Prowadził warsztat motocyklowy. Robił janki,mz,knedle,wsk itp. Knedle i MZ były wg niego bardzo dobre- reszta to ... Starszy pan mówił,że jak robił coś przy jawie czy mz to aż się cieszył. Remonty w junaku uważał za karę,bo bisówki często się zdarzały. Wg tego człowieka nieprzychylne opinie Knedli były spowodowane bezmózgowiem mechanikow,którzy nie wyrośli ponad toporność wsk czy wfm. A tak nawiasem dodał,że jawy były dużo ładniejsze i większośc opinii było z czystej zawiści. Prywatnie je¼dził Jawą 250 panelką z 65 roku. jego ojciec kupił ją nową ,poje¼dził 10 lat i oddał synowi a ten zje¼dził nią kolejne 15 lat. Nigdy nie zawiodła. Raz złapał kapcia. 4 km od domu. O jawie zawsze mówił z szacunkiem. Z tego wszystkiego zapomniałem go skasować za wymianę klocków w Virago <lookaround>
Tytuł: Odp: Marzenia się spełniają :)
Wiadomość wysłana przez: 7Kubik7 w Sierpnia 07, 2010, 18:44:53
Pozazdrościć na prawde.   <cheers>
I fajna masz rejestracje w fazerce :D  Jeszcze tylko S na koñcu brakuje :D
Tytuł: Odp: Marzenia się spełniają :)
Wiadomość wysłana przez: Jawsim w Sierpnia 07, 2010, 20:29:27
Bo tak mam czas posiedzieć w WK,że ciągle wisi FZ właśnie  <sadwalk>
Tytuł: Odp: Marzenia się spełniają :)
Wiadomość wysłana przez: _Wujek samo Zło_ w Sierpnia 08, 2010, 15:09:45
Bones skoro tak pieją nad junakiem to zapytaj dlaczego nikt nie ma junaka a więcej wuesek się uchowało. Prawda jest taka jak napisał Jawsim- większość domorosłych mechaników nie ewoluowało w mechanice i "ogarnięciu tego" powyżej prostotę WSKi czy jej poprzedniczki WFMki. Boska Mz ? Gówno prawda; wyskakująca 3, problemy z prądami w instalce 6v, pominę świetny opornik wzbudzenia, osadzenie sprzęgła, rama "mientka" jak gówienko, prowadzenie się nowszych modeli, ergonomia starych modeli (kto jechał tropikiem wie co mam na myśli) Linia Mz ? mniej więcej tyle desingu w nich co w taboretach z instytucji zwanej MONem- siekierką wyciosane. Fakt że było to zrobione w sposób że nie było jak się czemuś zepsuć - ale bez przesadyzmu że Mz była czy jest 8 cudem świata.
Dziadek miał junkersa - za wyjatkiem prądnicy wiecznie zalewanej olejem i wiecznymy wyciekami ze wszelkich możliwych otworów całkiem dobry motocykl. Junak dawniej miał przezwisko "oliwiarka" a dziadek wspominał że jak je¼dził do miasta to brał zawsze worki po nawozie i nakładał na buty bo jak jechał zawsze lało olejem i nie szło tego wtedy uszczelnić i zrobić żeby nie lało - było po prosty cięzko dostać głupi simering.
Jawa jest nie popularna szczególnie prze zapłon i wał- jest po prostu technicznie wymagająca. Ciężko ją rozłożyć i poprawnie złożyć na piaszczystej polnej drodze wykonując po drodze remont silnika ....

