Wolna Strefa Jawa - CZ

Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: dominik18 w Lutego 14, 2010, 18:49:14

Tytuł: Jawa 350 z silnikem MZ 250
Wiadomość wysłana przez: dominik18 w Lutego 14, 2010, 18:49:14
MAM mały dylemat posiadam ramę jawy 350 rama jest taka sobie nie posiadam do niej silnika ale mam silnik od mz 250 i mam ochotę go tam włożyć. Czy można będzie zrobić to na instalacji jawy i czy ten silnik da sobie rade z ta rama??
Proszę o podpowiedzi 
 

Pozdrawiam
Tytuł: Odp: Jawa 350 z silnikem MZ 250
Wiadomość wysłana przez: BoNes w Lutego 14, 2010, 18:53:16
Instalacja nie podejdzie w 100%, elementy tej instalacji też.
Ramę z jawy to i silnik z komara pociągnie...
A jak zrobisz słynny uchwyt ETZ ?
Tytuł: Odp: Jawa 350 z silnikem MZ 250
Wiadomość wysłana przez: dominik18 w Lutego 14, 2010, 18:59:38
umieszczenie silnika nie będzie może takie trudne

Zanim zaczniesz się bawić w takie przeszczepy poczytaj słownik ortograficzny. Nie chce ci się? to skorzystaj ze słownika wbudowanego do przeglądarki.
Tytuł: Odp: Jawa 350 z silnikem MZ 250
Wiadomość wysłana przez: BoNes w Lutego 14, 2010, 19:09:31
A ja myślę że będzie. Ale jak chcesz to próbuj...
Tytuł: Odp: Jawa 350 z silnikem MZ 250
Wiadomość wysłana przez: mayam32 w Lutego 14, 2010, 19:11:38
po pierwsze jeżeli chodzi ci o jakąś możliwość to pisze się MO¯E
a po drugie to się raczej nie opłaca silnik Jawy kupisz za 250zł w przyzwoitym stanie, a z tym od MZ będziesz się użerał co niemiara, a bo to napęd krzywo pójdzie a bo to elektryke całą robić od podstaw trzeba a bo to ramę przerobić trzeba... w sumie ramę od MZty kupisz też za 300zł więć wydaje mi się że ta modyfikacja to gra nie warta świeczki jest <hammer>
Tytuł: Odp: Jawa 350 z silnikem MZ 250
Wiadomość wysłana przez: MOTOMYSZOR w Lutego 14, 2010, 19:21:11
daruj sobie to..... zrobić się da ale czas i środki na to poświęcone przerosną twe oczekiwania wielokrotnie.
Tytuł: Odp: Jawa 350 z silnikem MZ 250
Wiadomość wysłana przez: mayam32 w Lutego 14, 2010, 19:48:21
mechaty, ten czerwony przybytek to była Twoja własność??? tak na marginesie to strasznie to wygląda a ten wydech tylko kumuluje efekt padaczki
Tytuł: Odp: Jawa 350 z silnikem MZ 250
Wiadomość wysłana przez: _Wujek samo Zło_ w Lutego 14, 2010, 19:55:03
.....ale pasztet

Jasne że się, da. Musi się tylko zmieścić w ramę pó¼niej zdystansować w osi napęd dorobić zaczepy i zrobić instalacje. Ale pó¼niej wyjdą pewne kwiatki typu: jak wymienić świece, jak minąć się wydechem z ramą, a to podnóżek do zmiany biegów nie będzie pasował, a to starter nie minie się z podnóżkiem albo ramą- Wsadzałem silnik mz ts250 w rame wski175. Nie było trudno ale to sztuka dla sztuki. Sam bym sobie takiej przeróbki nie zrobił bo to bezsens.

