Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Elektryka => Wątek zaczęty przez: fizyk0 w Czerwca 13, 2006, 00:23:48
-
Więc tak byłem na imprezce u kumpla jakies 25 km od chaty.Szykuje sie do domciu a tu kontrolka ładowania nie gaśnie może inaczej gasnie ale przy około 4000 obr/min jakoś sie dokurlałem ale po 15 km jazdy silnik zaczął przerywać przy wyzszych obrotach tak jak w przypadku uszkodzonej świecy(ale swiatła i kierunki nawet teraz świecą dobrze).Więc mam dwa pytania (bo jutro chcę kupić częsci do usunięcia usterki);
1.Padł regulator i go wymienic czy może prostownik,lub przeka¼nik kontrolki ładowania)
2.Czy przerywana praca na wyższych obrotach wypadnie zapłonu w którymś z cylindrów jest normalne w przypadku braku ładowania czy może cos następnego się skopało.
Dla jasności dodaje ,że to zapłon VAPE.
-
Witaj fizyk0.
Najwpierw przejżyj instalacje (wszelkie styki)a potem coś kupuj.Ja też tak miałem że ładowanie gasło dopiero w okolicach 4 tys rpm i okazało sie że masy nie było na prostowniku(odłączył sie kabel masowy)ścisnełem konektor i jest ok.Jeżeli nie ma ładowania to prąd na aku słabnie i jest słabsza iskra lub jej zanik na którymś garze to normalne ja tak raz miałem a jeżdże na elektroniku(moduł własnego wyrobu).
Pozdrawiam
-
dokladnie to samo mialem napisac napierw kable
a dziwne jest to ze moto przerywa na wysokich, bo przeciez wtedy ladowanie juz ma,
no niby wtedy wiecej iskier idzie to i wiecej pradu potrzebuje :)
a na przerywaczach to przewaznie na wolnych gasnie jeden gar
-
Kable są oK.A co do tego co pisze Andrews to po 20 minutach jazdy juz nie szło jej wkręcić na 4000 obr/min.
-
Więc dokonałem kilku pomiarów i najdziwniesze okzało się na szczotkach.Otóz kiedy szczotki są założone (czyli prąd wzbudzenia przepływa przez wirnik) napięcie na nich wynosi około 3-4 V(miedzy przewodem DF zielonym od regulatora a białym "-") .Natomiast jeśli odkręcę szczotki i "wiszą"w powietrzu napięcie miedzy w/w przewodami wynosi 12 V.Więc proszę naszych elektryków o wypowied¼ czy nie jest to czsem zwarcie międzyzwojowe wirnika czy winę za to ponosi regulator?
-
Zacznij od sprawdzenia działania diod prostowniczych w prostowniku. Miałem podobną sytuację i uszkodzony okazał się prostownik.
W drugiej kolejności sprawd¼ regulator. Najczęściej uszkodzeniu ulegają tranzystory PNP (są mniej wytrzymałe i odporne na udary niż NPN). Jak już go rozbierzesz to wymieñ przy okazji elektrolit, który po tylu latach już pewnie wysechł.
Co do napięcia wzbudzenia, to sprawdzasz je przy naładowanym akumulatorze ? Jeśli aku rozładował Ci sie w czasie jazdy do domu i go nie naładowałeś, to przy najmniejszym obciążeniu napięcie na nim drastycznie spadnie.
A tak najlepiej sprawdzić uzwojenia wirnika:
"Kontrola uzwojeñ wirnika alternatora:
- odłączyć koñcówki przewodów od zacisków l i DF szczotkotrzymacza;
- dołączyć układ kontrolny kolejno do zacisków l i DF oraz masy wirnika;
- zaświecenie kontrolki świadczy o zwarciu uzwojenia wirnika.
Czynności kontrolne można przeprowadzić również po wymontowaniu szczotkotrzymacza. Układ kontrolny dołącza się wówczas do masy wirnika i poszczególnych pierścieni ślizgowych wirnika."