   
Tytuł: Odp: Marzenia się spełniają :)
Wiadomość wysłana przez: Jawsim w Sierpnia 08, 2010, 15:29:11
Po prostu największą wadą jawy u nas w kraju jest to,że jest dobra i gówna nie toleruje. ¬le ustawisz zapłon- nie pochodzi,¼le ustawisz ga¼nik -też nie, ¼le poskładasz silnik-będzie mieć fochy. Miałem MZ ETZ 150 w której wałek główny pękł na pół-jakby go nożem przeciąć. ¦mieszne. Jawa jeśli nie była "naprawiana" w czasach dominacji motocykli WSK - to jesli dziś zrobi się jej remoncik to pohasa sobie długo. Za co nienawidziłem MZ? Za brak ramy i za ten badziewny wieszak tłumika... jakby o nim zapomnieli i na ostatnia chwilę założyli jakąś rurkę. <lol>
Tytuł: Odp: Marzenia się spełniają :)
Wiadomość wysłana przez: Maliniak w Sierpnia 08, 2010, 17:03:22
Najczęściej jest to tak że po okresie kiedy jest normalnie uzytkowana przez normalnego użyszkodnika trafia w rece jakiegoś "buraka" który naprawią ją za pomocą drutów i sznurków z przewagą drutów i potem jak nie działa to jest gadanie że Jawa złom.
Tytuł: Odp: Marzenia się spełniają :)
Wiadomość wysłana przez: BoNes w Sierpnia 08, 2010, 17:24:43
Jawsim a jak było z zakładaniem firmy ? latanie po urzędach itp. jak to w Polsce naszej jest. W miarę jakoś idzie czy droga przez mękę ?
Tytuł: Odp: Marzenia się spełniają :)
Wiadomość wysłana przez: Jawsim w Sierpnia 08, 2010, 17:42:38
Wiecie tak sobie myślę,ze gdyby motocykle japoñskie stały sie nagle u nas osiągalne w takim 1983 roku na przykład to dzisiaj one były by tymi szajsami. Taki pan Henio który "we wułesce zapłona ustawia na słuch" miałby problem z rozrządem w 4 garowej hondzie <lol> Tam się pierścieni z rury nie dorobiło. Naszym problemem było przede wszystkim zaplecze. W jawie zakatowali silnik- nie było czym naprawić- to Jawa jest be,  Wsk mogła z użyciem sznurka,drutu i hermeticu wrócić do życia. Bo to było "naprawianie" . Dlatego jawy nie dało się "naprawić". Debil jeden z drugim pokrzywili płytke zapłonową i "zapłon nie do ustawienia". Aku padło- odpalili jakims od auta albo pod prostownikiem-spalili regulator i przegrzali prądnice- "jawy miały problemy z ładowaniem". Junak fabrycznie ciekł, fabrycznie rozpadał się iskrownik i zalewało prądnicę. WSK po kapitalce dzwoni tak jak przed nią. Jawa w dobrych rękach była długowieczna. Kupiłem 250 kiedyś od 1 właściciela,który użytkowal ją należycie i nigdy nie zawiodła elektrownia. Aku zima był doładowywany. Jak padł dostawała nowy. ¯adnego odpalania pod zasilaczem,kombinacji,każdy kabelek był tam fabryczny. Wszystko miało 50 lat i działało jak należy. Za to kocham te motocykle i nic tak we mnie nie wywołuje radochy na ryju jak JAWA lub CZ.

