Wolna Strefa Jawa - CZ

Inne => Nasz Garaż => Wątek zaczęty przez: zmstr w Kwietnia 26, 2010, 11:10:36

Tytuł: ZMSTR - Jawa TS 350
Wiadomość wysłana przez: zmstr w Kwietnia 26, 2010, 11:10:36
Witam
Mam na imię Krzysztof, mam 25 lat. Jako, że mieszkam (a właściwie pochodzę) z blokowiska, nigdy jakoś w młodości nie dane mi było obcować z motocyklami, chociaż i tak bardziej zawsze ciągnęło mnie do aut (i nadal ciągnie, jestem adminem i założycielem klubu VAG Ostrowiec), a że równowaga w przyrodzie musi być, tak więc ten stracony motocyklowo czas odbija mi się w chwili obecnej. Od dwóch lat, kiedy zakupiłem chatę na wiosce i jestem tam stałym bywalcem (wcześniej je¼dziłem do rodziny mieszkającej na tej samej wiosce) motocykle zaczęły być jedną z moich głównych pasji, amatorskich pasji, gdyż wcześniej przez dwadzieścia kilka lat życia nie miałem z nimi do czynienia. Najpierw przez przypadek zakupiłem Rometa Kadeta (festyniarski styl, ale fajny motorek), minęło kilka miesięcy i doszedł Romet Komar sztywniak z 1966 roku z silnikiem na pedały :) Pó¼niej pojawił się jeszcze Romet Komar 3 z silnikiem na kopniaka z 1976r. Każdą wolną chwilę na wiosce spędzałem od tamtej pory na "patrolowaniu" okolicy komarkami i cieszeniem się jak dziecko z frajdy jaką mi taka jazda przynosi. Jednak jako "stary chłop" postanowiłem zainwestować w coś większego i poważniejszego, a że nigdy nie kręciły mnie plastiki (wszelkiego rodzaju ścigi), a raczej klasyki wybór padł na Jawę TS350.
W sobotę zabrałem się za planowanie odbudowy Jawy. Oto co posiadam w obecnej chwili:
(https://http://img190.imageshack.us/img190/2416/dsc00577yj.th.jpg) (http://img190.imageshack.us/i/dsc00577yj.jpg/)(https://http://img189.imageshack.us/img189/7789/dsc00578tk.th.jpg) (http://img189.imageshack.us/i/dsc00578tk.jpg/)
Bak, boczki, kanapę i sporo innych gratów mam w worku zdobytym razem z motorem. W długi weekend zabieram się za budowę instalacji od podstaw i pytanie do bardziej doświadczonych użytkowników:
- jakieś specjalne wymagania do kabli? czy po prostu wybrać takie które będą wg mnie najodpowiedniejsze?
Schemacik już na dysku więc mam nadzieję, że pójdzie mi w miarę szybko i sprawnie.
Silnik może zostać tylko dawcą na części, więc szukam kompletnego jeżdżącego silnika, który po prostu włożę w ramy - oglądałem jeden w niedzielę, jak się uda w sobotę będzie mój :)
Jeśli będzie czas przygotuję sobie także wszystkie elementy pod lakierowanie. Koloru jeszcze nie wybrałem, ale to już najprzyjemniejsza sprawa, którą sobie obadam na tygodniu.