Możesz to sprawdzić omomierzem lub szeregowo włączając w uzwojenie żarówkę. Ja tak sprawdzałem cały alternator (omomierzem) i jest OK.
Od razu odłącz też przewody x,y,z i 86 i sprawd¼ te uzwojenia w ten sam sposób. Jak nie odłączych przewodu 86 to każdy (x, y i z) będzie wykazywał zwarcie, bo przeka¼nik zewrze żarówkę kontrolki ładowania do masy. Więc pamiętaj o tym.
-
Sprawdziłem wirnik i stojan tak jak poradził mi tokarz.Przebicia nie ma (w zadnym z połączeñ zarówka nie świeci zarówno na wirniku jak i stojanie).Akumulator jest jeszcze dość mocny światła,stop kierunki wszystko świeci OK a wczoraj jadąc było tak jak pisałem wyżej zaczeły sie przerwy w zapłonach i niekręcenie się silnika powyzej 3000 obr/min.Wiec czy to możliwe że nieznaczny spadek napiecia na aku powoduje niestabilną pracę zapłonu elektronicznego?
-
no z elektronicznymi rzeczami tez potrafia sie cuda dziac
takze jest to mozliwe
ale generalnie po to jest elektronik zeby takich cudow bylo mniej i powinien byc wlasnie odporny na oslabione aku
trudny masz przypadek <eek>
-
fizyk0 - a sprawdziłeś regulator i prostownik ? No i koniecznie, jeśli masz problemy z ładowaniem, zobacz szczotki i ślizgacze szczotek...
-
Wymieniłem i regulator i prostownik i ładuje :).Troszkę mnie to kosztowało,ale może jakiś czas będzie spokój :).Najdroższy był prostownik ale już trochę inna obudowa no i firmy VAPE.
-
Trzeba było naprawić, to kosztuje grosze... :(
-
Tokarz jak sprawdzić czy prostownik jest dobry nie mając miernika i jak sprawdzić elektroniczny regulator jak jest nierozbieralny
-
Dołączę się dopytania Sikora. Prostownik już nawet lekko rozmontowałem, ale nie wiem co w nim sprawdzić. Miernik mam, więc mogłbyś podać sposób z urzyciem miernika również :)
To fotki mojego prostownika:
http://img218.imageshack.us/img218/8451/prostownik12gv.jpg
http://img206.imageshack.us/img206/6388/prostownik26js.jpg
Najlepiej by było jakbyś na tym zdjęciu zaznaczył jakimś kolorem, w których miejscach należy pomierzyć.
-
no diody mozna sprawdzac bez miernika przy pomocy zarowki np. 21W z kierunkowskazu i zrodla pradu
jest to nawet lepszy pomiar (wiarygodniejszy) niz ten z miernikiem
bo pod obciazeniem
diody z danego szeregu powinny sie tak samo zachowywac czyli przewodzic tylko w jedna strone
jesli po zmianie biegunowsci diody, zarowka swieci sie w dwoch przypadkach, lub nie swieci wcale to jest do wywalenia
diody najlepiej rozlutowac i sprawdzac osobno
-
Ale jak je rozlutowac? bo zeby je wyjąć to bym musiał roznitować ten prostownik wyjąć ta plastikową wkladke co izoluje oba radiatory od siebie, potem odlutowac diody od siebie. To by dalo rade jeszcze zrobic, ale zlozyc to do kupy to już nie było by takie proste... więc wylutowanie diód to raczej nie wchodzi w gre, bo wg mnie rownało by się to z wyrzuceniem prostownika do smieci.
Mam książkę od poloneza i tam jest taki schemat testowania diód:
http://img330.imageshack.us/img330/8241/polonez2he.jpg
w opisie opisane żeby stosować żarówkę 25 - 50 W.
Ja podłączłem miernik raz do minusowego radiatora, raz do plusowego i kolejno do wyjścia każdej pary diód poszczególnych faz.