Bonnie- więc w sumie poszedłem do urzędu miasta-wniosek,wpis-przyszedł regon- pó¼niej zus i skarbówka- wszystko razem zajęło może z 2 godziny. Teraz ponad 350zł zus co miesiąc i zaliczka na podatek dochodowy w zalezności od wykazanego dochodu.. nie polecam zaniżać.
Tytuł: Odp: Marzenia się spełniają :)
Wiadomość wysłana przez: BoNes w Sierpnia 08, 2010, 20:46:46
Czyli coś koło 500zł musisz oddać miesięcznie, czyli to już trochę sporo, jak dla mnie. Ale jak są klienci to nie ma się czym martwić. A jak jest z dopłatami ? jest coś w ogóle takiego jak w rolnictwie ?
Tytuł: Odp: Marzenia się spełniają :)
Wiadomość wysłana przez: Jawsim w Sierpnia 08, 2010, 21:09:33
Jakie dopłaty  <lol> <lol>?? No wiesz sporo-niesporo zależy. To jest przez dwa lata- pó¼niej pełen zus więc już około 800zł miesięcznie plus jakieś 150 dochodowego więc koło 1000zł oddajesz co miesiąc Pañstewku <frusty>
Nie ma zadnych dopłat. Ale są dotacje z PUP na rozpoczęcie działalności- ale to nie jest tak hop. Warunki są dość twarde- kwota 18000 zł. Trzeba być tam zarejestrowanym bezrobotnym. Spełniać wymagania.
Warunki- dwoje żyrantów ( nie może to byc małżeñstwo ) o dochodzie na rękę coś około 1800zł minimalnie.
Oni stanowią zabezpieczenie- w razie wpadki spłacają dotację. Jakby Ci przyszło do głowy kasę wydać na duperele.
Uwierz,że mało kto się na to godzi.
Musisz się utrzymać co najmniej rok- tzn opłacać zus i inne opłaty- nie musisz zarabiać na tym- byle by firma działała.
Wniosek zawiera uproszczony biznes plan - ma być zrobiony samemu a nie gotowiec z podstawionymi danymi.
Musisz szczegółowo dość wykazać zapotrzebowanie- na co chcesz wydać kasę- i musisz się tego trzymać- jak coś ma być nowe to ma być nowe-jak nie to nie.Na wszystko rachunki ( faktury ) imienne z datą i szczegółową nazwą - miałem sporo kłopotów bo były "akcesoria motocyklowe" na rachunku a dokładnie to była zakuwarka do łañcucha na przykład. Działalnośc zakładasz po podpisaniu umowy!! Znajomy się pospieszył i dupa- nie dostanie się kasy na rozpoczęcie rozpoczetej juz działalności. Na wydanie sianka masz tylko 30 dni- na wykazanie rachunków-kolejne 30. To bardzo mało. Uwierzcie. A stres jest spory.
Nie możesz tego sprzedać ani oddać ani zamienić. Przez okres trwania umowy - 12 mcy.
W razie wtopy 30 dni na zwrot zadłużenia. Wymagany wklad własny- ograniczenia wiekowe. Dotację dają do iluś tam lat i od iluś tam lat ( na przykład między 30 a 45 rokiem życia jej nie dostaniemy ) przynajmniej u mnie.
Rozpatrują to szczegółowo-szanse przetrwania,konkurencyjność... w moim miescie są tylko dwa takie warsztaty więc szanse przetrwania spore. Wykształcenie w kierunku wymagane- cukiernik na firmę budowlana nie dostanie raczej. Wkład własny w postaci lokalu,narzędzi i środka transportu jednośladów -jak w moim przypadku jest bardzo pomocny bo odpadają koszta pozyskania.
Wygląda to czarno ale w sumie jak znajdziesz miejscówkę i żyrantów do podpisania weksla to szanse są spore. Warto się spiac bo dostajesz kupe kasy za frajer- po roku nic nie oddajesz. A po roku mozna załatwić sporą dotację na stworzenie miejsca pracy co również chcę wykorzystać o ile znajdę kogoś z okolicy kto potrafi zrobić cos przy moto bo sam juz teraz zaczynam nie wyrabiać. Robota jest. Wierz mi. Pierwszy tydzieñ była stypa,ale jak się zaczęło to od rana do nocy , weekendy tez.
Czy warto? Hehe- codziennie rano goląc mordę witam siebie słowami do lustra- dzieñ dobry  szefie  :> Robisz na siebie- chcesz wolne przedpołudnie? Masz- chcesz posiedzieć dłużej-proszę. Chcesz się zerwać wcześniej- nie ma sprawy. Za błędy dostajesz sam po dupie- za sukcesy sam sobie stawiasz piwo. Dla mnie bomba bo nie zdzierżyłbym nikogo "nade mną".
Tytuł: Odp: Marzenia się spełniają :)
Wiadomość wysłana przez: Craigh.. w Sierpnia 08, 2010, 21:34:19
Panie Jawsim, bo zaraz takie warsztaty na każdym rogu powstaną  ;]
Tytuł: Odp: Marzenia się spełniają :)
Wiadomość wysłana przez: Jawsim w Sierpnia 08, 2010, 21:36:05
Nie sądzę. ;)
Tytuł: Odp: Marzenia się spełniają :)
Wiadomość wysłana przez: _Wujek samo Zło_ w Sierpnia 08, 2010, 23:12:22
Bones ostatni akapit Jawsima mówi wszystko w temacie "własna firma". Ja bym dodał jeszcze ważny element: ODPOWIEDZIALNO¦ć. Szczególnie wobec pañstwa, piorun strzeli w firmę - płacisz, pies dostanie sraczki a dziewczyna histerii - płać, nie ma klientów - płać. Jak się spiąć to idzie to ogarnąć ale wymaga to samodyscypliny i odpowiedzialności. Czasem jest tak że trzy miechy wychodzisz zejebiaszczo ponad krechę a pó¼niej dwa miesiące dokładasz do byznesu...Jak to mówi kolega z obecnej firmy "...życie kurde, życie...".
Kolejna sprawa to fachowość usług. Koleżanka ostatnio się pyta za ile zrobisz dziurkę w progu jej samochodu. Mówię że ok100zł jedną małą dziurkę robię. Drogo - mówi.... Pojechała do jakiegoś pana Henia - zrobił całą podłogę za 100zł... No cóż najtañszym bitgumem zapierdzielić całą podłogę mogłem jej zrobić za darmo bo bitgum stoi na regale i nawet nie wiem co z tym zrobić za bardzo... Miałem w swoim samochodzie załatać parę dziurek- dzisiaj był u mnie Grom z Braciakiem. Może coś powiedzieć jak robię i jak to wygląda. Albo się robi Dobrze co jest równoznaczne z "nie tanio", albo się robi "dobrze" i albo się poprawia do skutku za psi grosz albo się ciągle klientela zmienia, albo nie bierze się gównianej roboty do łap.             

