Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: grzehoo w Listopada 08, 2005, 00:30:02
-
Czy może ktoś przekładał sprzęgło od CZ do TS ki ? Trzeba coś przerabiać ? Czy tylko wymienić elementy ? Być może że to wyeliminowało by jedną z głównych wad Jawy TS 350.
-
Nic nie trzeba przerabiać, wystarczy tylko przełożyć ;D
Zębatka łañcuszka sprzęgłowego jest identyczna:) trzeba tylko zmienić tuleję rozporową na czetowską i to wsio:)
Podobno czasem popychacze sprzęgła okazuja się za krótkie i brak jest zakresu regulacji, ale wtedy między obie części popychacza wstawia się mała kulke i juz jest ok :)
Podobno przełożenie sprzęgła uzdrawia w tej kwestii TS'kę osobiście juz takie posidam tylko muszę jeszcze przełożyć ;D
-
Jak pisze Johnny - po prostu przekładasz całość. Tulejka rozporowa musi być też od CZ-ty.
Na pewno znacznie łatwiej się reguluje to sprzęgło i generalnie chodzi wyśmienicie :D
-
W koñcu udało mi się wymienić sprzęgiełko w na CZtowskie:)
Skrzynię zalałem mobilem przekładniowym (na którym oryginalne sprzęgło ciągnęło że się biegów zmieniać nie dało), zgrubnie wyregulowałem.
Po przejechaniu ok. 10km muszę powiedzieć że było warto. Biegi przełączają się cicho, znalezienie luzu nie sprawia problemów, czasem trochę ciężko jedynka wchodzi ale myślę że to kwestia dokładnej regulacji.
Jak na razie polecam <cheers>
-
w jednym fachowym artykule przeczytałem że sprzegło TS jest gorszej jakości i czasami może powodować skrzywienie wału i cos jeszcze....
-
Skrzywienie wału?? Sprzęgło? <eek>
Jedyny argument w miarę sensowny jaki usłyszałem, to ten, że sprzęgło do TS-ki było projektowane dla większej mocy silnika. W praktyce, wszyscy, którzy się przesiedli na to sprzęgło są zadowoleni.
Inna sprawa, że Czesi wrócili do tej konstrukcji (z tego co wiem) i w ostatnich modelach montowane jest sprzęgło właśnie tej konstrukcji.
-
tak przeczytałem w artykule ¦M, opisywali tam spoko Ts -ke,i autor pisał że sprzegło z CZ jest wytrzymalsze a orginalne Ts jest wykonane z innych materiałow i może powodować to co pisałem ale nie wiem ile w tym prawdy, poszukam tego artykułu...
-
Nie zakładam nowego tematu...
W sprawie sprzęgła. Bo dziś humory miało.
Generalnie na zimnym silniku wbijając 1 chrupie. Na ciepłym chrupie delikatnie. To chyba norma?
Dziś mi sprzęgło uciekło.
Zapalam. Wbijam 3 (ustawiony nie ten luz co trzeba było). Moto nie chce sie rozpędzać. No tak 3 bieg. Wciskam sprzęgło. Nie rozłącza do koñca. Moto chce dalej jechać. Nie idzie wybić 3. No to ruszam i jade... Rozpędzam... Nie idzie wybić 3... Sprzęgło rączka chodzi lu¼no... Redukuje... Chyba wbiłem jeden... Ryk silnika... Sprzęgło nie chce odłączyć napędu... Oczywiście Głupek ze mnie spanikowałem zamiast zgasić motor to siłą próbowałem zmieniać biegi...
Pobocze. Podkręcam linke. Sprzęgło działa.
Kilkanaście km i czuje że sprzęgło ślizga...
Olej Ok.
-
Nie zakładam tematu noweego.
Sprzęgło mi niedomogło na trasie. Jadąc stała się rączka luzna. Ani wybić biegu. Nie rozłączało do koñca. Stojąc motor chciał jechac dalej.
Podkręciłem linke. Ok. Ale teraz znowu zaczyna ślizgać sprzegło.
Zimny silnik wbijącąc 1 chrupnie. Ciepły silnik wbijając 1 delikatnie chrupnie. Tak ma być? Czy też da się 1 wbijać bez chrupania? :-/
Edit:
Nie wiem czemu dodaje wiadomosc... Pokazuje ze strona ma błędy i nie może wyswietlić.,,, A post dodany.... Sorki
-
witam!! ja tez mam problem z sprzeglem CZ po przelozeniu do TS!! Mianowicie jak juz zalozylem sprzeglo i wydawalo by sie ze wszystko powinno dzialac sprzeglo stalo sie tak mocne ze niepomaga zadna regulacja!! kazdy bieg jest zasprzeglony na puszczonej klamce !! co sie moglo stac?? na poczatku myslałem ze tarcze sa zaslabe ale to by byla reakcja odwrotna ze by biegi byly !! prosze pomuszcie mi bo juz niewytrzymuje nerwowo!!
