Wolna Strefa Jawa - CZ

Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: miloww w Czerwca 19, 2006, 22:29:06

Tytuł: Wielki problem - jestescie moja ostatnia szansa
Wiadomość wysłana przez: miloww w Czerwca 19, 2006, 22:29:06
Witam
Juz nie mam sił do tego motocykla. Poruszylem wiele watków na forum, ale dalej z silnikiem jest to samo. Mam nadzieje, ze teraz uda sie zdiagnozowac silnik, bo inaczej bede musail go sprzedac ...  :(
Motocykl to Jawa Cz 350 6V.
Od remontu silnika prawy cylinder nie pracuje dobrze. Przerywa i szarpie. Czasem jak dojeżdzam do skrzyzowania i obroty spadna, to prawy cylinder gasnie. Ruszam na jednym cylindrze (lewym)i przy ok.35km/h na 2ce nastepuje dosc mocne uderzenie i prawy sie wlacza i wyrywa mnie do przodu. Na wysokich obr. pracuje w miare prawidlowo.
Jak zapalam zimny silnik to z lewego cylindra sie dymi a z prawego prawie wcale. Im cieplejszy silnik to dymienie sie wyrownuje i wtedy prawy gasnie rzadziej.
Lewy tlumik ( ten od dobrego cylindra) jest bardzej brudny od nagaru niz prawy.
Silnik zapala bez problemu - od pierwszego kopa. Problemy zaczynaja sie po chwili.
Bardzo czesto jak pracuje na wolnych obr i dodam mu gazu, to przy schodzeniu z obr przycina prawy cylinder. Podczas jazdy na wysokich obr i ujeciu gazu z prawego cylindra dochodza metaliczne stuki.
Elektryka jest sprawna, wyprzedzenie zaplonu i przerwa tez. Lewy cylinder, co by sie nie dzialo pracuje prawidlowo. Zamiana wszelkich elem nic nie daje.
Prace prawego cylindra polepsza wyjecie wkladu tlumiacego..
Moje podejrzenia to cos z mieszanka, tak jakby prawy cylinder dostawal mniej niz lewy, ale moge sie mylic. Czy to moze byc uszcelniacz na wale miedzy cylindrami ? A moze uszczelniacz od strony pradnicy ? - dodam, ze nie ma tam zadnego wycieku.
Bardzo prosze od pomoc, bo juz po 3mcach w garazu cos mnie bierze...
Tytuł: Odp: Wielki problem - jestescie moja ostatnia szansa
Wiadomość wysłana przez: cezet175 w Czerwca 19, 2006, 22:33:30
przyczyn moze byc wiele zle wregulowany zaplon czyli moze byc krzywa plytka ta na ktorej sa przerywacze wtarta krzywka
moze nie miec ladowania i to jest bardzo prawdopodobne bo w 6V tak jest wyczysc wszystkie syki i zmierz napiecie na aku bo na wolnych obrotach aku slabnie i 1 gar przestaje chodzic a jak pojedziesz to aku sie podladuje i wraca prad i zalapuje 2 gar  <punk>
Tytuł: Odp: Wielki problem - jestescie moja ostatnia szansa
Wiadomość wysłana przez: AndrewS w Czerwca 19, 2006, 22:35:43

co do problemu ja kiedys z CZ mialem podobnie gdybys poczytal bardziej forum a nie zkladal watki to bys pewnie doczytal ze problemem moze byc slaby stan aku a konkretenie ladowanie
probowales zamieniac kable na przerywaczach i na cewkach pozwoli to wyeliminowac polaczenia elektryczne
Tytuł: Odp: Wielki problem - jestescie moja ostatnia szansa
Wiadomość wysłana przez: miloww w Czerwca 19, 2006, 22:50:56
z elektryka robilem juz wszystko, nie tylko zamienialem, ale calkowicie wymienilem wszystko: cewki, swiece, przerywacze, plytkie zaplonow, kondensatorya itp. Nawet instalacje elektryczna polozylem nowa. Pomierzylem miernikiem i wszystko jest ok. Ladowanie tez jest ok -powyzej 7V. Akumulator caly czas trzyma powyzej 6V.
Zaplon tez byl juz regulowany kilkadziesiat razy. I jakiekolwiek ustawienie nie przynosi zadnych zmian. Teoretycznie z elektryka jest wszystko wporzadku. Nawet elektryk mierzac  "po mnie" tez stwierdzil, ze elektryka jest ok.

P.S. Czytam watki na forum :)
Tytuł: Odp: Wielki problem - jestescie moja ostatnia szansa
Wiadomość wysłana przez: Johnny w Czerwca 19, 2006, 22:54:55
Obadaj czy gdzieś lewizny nie łapie na prawym cylindrze. A i czy przytarty nie jest albo co na prawym bo jeśli nie to to zostaje juz tylko ta nieszczęsna przegroda na wale- czoło wału.
Tytuł: Odp: Wielki problem - jestescie moja ostatnia szansa
Wiadomość wysłana przez: Brein w Czerwca 20, 2006, 08:58:16
i sprawd¼ czy tłumik nie jest przytkany - właśnie mam podobne objawy (choć nie aż tak zaawansowane). Zresztą czyszczenie układu wydechowego z nagaru zawsze się przyda :)

niekoniecznie w okolicy wkładu(bo ten wyjmowałeś i widziałbyś), ale wcześniej lub w kolankach.