Laszlo- piec z junersa nie był jakaś awangardą tamtego okresu. Powiedzieć można że to taka raczej średnia (bardzo średnia) półka czasu minionego. Nikt nie ukrywał że wzorce czerpano z angielskich motocykli - zarówno odnośnie wyglądu jak i rozwiązañ technicznych. Silnik junaka nie był ponadprzeciętną jednostką - był pierwszym i ostatnim powojennym czterotaktem zbudowanym w Polsce i tyle. Legenda Junaka? Amerykanie mieli swoje HD, Indiany i Hendersony, my mieliśmy Junaka- taki easy rider na polską miarę. Junak miał nominalnie moc 19KM- zdarzały się egzemplarze które miały koni 16 ale i takie po 23... Rozrzut był całkiem spory moim zdaniem. Wynikało to głownie z jakości montażu i użytych materiałów. Dlaczego jest ich mało ? Ostatnio był Nocny Rajd Motocykli Zabytkowych... Było (pośród wielu wielu innych ciekawych motocykli) : 2 junaki ( z tego jeden "wujowy" cukierkowaty i jeden oryginalny), 2 SHL 175, 5 SHL M04, 2 jawy 353, 1 WFM....
Było: 0 Emzetek i co mnie bardzo zdziwiło było 0 WSK....
W kraju gdzie wyprodukowali w roku 1983 milionowy egzemplarz WSKi na zlot zabytków przyturlało się 5 HD WLA i zero wuesek, dwa junaki z czego tylko jeden takim jakim go fabryka stworzyła? Ja czegoś nie rozumiem. Spiesze jednak swoją nierozumność tłumaczyć. Był czas że junaki masowo targano na złom - sam wytargałem tak junaka ze złomu po części, tylko pieca mi właśnie brakuje. Wueski do niedawna targano namiętnie na złom. A teraz kup wieche z kwitem... Nie ma i koniec, kilka razy już pewnie się ogoliłeś wueską jakąś nie wiedząc nawet o tym. Za parę lat Wueska obrośnie legendą, ale to już jak jej nie będzie pod strzechami. Nagle wróci uwielbienie dla starej wueski...
Junaków już nie ma a tych naklepanych więcej wuesek dużo już zostało ? Bo ja nie byłbym tego taki pewien. Inna kwestia to koszt zakupu. Dziadek zamienił za Iża49: WFM, silnik "esek", stół wibracyjny i chyba coś jeszcze dopłacił. Iż był już po drugim właścicielu a WFMkę dziadek kupił nową. Pó¼niej używanego Iża zamienił za niemalże nowego Junaka i jeszcze dostał dopłatę. Jawy nie można było dostać a MZ była tylko trochę tañsza od Junaka- także odpowiedz sobie sam po tych relacjach cenowych dlaczego Junak nie jest i nie był motocyklem popularnym...     
Tytuł: Odp: Marzenia się spełniają :)
Wiadomość wysłana przez: Jawsim w Sierpnia 09, 2010, 09:16:46
Każdy dzieñ należy traktować jakby od niego zależał cały miesiąc- czasami w kilka dni zarobi się tyle,ze starczy na opłaty i życie a czasami przez kilka tygodni ledwo ledwo-jest tylko jedna różnica- sam kasujesz wszystko. Nie robisz roboty za 250zł by spadło Ci za to 50zł. No i trzeba sianko zamrażać- teraz znowu kupiłem kilka jaw- przyjdzie bida to je porozkręcam-zweryfikuję stan i posprzedaję części. Inaczej kasa się rozlezie a pó¼niej dupcia.

