Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Elektryka => Wątek zaczęty przez: siekier w Czerwca 19, 2006, 11:00:29
-
Mam pytanie czy odpalał ktoś z Was kiedyś motor z prostownika, takiego jakim się ładuje akumulator.
Ja ostatnio zrobiłem sobie tak w miarę instalacje elektryczną, ustawiłem zapłon, zmontowałem ga¼nik i postanowiłem to wszystko przetestować czy działa. Akumulator nowy mam ale szkoda mi go ładować, bo i tak nie będę na razie je¼dził.
Postanowiłem więc przetestować Jawe na ¼ródle zasilania jakim jest prostownik.
W miejsce akumulatora wsadziłem stary akumulator, a raczej to co z niego zostało, w którym jest chyba więcej wody ze studni niż kwasu <lol>, do niego podłączyłem prostownik i instalacje elektryczną. Nie wiem czy ten akumulator jest w ogóle potrzebny, może na to samo by wyszło gdybym do instalacji motoru, bezpośrednio podłączył kable z prostownika.
W każdym razie światła działają, klakson działa, kontrolki się świecą. Wtedy na prostowniku woltomierz pokazuje ok 12 V. Gdy dodatkowo włączę zapłon daje ok 10 V.
Potem po sprawdzeniu świateł odpaliłem motor. Zajęło to trochę czasu zanim 1 raz zaskoczył, ale potem już odpalał za każdym razem.
Po przydługim wstępie :>, przejdę do sedna sprawy. Czy da się sprawdzić przy takim podłączeniu ładowanie? Bo w czasie tych testów kontrolka ładownia świeciła się cały czas, niezależnie czy silnik pracował czy nie, niezależnie od obrotów silnika. Czy możliwe jest odpalenie motoru z prostownika a następnie wyłączenie prostownika i żeby motor dalej działał już tylko biorąc prąd z alternatora. U mnie po wyłączeniu prostownika od razu gasł.
-
czyli masz cos z ladowaniem bo niezaleznie jakim zrodlem pradu zasilasz motor ladowanie powinno i tak działac :/
-
Czyli nawet jak odpale z prostownika, z zepsutym akumulatorem lapmka ładowanie powinna gasnąć?
Właśnie podejrzewałem, że skoro lampka nie gaśnie po odpaleniu a silnik się wyłacza po wyłączeniu prostownika, to jednak ładowanie jest nie tak.
Nie wiem czy prawidłowo podłaczyłem kabelki do szczotkotrzymacza, gdyż nie ma na nim oznaczeñ. Szczotka stykająca się z pierścieniem ślizgowym wirnika bliżej krzywki z jakim powinna się łaczyć kablem, a z jakim ta blieżej wirnika?
W żółtej ksiązce jest opis na testowanie prostownika:
"Diody. Za pomocą układu kontrolnego (żarówka i ¼ródło prądu) można również sprawdzić poszczególne diody układu prostowniczego. Wcześniej jednak należy odłączyć przewody z zacisków prostownika. Pomiar wykonuje się włączając szeregowo diodę w obwód kontrolny raz w kierunku przewodzenia, a drugi raz w kierunku zaporowym. Przy pomiarze w kierunku przewodzenia żarówka powinna świecić, przy pomiarze w kierunku zaporowym nie. Pomiar ten ma charakter wyłącznie orientacyjny, gdyż nie występują w nim konkretne wartości prądu ani napięcia."
Ale nie wiem co to znaczy kierunek przewodzenia a co zaporowy - jak podłaczyć te żarówkę żeby to sprzwdzić.
Niedługo też planuję kupić elektroniczny regulator napięcia, bo ten co mam od malucha może nie być sprawny.
-
osobiście to nigdy nie rozbierałem prostownika ale pamiętam z lekcji fizyki(mature też z niej zdawałem ale wyniki będą w lipcu...) parę rzeczy na ten temat..
no to wyciągnij diodę z prostownika tylko pamiętaj żeby ją pó¼niej tak samo włożyć(tzn. nie odwrotnie ni była)
1.
we¼ ją teraz szeregowo(obojętnie którą jej koñcówkę) połącz z żarówką i akumulatorem, jeżeli zaświeci bąd¼ nie to jeszcze nic nie onzacza
2.
