Wolna Strefa Jawa - CZ

Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: ziajka1991 w Lipca 12, 2010, 19:18:58

Tytuł: ściąganie koła zębatego
Wiadomość wysłana przez: ziajka1991 w Lipca 12, 2010, 19:18:58
http://picasaweb.google.pl/116462808227595603429/CZRemont#5490842341332992610

myślicie że dało rade ? nie
pukałem młotkiem... i nic nie dało,ściągacz pękł.

http://picasaweb.google.pl/116462808227595603429/CZRemont#5490842336091837346

a tutaj gwin się zerwał.

Co mam zrobic żeby to ściągnać?
Dlaczego czecho-słowacka myśl techniczna nie wpadła na to że można to zrobić na jakimś klinie ...
Tytuł: Odp: ściąganie koła zębatego
Wiadomość wysłana przez: korczi w Lipca 12, 2010, 20:07:19
U mnie pomogło podgrzanie zębatki bez tego było tak samo jak u ciebie.
Tytuł: Odp: ściąganie koła zębatego
Wiadomość wysłana przez: BoNes w Lipca 12, 2010, 21:18:06
Np. w MZ sprzęgło jest na stożku.
A stukałeś w ściągacz ?
Tytuł: Odp: ściąganie koła zębatego
Wiadomość wysłana przez: D3JG4R4 w Lipca 12, 2010, 21:28:08

Dlaczego czecho-słowacka myśl techniczna nie wpadła na to że można to zrobić na jakimś klinie ...

Pewnie dlatego że jak ci zblokuje skrzynie czy cuś to ma sie to obrucić a na klinie byłoby sztywno...


Takim wielkim sciągaczem i nie zeszło ? Sciągacz napewno gwizda tylko ten co nim operuje piz@#$ ;)

Zakładasz sciągacz dokręcasz dosyć mocno i kilka razy lekkim młotkiem po czym jeszcze bardziej dokręcasz i kilka razy młotkiem :) u mnie za 3cim razem pomogło ;)
Tytuł: Odp: ściąganie koła zębatego
Wiadomość wysłana przez: Jawsim w Lipca 12, 2010, 21:40:42
Butla turystyczna z propanem i grzejeeesz koło zębate ( omijasz czop ) najlepiej robić to gdy całość jest naprężona ściągaczem. Jak nie zejdzie po takim zabiegu to... nie no musi zejść i penis!
Tytuł: Odp: ściąganie koła zębatego
Wiadomość wysłana przez: Mofeix w Lipca 12, 2010, 22:26:27
Też miałem problemy. A miałem ściągacz identyczny jak twój. Tylko jak naprężyłem to porządnym młotkiem pogłaskałem.
Tytuł: Odp: ściąganie koła zębatego
Wiadomość wysłana przez: ziajka1991 w Lipca 13, 2010, 17:05:21
biłem to młotkiem ! i nic nie dało :/

palnikiem też podgrzewałem ... ale chyba wtedy się nagrzewa wał,wiec jego objętość też rośnie ...

mam nadzieje że jutro przyjdą nowe ściągacze i zdołam ściągnąć tą zębatkę... a jak nie to co robić ?
Tytuł: Odp: ściąganie koła zębatego
Wiadomość wysłana przez: BoNes w Lipca 13, 2010, 17:22:44
Nagrzej to porządnie i ciągnij ściągaczem, musi puścić  ;)
Tytuł: Odp: ściąganie koła zębatego
Wiadomość wysłana przez: _Wujek samo Zło_ w Lipca 13, 2010, 20:37:10
musi, nie musi


jeden tryb kiedyś musiałem rozcinać bo nic nie radziło nawet zalewanie środkami penetrującymi

inny zszedł zanim nałożyłem ściągacz...