-
Poprzedni właściciel też założył sprzęgło CZ do TS i u mnie też zawsze gdy sie chce wrzucic jedynke to słychać to przeszywające chrupnięcie <sadwalk>
-
Wierz mi :] nie słyszałeś jak jedynka wchodzi na iryginalnym TSowskim sprzęgłe- dobiegaja takie odgłosy jakby skrzynia sie miała rozsypać- i to nie tylko u mnie bo praktycznie w każdej jawie tak jest :-/
Na sprzęle CZty jest o niebo lepiej ale muszę przyznać że na początku jak je założyłem chodziło to dużo lepiej, teraz troche poje¼dziłem i wydaje mi się że biegi zaczęły wchodzić głośneij :) ale przynajmniej ze znalezieniem luzu jak moto stoi nie ma teraz najmniejszego kłopotu. Trzeba jeszcze dodać że w skrzyni mam Mobila na którym TSowskie sprzęgło praktycznie nie rozłączało !!!
-
Chlopaki zastanowcie co moge zrobic z tym sprzeglem!! Teraz tak myslałem czy ten drut co idzie przez srodek sprzegla i odpycha dekiel koszyczka w TS niejest dluzszy niz w CZ i moze dlatego caly czas jest takie twarde!! <hammer>
-
Darko a sprzęgła nie regulowałęś <eek>
Popuść linke na tej śrubie co jest na środku a pó¼niej wykręć śrubę regulacyjną. Następnie powoli ja wkręcaj do momentu aż d¼wignia automatu sprzęgła zacznie dotykać rolki. Skasuj luz linki i ustaw 2mm luzu na klamce- regulacja była juz szczególowo opisywana, więc teraz tylko tak po krótce.
Popychacze nieznacznie różnia się długością- ewentualnie trzeba dać kulke pomiędzy oba popychacze względnie skrócić, ale na początek spróbuj regulacji- u mnie akurat popychacz miał dobrą długość :]
-
heheh wiesz Johnny regulacji prubowalem w obie strony mowie moze jakies cuda sie dzieja!! :)) ale naprawde musialem cos zle zrobic bo niewiem!!roznica niby troche byla ale ono i tak bylo owiele za mocno dociagniete mimo iz regulacja pokazywala inaczej !! co dalej robic??
-
No to trzeba było od razu pisać co było robione <cheers>
Hmm jak rozumiem sprzęgło ślizga tak ??
Bo jeżeli slizga no o może faktycznie albo jest ¼le poskładane albo sprężyny jakieś słabe albo tarcze zakoñczyły żywot inne możliwości nie przychodzą mi na myśl. Ja to robię tak że jak poskładam sprzęgło to przed założeniem dekla reguluję je i naciskając klamke sprawdzam czy wszystko jest ok. Jak wizualnie wszytsko działa to dopiero przykręcam dekiel.
-
No wlasnie nie slizga!! Ono trzyma tak mocno ze na jedynce to pcham sobie motorek jak by byl na luzie nietrzymajac klamki !!Wyglada to tak jak by mial zerowa kompresje a az tak zle niejest :)
-
Aha czyli sprzęgło jest na stałe włączone, tzn. jest tak jakbys trzymał wciśnięta klamkę:)
Ja na Twoim miejscu zdjąłbym dekiel sprzęgła i zobaczył co się tam dzieje przy naciskaniu klamki i przepychaniu motocykla :) bo tak to trudno coś konkretnego powiedzieć. A jak sprężyny- cięzko się te przetyczki zakładało? a zamontowałeś dobra ilość tarcz i we właściwej kolejności bo tylko taki powód przychodzi mi na myśl- a najprostrze błędy najtrudniej wykryć :-/
-
No z tego co pamietam i wyczytalem juz na forum to tarcze sa dobrze wlozone!! No bo pierwsza idzie tarcza (5 tarcz) no a nastepnie ta blaszana przekladka!!a wydawalo mi sie ze sprzeglo fajnie pracowalo jak niemialem zalozonego dekla ale to sie zmienilo jako go zalozylem !! szczeze to mi nogi podgielo !! :(
-
No to faktycznie dziwne skoro mówisz że przed założeniem dekla było wszytsko ok. Z tego co piszesz wnioskuje że dobrze to złożyłeś :) więc teraz tylko pytanie czy sprężyny nie były miękkie i czy tarcze były w dobrym stanie. Pomysły mi się juz koñczą pwoli :-/
-
No zakladalem to pierwszy raz wiec niejestem niczego pewien!! jeden minus jaki mnie doluje to niemialem zawleczek blokujacych sprezyny i zrobilem je z gwozdzi ale z tego co widzialem to one nieprzeszkadzaly w niczym !! no mam dola bo niewiem co jest grane !! :((((dlamnie powinno to dzialac ale szukam przyczyn dalej!!
-
Aha czyli sprzęgło jest na stałe włączone,
Panowie, kal wciskamy klamkę sprzęgła, to WYSPRZęGLAMY, a tym samym WY£¡CZAMY sprzęgło.
Klamka wciśnięta - sprzęgło wyłączone. Bo wtedy nie pracuje, nie sprzęgla.
Dla jasności.
A jak sprzęgło się ślizga, tzn. że ¼le pracuje, czyli z tego co pisze DarkoM to mu właśnie sprzęgło się ślizga.