Jawa jest na 16'' i tak chyba zostanie, tak samo jak przekonstruowana lekko du*ka która jest trochę uniesiona do góry. Nie wiem jak sprawa ma się z pojedynczym tłumikiem, czy to nie będzie wpływać na pracę silnika??
Dużo pracy przede mną więc liczę na słowa wsparcia i mam nadzieję, że to forum będzie pomocą i ¼ródłem wiedzy dla mnie przy kłopotach z odbudową motocykla :)
Tytuł: Odp: Spó¼niona młodość.... czyli moje moto :)
Wiadomość wysłana przez: Janek786 w Kwietnia 26, 2010, 15:33:58
Kolego  zadaj sobie podstawowe pytanie "Chce miec oryginał czy jakis wiejski tuning" to na poczatek potem czy warto ładować kase w moto bez kwitów (jesli masz to nie biez pytania pod uwage) nom i skoro chcesz cieszyc sie wiatrem we włosach to czy masz prawko na moto bo "moim zdaniem jazda po polach czy wiosce to zadna frajda" jesli masz to wszystko to naprawde warto pchać kase ale jedno zrob to raz a konkretnie nie oszczedzaj na srodkach władujesz raz kaske a nie pożałujesz wiadomo Jawa to nie japonczyk wymaga serwisów i jak poszanujesz to bedzie na długo.
Osobiście to polecam zrobic klasycznie czyli jak fabryka stworzyła ewentualne przeróbki to tylko do poprawienia wygody podczas jazdy ale do tego masz jeszcze troche czasu.
Chyba ze jestes fanem "tjuningu" to zrobisz po swojemu.
Pozdrawiam i zycze miłego remontu...
Tytuł: Odp: Spó¼niona młodość.... czyli moje moto :)
Wiadomość wysłana przez: BoNes w Kwietnia 26, 2010, 15:46:08
A niby japoñczyki nie potrzebują serwisowania ?  <lol>
Obniż tą dupę do oryginału i wspawaj usztywnienia żeby nie "oklapła" bo teraz wygląda jak skocznia dla Małysza.
Koła albo nowe albo na inny kolor bo jakoś kanarkowy do kół nie pasuje.
Muszą być 2 wydechy, jest to 2suw a nie 4suw. i muszą być oryginalne, inaczej straci na mocy.
Tytuł: Odp: Spó¼niona młodość.... czyli moje moto :)
Wiadomość wysłana przez: Janek786 w Kwietnia 26, 2010, 15:51:47
A niby japoñczyki nie potrzebują serwisowania ?  <lol>
Wiesz o co mi chodziło...
Jawa potrzebuje go znacznie wiecej i czesciej przede wszystkim o tak w skrocie....
Tytuł: Odp: Spó¼niona młodość.... czyli moje moto :)
Wiadomość wysłana przez: BoNes w Kwietnia 26, 2010, 15:53:08
Nie mam pojęcia.
Tytuł: Odp: Spó¼niona młodość.... czyli moje moto :)
Wiadomość wysłana przez: Anarch w Kwietnia 26, 2010, 17:44:13
A niby japoñczyki nie potrzebują serwisowania ?  <lol>
Obniż tą dupę do oryginału i wspawaj usztywnienia żeby nie "oklapła" bo teraz wygląda jak skocznia dla Małysza.
Koła albo nowe albo na inny kolor bo jakoś kanarkowy do kół nie pasuje.
Muszą być 2 wydechy, jest to 2suw a nie 4suw. i muszą być oryginalne, inaczej straci na mocy.

