Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Elektryka => Wątek zaczęty przez: Ripi w Maja 14, 2010, 11:20:11
-
Witam,
Zastanawiam, się jaka powinna być przerwa na świecach. Jedni piszą, ze 0.7 inni 1.0 -1.2 mm.
Jak to jest faktycznie ? (mam B 8hs)
Znalazłem coś takiego : http://www.ngkntk.pl/index.php?id=1319&pd=1320&t=motorrad&lmf=JAWA&h=JAWA&m=350
Jak wróciłem moją Jawa z pracy do domu (cały szczęśliwy, że nic się nie rozpierdzieliło w czasie jazdy) poprawiłem regulację ga¼nika i było super.
Następnego dnia przychodzę i odpalam moto, a tu z prawego tłumika powietrzem strzeli co jakiś czas i przygasa.
Sprawdziłem zapłon (tłoki na 2.7 były ustawione zapłon tez ok).
Co o tym myślicie? dziś ponownie zerknę na przerw i przejrzę jeszcze raz zapłon....
Dla większości z was pewnie są to banalne pytania. Ja wolę zapytać użytkowników Jawy niż polegać na książkach serwisowych.
-
A jak sie nagrzeje to jest dobrze? odpalaj na ssaniu i niech troszkę na nim pochodzi(30s) . Pó¼niej lekko przegazuj i powinna chodzić . Skoro zapłon jest ok to może jeszcze świecę , ja przerwę ustawiam na oko ale mam zapewne cos koło 0.7 ( iskra jest stabilniejsza w wypadku starszych motocykli )
-
Po wyłączeniu ssania tak się działo.
Trochę jak manetką gazu ruszyłem to również lubił sobie strzelić powietrzem.
Nie sprawdziłem na ciepłym silniku (przebiłem oponę :/)
-
Zmieñ przerwę na mniejszą np 0.4 mm. U mnie taka zagrywka pomogła.
-
Zmieñ przerwę na mniejszą np 0.4 mm. U mnie taka zagrywka pomogła.
Właśnie na stronie http://www.ngkntk.pl napisali, aby ustawić w Jawie ts 350 (świece b8hs) 0.5 mm.
Jednak wolałem zapytać was o zdanie.
-
mówisz pogrzebałeś w gazniki wiec czemu zaczynasz szukac problemu w zapłonie i świecach, na moje oko zbytnio wkreciłęs śrube mieszanki ( 1 do 2 obrotów wykręcona z korpusu to takie ustawienie wyjsciowe) wykrec swiece zobacz czy nei s aokopcone i jak sa pzresreguluj gaznik wedle tego co wyzej i powinno byc ok
-
A czy panowie wiedzą dlaczego ustawią się taką przerwę a nie inna i na jaki parametr ma to wpływ. Ja bym jednak był za tym ustawiać to na drodze eksperymentów i zaczynać od wartości 0.5 i w górę.
U ciebie kolego pewnie świeca padła i sobie strzela kup nową! Potem wyreguluj zapłon ga¼nik dla pewności i po kłopocie.
-
http://translate.google.pl/translate?hl=pl&sl=cs&tl=pl&u=http%3A%2F%2Fwww.sesa-moto.cz%2Fminulost%2Fcezeta_175_typ_487%2Fpopis%2Fvydano_1978-477_a_482_trial
na tej stronie są dane techniczne jaw min. przerwy na świecach i przerywaczach tylko trzeba poszukać.
-
A czy panowie wiedzą dlaczego ustawią się taką przerwę a nie inna i na jaki parametr ma to wpływ. Ja bym jednak był za tym ustawiać to na drodze eksperymentów i zaczynać od wartości 0.5 i w górę.
U ciebie kolego pewnie świeca padła i sobie strzela kup nową! Potem wyreguluj zapłon ga¼nik dla pewności i po kłopocie.
Zrobiłem na tych świecach (15 km) nowe kupione na początku maja.
Nie ma przebicia i ładnie iskrzy. Zeminie przerwę na 0.7 faktycznie to nie komerek.
Załatam dętkę i zrobię mały test. Pó¼niej może tłoki ustawie na 2.9 jestem ciekaw jaka będzie reakcja silnika.
-
Ja w Simsonie mam przerwę 0,4. Większość fabrycznie nowych świec jest sprzedawana z taką przerwą, miałem zapłon bateryjny jak w Jawie i przez rok czasu nie miałem żadnych problemów z odpalaniem, spinkami, przerywaniem itp. Pó¼niej przerobiłem elektrykę pod regulator z chiñskiego skutera i zapłon jest z cewki, nawet nie odkręcałem świecy a działa normalnie. I wydaje mi się że porównanie Jawy do Komara nie ma sensu, bo świece działają w podobnych warunkach, a Simsonem jeżdżę średnio od 5000 do 7500 obr/min, więc trochę więcej niż przeciętna Jawa, więc świeca ma trochę cięższe życie.
-
Oj teoretycy, co z tego że świece mają 15 km przejechane wystarczy że raz zalałeś silnik i są do wyrzucenia (niestety tak bywa) zamieniałeś świece miejscami? Kurdę trochę dziwne na obu świecach ta sama przerwa a tylko jeden przerywa poza tym nawet to i tak ma pracować , nigdy w życiu nie zaobserwowałem by od złej przerwy na świecy silnik przerywał i kichał , kup nową święcę albo zamieñ i zobacz czy się objaw przeniesie jeśli nie to masz gdzieś problem w elektryce , więc zamieñ cewki, potem przewody przerywaczy i się wszystko wyjaśni.
-
GROM jeśli przerwa jest zbyt mała, to lubią się robić spinki po nagrzaniu silnika, a jeśli za duża to prawdopodobnie wogóle nie będzie iskry. A powodem przerywania najczęściej jest złe wyregulowanie zapłonu i przerwy na przerywaczu.