Przy połączeniu czerwonej (+) koñcówki miernika do radiatora minusowego i czarnej (-) koñcówki do wyjśc poszczególnych faz na wyświetlaczu mam wartości ok 460-480 (nie wiem czego). Przy podłączeniu koñcówek na odwrót, czyli czerwonej do diód a czarnej do radiatora na wyświetlaczu jest wart 1, czyli taka jak przy lu¼nych do niczego nie dołaczonych koñcówkach.
Jak podłączam do drugiego, plusowego radiatora to przy podłaczeniu czarnego przewodu do masy radiatora a czerwonego do diód miernik pokazuje wartości 460-480, a przy odwrotnym połaczeniu koñcówek wart 1.
Czy to oznacza że prostownik jest sprawny?
-
no to wyglada na to ze jest sprawny
wyswietlanie 1 oznacza ze dioda nie przewodzi w danym kierunku,
a liczba oznacza ze przewodzi, wartosc (opor) jest podawany w ohm-ach
w tym przypadku 450 ohmow
wszystkie wartosci sa podobne co sugeruje ze sa ok
chyba ze wlasnie jak sie zagrzeja pod obciazeniem to moga cos swirowac i nie trzymac parametrow
dlatego wlasnie powinno sie sprawdzac zarowka
-
dobra ja tez sprawdziłem prostownik i jest ok teraz jak sprawdzić ten elektroniczny regulator czy on może powodować brak ładowania ??
powiem jeszcze że mój regulator bardzo śniedzieje na jego metalowej podstawie wystepuje taki bialy proszek
-
Prostownik możesz sprawdzić tak jak pisze AndrewS. ¯adkością jest, żeby dioda działała na mierniku, a na żarówce nie, więc użycie miernika jest pewne. Niezależnie od wyników pomiarów popraw luty, bo po tylu latach mogą one tworzyć "oporniki" ;) Diody będą dobre, a ładowania wciąż brak...
Co do regulatora, to przyłóżcie woltomierz do zacisków akumulatora i sprawd¼cie czy napięcie nie przekracza 14,4 - 14,5V w całym zakresie obrotów. Jeżeli przekracza to jest uszkodzony.
Muszę dokoñczyć pisanie art. o naprawie regulatora, bo się zabrałem za to dość dawno, a jeszcze nie jest dokoñczony...
-
Co do regulatora, to przyłóżcie woltomierz do zacisków akumulatora i sprawd¼cie czy napięcie nie przekracza 14,4 - 14,5V w całym zakresie obrotów. Jeżeli przekracza to jest uszkodzony.
Podczepię się pod wątek. Kumpel kupił sobie Jawę i po pomiarach wyszło że ładowanie mierzone na aku wynosi ok 17-18V. Mówie mu regulator. Kupił więc nowy regulator i aku (bo słabe miał) zakładamy i sytuacja sie nie zmieniła (16-18V). Mam więc pytanie co to jeszcze może być??
Drugie pytanie: czy takie ładowanie nie 'rozwali' nowego aku?
Pozdrawiam
-
Słuchaj takie napięcie jak 17-18V jest niedopuszczalne!!! <hammer> <hammer> <hammer>
Jak akuś Ci wytrzyma więcej niż pół roku to gratuluje...
Takie napięcie zagotuje aku i po jakimś czasie szlag go trafi!!!!! <oops>
Ale jak nie regulator to co :-/ <sadwalk> nie wiem a może ten regulator też jest nie w porządku??? Ale to mało prawdopodobne...
-
u mnie aktualnie jest ok 30V ladowania <eek>
"co nas nie zabije to nas wzmocni..."
-
u mnie aktualnie jest ok 30V ladowania <eek>
"co nas nie zabije to nas wzmocni..."
A mierzycie wogóle to napięcie na zaciskach aku????
-
tak na zaciskach aku.
Co do wspomnianych 30V, to moj kumpel na starym (zepsutym) aku (na jego zaciskach) miał wartości napięcia rzedu 150-180V (naprawde, podejrzewałem nawet uszkodzenie miernika) ale po wymianie aku te wartosci spadły do wyżej opisanych.
