Wolna Strefa Jawa - CZ

Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: Bosy w Czerwca 17, 2006, 15:49:34

Tytuł: [all] Zacierający się silnik
Wiadomość wysłana przez: Bosy w Czerwca 17, 2006, 15:49:34
no więc jadę sobie dzisiaj 100 km/h i nagle chwila przerwy w pracy silnika, zmniejszyłem gaz po czym dodałem ponownie aby wyrównać prędkość do 100 km/h i silnik zrobił się mulasty, juz nie przyspiesz tak gwałtownie jak przedtem. no więc zwalniam wciskam 2 bieg na liczniku 30 km/h i nagle z silnika albo z cylindrów dobiegają dosyć nietypowe odgłosy - stuki, do tego  tak jakby głośne syczenie z cylindrów. zatrzymałem się patrze nigdzie wycieków, przedmuchów nie widać. No to wsiadam i chcę  jechać dalej, dodaje gazu a silnik jakby się zacierał bo bardzo opornie wchodził na obroty. ale go nie gasiłem bo im dłuzej chodził tym bardziej objawy zanikały. zanim dojechałem do domu wszystko wróciło do normy, silnik pracuje normalnie, tylko dalej jest troche mulasty i nie chce jechać szybciej niż 110km/h. Proszę o pomoc bo nie wiem co robić, świece wymieniałem zapłon też pół dnia dzisiaj ustawiałem i dalej odczuwalny jest delikatne zamulenie silnika. pali ładnie na kopa więć nie wiem co jest grane
Tytuł: Odp: szybko proszę o pomoc
Wiadomość wysłana przez: Bosy w Czerwca 17, 2006, 16:01:30
acha zapomniałem dodać że właśnie zmieniłem olej do benzyny z miksola na castrola full syntetyk, ale to nie powinno być przyczyną moich problemów. teraz nie mam czasu ale w poniedziałek wyczyszcze jeszcze ga¼nik i jak to nie pomoże to chyba muszę ściągnąć cylindry. a wg. was co się mogło stać.
Tytuł: Odp: szybko proszę o pomoc
Wiadomość wysłana przez: nerlst w Czerwca 17, 2006, 16:17:22
Wydaje mi sie, że to wlaśnie ta zmiana oleju jest przyczyną. Po Mixolu zostaje nagar w szczelinach od pierścieni, a lepszy olej nagar rozpuszcza przez co może dojść do zatarcia... tzn. tak mi sie wydaje.


pzdr
Tytuł: Odp: szybko proszę o pomoc
Wiadomość wysłana przez: Bosy w Czerwca 17, 2006, 16:29:11
hmm ale 2 miesiące temu zakładałem nowe pierścienie i nagar usuwałem z tłoków, ukł wydechowego i głowicy
Tytuł: Odp: szybko proszę o pomoc
Wiadomość wysłana przez: Brein w Czerwca 17, 2006, 16:53:51
takie mnie naszło przypuszczenie po własnej je¼dzie dzisiaj... może co nieco przegrzałeś silnik. Przetestuj jak wystygnie.
Tytuł: Odp: szybko proszę o pomoc
Wiadomość wysłana przez: Bosy w Czerwca 17, 2006, 17:14:53
no też tak myśałem że przegrzałem silnik, ale jak wystygł objawy bez zmian czyli dalej delikatnie odczuwalne zamulenie
Tytuł: Odp: szybko proszę o pomoc
Wiadomość wysłana przez: Bosy w Czerwca 18, 2006, 20:04:22
witam. Sciągnąłem dzisiaj cylindry i szlak mnie mało nie trafił. Prawy tłok ma ewidentne ślady zatarcia, jest przytarty od sworznia do dołu płaszcza. Na cylindrze ok 2 cm od dołu są zgrubienia, tak jakby troche aluminium przyspawało się do gładzi cylindra. no i teraz mam 2 pytania.