Jak nie masz ramy do pieca z Mz to mogę Ci za parę groszy opchnąć swoją bo mam zbędną do etzety 
Tytuł: Odp: Jawa 350 z silnikem MZ 250
Wiadomość wysłana przez: HubertBaran w Lutego 15, 2010, 11:01:08
Mój kumpel włożył piec EM 250 rama od jawy nie było trudno. Tyle ze rama od Jawy ma cholernie delikatny wahacz silnik od MZ szybko go wyginał. Poza tym chcesz mieć MZ to kup MZ chcesz mieć Jawę to kup Jawę.
Tytuł: Odp: Jawa 350 z silnikem MZ 250
Wiadomość wysłana przez: _Wujek samo Zło_ w Lutego 15, 2010, 13:25:03
Huber proszę Cię litości....
Nie opowiadaj bajek że wahacz jawy jest delikatny- może ten aluminiowy CZ (nie wiem nie sprawdzałem) ale jawa ma krótszy masywniejszy i z grubszych elementów wykonany wahacz- nie opowiadaj bajeczek (bo to są bajeczki) że silnik mz 250ccm pogiął wahacz jawy.... Bo niby czym miał pogiąć ? Swoim potężnym momentem czy swoją potęgą "szmocy" ?? Może wahacz był pogięty wcześniej ale na pewno silnik go nie pogiął... A łañcucha nie rwało od założenia samego silnika w ramę ? Bez przesadyzmu. Wsadziłem kumplowi w ramę wski piec z mzts 250 i jakoś nic mu się nie pogięło, ani łañcucha nie urwało(no pogiął się podnóżek jak się wyłożył - ale to akurat nie potęga osiągów silnika Mz, tylko fakt że jest alergikiem....)      
Tytuł: Odp: Jawa 350 z silnikem MZ 250
Wiadomość wysłana przez: MOTOMYSZOR w Lutego 15, 2010, 15:34:36
Hubert.... czy ty aby przeczytałeś to co napisałeś???? bo ja czytałem chyba ze 3 razy bo uwierzyć nie mogłem.... Bój się boga za takie herezje....
Tytuł: Odp: Jawa 350 z silnikem MZ 250
Wiadomość wysłana przez: Jawsim w Lutego 15, 2010, 17:04:40
Koleś z wioski obok ma w ramie jawy TS silnik suzuki GSXF600 i nie ruszył ramy- a ma deko więcej mocy niż biedna MZ. To prędzej wahadło w mz z silnikiem Jawy z racji debilnego tulejowania by padło. Co za bzdura! TZN może i tej Twojego kumpla tak się stało,ale w dobrej ramie jawy nawet 60 konny silnik nie narobi szkód- bo Jawa ma ramę- MZ jakiś waty wieszak na silnik i podpórkę pod siedzenie.
Tytuł: Odp: Jawa 350 z silnikem MZ 250
Wiadomość wysłana przez: Janek786 w Lutego 15, 2010, 18:12:21
hahah... to z tym wahaczem to niezłe było
 ja miałem w komarze silnik z wsk 125 i nic sie nie gieło nawet ramy nie przerabiałem nic a nic tylko jedna dziure trzeba było wywiercić i ogieñ....
Tytuł: Odp: Jawa 350 z silnikem MZ 250
Wiadomość wysłana przez: dominik18 w Lutego 15, 2010, 20:04:39
Cytuj
Mój kumpel włożył piec EM 250 rama od jawy nie było trudno. Tyle ze rama od Jawy ma cholernie delikatny wahacz silnik od MZ szybko go wyginał. Poza tym chcesz mieć MZ to kup MZ chcesz mieć Jawę to kup Jawę.

MAM Jawe CZ 350  Jak bym chciał MZ to bym kupił ale jazda na mz-ecie to katorga chodzi mi o bul pleców w czasie jazdy (po prostu jest nie wygodna) ale w ramie jawy kto wie..
Tytuł: Odp: Jawa 350 z silnikem MZ 250
Wiadomość wysłana przez: BoNes w Lutego 15, 2010, 20:12:21
Dajcie mu bana  :>
Tytuł: Odp: Jawa 350 z silnikem MZ 250
Wiadomość wysłana przez: Maliniak w Lutego 15, 2010, 21:07:41
Bo niby piec od MZ mniej awaryjny? Moim zdaniem masa niepotrzebnej roboty. Dorwać silnik jawy, wstawić i śmigać.
Jak będziesz dbał to będziesz miał niezawodne moto. Masa roboty, jest na pewno, uchwyty, inne pierdoły, instalacja.
Tytuł: Odp: Jawa 350 z silnikem MZ 250
Wiadomość wysłana przez: HubertBaran w Lutego 16, 2010, 09:59:42
Za stary jestem żeby się kłócić i coś udowadniać, możliwe było ze był zagięty wcześniej bo nikt tego nie sprawdzał. Jednak nie jestem przekonany czy aby singiel nie będzie szkodliwy dla tej ramy. W koñcu to dość trudny do opakowani typ silnika. Nie chodzi o szatañska moc czy co innego chodzi o sposób w jaki oddawana jest moc. Podobne problemy są z silnikami H-D potrzebują bardzo mocnych ram a moc nie zabija. Jedynie sposób jej oddawania.

Kolego jawsim wahacz powieszony na tulejach gumowo-stalowych to bardzo dobry krok zwiększający sztywność konstrukcji.

Co do mniejszej awaryjności MZ, jak się dba tak się ma. Silnik od jawy wymaga po prostu więcej od użytkownika i tyle. Rzadko która jawa jest dobrze i należycie serwisowana, takie rzeczy jak prawidłowe ustawienie ga¼nika, zapłonu czy chociażby wymiana filtra powietrza to czasami rzeczy abstrakcyjne. Nie mówiąc już o zachowaniu poprawnego momentu dokręcania śrub.
Tytuł: Odp: Jawa 350 z silnikem MZ 250
Wiadomość wysłana przez: Don1993 w Lutego 16, 2010, 10:37:09
Nie wiem jak się może ugiąć wahacz w jawie, ale dobra.... Najlepiej to sprzedać silnik MZ i kupić jawy tak jak to mówił Laszlo ;)