Nie myślałem że kiedyś to powiem, ale Bones ma rację, podobnie jak i Janek dał kilka dobrych uwag.
Dokładnie poczytaj o roli wydechu w silniku dwusuwowym, więc jeśli nie jesteś doświadczonym inżynierem i nie potrafisz sam dokładnie wyliczyc i samemu skonstruowac tłumika -> nic nie kombinuj bo stracisz moc.

Co do instalacji - najlepiej jakbyś dał ciut grubsze kable na masę, tak samo jak i glowne kable od plusa - te co niosą najwyzsze obciazenie, lampa przednia itd. A kable najlepiej dorwac samochodowe - ja mam takie zwykle ale niestety koszulka jest ciut za gruba i to nie jest zbyt wygodne. Ale o tym powinno byc kilka tematow.
Tytuł: Odp: Spó¼niona młodość.... czyli moje moto :)
Wiadomość wysłana przez: Mienki w Kwietnia 26, 2010, 20:50:39
Witam
 co do jawy :
silnik radze wyremontować ten co jest koszt jakieś 1500zł ze wszystkim ale na lata a kupowanie używki czesto to wpadka bo taki używany może pochodzić z 200km i kicha
tłumiki: no te co masz z ursusa nadają się na złom, w 2t tłumiki wymagają komory rozprężnej która odpowiada mówiąc krótko za odpowiednia cyrkulację spalin co ma wpływ na siłe, trwałość i prace silnika. dlatego radze szukać oryginalnych wyfuków z ts
zadupek w stylu garmiszpartenkirchen, nie wiem co to ma być ale wieś tuning ze szok ktoś chciał zrobić z jawy ściga ale mu nie wyszło bo nie tędy droga, jak powiadają inni upuść to do normalnego poziomu bo teraz wygląda to jakby ktoś ja pługiem przyświecił od tyłu
koła z czego one są? też radziłbym wymienić na fabryczne bo będziesz miał problemy z wymiana zabieraka zębatki i nie wiem jaka to ma średnice bębna hamulcowego a obawiam sie ze może to marnie hamować, trzy to licznik będzie ci na nich przekłamywał
 zasadniczo to kolego musisz przy tym remoncie odpowiedzieć sobie na jedno ale to jedno zaje%$#@^& ważne pytanie bedziesz  tym je¼dził turystycznie czy wokoło remizy... pozadny remont chapnie troszkę kaski ale jest pewny
Tytuł: Odp: Spó¼niona młodość.... czyli moje moto :)
Wiadomość wysłana przez: zmstr w Kwietnia 26, 2010, 21:13:43
Dzięki wszystkim za odpowiedzi i sugestie ;)
Co do silnika - oglądał go mój znajomy, który ma bzika na punkcie tych motorów i polecał mi zrobić szlifa i poszukać samego wału, bo ten ma luzy na korbowodach, jeden korbowód krzywy i jest spawany z jednej strony bo ktoś gwint zbił. ja tam upatrzyłem cały silnik za grosze więc co dwa silniki to nie jeden i złożyło by się coś co bym uruchomił, a drugi dał do remontu i w zimie przekładka.
Co do tłumika to podejrzewałem właśnie, że jeden tłumik z dwóch garów może tworzyć problemy - estetyczny też nie jest więc po złożeniu motocykla do kupy na pewno zacznę szukać ori, zeby gdziekolwiek się nim pokazać
Co do zadupka - da się go regulować czy go ktoś po prostu przespawał i trzeba rze¼bić?


edit:
co do pytañ czy wolę pójść w oryginał czy bardziej lubię festyn niech odpowie wam mój samochód, jaki wiejski tuning zakupiłem, a jak wygląda teraz  <thumbup>
http://forum.vwgolf.pl/viewtopic.php?p=3223859#3223859
wszystko w pierwszym poście <cheers>
Tytuł: Odp: Spó¼niona młodość.... czyli moje moto :)
Wiadomość wysłana przez: Mienki w Kwietnia 26, 2010, 21:19:22
Zadupek  demontujesz cały tył, bierzesz fest mocny pręt wkładasz w otwór w prowadnicy i gniesz w dół, do poziomu całej ramy, możesz nawet poziomica sobie sprawdzić, jak jzu wyprostujesz to możesz wspawać trójkątne wzmocnienia zeby usztywnic tył, poszukam bo gdzieś na forum jest wrzucone
Tytuł: Odp: Spó¼niona młodość.... czyli moje moto :)
Wiadomość wysłana przez: BoNes w Kwietnia 26, 2010, 21:22:09
"Wpisz nazwę użytkownika i hasło by się zalogować"  ;)
Tytuł: Odp: Spó¼niona młodość.... czyli moje moto :)
Wiadomość wysłana przez: zmstr w Kwietnia 26, 2010, 22:14:52
Bones tu masz linka dobrego bez logowania :)
http://www.mapet-tuning.com/forum/viewtopic.php?t=8059

Mienki  <cheers> trzeba będzie spróbować :) ciekawe tylko czy siedzenia nie trzeba będzie szukać, bo tamto siedzisko jakieś przerobione też pod ten podniesiony zadupek było :/

Tytuł: Odp: Spó¼niona młodość.... czyli moje moto :)
Wiadomość wysłana przez: dawidtysler209 w Kwietnia 26, 2010, 22:44:44
Witamy na forum.

£adna nazwa tematu  :)

Zacznę od tych kanarkowych kół, są trochę paskudne.. zakup od kogoś jakieś felgi z forum, lub z allegro bo trochę szpeci motocykl.