1. co mam zrobić z tłokiem i cylindrem, przetrzeć jakąś pastą do docierania ? cylinder nie jest porysowany tylko ma zgrubienia.
2. przed rozebraniem silnika, wał kręcił sie swobodnie bez żadnych oporów i nic nie wskazywało na zatarcie i chciałem się zapytać czy odczuwane przeze mnie minimalne pogorszenie przyspieszenia (zamulenie) mogło byś spowodowane tym lekkim zatarciem. (przypominam że tłok przed rozebraniem silnika chodził beż żadnych oporów)
Tytuł: Odp: szybko proszę o pomoc
Wiadomość wysłana przez: Bosy w Czerwca 18, 2006, 21:51:57
witam. Sciągnąłem dzisiaj cylindry i szlak mnie mało nie trafił. Prawy tłok ma ewidentne ślady zatarcia, jest przytarty od sworznia do dołu płaszcza. Na cylindrze ok 2 cm od dołu są zgrubienia, tak jakby troche aluminium przyspawało się do gładzi cylindra. no i teraz mam 2 pytania.

1. co mam zrobić z tłokiem i cylindrem, przetrzeć jakąś pastą do docierania ? cylinder nie jest porysowany tylko ma zgrubienia.
2. przed rozebraniem silnika, wał kręcił sie swobodnie bez żadnych oporów i nic nie wskazywało na zatarcie i chciałem się zapytać czy odczuwane przeze mnie minimalne pogorszenie przyspieszenia (zamulenie) mogło byś spowodowane tym lekkim zatarciem. (przypominam że tłok przed rozebraniem silnika chodził beż żadnych oporów)
Tytuł: Odp: szybko proszę o pomoc
Wiadomość wysłana przez: Bosy w Czerwca 18, 2006, 22:42:12
dlaczego nikt mi nie chce udzielić pomocy
Tytuł: Odp: szybko proszę o pomoc
Wiadomość wysłana przez: Bosy w Czerwca 18, 2006, 23:18:49
pomocy ! ! !
Tytuł: Odp: szybko proszę o pomoc
Wiadomość wysłana przez: Brein w Czerwca 19, 2006, 07:54:24
Szczeże mówiąc jednak zalecałbym szlif - to ta smutniejsza wersja, a po szlifie ostrożne docieranie. Ewentualnie możesz, choć sam bym się nad tym zastanawiał, je¼dzić, ale ostrożnie, tak jak przy docieraniu i mieć nadzieję, że wszystko się spasuje i właśnie "dotrze" - teoretycznie powinno wszystko się ułożyć pod warunkiem zachowania ostrożności i nie męczenia silnika. Ale to tylko teoria.

Mogę się mylić ;)

Pozdrawiam
Tytuł: Odp: szybko proszę o pomoc
Wiadomość wysłana przez: miloww w Czerwca 19, 2006, 09:04:19
Ja bym sprobowal delikatnie "wyczyscic" slady na tloku papierem wodnym i pasta polerską.
Jezeli rysy na cylindrze nie sa duze, tylko jest troche materialu z tloka, to tez bym sprobowal delikatnie papierem wodnym.
Tylko potem dokladnie wyczyscic, zeby nie zostaly zadne ziarenka.
A pozniej tak jak pisze kolega - jezdzic spokojnie i moze sie ulozy.
Tytuł: Odp: szybko proszę o pomoc
Wiadomość wysłana przez: _Wujek samo Zło_ w Czerwca 20, 2006, 11:14:16
mialem podobna sytuacje jakis czas temu i zrobilem dolkadnie tak jak pisze Miloww - na tych samych tlokach jezdze dodzisiaj i dibrze sie maja - jezeli nie sa strasznie zmasakrowane to podetrzyj delikatnie tloki i cylindry ( mozesz leciutko podszlifowac krawedzie wglebien na pierscienie) ale tak jak w cylindrach masakra byla to tak jak pisze Brein only szlif
Tytuł: Odp: szybko proszę o pomoc
Wiadomość wysłana przez: Bosy w Czerwca 20, 2006, 15:30:02
witam. Dzisiaj podszlifowałem tłok i cylinder pastą do docierania, po zatarciu nie ma prawie sladu - kompresja idealna. Jestem zadowolony. silnik pracuje jak najbardziej idealnie, teraz muszę go chyba trochę dotrzeć żeby sytuacja się nie powtórzyła