Paweł ja dziury robie za darmo- czasem wystarczy kopnąc i już jest, ale łatanie już kosztuje ;)
Paweł to czym Ty się zasadniczo zajmujesz?? Blacharkę lepisz czy jak kazdy polski student pedagogiki-jesteś jak uniwersalny sołdak??
Tytuł: Odp: Marzenia się spełniają :)
Wiadomość wysłana przez: BoNes w Sierpnia 09, 2010, 09:26:29
BoNes też chce własną firmę  :>
Nazwa się zawsze znajdzie
Burdel u Mofixa
Czeluści Wujka Samo Zuo
Warsztat Pod Maliną
 :>
Trzeba pomyśleć coś w tym kierunku, "codziennie rano goląc mordę witam siebie słowami do lustra- dzieñ dobry  szefie" tekst bardzo fajny i motywujący niczym z reklamy MC'Donalds  <lol>
Tytuł: Odp: Marzenia się spełniają :)
Wiadomość wysłana przez: Jawsim w Sierpnia 09, 2010, 09:34:24
Wiekowo się chyba nie łapiesz kolego.
Tytuł: Odp: Marzenia się spełniają :)
Wiadomość wysłana przez: BoNes w Sierpnia 09, 2010, 11:16:38
Polska ogranicza młodych a pó¼niej wszyscy mówią że wyemigrowali zagramanice -.-
Tytuł: Odp: Marzenia się spełniają :)
Wiadomość wysłana przez: jawol RIP w Sierpnia 09, 2010, 20:14:09
- teraz znowu kupiłem kilka jaw- przyjdzie bida to je porozkręcam-zweryfikuję stan i posprzedaję części.