Podniesiony zadupek - z tego co czytam powracasz do oryginału, to się chwali  :>

Spawany korbowód? <scared> Matko boska.. to ja myślałem, że ja już gorszego tjuningu w silniku po poprzednim właścicelu nie znajdę  <punk>

Jak zrobisz tak będzie Ci służyła.. rób długo, ale z głową i rozsądkiem, a Jawa odwdzięczy się "gadaniem" z tłumików i bez awaryjną jazdą  ;]

Tłumik 2 w 1? Nie za bardzo to widzę.. Jak napisał kolega niżej, tłumik w 2T ma bardzo duże znaczenie bo musi być "płukanie spalin" nie możesz sobie byle rynny zaczepić, i z tym je¼dzić  <lookaround>

Jawa nie jest w najgorszym stanie, wymaga dopieszczenia, ale działaj, działaj a ja ze swojej strony zapraszam w swój temat w "Opowieści warsztatowe"


Tytuł: Odp: Spó¼niona młodość.... czyli moje moto :)
Wiadomość wysłana przez: zmstr w Kwietnia 26, 2010, 22:51:01
¼le napisałem - wał jest spawany z jednej strony tam gdzie gwint ma na koñcu ;) korbowody są w całości, ale jeden krzywy a obydwa lu¼ne :P

kanarkowy kolor z kół ściągnę i albo strzelę polerkę całości, albo szprychy pójdą w polerkę, a reszta w kolor moto, lub w czarny mat ;)
Na razie nie chcę się porywać z motyką na słoñce i kupować wszystkiego na raz, bo i z kasy się wyłuskam i to sensu nie będzie miało - powoli powoli z wytrwałością do oryginału, a potem diwajsy i gadżety z epoki - takie mam motto odnośnie tego motocykla ;) Priorytetem jest instalacja, silnik i malowanie - w nastepnej kolejności, skompletowanie wszystkich części, wyprostowanie zadupka, ori tłumiki i na koñcu polerka wszystkiego co aluminiowe i zbieranie diwajsów :)
Tytuł: Odp: Spó¼niona młodość.... czyli moje moto :)
Wiadomość wysłana przez: natal007 w Kwietnia 26, 2010, 23:32:04
Witam!
Tak na marginesie - kola przeszprychowane na 16 cali - z przodu widać oryginalny dwurozpieraczowy bęben. Tył raczej też oryg.
W jednej z moich koncepcji też chciałem zastosować koło 16 z tyłu, zresztą jak w fabrycznej Jawie 350 chopper  :)

¯yczę powodzenia i wytrwałości   <cheers>
 
Tytuł: Odp: Spó¼niona młodość.... czyli moje moto :)
Wiadomość wysłana przez: Jawsim w Kwietnia 27, 2010, 10:30:30
A chopper nie ma z tyłu 17?? Wiem,że z przodu 19...
Co do tej zjawy z tematu. Kupiłeś trupa. W związku z tym z racji braku doświadczenia z tymi maszynami podejrzewam,że po jakimś czasie wyrobisz sobie opinię o nich jako właśnie rzęchach i tyle będzie. Kiedyś pisałem o tym,że jawę się kupuje albo brzydką za to ze zdrowym silnikiem i napędem albo piękną z silnikiem do remontu albo piękną ze zdrowym silnikiem do jazdy. A ty masz niestety kupsztala który zje mnóstwo kasy nie wiadomo po co. Rzuć to w kąt i znajd¼ coś co wygląda jak jawa i nie pochłonie dwóch wypłat zanim zacznie je¼dzić.
Inaczej- skoro można kupić Golfa mk3 całego do jazdy to po co kupować rozbitego zarżniętego? No chyba,że ma sie nadmiar sianka i czasu. Nie napisze,że jawa nie jest zła bo to coś lekko zarysem jawę przypomina. Poszukałbym czegoś zdrowszego.
Tytuł: Odp: Spó¼niona młodość.... czyli moje moto :)
Wiadomość wysłana przez: zmstr w Kwietnia 27, 2010, 11:08:48
skoro można kupić Golfa mk3 całego do jazdy to po co kupować rozbitego zarżniętego?