Także zasady nie ma - oszczędzaj wał - lepiej ciachnąć tryb niż pogiąć czy uszkodzić wał 
Tytuł: Odp: ściąganie koła zębatego
Wiadomość wysłana przez: j@wa w Lipca 13, 2010, 22:04:55
Zgadza się Pawle. Rozbebeszałem jeden silnik na części. ¦ciągacze nie dawały sobie rady,grzanie taż nic. Dopiero Szlifierka kontowa dała rady. Niema reguły.
Tytuł: Odp: ściąganie koła zębatego
Wiadomość wysłana przez: Karolex w Lipca 13, 2010, 22:43:40
Jeśli ta zębatka nigdy nie była ściągana to łatwo nie zejdzie.
U mnie tak ją ściągałem że popękała w trzy dupy, ale jak już raz zostanie ściągnięta to wtedy nie ma problemu.
Nie będę Cię pocieszał że łatwo Ci to zejdzie, trochę się napocisz ;]
Ale jeśli nie chcesz nic robić przy wale a tylko rozpołowić silnik by wymienić np. wodzik to nie musisz jej ściągać.
Tytuł: Odp: ściąganie koła zębatego
Wiadomość wysłana przez: Nirro w Lipca 13, 2010, 23:44:06
Zakładasz sciągacz dokręcasz dosyć mocno i kilka razy lekkim młotkiem po czym jeszcze bardziej dokręcasz i kilka razy młotkiem :) u mnie za 3cim razem pomogło ;)
U mnie też tak dało rade przy użyciu dużo mniejszego ściągacza do tego chiñskiej produkcji, z tym że ja zdejmowałem razem z łañcuchem.
Tytuł: Odp: ściąganie koła zębatego
Wiadomość wysłana przez: ziajka1991 w Lipca 14, 2010, 10:48:15
zębatkę wcześniej ściągałem przy użyciu ściągacza nr.2 (własnej produkcji)
tak myślę że za bardzo podgrzałem zębatkę przy jej nakładaniu  <mur> więc dlatego teraz nie chce łatwo zejść.

ps. widzicie przy moim ściągaczu własnej roboty ten pilnik ? pękł  <oops>

ps2. a rozpoławiam silnik aby wymienić labirynt
Tytuł: Odp: ściąganie koła zębatego
Wiadomość wysłana przez: BoNes w Lipca 14, 2010, 11:18:26
Po co ją grzałeś przy zakładaniu ?
Tytuł: Odp: ściąganie koła zębatego
Wiadomość wysłana przez: Luki w Lipca 14, 2010, 12:46:19
laszlo jeżeli zębatka jeszcze nigdy nie była ściągana to nie znaczy że ma zejść ciężko u mnie zeszła lekko. A jeszcze od nowości nie była zdejmowana z początku myślałem że będę musiał młotkiem w ściągacz kucać  ale ledwo śrubą zacząłem kręcić i od razu wyskoczyła.
Tytuł: Odp: ściąganie koła zębatego
Wiadomość wysłana przez: Jawsim w Lipca 14, 2010, 14:34:29
Po co ją grzałeś przy zakładaniu ?

po to,żeby sie teraz na siebie wkurwiac :)
Tytuł: Odp: ściąganie koła zębatego
Wiadomość wysłana przez: ziajka1991 w Lipca 14, 2010, 15:52:23
nagrzewał bo nie chciałem jej nawalać młotkiem ;] a sama nie chciała wejść !
Tytuł: Odp: ściąganie koła zębatego
Wiadomość wysłana przez: Jawsim w Lipca 14, 2010, 15:56:10
Bo czop i kolo muszą być suche- blokujesz wał a resztę załatwia nakrętka- przedobrzyłes i masz.
Tytuł: Odp: ściąganie koła zębatego
Wiadomość wysłana przez: _Wujek samo Zło_ w Lipca 14, 2010, 18:16:17
no to żeś sobie nadał roboty - proponuje od razu kupić tarczki cienkie i ciąć ...
Tytuł: Odp: ściąganie koła zębatego
Wiadomość wysłana przez: Jawsim w Lipca 14, 2010, 18:31:33
Do nabycia w żelaznych sklepach za kwotę już od 1,50 PLN. I jedziesz. I na drugi raz nie będziesz grzał koła przed montażem... I w ogóle fajnie jest nie ma co idziemy pić.
Tytuł: Odp: ściąganie koła zębatego
Wiadomość wysłana przez: von_Majzel w Lipca 14, 2010, 19:17:15
idziemy pić.

Ja sie przyłączam . Jak przeczytalem o zakładaniu tego koła na wał na gorąco to mi się nagle zachciało  <beer>
Tytuł: Odp: ściąganie koła zębatego
Wiadomość wysłana przez: Jawsim w Lipca 14, 2010, 19:29:37
To dawaj idziemy bo jest za gorąco żeby cos robić palnikiem i je¼dzić nawet- Paweł idziesz z nami na bro?