we¼ ją teraz tylko odwróć koñcówkami i znowu podłącz szeregowo
i tak w skrócie chodzi oto że dioda(tj półprzewodnik) pozwala na zaświecenie żarówki tylko w jednym z tych dwóch sposobów podłączania to jet żę przepuszcza prąd tylko w jednym kierunku
czyli tak jak w pierwszym punkcie zadziała a w drugim już nie znaczy się że dobra, jeżeli w pierwszym nie a w drugim tak to też
jeżeli będzie świecić lub nie w obu przypadkach naraz znaczy się że do dupy... poszukaj na forum ja sam gdzieś wątek o tym prostowniku zakładałem a tam ktoś zajefajnie opisał jak da się to tanim kosztem naprawić (nowy prostownik to ładnie ponad 100zł)
-
w prostowniku jest ze 6 diod
najlepiej jest je wylutowac i dopiero potem sprawdzac
no kontrolka powinna zgasnac nawet na padakowatym aku
mozesz sprobowac podladowac to stare aku i potem podpiac juz wiecej naladoawny,
ale to pewnie nic nie da tak czy tak, lampka powinna zgasnac
szukaj usterki
-
Powoli powoli z tym prostownikiem .....
Jesli chcesz sie pozbawic prostownika poprzez jego spalenie (mnie kiedys zrobil bum i sie zaczal palic :'( ) to nadal uruchamiaj z niego silnik ...
czas na uwagi : po pierwsze - prostownik prostownikowi nie jest rowny
po drugie - do rozruchu uzywa sie prostownikow tzw rozruchowych czy pomocniczych ( mam takiego bydlaka ktory z 12V zapala zarowki po 60W na 220v- motocykla raz z niego zapalaem)
po trzecie- jak masz mechaniczny regulator napiecia to istnieje duza szansa ze przy zbyt dlugim uruchamianiu spala sie w nim styki (ja tak mialem i ze dwoch kolegow rowniez)
-
owszem mozna spalic prostownik, ale nie przyJawie, a to dlatego ze ona nie ma rozrusznika ktory ciagnie podczas rozruchu 100A :)
pozatym prostowniki maja bezpieczniki przewaznie nawet dwa, albo powinny miec
do rozruchu Jawy potrzeba tylko kilka amper pradu do zasilenia cewek nic wiecej
i jesli tak malego pradu nie moze zniesc prostownik to do ladowania aku tez sie nie nadaje, no chyba ze 3 dniowego ladowania :)
-
Prostownik to się trzyma, jeszcze mój dziadek go robił :D
Co do tego regulatora to ... hmmm na poczatku jak testowałem instalacje to po właczeniu zaplonu napiecie spadało z 12 V na prostowniku do ok 4 i właśnie z regulatora poszedl pare razy dym <oops>, a jest to regulator mechaniczny od malucha. Myśliczie ze juz poszedl sie jeb.ć?? Na wszelki wypadek juz zamowilem reguletor elektroniczny.
Z tymi diodami to koniecznie trzeba je wylutowac do sprawdzenia, w obudowie jakos ich nei da rady sprawdzic? Bo z moimi umiejetnosciami lutowania to juz ich potem nie wlutuje.
Napiszcie tez jak podlaczyc kable do szczotkotrzymacza.
-
z kablami szczotko trzymacza jest tak : ta koñcówka bliżej wału jest to DF czyli podpinamy ją pod DF w regulatorze a ta bliżej karteru jest to masa :)
Pozdrawiam
Polo
P.S: atkualn ie bawie sie z moja elektryka i dzisiaj przy tym robilem :):P
-
Dzieki za odpowiedz!! ja tak właśnie kombinowałem z tym połączeniem i w sumie to nie było rożnicy jak podłacze i tak ładowania nie mam <oops>
Ale teraz zakupiłem nowy regulator elektroniczny, może pomoże :D
-
Kolejność tych kabli na szczotkotrzymaczu nie ma wielkiego znaczenia, chociaż instrukcja do vape podaje że jak moto nie będzie chciało odpalić po założeniu tegoż zapłonu należy zamienić miejscami włąśnie te przewody :D
-
nie może być to takie całkiem bez znaczenia ponieważ sa to kablę bezpośrednio ładowania i wtedy może się dziać coś takiego jak ładowanie aku na odwrót czyli minuś bdzie szedlna + a plus na - możliwe że nic od tego sie działo nie będzie ;p ale no mogą być tam jakieś drobne problemiki :D:P
Pozdroo
PoLo
-
przez szczotki to plynie tylko prad wzbudzenia
ladowanie aku jest realizowane przez te trzy przewody X Y Z i prostownik
-
Dokładnie jak Andrews pisze- to jest tylko prąd wzudzania, a olaryzacji napięcia w instalacji decyduje prostownik.