Po to żeby nie przychodzić na gotowe, tylko dojść do czegoś samemu i mieć z tego satysfakcję :) To samo jest z Jawą - jakbym kupił gotowca odpicowanego, to bym nie docenił tego motocykla i nie dbał o niego tak jak mogę dbać o tego gdy go skoñczę, bo będę miał do niego szacunek za wysiłek w niego włożony. Co do kasy, no cóż kokosów nie zarabiam, od pierwszego do pierwszego wystarcza, ale nie jestem napaleñcem i nie wydam całej wypłaty od razu na moto - ciśnienia nie mam na to by uruchomić ją od ręki i je¼dzić, mogę wydać i dwie wypłaty, ale rozłożone na cały rok albo i więcej, a mieć satysfakcję z dłubania przy nim i odbudowy, bez ciśnieñ i deadline'ów - własnie po to kupiłem i tak zwieśniaczonego Golfa i tak strupiałą Jawę :)
Tytuł: Odp: Spó¼niona młodość.... czyli moje moto :)
Wiadomość wysłana przez: radzisz w Kwietnia 27, 2010, 11:24:28
I brawo za podejście do sprawy  <cheers> . I ja kupiłem ładną jawę z zajechanym silnikiem,ale dzięki temu mam do niej szacunek za to, że sam ją robiłem i poszło tyle kasy .Teraz pracuje idealnie i tego samego ci życzę pozdrawiam
Tytuł: Odp: Spó¼niona młodość.... czyli moje moto :)
Wiadomość wysłana przez: Jawsim w Kwietnia 27, 2010, 19:18:41
Kolego zmstr bardzo mnie cieszy Twoje podejście. Zobaczymy co to z tego wyjdzie. :)
Tytuł: Odp: Spó¼niona młodość.... czyli moje moto :)
Wiadomość wysłana przez: Mienki w Kwietnia 28, 2010, 19:48:41
ale to koła to bym na 18 zamienił bo obawiam się że przy położeniu środka ciężkości w ts i pozycji za kierą cały motocykl może się zrobić taki wywrotowy jak mz ts....
Tytuł: Odp: Spó¼niona młodość.... czyli moje moto :)
Wiadomość wysłana przez: zmstr w Maja 04, 2010, 20:36:10
W weekend popracowałem trochę przy Jawie. Zaczęło się od rozebrania jej do gołych ram:
(https://http://img707.imageshack.us/img707/7969/dsc00583nu.th.jpg) (http://img707.imageshack.us/i/dsc00583nu.jpg/)

W sobotę pojechałem po silnik i za 150 zł wyrwałem: silnik, kompletną instalację, 2 kierunkowskazy, stopki, ga¼nik, zegary z całym panelem (w mojej były białe zegary i zielona obudowa panelu) i parę innych diwajsów :P
W nowym silniku lewy cylinder trzeba było założyć od starego silnika, bo jeden z pierścieni zrobił robotę i z nominału to może 3 szlif pomoże. Silnik pokleiłem silikonem włożyłem w ramy, w międzyczasie założyłem instalację i niektóre z diwajsów, do tego nowe linki gazu, sprzęgła. W niedzielę była próba generalna silnika i zapalił od razu <blink> nie to że nie byłbym zadowolony, ale zdziwiony jak najbardziej  :> Jako, że nie zamontowałem hamulca (nie mam póki co stopki :P) nie decydowałem się na jazdę próbną - kocha to poczeka :D Przyjrzałem się w tym czasie ramom i zadupek ma przyspawane wzmocnienia więc trzeba będzie to ciąć - wyprostować rurki, i zaspawać jakieś nowe wzmocnienia, ale to po je¼dzie próbnej bo coraz większe ciśnienie mam żeby sprawdzić przynajmniej na krótkim odcinku jak to pracuje :)
W międzyczasie zacząłem sobie czyścić elementy pod malowanie i jako że wpadł mi do ręki lakier czerwony to spróbowałem na boczku jak to będzie wyglądać - podkład, 3 warstwy lakieru, jako że na wsi nie ma warunków do malowania to poprawka papierem 2000 na wodzie, potem G3, mleczko i efekt taki:
(https://http://img402.imageshack.us/img402/5250/dsc00587y.th.jpg) (http://img402.imageshack.us/i/dsc00587y.jpg/)
Teraz tylko położyć klar dla połysku i można malować pozostałe elementy bo kolor mi podchodzi ;)
Tytuł: Odp: Spó¼niona młodość.... czyli moje moto :)
Wiadomość wysłana przez: dawidtysler209 w Maja 04, 2010, 20:58:55
Od razu zapaliła? To niezła gadzina :D