Pozdrawiam!
Tytuł: Odp: Wielki problem - jestescie moja ostatnia szansa
Wiadomość wysłana przez: miloww w Czerwca 20, 2006, 10:00:34
Czy jesli to uszczelniacz na czole walu to czy moze to powodowac problemy tylko z jednym cylindrem ?
A jak oceniacie, czy moglby to byc ten uszczelniacz od strony pradnicy jesli nie widac przy nim wycieku ?
Tytuł: Odp: Wielki problem - jestescie moja ostatnia szansa
Wiadomość wysłana przez: miloww w Czerwca 20, 2006, 10:18:51
Wydechy zdemontowalem, jeszcze raz obejrzalem, wypukalem i wg mnie sa czyste. Zreszta byly wypalane 4 tys km temu, a jezdze na Mobil Polsyntetyk.
Wklad od lewego tlumika (pracujacy dobrze) byl caly w mazi, natomiast ten wklad z prawego tlumika (tego przerywajacego cylindra) byl "prawie" suchy.
Cylinder tez raczej nie jest przytarty.
Uszczelnilem gaznik silikonem i dalej to samo.
Po kupnie motocykla  (nie byl na chodzie) rozebralem caly do jednej srubki i zrobilem remont. Po zlozeniu wszystkiego do kupy juz tak bylo z tym cylindrem. Przejechalem motocyklem 4 tys km, ale boje sie, ze za ktoryms razem urwie mi sie cos w silniku. Poza tym szkoda go tak katowac.
A jedyne czego sam nie robilem to szlif i wymiana uszczelniacza na czopie walu.
Stad moje podejrzenia o ten uszczelniacz. Ale z tego co czytalem, to wtedy bylby problem z dwoma cylindrami i z odpaleniem motorka. A moj pali od kopa.
Tytuł: Odp: Wielki problem - jestescie moja ostatnia szansa
Wiadomość wysłana przez: rumcajs251 w Czerwca 20, 2006, 15:32:26
mailem identyczny przypadek jak ty tyle ze w ts.Tak samo palil na 2 garki po chwili juz jeden sie wylanczal jak mu dalem w pizde to zaczynaly chodzic 2 gary ale jak juz sie zwolilo obroty dzialal 1 gar a 2 czesto kichal w rure. Po jakims czasie juz wogole nie dzialal ten gar.No i problemem bylo uszczelnienie labiryntowe a przy okazji wrzucilem nowe czolo walu i jest juz ok.
Tytuł: Odp: Wielki problem - jestescie moja ostatnia szansa
Wiadomość wysłana przez: jawamania w Czerwca 21, 2006, 16:08:13
U mnie tez czasem jeden gar odmawia posluszenstwa.Problemem sa przewody przy przerywaczach i kondensatorach(nie zmienilem ich reanimujac jawke po poprzednim wlascicielu).Doszedlem do tego przypadkowo ale nie mialem jeszcze czasu tego naprawic.
Teraz jak bede robil jawe po wypadku bede musial sie tym zajac;)
Tytuł: Odp: Wielki problem - jestescie moja ostatnia szansa
Wiadomość wysłana przez: miloww w Czerwca 21, 2006, 20:08:19
wlasnie u mnie to nie problem z przewodami. Przewody sa nowe i polaczenia tez. Poza tym wszelkie zamienianie elem zaplonu nic nie daje. Dzis nawet kupilem nowy akumulator, bo pomyslalem, ze moze po 3 latach "stary juz nie jest jary".Ale na nowym akumulatorze jest to samo. Motocykl pali od kopa. Zaraz po odpaleniu ok. 5 sek chodzi rowniutko, a pozniej zaczyna uderzac, szarpac i gasnac prawy cylinder. Jak dzis zauwazylem to z obu wydechow dymi sie tak samo.
I juz nie wiem czy rozbierac silnik i wymieniac uszczelniacz na wale... ?
Nie mam pojecia co jest z tym silnikiem ...
Tytuł: Odp: Wielki problem - jestescie moja ostatnia szansa
Wiadomość wysłana przez: miloww w Czerwca 21, 2006, 22:48:51
moze jeszcze jutro sprobuje ponownie ustawic zaplon. Na razie mam ustawione wyprzedzenie zaplonu na ok. 2.6 mm. Moze ustawienie na 2 mm cos pomoze ? Ma ktos z Was doswiadczenia z takim malym wyprzedzeniem zaplonu ? Bo na razie regulowalem wszystko wg materialow do Jawy i myslalem ze jest ok, ale moze czas zmienic materialy ...
Bardzo bylbym wdzieczny za opinie, co sadzicie (najlepiej z doswiadczenia) o wyprzedzeniu zaplonu 2 mm ??
Tytuł: Odp: Wielki problem - jestescie moja ostatnia szansa
Wiadomość wysłana przez: NaczelnyFilozof w Czerwca 22, 2006, 13:45:24
Bardzo bylbym wdzieczny za opinie, co sadzicie (najlepiej z doswiadczenia) o wyprzedzeniu zaplonu 2 mm ??