Hm?
Kolejny Oloboga?  <lol> <lol>  <lol>
Nie pisz, że będziesz rozbierał Jawy  <scared> toć to herezja na tym forum  :>

¯yczę powodzenia w biznesie - szczerze  <worship>

ps
Jak Ty znalazłeś w tych czasach dwóch żyrantów ????  <blink>
 
Tytuł: Odp: Marzenia się spełniają :)
Wiadomość wysłana przez: Jawsim w Sierpnia 09, 2010, 22:41:58
Zyrantów? Nie uwierzysz- ale nie w rodzinie  <lookaround>- przynajmniej nie najbliższej- oczywiście w rodzince każdy by "chętnie pomógł ale ..." i tu padały różne mało wiarygodne argumenty.Oczywiście teraz chodza i podziwiają,ale wcześniej to... ¯yranci to bardziej znajomi niż familia. Jeden z nich to chłopak siostry a drugi to też woda po kisielu. Ale spoko chłopy.
Co do części to po prostu czasami trafi się zapuszczona zjawa bez kwitów ,która by na złom poszła- zawsze coś się uratuje. Staram się badziewia nie wciskać ludziom. Skarg w sumie nie było.
Tytuł: Odp: Marzenia się spełniają :)
Wiadomość wysłana przez: jawol RIP w Sierpnia 10, 2010, 12:52:59
Zyrantów? Nie uwierzysz- ale nie w rodzinie  <lookaround>- przynajmniej nie najbliższej- oczywiście w rodzince każdy by "chętnie pomógł ale ..." i tu padały różne mało wiarygodne argumenty.
Uwierzę, uwierzę sam tego kiedyś doświadczyłem  :'(

Argumentu typu: Gbybyś niechcący zszedł z tego świata w trakcie roku swojej działalności... będę musiał spłacać  za ciebie ten dług <scared> też się zdarzały.
Ale co najsmutniejsze to tak było by w rzeczywistości  <mur>
Dura lex sed lex -  jołłłł... <furious>

ps
Może to już czas odwiedzić Cię i zrobić jakąś diagnostykę  <lol>
Tytuł: Odp: Marzenia się spełniają :)
Wiadomość wysłana przez: Jawsim w Sierpnia 10, 2010, 14:31:03
Nie mam interfejsu do 638-5  <lol>
Tytuł: Odp: Marzenia się spełniają :)
Wiadomość wysłana przez: Strażak w Sierpnia 12, 2010, 00:42:53
bo tam jest potrzebny stetoskop . komputer by po Czesku nie rozumiał  ;)
Tytuł: Odp: Marzenia się spełniają :)
Wiadomość wysłana przez: Jawsim w Sierpnia 12, 2010, 10:10:20
Ale mógłbyś wpaść bo żadnej jawy nie było  <crybaby> <crybaby> same badziewia <frusty>
Tytuł: Odp: Marzenia się spełniają :)
Wiadomość wysłana przez: von_Majzel w Sierpnia 12, 2010, 12:53:51
Ja Cie muszę kiedyś nawiedzić , ale jak kasiorke uzbieram na to co mi potrzeba =)
Tytuł: Odp: Marzenia się spełniają :)
Wiadomość wysłana przez: Ciechu w Sierpnia 12, 2010, 22:24:31
Jesteś zupełnie wymierającym gatunkiem. Mechanik, który na horyzoncie wypatruje kiedy tylko ktoś przyjedzie do niego Jawą lub innym dziadem na naprawę :) Raz miałem okazje załatwiać coś w podobnej skali warsztacie garażowym podczas gdy podjechało dwóch chłopaczków na ETZ 251. Mechanicy odrazu pod nosem sugerowali chłopakom odwrót. Nie mieli zamiaru dotykać się do takich motocykli. Fajnie że jest jeszcze gdzie szukać ratunku starym motocyklem.