Zacząłbym od wykręcenia z 1/2 obrotu śruby regulacyjnej.
-
Dumałem dumałem i wydumałem coś takiego- a może sprzęgło się odkręciło albo jak kolega Darko zdejmował zębadtke z wału może ją za słabo przykręcił i teraz się ślizga na wale- niby taka głupota ale duzo by tłumaczyła
Dzięki Demonos za wyklarowanie kiedys przęgło jest włączone- zawsze mi sie myli :]
-
bardzo możliwe :), kolega szllał tak kilka dni, zrywy itd, urwał łañcuch a potem obróciła mu sie zebatka na stozku wału, zmienił na 2 i chyba trzymało ale jakieś rysy na pow, czopa sie pojawiły :[
-
<offtopic> To i tak miał szczęście Twój kolega- znajomy mechanik opowiadał że co chwilę ktoś przywozi mu jawcie z doszczetnie rozwaloną skrzynią. Jak kochana "młodzież" szalała na tylnym kole to w najlepszym przypadku łañcuch a w najgorszym skrzynia się sypał.
A co do tej zębadki to radzę na to uważać bo jak się ona obróci na stożku to może uszkodzić wał (stożek) i wtedy kaplica :-/
<offtopic>
-
Wiecie zebatki na wale wogule nieodkrecalem!! bo niemialem tego sciagacza no i poradzilem sobie z zalozeniem lancuszka bez sciagania tej zebatki!! wiecie rozebralem wczoraj jeszcze raz to sprzeglo dociagnolem srube koszyczka jeszcze mocniej mowie moze to wina tego ale nic!!
-
Hmm no i dzisiaj caly dzien myslałem rozmawialem z goscmi na zlocie w czestochowie i zabardzo niewiem co jest grane bedzie to chyba musial ktos z znajomych mechanikow zobaczyc!!
-
A ja sobie wczoraj przełożyłem sprzęgło z CZ do mojej TS...
Zalałem olej HIPOL GL4 80W i powiem szczerze że sprzęgło chodzi elegancko a zmiana biegów to czysta przyjemność (prawie jak w Japoñczyku).
Wydaje mi się że pod kosz Cezetowski powinna pójść jeszcze taka podkładka dystansowa (w Cezecie tak było) więc ją założyłem bo zęby wieñca kosza nie były równo z zębami zębatki na wale...
Chodzi na prawdę super!!!
-
Witam. Mam pytanie czy ktoś kupował tarcze sprzęgłowe w AG-MOT? Jeśli tak to proszę o wasze opinie o tych tarczach no i czy wszystko było w porządku ze sprzęgłem po założeniu tych tarcz. Pozdrawiam
-
Wracam znów do wątku...
Kilka postów wyżej pisałem że zmieniłem sprzęgło na Cezetowskie....
Wszystko jest niby ok. ale pojawił się ostatnimi czasy taki objaw, że przy wyższych obrotach (szczególnie można to odczuć na 3 i 4 biegu...) sprzęgło zaczyna przeciągać...
Właściwie to jest tak że jak rozpędzam moto w miarę szybko (ale nie do przesady) zapuszczę 4 i po chwili puszczę gaz silnik zachowuje się jakby miał automatyczną skrzynię i właśnie sam przerzucił się na wyższy bieg...
Do rzeczy... Panowie czy wina może leżeć po stronie tarcz (założyłem takie jakie były w koszu a trochę sobie leżał) czy też po stronie tych dwóch prętów wypychających sprzęgło (różnią się one długościami)....
Z góry dzięki za pomoc...
-
popusc sprzeglo... jak wyciagnalem sprzeglo zeby wymienic slimak predkosciomierza i potem je zlozylem to mialem identycznie... motocykl jedzie ale przy 3,5 tys obr sprzeglo zaczyna ciagnac.. popusc je i powinno byc oki
-
Dzięki mienki...
To znaczy tą śrubą od strony altka regulować??
A tak "baj de łej" zauważyłem w twoim Avatarze LZA znaczy się musisz być z okolic zamościa...
Ja mieszkam na trasie Tomaszów lubelski - Tyszowce po środku w miejscowości Rachanie...
Z Pawłem mam stały kontakt z Madrasem30 też może jakiś wspólny wypad gdzieś niedaleko??
-
tak, od astrony altka... Ja jestem z Krasnobrodu... z chlopakami z zamojskiego nie mam kontaktu bo przez studia znikłem z forum na pol roku... <oops> <mur>, ale jakis wypadzik to mozna by zorganizowac...
-
Koledzy Roztocz i Mienki. Ja czegos nie rozumiem? sprzeglo się slizga czy ciągnie?
"motocykl jedzie ale przy 3,5 tys obr sprzeglo zaczyna ciagnac.." ???
jesli chodzi o dlugość prętów to to nie ma znaczenia. ma być po prostu taka zeby można było dobrze wyregulować sprzęgło śrubą.
pozdr
-
acha. w praktyce wygląda to tak. ze wkładasz pręty (z kuleczka miedzy nimi). przypasowujesz automat nie dokrecajać i już wiesz ile masz uciać. tniesz na oko.
w ogole to ja moze napisze jak sie sprzeglo reguluje, zeby wyeliminowac ten czynnik.