Wymieniłeś tylko jeden cylinder, a drugi inny? No tak się chyba nie powinno robić  :]

Widać, że sprzęt godzien będzie. Swoją drogą nie wiem skąd dorwałeś tyle cześci za 800 zł, ale to lepiej dla Ciebie  :)

£adna TS się buduje  ;]

Ps. Co to tam po prawej w rogu stoi?  :P

Ral 3000?

http://www.konsmetal.com.pl/kolor_ral.htm

Hm..  ;)
Tytuł: Odp: Spó¼niona młodość.... czyli moje moto :)
Wiadomość wysłana przez: Jawsim w Maja 04, 2010, 21:07:59
A jakim rodzajem lakieru ( farby ) malowałeś ten boczek- chodzi mi o czerwony. No bo nie na każdym podkładzie klar się przyjmie.
Tytuł: Odp: Spó¼niona młodość.... czyli moje moto :)
Wiadomość wysłana przez: zmstr w Maja 04, 2010, 21:11:30
to był akryl RAL 3000, przemyslowy - taki akurat miałem pod ręką - niby to są lakiery na które nie daje się klaru, ale spróbuję i zobaczę czy się przyjmie i będzie połysk czy nie :) Lepiej eksperymentować na jednym boczku niż malować całe moto kilka razy :P
Tytuł: Odp: Spó¼niona młodość.... czyli moje moto :)
Wiadomość wysłana przez: Jawsim w Maja 04, 2010, 21:14:47
Nie przyjmie się- położy się dobrze ale po wyschnięciu wyjdą takie kreski jakby popękał. Nie polecam tej metody.
Tytuł: Odp: Spó¼niona młodość.... czyli moje moto :)
Wiadomość wysłana przez: zmstr w Maja 04, 2010, 21:18:45
przetestuję bo mi bardziej intensywny czerwony by się przydał - lakier który kładłem to lakier z fabrycznym kolorem Massey Ferguson, a te szybko robią się blade - tak samo zbyt blady wyszedł mi ten kolor - dlatego przetestuję klar - jak nie wyjdzie to polerka aż pocieknie czerwona strużka wody i ewentualnie poprawki gdybym za dużo bazy spolerował :P
Tytuł: Odp: Spó¼niona młodość.... czyli moje moto :)
Wiadomość wysłana przez: Jawsim w Maja 04, 2010, 21:23:05
A czemu koniecznie chcesz to spierd... ,że tak zapytam?  Polakieruj młoteczkowym hameritem i spoleruj jak chcesz iść na całość ;) a tak poważnie to kup te kilka setek dobrego akrylu z mocnym kolorem i po sprawie.
Tytuł: Odp: Spó¼niona młodość.... czyli moje moto :)
Wiadomość wysłana przez: zmstr w Maja 04, 2010, 21:28:21
no myślałem nad tym żeby kupić intensywniejszy czerwony np LE3A z palety VW by się prezentował bardzo zacnie :P
Tytuł: Odp: Spó¼niona młodość.... czyli moje moto :)
Wiadomość wysłana przez: Mofeix w Maja 04, 2010, 21:29:12
Tak jak mówi Jawsim na akryl nie dajesz już klaru. On Ci nie wyciągnie większego połysku tylko może bardziej zepsuć.
Dodam że jak ja malowałem to 4setki wystarczyły mi na wszystkie elementy.
Tytuł: Odp: Spó¼niona młodość.... czyli moje moto :)
Wiadomość wysłana przez: zmstr w Maja 10, 2010, 23:07:03
Boczki i zadupek pomalowałem już - kolor jednak trochę inny bo akryl RAL 3003. Po wyschnięciu poszedł klar z ciekawości i się nie zważył  :>
(https://http://img707.imageshack.us/img707/9763/dsc00590u.th.jpg) (http://img707.imageshack.us/i/dsc00590u.jpg/)
Fotka po składaniu na szybko :P
Założyłem hamulec, nową gumę między ga¼nik a obudowę filtra powietrza i wyruszyłem na jazdę próbną :P Ujechałem jakiś kilometr i zdechła. Nie odpaliła - przypchałem do domu - diagnoza: zapchany kranik. Przedmuchałem, odpaliłem - przejechałem 3 km, zdechła - przypchałem do domu <lol> zapchany kranik - przeczyściłem bak, ale muszę wymyśleć jakiś patent, bo nie wiem jak by się nie czyściło kranika i baku to będzie się chyba zapychał. Może by tak zrobić przelotowy kranik i filtr paliwa założyć????
No i najbardziej irytująca rzecz - linka od gazu wyskakuje mi z manetki <furious>
Tytuł: Odp: Spó¼niona młodość.... czyli moje moto :)
Wiadomość wysłana przez: Mofeix w Maja 10, 2010, 23:13:19
Hmm tak w baku powinno być takie sitko. żeby się nie zapychał kranik.
Mam tak samo z tą linka i mam jeszcze taki bonus ze jak skręcę kierownica to am wyższe obroty.
Tytuł: Odp: Spó¼niona młodość.... czyli moje moto :)
Wiadomość wysłana przez: Karolex w Maja 10, 2010, 23:15:14
Kup sobie coś takiego jak "Fosol" do tego baku - widziałem jak to cudo czyści z rdzy stary bak od WFM, powinno pomóc.
Kranik powinien zawierć coś w rodzaju filtra, na tej części która znajduje się w baku powinna być założona metalowa drobna siateczka, masz coś takiego?
Tytuł: Odp: Spó¼niona młodość.... czyli moje moto :)
Wiadomość wysłana przez: zmstr w Maja 10, 2010, 23:36:55
nie mam siateczki - co więcej w kraniku jest taka bodajże miedziana rurka, która powinna tak chyba z cm wystawać do góry - ktoś chyba chciał mieć większą rezerwę i rurka jest ucięta po samym kraniku dlatego się tak zapycha
Tytuł: Odp: Spó¼niona młodość.... czyli moje moto :)
Wiadomość wysłana przez: dawidtysler209 w Maja 11, 2010, 00:30:12
Kolor nie jest najgorszy  :) ale te koła kanarkowe..  <lookaround>