Tytuł: Odp: Marzenia się spełniają :)
Wiadomość wysłana przez: Jawsim w Sierpnia 12, 2010, 22:30:15
Bo podejrzewam,że nie mają zielonego pojęcia o regulacji zapłonu w demoludzie jakimkolwiek. Ja tam nie uważam się za jakiegoś mega mechanika,ale dłubnę weterana 2 i 4t, dłubnę R4 16V, dłubnę starą V-kę czy nowe wyczynowe enduro czy crossa. Większej różnicy w starym junaku czy w nowej japonii w trudności nie ma. Teraz jest wszystko na necie- jak trzeba to rach ciach i Hayness jest. A tam jest wszystko. Podstawa to narzędzia- bo złymi można więcej napsuć niz naprawić.
Tytuł: Odp: Marzenia się spełniają :)
Wiadomość wysłana przez: Ciechu w Sierpnia 12, 2010, 22:54:40
W przypadku starych, mało wartościowych motocykli powstaje problem z kasowaniem klienta. Swego czasu odbywałem praktykę w Suzuki Poland Position gdzie godzina pracy mechanika kosztuje 160 złotych. Mieli oni czasy ryczałowe dla każdej operacji przy motocyklu i przykładowo wymiana korbowodu w Suzuki RMZ miała trwać kilkanaście godzin co dawało około 2000pln za samą robociznę. Niewątpliwie chętnie przyjęli by także Jawę bo pracowali tam dobrzy mechanicy robiący zarówno nowe GSXR jak i stare parchy ledwo trzymające się kupy, jednak remont silnika kosztowałby tyle że osoba, która zostawiłaby tam swoją Jawę najpewniej zmieniłaby nazwisko i więcej się tam nie pokazała.

Na szczęście małe warsztaty mają niższe stawki co nie zmienia faktu że przy robocie całego silnika nawet czterokrotnie niższa stawka może zbić właściciela z tropu.
Tytuł: Odp: Marzenia się spełniają :)
Wiadomość wysłana przez: Craigh.. w Sierpnia 12, 2010, 23:28:42
Oj, tak, stary, poczciwy Hayness - pomógł już nie raz. A swoją drogą, dwie nasadowe 13-stki to faktycznie mogą nie wystarczyć na warsztat <lol> <lol> <lol>
Tytuł: Odp: Marzenia się spełniają :)
Wiadomość wysłana przez: Rozztocz w Sierpnia 12, 2010, 23:32:02
No ja również gratuluję! Przede wszystkim pozytywnego przejścia przez całą UP-owską biurokrację...
Też kiedyś przez to przechodziłem, ale to był inny biznes, wyszło jak wyszło...

Tobie na pewno pójdzie lepiej, czego Ci życzę...

P.S. Czy z tych jaw które masz na stanie jakieś części są dostępne czy na razie nie??
Tytuł: Odp: Marzenia się spełniają :)
Wiadomość wysłana przez: Jawsim w Sierpnia 13, 2010, 12:58:00
Jedna poszła już w całości do Krosna, a druga jest mit papieren więc się nad nią zastanawiam. Obie to 638.1
Tytuł: Odp: Marzenia się spełniają :)
Wiadomość wysłana przez: Rozztocz w Sierpnia 13, 2010, 14:02:27
Obie to 638.1
z długimi poziomymi wydechami??
Tytuł: Odp: Marzenia się spełniają :)
Wiadomość wysłana przez: Jawsim w Sierpnia 13, 2010, 14:10:45
To była by 638.0 ;)
Tytuł: Odp: Marzenia się spełniają :)
Wiadomość wysłana przez: gustaw w Października 06, 2010, 23:03:19
He he Królu złoty jaki ten świat mały... Się składa tak że u mnie w okolicy nikt nie umie zbytnio dłubać w starych dwusuwach.. Odłożyłem kilka groszy i dziś kupiłem sprężarkę i taki badziewny zestaw do wszystkiego i do niczego bo pizdolet to mam osobisty swój z którym sypiam. W niedziele jadę  po kolejne zakupy- jakaś walizka z mocnymi kluczami będzie, chyba ze kupie już upatrzone z allegro http://allegro.pl/klucze-nasadowe-136-2-gratis-zestaw-kluczy-torx-i1249786322.html#gallery. No i za jakieś 2 tyg będzie prasa i kociołek do palenia w garażu :> .
Jak nowy rok zawita złożę wnioski do UP . Za kasę z dotacji chciałbym kupić jakąś małą tokarenkę  i zestaw do wulkanizacji , to zawsze coś kasy doleci. Mam jedno pytanie..