-regulacje przy lince ustawiamy na polowe
-koncowka linki nie jest przykręcona do automatu zmiany biegow (linki moze w ogole nie byc)
-dokręcamy srubę regulacyjna na tyle zeby ramie automatu dotknelo tej krzywki polączonej z dzwignia zmiany biegow (ma sie tylko delikatnie stykac.. kazde dalsze dokrecenie sruby moze powodowac slizganie się sprzęgła)
-dopiero teraz naciagamy linke (jakimis kombinerkami) i dokrecamy (linke laczymy z automatem).
-teraz regulujemy luz klamki sruba na lince (pancerzu) uwazając, zeby za bardzo nie podciagnac.
w efekcie mamy super dzialające sprzeglo reczne i nozne.. pozniej podczas eksploatacji podciagajac sprzeglo przy samej lince po pierwsze tracimy sprzeglo nozne, po drugie czesto linka jest caly czas napieta co ujemnie wplywa na jej trwalosc..
acha.. na I Lubuskim zakonczeniu sezonu Jawowego mialem sprzeglo totalnie niewyregulowane, a moto nie umyty ;) wiec prosil bym mnie oszczedzic i nie pisac jak to mi biegi strasznie wchodzily ;) zabraklo mi czasu zeby chociaz Jawe przetrzec.
normalnie jedynke wchodzi w idealnej ciszy (o ile sie motocykl podczas zmiany lekko pchnie się nogą do tylu, inaczej potrafi czasem lekko zgrzytnąć).
pozdr
-
-regulacje przy lince ustawiamy na polowe
tzn ta regulacja na pancerzu linki tuz przy klamce???? ( u mnie jest na srodku linki a nie przy klamce)
CHyba skorzystam i wyreguluje na nowo profesjonalnym sposobem...
-
Odświeżam wątek
M4riush sprzęgło u mnie się ślizga (to tak woli ścisłości)
Natomiast chciałbym zapytać z czego dobrać ową kulkę o której mówicie...
bo szczerze mówiąc sprzęgła nożnego nie mam wogóle....
-
ubiegnę kolegę wyżej choć każdy ma zapewne swoje rozwiązanie i zaproponuję a w zasadzie polecę bo sam mam taką: z łożyska czy wianka jak kto woli główki ramy od roweru. Małe, zgrabne i pasuje :)
-
mam takowa jak madras. U mnie tez zaczęła lżej chodzić po poprawach w Gostchorzu ( a odkręciło mi się sprzęgło) teraz jest pięknie
-
tak sobie czytam i sie zastanawiam czy jak sie tą kulkę wrzuci między popychacze ale przy oryginalnym sprzęgle JAWA TS to będzie wszystko ok? bo mi sie wydaje ze u mnie to sprzęgło trochę słabo odpycha ;/ a ta śruba w mechanizmie :D popychającym popychacze :D musi byc dokręcona na full żeby ta wajcha z tą linką dotknęła sprzęgła automatycznego.
te śruby co dokręca się nimi sprężynki na na sprzęgle muszą by na chama dokręcone czy tak "średnio mocno" bo sie boje żeby mi te aluminiowe słupki nie popękały jak za mocno dokręcę <unsure> one mają tendencje do odkręcania się ??
sorka za trochę nie techniczne wyrażenia <blink>
-
Bedzie ok , bo tam kulka ma byc . Jak ja tam umiescisz to srube regulacyjna bedziesz mial wykreconą o tyle ile wynosi srednica kulki =D
A srobeczek w sprzegle nie dokrecaj az tak strrrasznie mocno , ja kiedys jednej leb ukrecilem i potem mialem 3h roboty i stresu ze zalatwilem sobie sprzeglo ... ale udalo mi sie wykrecic =] Anyway i tak niedlugo potem zalozylem sprzeglo z CZ .
-
kurwa!!!!
ja w tym roku chyba nie rozpocznę sezonu!!! <crybaby> chciałem dzisiaj już złożyć sprzęgło na cacy (zostało by mi już tylko malowanie baku idt) a tu gówno!!! dokręcam śrubę tą która dociąga sprężynę dociskową sprzęgła (jest ich 5) i dupa rozerwało ten walec z gwintem!!! http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/b54a49d3fd703ccf.html
niech to szlag trafi!!! nowy zabierak (czy jak to zwał) do śnieci !!! 78zł w sklepie ze mnie zdarli i teraz w błoto poszło!!! i jeszcze ta podkładka zabezpieczająca nie do nabycia, miesiąc czekałem żeby mi taki badziew dorobili (co prawda za free ale miałem tylko 1, a ta już do wyrzucenia) <furious> <crybaby> <furious> <crybaby>
to są te podkładki:
stara wygląda tak:
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/486ba40810f0021b.html
nowa tak:
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/99365fc87d51d115.html
a teraz zabieraki:
stary:
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/d75fed63637a41d8.html
nowy:
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/d4127d8720a9cc9e.html
zabierak wymieniłem dlatego ze stara podkładka zabezpieczająca obrobiła go w ten sposób ze zeszlifowała kant i teraz jak założę nową podkładkę to tez zaraz się obrobi gdyż trzyma tylko niewielką powierzchnią tych 3 ząbków... zresztą na fotkach chyba widać o co chodzi :[
teraz rozwaliłem nowy i nie wiem czy kopić następny (nie wiem za co) czy założyć stary (może ktoś ma taka podkładkę jak na fotkach do sprzedania to proszę o kontakt GG 7099964)
proszę podsuñcie jakieś pomysły jak to zrobi najtañszym kosztem i czy zakładać tą starą cześć się wogole opłaca?? i jak sie blokuje ten wałek gdy się dokręca nakrętke ktora idzie na tą podkładkę z 3 ząbkami i trzyma ten talerz na miejscu?? ja wrzucałem 1 bieg i blokowałem koło hamulcem...