Tutaj masz wgląd jak powinien fachowo wyglądac kranik paliwa. http://www.jawaczesci.pl/387,kranik-paliwa.html

Siateczka, a w środku w niej w zalezoności, albo miedziana rurka, albo plastikowa.. ja tą plastikową rurkę wywaliłem, ale siatkę mam na kraniku.

Jak pisał kolega niżej.. kup litr fosolu do czyszczenia kibli, i wlej to do baku, działa cuda. ;]
Tytuł: Odp: Spó¼niona młodość.... czyli moje moto :)
Wiadomość wysłana przez: Jawsim w Maja 11, 2010, 09:42:16
A dlaczego "remont" zaczynasz od dupy strony? Jakaś dziwna tendencja ostatnio panuje,że moto ledwo je¼dzi,nic nie działa a lakierek musi być igła... Nowy kranik i po sprawie. Tylko nie chinol bo spuchnie.
Tytuł: Odp: Spó¼niona młodość.... czyli moje moto :)
Wiadomość wysłana przez: Ciechu w Maja 11, 2010, 10:02:00
ja tą plastikową rurkę wywaliłem, ale siatkę mam na kraniku. 
Co kierowało tobą gdy wywalałeś tą rurkę? Przecież dzięki niej masz rezerwę w baku. Pokrętło w dół - benzyna leci przez rurkę, w górę - obok rurki.
Tytuł: Odp: Spó¼niona młodość.... czyli moje moto :)
Wiadomość wysłana przez: zmstr w Maja 11, 2010, 10:54:42
deejf - pisałem nie raz, że koła zmienią kolor :D miało być stare złoto, ale że kolor czerwony - kupiłem czarny lakier :P
Jawsim - dlaczego od dupy strony? Silikon w silniku zasychał to by nie marnować czasu czyściłem elementy pod malowanie, do tego zbierałem brakujące elementy. W tym tygodniu silnik zapalił je¼dził, wystąpiły problemy z kranikiem i manetką - próbowałem pozbyć się problemu, zakładałem brakujące elementy, a w międzyczasie lakierowalem. Dla mnie to nie jest robienie czegoś od dupy strony tylko efektywne wykorzystanie czasu. Jakbym nie malował tych elementów, to zrobiłbym przy jawie tyle samo a byłbym do tyłu z malowaniem, więc w czym tu jest robota od dupy strony? :>