Tytuł: Odp: ściąganie koła zębatego
Wiadomość wysłana przez: _Wujek samo Zło_ w Lipca 14, 2010, 19:47:55
mój jeden z ulubionych cytatów z "Pulp Fiction"

"...przyślę tu kilku czarnuchów z obcęgami i palnikiem żeby popracowali nad nim ...."


idę się pożywiać i popijać  <beer>
Tytuł: Odp: ściąganie koła zębatego
Wiadomość wysłana przez: Jawsim w Lipca 14, 2010, 20:20:20
A to z tej sceny jak Zed z koleżką dobrali się do dupy jednemu gościowi :)
Tytuł: Odp: ściąganie koła zębatego
Wiadomość wysłana przez: Piotrex w Lipca 15, 2010, 22:10:32
Dobra <thumbup> odrywając temat od wątku  "Pulp Fiction" Zed is death ;). Mój śiągacz wygląda tak jak na foto( własny pomysł), żeby sciągnąć ową zębatkę nie muszę podgrzewać, suszyc używac zmiękczaczy ani konserwantów! Fabryczny  poprostu czasem nie daje rady( wiem z autopsji),. zmontuj sobie coś takiego i masz na lata. ale nigdy nie podgrzewaj składając, nie ma takiej potrzeby.
Tytuł: Odp: ściąganie koła zębatego
Wiadomość wysłana przez: korczi w Lipca 15, 2010, 22:15:55
¦ciągacz ściągaczem, moją zębatkę złożyły czeskie rączki w fabryce i żaden ściągacz nie pomagał jedynie połamał zębatkę. Wystarczyło naciągnąć ściągacz podgrzać walnąć konkretnie młotkiem i poszło.
Tytuł: Odp: ściąganie koła zębatego
Wiadomość wysłana przez: Jelcz626 w Maja 03, 2011, 15:42:06
Witam mam właśnie taki sam problem dwa ściągacze połamane, zakupiona lampa lutownicza do podgrzewania, młotek też był używany. I nic kur.. nie chce używać szlifierki kątowej ażeby nie uszkodzić wału. Fakt wał ma iść do regeneracji ale po co komu następne koszty. Może wy forumowicze macie jakieś konkretniejsze podpowiedzi.
Tytuł: Odp: ściąganie koła zębatego
Wiadomość wysłana przez: Karolex w Maja 03, 2011, 16:03:18
Skoro zębatka jest twarda to trzeba być twardszym  :>
Polecam grillowanie albo palnik, podgrzać tak że by stal się prawie topiła i pierdyknąć młotkiem w czop tak by prawie wbił się w przeciwwagę.
Kiedyś też przez to przechodziłem, żadna gimnastyka, psikacze i super ściągacze nie pomagały, dopiero jak palnikiem się to podgrzało, pierykło młotem to ledwo co zlazła.
Tylko uważaj na gwint i aby się nie poparzyć.
Tytuł: Odp: ściąganie koła zębatego
Wiadomość wysłana przez: jawol RIP w Maja 03, 2011, 17:28:36
Jedyne sensowne rozwiązanie - zrób z dobrego materiału taki ściągacz:
(https://http://s2.postimage.org/inls9an8/ci_gacz.jpg) (http://postimage.org/image/inls9an8/)

Jakiś czas temu znajomy tokarz wytoczył mi takie ustrojstwo i zapomniałem o problemach przy ściąganiu.
Tytuł: Odp: ściąganie koła zębatego
Wiadomość wysłana przez: Bulo w Maja 03, 2011, 17:47:58
A mieści się to na zębatke z łańcuszkiem? Bo u mnie za pierona nie chce zejść łańcuszek z koła zębatego :-/
Tytuł: Odp: ściąganie koła zębatego
Wiadomość wysłana przez: Jelcz626 w Maja 03, 2011, 18:44:18
Właśnie takiego ściągacza używałem i pękł a był ze stli 3,5mm , spróbuje może jakimś samochodowym.
Tytuł: Odp: ściąganie koła zębatego
Wiadomość wysłana przez: jawol RIP w Maja 03, 2011, 19:33:59
Mój jest troche grubszy niż 3,5mm i wygląda tak:

(https://http://s3.postimage.org/i001zq2s/image.jpg) (http://postimage.org/image/i001zq2s/)

Pokrętło śruby ma drobny gwint i ramię o długości ponad 30cm a i tak trzeba było naprawdę mocno pokręcić aby ściągnąć fabrycznie założoną zębatkę  <scared>