-
Nie cuduj z oryginalną podkładką bo i tak ci się wcześniej czy pó¼niej odkręci. Zakładaj stary zabierak ,dorób blaszkę. Otwór na fi wałka (nie pamiętam na ile mm)i troszkę materiału do zagięcia na nakrętce,z drugiej strony otworu robisz taką długość blaszki aby ci się oparła o słupki sprężyn. Jak dobrze poszukasz tu na forum to znajdziesz rysunek tej blaszki. Proste jak (i tutaj niech se każdy doda co chce :)) i działa <thumbup>. Ja tak mam i zapomniałem o odkręcającym się sprzęgle :]. Wiem,ciężko tak wytłumaczyć jak to ma wyglądać.
-
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/99365fc87d51d115.html
Takiej solidnej podkładki to nigdy nie widziałem :>
No może trochę za gruba jest blaszka i może być problem z zaginaniem.
Otwór na fi wałka (nie pamiętam na ile mm)i troszkę materiału do zagięcia na nakrętce,z drugiej strony otworu robisz taką długość blaszki aby ci się oparła o słupki sprężyn.
Ciekawe rozwiązania i chyba rzeczywiście skuteczne. <thumbup>
ja wrzucałem 1 bieg i blokowałem koło hamulcem...
Wrzuć 4 i będzie lepiej a jeśli jeszcze za "słabo" to kolega-pomocnik siada na moto i zapiera przednim kołem o ścianę a Ty kręcisz.
-
z tego co wywnioskowałem z wypowiedzi szanownego brata J@wy i wypowiedzi którą znalazłem: "wytnij blaszkę długą na około 3/4 średnicy zabieraka i jeden koniec ustaw między dwoma palcami zabieraka i w odpowiednim miejscu nawierć otwór pod wałek, nakręć nakrętkę zagnij blaszkę na niej a zbytek blaszki obetnij, gwarantuję że ci się więcej samo nie odkręci thumbup"
wnioskuję ze ma to wyglądać tak: <photo>
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/271418c0955f6aab.html <photo>
poprawcie mnie jak sie mylę (to rysowane czarną kreską to blacha) :>
jaa od razu mi się humor poprawił ze nie muszę kombinować i nic kupować :D
-
Idealnie <thumbup> Jak bym u siebie to widział. Od 3000km mam taką blaszkę i spokój święty.
-
<lol> <beer> <lol>
-
kolega widze niezly rysownik jest,
ja mam jakas stara podkladke, ale nakretke przed zakreceniem posmarowalem preparatem przeciw odkreceniu sie
jak dotąd przez 2 tys jest ok
a BTW gdybys mial dalej problemy to bardzo polecam sprzeglo CZ
za ok 50 zl pare lat temu kupilem uzywane od Stowy i chodzi bardzo dobrze
-
Ehhh nie ma to jak sprzęgło z 634 lub jak kto woli z CEZET 350...
Jakby ktoś był zainteresowany to mam ze 2 kosze... stan oceniam na całkiem dobry... <offtopic>
-
jestem nowym na tym forum i nie wiem czy poruszany był temat rozklejania spszęgła a to jest przyczyną 'chrupania jedynki' nawet jeśli spszęgło jest sprawne i prawidłowo wyregulowane niezależnie od typu
-
1 zawsze chrupie, chrupała i chrupać będzie <lol>
i to nie zależnie czy masz sprzęgło ts czy cz
tak poprostu jest i już ;)
-
nie będzie chrupać jak rozkleisz spszęgło a robi sięto tak .Przed odpaleniem wkładasz 1 wciskazs spszęgło i pszepychasz motorek do tyłu pare cm. poczujesz że spszęgło puściło lub zamiast pchania kilka razy naciśniesz kopniak .Osobiście po prostu odpalam na jedynce ze spszęgłem
-
ja mam na to inny sposob, nie szarpie sie z motorem zeby rozkleic,
poprostu przed wlaczeniem jedynki odpycham sie lekko, i gdy motocykl sie toczy, dopiero wbijam bieg, nic nie chrupnie
-
Panowie wracam do Tematu...