Co do kranika to właśnie zakupię sobie w tym tygodniu nowy bo nie mam zamiaru tracić czasu i nerwów na zabawę w przedmuchiwanie i czyszczenie. Zakupię też ten fosol i zobaczę jak się sprawi :P Moto dostanie także nowy przerywacz i mam już ugadany w weekend odbiór przednich kierunkowskazów, klaksonu i całego przodu (nie wiem jak to się fachowo zwie :P te teleskopy od koła aż po tą górną aluminiową pokrywę  :) ). Wybieram tez się do jednego znajomego zobaczyć czy ma oryginalne tłumiki do tego moto :)
Tytuł: Odp: Spó¼niona młodość.... czyli moje moto :)
Wiadomość wysłana przez: Jawsim w Maja 11, 2010, 11:09:56
A tylne koło to masz od kivacki tak w ogóle :)
Tytuł: Odp: Spó¼niona młodość.... czyli moje moto :)
Wiadomość wysłana przez: zmstr w Czerwca 23, 2010, 11:01:55
No dawno mnie tu nie było, z braku czasu niestety, bo lato się robi, to i prac więcej przydomowych i mniej czasu czlowiek spędza przed komputerem, przy Jawie rzecz jasna też :) Co do Jawy, przede wszystkim je¼dzi :) Pomalowana jest prawie cała już, skompletowałem także prawie wszystkie potrzebne graty do niej, no ale co najważniejsze - ile się oje¼dziłem w jeden weekend :P to jest dopiero frajda :D
Teraz mniej satysfakcjonująca rzecz - zrobiłem jawą może max 60 km i po powrocie do domu miałem się wybrać jeszcze raz na przejażdżkę - po odpaleniu parchnęła kilka razy w tłumik, no ale niezrażony zacząłem jechać, strzeliła kilka razy po drodze i gdy ją zgasiłem po 3 km, dalej już zapalić nie chciała, a gdy zapaliła to strzał w tłumik i gasła. Co to?
Zapłon mógł się przestawić sam? Coś z prądem, czy może jakiś mechaniczny problem?
Tytuł: Odp: Spó¼niona młodość.... czyli moje moto :)
Wiadomość wysłana przez: Karolex w Czerwca 23, 2010, 11:31:57
No w takich przypadkach na pierwszy ogieñ idą świeczki :P
Tytuł: Odp: Spó¼niona młodość.... czyli moje moto :)
Wiadomość wysłana przez: 7Kubik7 w Czerwca 25, 2010, 17:57:16
Najprawdopodobniej tak jak mówi Laszlo ;)   Gdy miałem baniaty zapłon- to samo się działo.
Tytuł: Odp: Spó¼niona młodość.... czyli moje moto :)
Wiadomość wysłana przez: Piotrex w Czerwca 25, 2010, 21:13:58


Zapłon mógł się przestawić sam?


Jeśli płytka lub przerywacze były słabo dokręcone to możliwe (pod wpływem wibracji)
Tytuł: Odp: Spó¼niona młodość.... czyli moje moto :)
Wiadomość wysłana przez: zmstr w Czerwca 27, 2010, 17:23:27
Co do świec to pod koniec jazdy i strzelania w tłumik zaczęła być jakaś słaba - okazało się że jeden gar był letni a drugi gorący - wymiana świecy na strzelanie nie pomogła, bo załapywała - strzał i gasła...
Sprawdzę w weekend jak wygląda sprawa z zapłonem :)