Wolna Strefa Jawa - CZ

Baza wiedzy i modyfikacji => Baza wiedzy => Wątek zaczęty przez: mechanik350 w Lutego 27, 2010, 19:07:29

Tytuł: Oleje do paliwa, czemu nie lać za dużo (MOTOMYSZOR )
Wiadomość wysłana przez: mechanik350 w Lutego 27, 2010, 19:07:29
 
Oleje do paliwa, czemu nie lać za dużo    
 

Napisał: MOTOMYSZOR   

       Każdy z nas zajeżdżając pod dystrybutor zaczyna od odmierzenia odpowiedniej ilości oleju w zależności za ile tankuje. I od tego jaką proporcję uznał za słuszną I tu zaczynają się schody, bo ile tego lać? 1:30? 1:40? 1:50? 1: XX? I tu każdy ma swoje teorie. Najczęściej lejemy więcej bo ,,nie zaszkodzi”. A właśnie że zaszkodzi.
Prawie wszystkie oleje jakie nam się uda kupić mają zalecenie lać 1:50. Ale nie wiem czy wiecie, że producenci mają oleje które leje się 1:100 tylko ich nie sprzedają? A czemu? Bo zgodnie z ich uzasadnieniem zbyt trudno jest uniknąć PRZEDAWKOWANIA oleju.
Wielu się oburzy: jak to, więcej oleju ma -poza nagarem- zaszkodzić??? A więc mamy 3 opcje:
1.   Za mało oleju w mieszance - nawet nie będę pisał...
2.   W sam raz – patrzcie punkt 1 ;)
3.   Za dużo oleju w mieszance – i chodzi tu o tworzenie mieszanki o około 1% bogatszej.
Dzisiejsze oleje są na tyle dobre, że tworzenie nadmiaru nagaru raczej nam nie grozi, dymienie jest nieco mniejsze (moja Jawa dymiła nawet na shellu advance lanym 1:50). Więc czemu zbyt duża ilość oleju ma zaszkodzić? Otóż wiadomo, że pierścienie w tłoku mają jakiś tam luz (dla Jawy jest to początkowo 0,06-0,08) i w trakcie pracy silnika ruszają się w górę i dół. Jako, że pierścieñ ma masę to i ma bezwładność. Przy dojściu do GMP pierścieñ uderza o górną część tłoka, przy DMP o dolną. Występuje też zjawisko flatteru (trzepotania), ale o tym kiedy indziej.
Jednym słowem pierścienie mają trochę luzu i mogą się rozruszać zarówno w górę i w dół jak i w głąb rowka tłoka. Czy przypomniałem wszystkim, że cylinder wyrabia się jak beczułka? Najbardziej na środku. Nie?. I tak wszyscy to wiedzą, więc daruję sobie.
Zatem, taki pierścieñ pracuje sobie góra dół, boki, póki nie ma nagaru i jest dobre smarowanie. Ale zalewamy więcej oleju, Jawa ma smarowanie, że hej!!! Pierścienie pławią się w nim aż toną, zalewa je olej. Pierścienie pracując góra-dół działają jak pompa oleju. Co to daje? Ano to, że z oleju robi się otoczka, która blokuje pierścienie powodując ich zapiekanie!!!!! Tak panowie, pierścienie zapiekają się od nadmiaru oleju. W naszych Jawach raczej nigdy nie stanie się tak, że tłok stanie z powodu zapieczonych w oleju pierścieni z powodów konstrukcyjnych (nie te masy i wymiary). Ale nastąpi znacznie szybsze zużycie pierścieni i cylindra czyli stuki, luzy... Spytajcie wyczynowców na crossach jak niewiele im trzeba by zatrzeć silniczek, jak ważne tam jest odpowiednie dozowanie oleju?
Mam nadzieje że zrozumiale napisałem.