Włożyłem kulkę... Zakres regulacji mam wrażenie że się zmniejszył a nie zwiększył... Sprzęgło jak się ślizgało powyżej 3,5tys obr/min tak dalej się ślizga... Zastanawiam się czy to nie trochę wina tarcz... Chyba kupię nowe...
O wyregulowaniu sprzęgła tak aby współpracowało z półautomatem mogę zapomnieć...
Przypomnę że przełożyłem jakiś czas temu sprzęgło z Cezet do Jawy TS 350...
-
Panowie ma ktoś jakiś pomysł?? A może oprócz tarcz wymienić jeszcze sprężyny?? Wie ktoś może z czego podchodzą żeby były troszkę większej twardości??
-
co do ruszania to ja przy nierozgrzanym motocyklu podobnie jak Andrew: zapieram sie na prawej nodze i w momencie wrzucania jedynki lekko odpycham motocykl do tyłu. Nie ma prawa chrupnać.
Co do sprzęgła CZ. to mialem ten sam obiaw. Dołożyłem dodatkowe podkładki i wszystko hula jak nalezy, nawet z takim obciążeniem jakie miałem na trasie (pasażerka i pełno bagażu, na zdjęciach widać jak to wyglądało).
-
Czyli mówisz M4riush że dać dodatkowe podkładki pod sprężyny sprzęgła i ma być ok??
Dobra dzisiaj spróbuję to zrobić...
Dałem po dwie podkładki do sprężyn...
Jest lepiej...
Ustawiłem tak, że da się wyregulować sprzęgło z półautomatem...
Ale na wyższych obrotach się ślizga. także zakup tarcz mnie czeka...
-
możliwe też, że spaliłeś tarcze. Zanim kupisz spróbuj je zeszlifować lekko na szybie, na papierze ściernym. A jak nie to nowe tarcze. Tylko jak kupisz chinszczyzne to sprawdz pasowanie w koszu. Ja musiałem szlifować tarcze bo po rozgrzaniu klinowaly się w koszu.
-
Pozwoliłem sobie wznowić temat.
Założyłem sprzęgło od CZ do mojej Jawy.
Chodzi całkiem fajnie.
Problem: sprzęgło ślizga się powyżej 3,5 tys/obr
Wyczytałem na forum że można dać po dwie podkładki na sprężyny.
A czy próbował ktoś dać sprężyny od TS ???
Są trochę wyższe i szersze. Ale chyba powinny pasować?
-
ostatnio rozbierałem sprzegło Cz to mogę sie trochę wypowiedzieć bo na świeżo jestem, faktycznie możesz dać po dwie podkładki na sprężyny ale nie wiem jak dużo to zmieni, a problem ślizgającego sie sprzęgła mogą powodować nadpalone tarcze, we¼ papier 80 duży arkusz, i przetrzyj tarcze na krzyż po dwa razy problem zniknie...
-
Dokładnie jak pisze kolega Mienki. Stosowałem ten zabieg jak mialem nadpalone tarcze i po przeszlifowaniu tarcz problem ślizgającego się sprzegła zniknął...
Ja tak zrobiłem bo nikt inny jak Radek podsunął mi tę metodę wiec Tobie nalezą sie laury <worship>
-
Ja też zakładałem u siebie sprzęgło z Cezet. Miałem ten sam problem, ślizgało się sprzęgło...
Po pierwsze dałem po dwie podkładki zabezpieczające.
Po drugie pomiędzy popychacze włożyłem kulkę z jakiegoś łożyska czy cuś...
Sprzęgło dało się wyregulować ale chyba mimo wszystko zastosuje zabieg o którym mówi Mienki i Radek...
-
Ja mam dluugo (15kkm) sprzeglo z CZ w 638 (silniku z TS) i dziala super , tylko trzeba kupic nowe tarcze jeśli ślizga . Jak mi sie rozślizgało na wczesną wiosne , to kupilem komplet nowych tarcz (made in Tajwan)(tylko tych z "okladzinami" , tych "tylko metalowych" nie kupowalem i zostawilem stare) i sprzegieło dotychczas chodzi super .
A propos tarcz to te ktore kupilem nie sa z korkiem (nie z drewnem) tylko z szarymi (ceramicznymi ??) okladzinami przypominajacymi te hamulcowe ... ale dzialaja ok ... ktos inny sie z tym spotkał , testował ?
A propos 2 : KULKA MA BYć !! Miedzy popychaczami . Byla tam zawsze =D Jak nie ma to trzeba dać .
-
A ja włożyłem sprzęgło od CZ do TS, kosz ze skośnymi zębami, tarcze czarne jak du**pa murzyna, między wodzikami (chyba) nie dawałem kulki i wszystko jest gites. nie ciągnie, nie ślizga i dobrze się reguluje:)
Właśnie dzisiaj połowiłem silnik, przy składaniu przeszlifuje tarcze:)
-
No to sprawa wygląda tak:
Dałem dwie podkładki na sprężynę i sprzęgło zdecydowanie przestało się ślizgać. Nie jestem pewny ale dzisiaj chyba raz się poślizgnęło podczas jazdy w dwie osoby na dwójce po przekroczeniu 4 tys/obr. Potem próbowałem zmusić go do poślizgu - ale się nie udało :P
Jutro spróbuje jeszcze przeszlifować lekko papierem tarcze sprzęgłowe.