Ustawiałem zapłon eksperymentalnie na 2mm. Tyle że motocykl na dotarciu, lekkie jazdy testowe. Więc u mnie zauważyłem zwiększone zużycie paliwa oraz lekkie osłabienie motocykla.
Tytuł: Odp: Wielki problem - jestescie moja ostatnia szansa
Wiadomość wysłana przez: miloww w Czerwca 22, 2006, 17:30:56
ja dzis tez eksperymentowalem. Ustawialem wyprzedzenie od 2 mm do 3 mm. I ciagle to samo. Pali na kopa, lewy cylinder chodzi bez zarzutu, prawy gasnie - niezaleznie od wyprzedzenia.
Ale zdjalem rurke gaznik - filtr powietrza i zauwazylem dziwna rzecz.
Silnik pracowal na wolnych obrotach, prawy cylinder przygasl, a z gaznika zaczelo wybijac w przeciwna strone "mgielke paliwa z powietrzem" (bylo widac bo silnik byl zimny).
Byla to niespalona mieszanka.
Czy takie cos jest mozliwe ? Moze przez to prawy cylinder nie pracuje dobrze ? Co moze byc przyczyna takiego zachowania ?
Tytuł: Odp: Wielki problem - jestescie moja ostatnia szansa
Wiadomość wysłana przez: Gooch w Czerwca 22, 2006, 19:43:45
wiesz... to moze byc wina  uszkodzonego simmeringa od strony zaplonu
Tytuł: Odp: Wielki problem - jestescie moja ostatnia szansa
Wiadomość wysłana przez: Radwan w Lutego 07, 2011, 22:30:01
Uporałeś się z tym problemem???  Ja mam to samo tylko ze ja mam cz 472.6 i 12v. Jak motocykl zimny to ładnie pracuje ,gorzej jak się zagrzeje ,lewy garnek dudni jak głupi a prawy czasami się podłącza. jak dodam gazu nagle ładnie 2 zaczynają chodzić, podczas jazdy jest ok normalnie chodzą dwa ale na wolnych to masakra :(.Ga¼nik zmieniałem,cewki kondensatory poprawy brak ładowanie mam 14.4v przy 1200 obr/min.Jak wybebeszyłem to na wolnych 2 chodziły. http://www.youtube.com/watch?v=aRxjIE2V-SU  (http://www.youtube.com/watch?v=aRxjIE2V-SU) na filmie widać ,że
 z wkładami lewy cylinder niedomaga , a bez wkładów w miarę równo chodzą
Tytuł: Odp: Wielki problem - jestescie moja ostatnia szansa
Wiadomość wysłana przez: Radwan w Lutego 07, 2011, 22:31:26
Uporałeś się z tym problemem???  Ja mam to samo tylko ze ja mam cz 472.6 i 12v. Jak motocykl zimny to ładnie pracuje ,gorzej jak się zagrzeje ,lewy garnek dudni jak głupi a prawy czasami się podłącza. jak dodam gazu nagle ładnie 2 zaczynają chodzić, podczas jazdy jest ok normalnie chodzą dwa ale na wolnych to masakra :(.Ga¼nik zmieniałem,cewki kondensatory poprawy brak ładowanie mam 14.4v przy 1200 obr/min.Jak wybebeszyłem to na wolnych 2 chodziły. http://www.youtube.com/watch?v=aRxjIE2V-SU  (http://www.youtube.com/watch?v=aRxjIE2V-SU) na filmie widać ,że
 z wkładami lewy cylinder niedomaga , a bez wkładów w miarę równo chodzą






ups sory nie zauważyłem ze to stary temat  <unsure>
Tytuł: Odp: Wielki problem - jestescie moja ostatnia szansa
Wiadomość wysłana przez: Cezeciarz w Lutego 07, 2011, 22:46:37
Podobne objawy są gdy wał jest "nie na swoim miejscu" tj. przód w tym wycięciu w karterze. Składałeś go sam jak mówisz więc powinieneś pamiętać, czy zrobiłeś to prawidłowo ?
Tytuł: Odp: Wielki problem - jestescie moja ostatnia szansa
Wiadomość wysłana przez: Radwan w Lutego 08, 2011, 21:06:06
ja silnika nie składałem ,tak jak kupiłem tak mam, mam chyba za niski level żeby rozbierać silnik bo to by się ¼le dla niego skoñczyło .
Tytuł: Odp: Wielki problem - jestescie moja ostatnia szansa
Wiadomość wysłana przez: Kanter w Lutego 08, 2011, 21:09:10
rozebrać każdy głupi potrafi , złożyć aby chodził to jest sztuka...
myslę, że temat można zamknąć...