-
a jeśli za duża to prawdopodobnie wogóle nie będzie iskry.
To ta przerwa chyba z centymetr by musiała mieć.
Swoją drogą piszecie, że wystarczy raz zalać świece i do wyrzucenia. A ja kupiłem CZ 516(cross) ze świecą BOSCH-a
i jestem już jej trzecim właścicielem i jest nie zniszczalna. Zalana pewnie setki razy, teraz wkręcona do CZ 175 i działa dalej. Dziwna ona jakaś. Niestety jest z "długim gwintem" i trzeba dołożyć kilka podkładek. Wiem wiem, druciarstwo, ale kupiłem nową NGK dedykowaną do CZ 175 i padła po kilku kilometrach.
-
Niestety z tymi świecami tak czasem bywa, nie mówię że to reguła. Pamiętam jak w mojej WSK nawet po zalaniu świecy była nadal dobra , ale jak już w motorynkę wkręciłem do dupa a świeca ta sama, a przerwa na świecy no cóż nowe świece i przerwy jakie tam sobie ktoś i ustawi ale silnik nie ma prawa kichać no chyba że damy takie niestandardowe przerwy jak np 1 cm itp.
-
NGK się strasznie popsuły teraz, nawet u nas na warsztacie w VW & AUDI używają Boscha bo NGK padają. Też miałem NGK w jawie ale padły dopiero po 50km.
-
<offtopic> NGK jest po prostu w chwili obecnej najchętniej podrabianą świecą zapłonową (markową). Dlatego ja na przykład dałem sobie spokój z NGK i zamówiłem dziś do jednego sprzęta Denso, o do drugiego Championa na próbę.
W zeszłym sezonie kupiłem nowe "oryginały" NGK do Virago. Motocyklem zaliczyłem jeden zlot i trochę jazdy po mieście, potem odstawiłem. Na tych świecach zrobiłem może z 500km. W tym roku po zimie chciałem "przepalić" motocykl, nawinąć parę km. I praktycznie po 10-ciu minutach pracy jedna franca padła...We wtorek zakładam Denso i zobaczymy. Koniec <offtopic>
Zanim zaczniesz kombinować z ustawieniami i regulacjami doprowad¼ do porządku pracę silnika. Tak jak pisał Grom, zamieniając ze sobą poszczególne elementy zapłonu w koñcu trafisz na uszkodzony element.
-
Ja mieszkam przy granicy z Czechami i czasami jeżdżę do sklepu z częściami głównie do Simsona i £ady, u nich świeca BRISK kosztuje w przeliczeniu na nasze 3,50zł i jest o dużo lepsza niż podróby NGK. Ale najbardziej polecam BERU ISOLATOR (były fabrycznie montowane w Simsonach i MZ), BOSH, ISKRA (ale ta produkowana jeszcze za komuny, chociaż nowe też dają radę) i stare czeskie świece PAL (w mojej pancerce od nowości jest jedna świeca i nadal działa).
-
Już mnie krew zalewa i to konkretnie.
Dziś trochę chłodno to postanowiłem się wybrać do pracy motorem.
W połowie drogi zaczyna mi szarpać i lewy gar przestaje palić.
Zjeżdżam na bok, sprawdzam świece itd (iskra wszystko było) odpalam i chodzi jak złoto.
Zapalam światła, wsiadam i jadę jakieś 300 m i znowu to samo.
Zamieniłem świece (jakaś używaną, którą miałem w plecaku).
Po chwili znowu to samo. Na wolnych obrotach chodzi dobrze. Jak zapale światła to lewa strona się odłącza...
Szczotko trzymacz wymieniłem jakiś tydzieñ temu. Kontrolka od nagłodowania działa poprawnie (na wolnych mryga na wysokich gaśnie i na światłach też jest zgaszona.)
WTF?!?!?! Już się martwię o drogę powrotną. Ja to sobie wyrobię mięśnie przy mojej Jawie;]
-
No i sprawa jasna , albo masz słabe styki na kablach od akumulatora poprzez stacyjkę włącznik zapłonu itd
albo słaby akumulator po prostu stracił swe właściwości, po sprawdzeniu napięcia ładowania MIERNIKIEM I stwierdzeniu że jest prawidłowe, po oczyszczeniu styków czeka Cię zapewne wymiana akumulatora.
-
Trochę dziwne. Wydawało mi się że przy słabym aku moto już nie zapale. Z tym raczej nie ma problemu.
Wczoraj slabu palił mi na prawy gar.
Dziś w połowie drogi do pracy lewy nawalał. Za to prawy bez zarzutów.
No nic dziś posprawdzam kabelki, a w poniedziałek czeka mnie (prawdopodobnie) kolejny wydatek czyli nowy akumulator.
Może faktycznie, bo ten stał przez 1rok w garażu i raczej nei był regularnie ładowany.
Jednak myślałem, że prędzej się wyładuje jeśli jest w złym stanie, a przecież trochę poje¼dziłem bez podpinania prostownika.
-
Najpierw sprawd¼ jakie ma napięcie jak trochę postoi i zobacz czy cewka WN i kondensator od lewego cylindra są ok, możliwe że nie będziesz musiał kupować nowego aku.
-
A próbowałeś zamienić kable na przerywaczach tak żebyś miał cewki na odwrót? tzn tak że lewa na prawy i prawa na lewy?
-
Kupiłem nową cewkę oraz świece i pali jak złoto.
Lewy cylinder pali dobrze (na świecy z prawego). Z ciekawości sprawdziłem.
Cewka chyba jak sie nagrzała to przerywała. Za 40zł mam nową niemiecką i nie ma problemu :)