Jak kulkę między popychaczami miałem zawsze - nawet na fabrycznym sprzęgle od TS.
Wg. mnie sprzęgło od CZ jest zdecydowanie lepsze od oryginalnego - każdemu polecam zmianę.
-
panowie odnowie wątek bo mam problem ze sprzęgłem miałem założone od 634 ale nic nie poprawiło wiec wróciłem do seryjnego tski. Więc dzieje się tak podkręcę sprzęgło na półautomacie ze jest eleganckie lekko słychać chrupniecie pierwszego biegu a po przekroczeniu 2 tysięcy rpm sprzęgło ślizga, no to popuszczam lekko na półautomacie to wtedy po wrzuceniu biegu jawa opada z wolny 1000 rpm na jakieś 600rpm i nic z tym nie mogę zrobić kombinuje tak i tak a tarcze są w bardzo dobrym stanie .
-
Odkop, ale zakładanie nowego tematu nie ma sensu.
Czy sprzęgło TereSki jest aż tak padackie, że trzeba je wymieniać na CZeśkowe czy też zależy od stylu jazdy? Powiedzmy dla spokojnego człowieka, który od czasu do czasu zajrzy pod lewy dekiel profilaktycznie, spokojnie starczy? Bo nie wiem, czy bać się nabywać silnik od TS.
-
A bierz. Powiem Ci tyle ze w nowych silnikach 638 jest oryginalnie już montowany kosz CZ.
Kup 638 zamontuj sprzęgło cz i wszystko gra. Chcesz to mam nawet gdzieś kosz od CZ
-
Tzn. mam na oku Cześkę ze sprawnym silnikiem od Jawy 634, a także nieco zajechany silnik 638 wyjęty z TS, do którego możnaby z tego 634 poprzekładać sprawne części.
Się naczytałem/nasłuchałem o tych sprzęgłach tyle, że teoretycznie strach klamką ruszyć bo się rozleci. Ale w końcu ludzie jakoś jeździli/jeżdżą Tereskami. Jaka jest trwałość sprzęgła w TS?
"Nowych" to znaczy z obecnie produkowanych czy np. egzemplarze już po 1989?
-
Jest na forum wiele Jaw 638 jeżdżących na oryginalnym koszu i generalnie nie jest aż tak źle jak to co niektórzy opisują.
Ja zmieniłem kosz 638 na 634 po przejechaniu ok 40kkm ale nie z powodu "rozlecenia się" oryginalnego ale tak z ciekawości i poniekąd z powodu leciutkiego "podzwaniania"oryginała.
To "podzwanianie" było praktycznie od nowości i mimo wielu przeglądów,badańi dociekań oraz obserwacji do dziś nie wiem co było jego przyczyną.
Jeśli sam nie zerwiesz gwintów w zabieraku i nie pourywasz tych "słupków" to nie wiem jak można "zepsuć" to (638) sprzęgło.
Myślę też że podejmując się "życia" z oryginalnym sprzęgłem trzeba się tak trochę przyzwyczaić do tego początkowego"ziuuu" przy zimnym silniku.
-
Ja na oryginalnym przejeździłem tamten sezon i było ok. ma kupione od CZ ale nie zakładałem jeszcze.
-
Na sprzęgle TS jeździłem w zeszłym sezonie, nowe tarcze i oring. Oring już się skończył bo pierwszy bieg podczas ruszania szarpie.
Więcej problemów ze sprzęgłem TS nie ma.
Ale w warsztacie czeka już sprzęgło z 634 :P
-
U mnie w działy się takie cuda że sprzegło potrafiło jednoczesnie ślizgać i ciągnąć , żadna regulacja nie pomagała . Winny był kosz sprzęgłowy , w tych rowkach wyciętych na ząbki tarcz zrobiły się straszne nierówności i tarcze po prostru się wieszały , po wygładzenie powieszchni problem znikł i sprzęgło działa . Na razie nie planuje zmiany sprzęgła bo to działa jak nalezy .
-
mam takie pytanie czym sie objawia ciągniecie sprzegła ?? Bo mam wrażenie że u mnie ciągnie ale nie wiem cczy to to.
-
np jak będziech chciał się zatrzymać wciśkasz sprzęgło a ona dalej jedzię .
-
jak ciągnie to podczas wrzucenia biegu motor spada z obrotów lub odjeżdża powoli lub ślizga to obroty silnika rosną a prędkość jest ta sama cały czas:)
-
Jak jechałem z posiadaczem jego 638, pierwszy właściciel, sprzęgło oryginalne, to pod górkę ruszyć nie mogliśmy tak szarpało.
W 472/634 to nie do pomyślenia.