Ściągacz bez problemu wchodzi na zębatkę z założonym łańcuchem:

(https://http://s3.postimage.org/i123cpfo/image.jpg) (http://postimage.org/image/i123cpfo/)
Tytuł: Odp: ściąganie koła zębatego
Wiadomość wysłana przez: Bulo w Maja 03, 2011, 21:12:18
Muszę coś takiego zrobić, naprawdę solidne. Dzięki Jawol  ;)
Tytuł: Odp: ściąganie koła zębatego
Wiadomość wysłana przez: Jelcz626 w Maja 03, 2011, 22:17:19
pierwsza klasa ten twój ściągacz, możesz napisać z czego jest wykonanyi jak jest umiejscowiona śruba do odpychania od wału, bo nie wiedze nigdzie gwintu ani tym podobnych.
Tytuł: Odp: ściąganie koła zębatego
Wiadomość wysłana przez: jawol RIP w Maja 04, 2011, 11:09:35
Tokarz wytoczył z tego co miał najlepsze - tak powiedział  :>
Śruba z "korkiem" i płaszcz zewnętrzny leżą w zasypanym śniegiem garażu  <scared>
Na rysunku jest mniej więcej pokazane jak to wygląda.
Fotki wrzucę jak śniegi stopnieją  <sadwalk>
Tytuł: Odp: ściąganie koła zębatego
Wiadomość wysłana przez: FIS w Maja 04, 2011, 11:22:48
Bardzo dobra konstrukcja Jawolu.

Nie widac jak jest chronione czoło czopa głównego wału (a powinno być).

Jak ktoś chce to robić to niech powie, zeby mu to tokarz wykonał ze stali 45 ulepszanej cieplnie do 30 HRC +-2.

Jak nie bedzie takowej pod reką to może być stal 18G2A bez obróbki już wtedy.

Stale 55 i 65 też sobie powinny z tym poradzić ale im szybko rośnie twardość a tymsamym rośnie też kruchość.
Stale narzedziowe są drogie, więc ich nie polecam.
Jednak jakby ktoś chciał - NC10 - jest dobra - tylko że powinno się ją hartować np. do 50HRC. Ale w tym gatunku to trzeba się liczyć z kosztami rzędu 3 stów za narzędzie (obróbka cieplna bedzie sporo kosztować). Zaś 45 mozna już kupić ulepszaną więc wyjdzie taniej.

Srubę pociągową można wykonać za śruby gatunku 12.9.
Wielkość gwintu M12 lub nawet M16.
Nakretka powinna mieć grubosć 2d gwintu aby coś tam trzymała.
Prosze smarować gwint smarem podczas sciągania, aby nie zajechać przyrządu...
Tytuł: Odp: ściąganie koła zębatego
Wiadomość wysłana przez: jawol RIP w Maja 04, 2011, 11:35:48
Śruba "wypychająca" czop jest zatoczona w stożek - to wystarczająco chroni gwint.
Fotki wrzucę później.
Co do materiałów to jak najbardziej
Tytuł: Odp: ściąganie koła zębatego
Wiadomość wysłana przez: Jelcz626 w Maja 04, 2011, 21:43:31
Dzięki wielkie za fachowe odpowiedzi, to się nazywa pomoc <worship>
Tytuł: Odp: ściąganie koła zębatego
Wiadomość wysłana przez: FIS w Maja 04, 2011, 22:26:57
Śruba "wypychająca" czop jest zatoczona w stożek - to wystarczająco chroni gwint.


To za mało. Rozwalisz nakiełek na czopie i będziesz miał potem problem z wycentrowaniem wału.
Ochrona powinna być w formie pewnego rodzaju "naparstka" nałozonego na czop.
Już to przerabiałem w młodości... ;]
Moge zrobic szkic jak wyjasnienie nie jest jasne.. <lookaround>
Tytuł: Odp: ściąganie koła zębatego
Wiadomość wysłana przez: Jelcz626 w Maja 05, 2011, 07:11:50
Dobrze więc poproszę o szkic  :D
Tytuł: Odp: ściąganie koła zębatego
Wiadomość wysłana przez: FIS w Maja 05, 2011, 09:18:54
https://picasaweb.google.com/lh/photo/iR-WFNnl1ONsngGK57EiCA?feat=directlink