Jaj rozliczasz się z Urzędem Skarbowym? Masz kasę czy stałą stawkę co miesiąc , czy jak? Jeśli możesz wytłumacz mi to. A i czy możesz również prowadzić sprzedaż części?
Tytuł: Odp: Marzenia się spełniają :)
Wiadomość wysłana przez: FIS w Października 06, 2010, 23:14:28
To ci mogę polecic:
http://allegro.pl/klucze-nasadowe-honiton-h4056-94el-profesional-i1251520410.html
Tytuł: Odp: Marzenia się spełniają :)
Wiadomość wysłana przez: D3JG4R4 w Października 06, 2010, 23:17:32
Ja zakupiłem niedwano cusik takiego...
http://allegro.pl/super-zestaw-134el-yato-yt-0400-yt-1268-klucze-i1244385533.html

Zresztą za te kase <te okolice> raczej dziadostwa nie da sie kupić :P
Tytuł: Odp: Marzenia się spełniają :)
Wiadomość wysłana przez: Jawsim w Października 07, 2010, 00:34:30
He he Królu złoty jaki ten świat mały... Się składa tak że u mnie w okolicy nikt nie umie zbytnio dłubać w starych dwusuwach.. Odłożyłem kilka groszy i dziś kupiłem sprężarkę i taki badziewny zestaw do wszystkiego i do niczego bo pizdolet to mam osobisty swój z którym sypiam. W niedziele jadę  po kolejne zakupy- jakaś walizka z mocnymi kluczami będzie, chyba ze kupie już upatrzone z allegro http://allegro.pl/klucze-nasadowe-136-2-gratis-zestaw-kluczy-torx-i1249786322.html#gallery. No i za jakieś 2 tyg będzie prasa i kociołek do palenia w garażu :> .
Jak nowy rok zawita złożę wnioski do UP . Za kasę z dotacji chciałbym kupić jakąś małą tokarenkę  i zestaw do wulkanizacji , to zawsze coś kasy doleci. Mam jedno pytanie..

Jaj rozliczasz się z Urzędem Skarbowym? Masz kasę czy stałą stawkę co miesiąc , czy jak? Jeśli możesz wytłumacz mi to. A i czy możesz również prowadzić sprzedaż części?


Gustaw rozliczam się za pomocą książki przychodów i rozchodów- za usługi wystawiam rachunki ( takie bloczki samokopiujące) - każdy z tych rachunków ma numer- numeracja dla każdego m-ca zaczyna sie na nowo na przykład mamy pa¼dziernik więc jest to nr rachunku nap 3/10 lub 4/10 itd. Wypisuje je ręcznie- żadnej kasy nie mam i na "wacie" nie jestem ( jeszcze ). Kwoty z rachunków i ich numery wpisuje do ewidencji przychodów i rozchodów jako przychód- jako rozchody ( koszta 0 wpisuje opłatę za lokal (  ;] ) ZUS, jak coś kupie na przykład jakieś narzędzia,pastę BHP czy choćby żarówki  to to też wszystko na rozchód ( tez kwota i nr rachunku/faktury ) pó¼niej się to ładnie sumuje- tzn odejmuje rozchody od przychodu i od powstałej kwoty becale sobie co miesiąc zaliczkę na podatek dochodowy w kwocie kilkudziesięciu do ponad 100zł około miesięcznie. Czemu co miesiąc? żeby się pó¼niej na koniec roku nie osrać jak przyjdzie natrzepać ponad 1000zł. Pozdro
Na początku wydaje się to pogmatwane,ale idzie jak ta lala- po kilku miechach nie ma kłopotu.