-
u mnie oryginalne sprzęgło przejeździło na oryginalnych tarczach 20tyś zaczęło chwilami szarpać przy ruszaniu stwierdziłem że nie ma jak sprzęgło z Cezetowskie lub jak to woli z jawy 634 bo z 638 już zaczynało brakować regulacji a na stanie miałem akurat sprzęgło z 634:)
-
Problem jest taki, że ten o-ring trzeba co chwile wymieniać. ze 2 tys. km to chyba max. Wymieniłem ten o-ring na nowy i po własnie mniej więcej takim przebiegu, przy ostrzejszym ruszaniu czuć szarpanie.
-
Nie zgadzam się :o
Warunek jest jeden
-sprzęgło musi mieć dobrze dokręcony kosz i ładnie zaklepana podkładkę nie wspomnę o gładkiej powierzchni zabieraka.
Oring da radę nawet 25tyś km.
Wszystko zależy od złożenia.
Jak na odp...... złożone to takie są efekty,że narzekacie na oryginalne sprzęgło :P
-
A jeździsz po mieście jawą TS?
Ja jak tylko wybiorę się do Piotrkowa to czuje to sprzęgło..
Myślę że przebieg nie ma tu nic do gadania.
Tak czy siak starszemu typowi sprzęgła nie ma nic do zarzucenia.
-
Witam wszystkich!!jestem nowym posiadaczem jawy i mam kilka pytan,ale zaczne od poczatku.szarpie nie milosierdzie na 1 ciagnie i slizga sprzeglo.w sumie taka kupilem.znalazlem wlasnie tutaj ze mozna przelozyc kosz z cz wiec rano z usmiechem jade jawa do kolegi co zawsze mial cz a teraz ma ts czy ma kosz(w sumie caly garaz czesci) od cz przewalil garaz i mowi ze niama i po co mi??a ja ze mojej ts chce i mi mowi ze nie da rady ze jest mniejsze i wogule inne ze probowal tak w swojej ts i ni huhu.mwil ze wszystko od cz pewnie juz sie pozbyl bo nic do ts nie pasuje;/tak ze teraz mam mieszane uczucia bo ucieszylem sie ze w koncu bede mial sprzeglo ok bez chrupania i szarpania i bez problemow luz znajde;/ bo od ts niechce bo jest szajs;/ktos moze mi to wyprostuje?? pozdrawiam Rafał
-
sprzęgło od cz 350 albo od jawy 634 pasuje mają taką samą ilość zębów co w TS. Nie widzę w czym problem skoro przeróbka ta była robiona milion razy?
-
no on mi mowiel ze jest calkiem inne i ze jest mniejsze;/;/ mial troche cz a teraz ma ts i etz250 i myslalem zawsze ze jest prze h... jawach;/odkad pamietam zawsze mial cz.czyli jak kupie cale sprzeglo od cz z ta tulejka to wszystko jest plug&play??
-
tak,
http://www.bitstudio.pl/milimetr/warsztat5.htm
nowe najlepiej kup tylko pamiętaj że tarcze sprzęgłowe w cz/634 sa inne niż w TS
-
na 100% będzie pasować, bo sporo osób ma takie sprzegło w 638
kupujesz całe sprzęgło łącznie z tulejką, przekładasz i już gotowe
-
ok dzieki chlopaki,jak dorwe sprzeglo to przeloze ;)
-
Mniejsze ma tarcze. Kiedyś na forum ktoś poruszył temat dotyczący sprzęgła w 638 i w 632. Były też pytania które sprzęgło ma większą powierzchnie roboczą. Kiedyś to pomierzyłem i sprzęgło z 632 ma większą powierzchnie roboczą tarcz ciernych :P
kupujesz całe sprzęgło łącznie z tulejką, przekładasz i już gotowe
Po tym wszystkim sprawdź zdystansowanie kosza sprzęgłowego względem koła łańcuchowego na wale korbowym ;D
-
Czyli rozumujac jak beda roznice to zastosowac podkladke pod kosz??
-
Mniejsze ma tarcze. Kiedyś na forum ktoś poruszył temat dotyczący sprzęgła w 638 i w 632. Były też pytania które sprzęgło ma większą powierzchnie roboczą. Kiedyś to pomierzyłem i sprzęgło z 632 ma większą powierzchnie roboczą tarcz ciernych :P
Ale sprzęgło z 638 ma zupełnie inna średnicę tarcz więc samą powierzchnię przekładek ciernych nie
da się porównać dla obu sprzęgieł bo działają na nie zupełnie inne siły i po dokładnych obliczeniach może się okazać, że sprzęgło z 638 przenosi większe siły.
Pewnikiem jest fakt, że sprzęgło z 634 pasuje do 638 bez większych problemów natomiast odwrotnie już nie.
-
zgadzam się , w 638 tarcze mają większą średnicę co za tym mogą przenosić większe przeciążenia z powodu tego że im większe jest ramie działania siły i tym większy może przenieść moment a nie tylko sama powierzchnia tarcz odpowiada za to ;)
-
Tu się nie ma co za bardzo zastanawiać . Pewne jest że pasuje i to też że pod koniec produkcji nawet fabryka doszła do wniosku że lepsze jest sprzęgło od żeliwniaka . Potwierdzenie mam w Czoperku i w Białej (640) . Nikt nic nie zmieniał a mam Stary typ sprzęgła.