A MZ jest tak samo awaryjna jak jawa... wszystko zależy od właściciela. Jak dbasz tak masz, będziesz doglądał to będziesz je¼dził bezawaryjnie, dawniej ludzi nie zawodziły te motory to czego teraz mają :)
Tytuł: Odp: Jawa 350 z silnikem MZ 250
Wiadomość wysłana przez: _Wujek samo Zło_ w Lutego 16, 2010, 12:04:32
"Sposób oddawania..." no dobra miałem tez 250 i nawet jak strzeliłem ze sprzęgła to na gumę jakoś efektownie nie szła... Hubert mam wrażenie (moje prywatne i osobiste, ale jednak podzielę się nim z resztą użytkowników, bo może ktoś mnie akurat z błędu wyprowadzi) że  masz użytkowników tego forum za idiotów. Tak, tak za idiotów. Usiłujesz momentami takie "motywy" sprzedać że to się w palicy nie mieści. Dalej pytam "co pogięło wahacz" ? Może sam fakt włożenie silnika MZ w ramę Jawy? Kurde mam ramę z etz "na widelcu". Nie próbuj wmawiać że rama jawowska jest słabsza od ramy mz, mało kto sobie nie zdaję sprawy z tego że konstrukcja przestrzenna (a rama jawy taką jest) jest wytrzymalsza od ramy mz. Piszesz że zawieszenie wahacza to świetne rozwiązanie- tego wniosek że wszyscy giganci motocyklowi się najzwyczajniej w świecie mylą.... Bo jakoś nikt nie kontynuuje ram otwartych (zgadza się produkuje się motocykle z ramami otwartymi np bmw, suzi sv, wirówki itp itd) ale jakoś odeszło się od swobodnego mocowania silnika w ramie na rzecz wykorzystania go jako elementu nośnego. Rama Mz nie umywa się w żadnym momencie do ramy jawy pod względem sztywności bo jej konstrukcja ma naturalne tendencje do zwichrowañ. Mz może lepiej nadaje się w teren (większy prześwit uzyskany dzięki takiej a nie innej konstrukcji ramy -np tropiki i inne modele  z zamkniętą ramą prześwit miały bardzo przeciętny) ale nie ma ochrony silnika od dołu a także rama w terenie jest bardziej podatna na uszkodzenia.

Nie kłóć się z łaski swojej o to że nikt nie wierzy w takie rzeczy bo to wbrew logice. Chyba sam przyznasz, że masa ukł korbowo-tłokowego jawy jest ciut większa niż mz i obciążenia na cięższych układach są jednak większe a pomimo to nic się z elementami ramy nie dzieje....
Odpuść takie bajki. Bo parę osób się wypowiedziało i nikt nie przyznał Ci racji- także coś w tym musi być więcej poza uwielbieniem dla jawy.     
Tytuł: Odp: Jawa 350 z silnikem MZ 250
Wiadomość wysłana przez: HubertBaran w Lutego 16, 2010, 14:11:45
Broñ boże nie mam za idiotów tutejszych użytkowników a wręcz przeciwnie. Co ugięło wahacz przypuszczałem ze ten właśnie silnik;] Zresztą wahacz nie jest wcale trudno wygiąć. Mało kto go mierzy, sprawdza. Zdążają się nawet sztuki nie osiowe i ludzie z tym jeżdżą(no cóż takie kiedyś było wykonanie). Jednak nie tego dotyczy spór wiec może dość tego gadania o wahaczu. Silnik MZ w ramie Jawy według mnie sensu nie ma.
Tytuł: Odp: Jawa 350 z silnikem MZ 250
Wiadomość wysłana przez: FIS w Lutego 16, 2010, 17:35:41
Podobne problemy są z silnikami H-D potrzebują bardzo mocnych ram a moc nie zabija. Jedynie sposób jej oddawania.

Silnik HD zawieszony jest w rodzinach Dyna i Touring elastycznie.
HD zawsze słynęło z mocnych ram (wystarczy poczytać historię) jednak nie z przyczyny silnika i jego "oddawania mocy" lecz potrzeb uzytkowników.
Wahacz w najcięższym z modeli - Electra Ultra Glide przymocowany jest do skrzyni biegów na pomocą 1 (słownie - jednej) śruby o średnicy 16mm. Nawet Jawa ma grubszą oś wahacza.
Parametry jakie ten silnik posiada to 70-80 Nm przy 1800-2200 obr/min i moment ten zaczyna opadać coś przy około 4000 obr./min. Jest to tzw. płaska charakterystyka przebiegu.
Konstrukcja ramy i zespołu napedowego z powodzeniem wytrzymuje tuning tego silnika do wielkosci rzędu 120-140 Nm przy 2500-3200 obr/min. Nic się nie gnie, nic nie odpada. Elecrtra wtedy potrafi stanąć bez wysiłku na koło.
Podejrzewam, że rama Jawy spokojnie by wytrzymała nawet silnik HD. Rama MZ - wątpię - mógłby się "jekielek" lekko zdeformować.

Co do tematu: sprzedać silnik MZ, kupić silnik Jawy - wsadzić, je¼dzić, nie wydziwiać.
Tytuł: Odp: Jawa 350 z silnikem MZ 250
Wiadomość wysłana przez: dominik18 w Lutego 16, 2010, 22:07:11
koniec tematu silnik oddałem  bratu :)