Ps. Na wolnych obrotach kumplowi pali bezpiecznik <eek> (na wyższych nie). Podejrzewam jakieś machlojki w instalacji, ponieważ poprzedni właściciel podpiął dwa halogeny (przez przeka¼nik) i może to gdzieś tam??
Mi się już pomysły koñczą
-
Może obwód ładowania nie jest podłączony do regulatora - zobacz czy napięcie wzbudzania się zmienia (na szczotkach) ewentualnie pomierz prąd wzbudzania, który powinien się zmieniać wraz z obrotami silnika - konkretnie spadać. Jeśli się nie zmienia to napięcie na aku będzie rosło przy wzrosie obrotów. Sprawd¼ czy regulator jest dobrze podpięty i czy gdzieś nie ma zwarcia w instalacji.
-
sprawdzcie tez baterie w miernikach, jesli sa na wykonczeniu beda zawyzac pomiar !!
-
Dzieki za podpowiedzi.
Jak juz pisałem to moto mojego kumpla wiec przekazę mu wasze sugestie.
Bede informował o postępach prac.
Pozrdawiam
ps.Bateria jest ok
-
Podepne sie tutaj i spytam dla pewnosci, bo nie mam jak podlaczyc kontrolki ladowania -to troche problem jak sie nie widzi czy wszystko jest OK, tutaj jest schemat instalacji (Vape), moze ktos ma pomysl gdzie wpiac kontrolke ? Nie jestem pewny ale gdzies mi sie obilo o uszy ze nie da sie ?
http://www.vape.cz/download.php?file_id=14
-
hej!
ale przecierz kontrolka ładowania zostaje po staremu bez znaczenia czy vape
-
z tymi kontrolkami to sie w ogole nameczylem, ale zobacz, ze od ladowania kontrolka jest polaczona z regulatorem( przy najmniej w 6V), w tych jawoskich (vape)to regulator ma wyjscie na kontrolke, a w tym nie ma.
-
to załóż orginalny jawowski regulator na 12V i ju :) -rozumiem że miałeś cz 6V i przerobiłeś na 12V a regulator kupiłeś w komplecie z vape
-
Tak, przerobilem. Kupilem caly komplet u p. Ruszczyka. Zgodny z tym linkiem co podalem. Jest to zestaw SZ13, tak mysle, bo schemat jaki dostalem wraz z zestawem to byl na 6V( a kupilem na 12). W ogole to sporo za to zaplacilem... (zeby nie sklamac ale cos ok500zl) A wylacznik zaplonu (po czasie doslano mi) jaki dostalem nadaje sie sam nie wiem do czego :/ lipa straszna. Zostawilem wiec ten co byl, z tym ze dziala on odwrotnie. I w sumie czuje niedosyt zwiaznay z tym zakupem.
-
Oszaleję po prostu <mur>
regulator wymieniony, prostownik wymieniony, przeka¼nik wymieniony, szczotki wymienione, stojan alternatora wymieniony, instalacja nowa a ładowania dalej nie ma!!
tzn. nie do koñca jestem pewien bo nie sprawdzałem miernikiem (chyba na zawsze pozostanę elektrycznym laikiem) ale ta cholerna kontrolka świeci i świeci.
Kontrolka podpięta jest na 87a do przeka¼nika i tylko podpięcie masy jest inne - ale to przecież nie ma znaczenia?
Poza uzwojeniem wirnika nie mam już pomysłów... ale uzwojenie wygląda ok.
Czy ktoś ma jakieś sugestie bo oszaleję <eek>
-
Jak piszesz - pozostał jeszcze wirnik :).
Sprawd¼ czy nie ma przerwy na uzwojeniu.
-
Ja miałem to samo Bracie.Powymieniałem kiedyś wszystko a przewód miałem przerwany w wirniku.
-
Oszaleję po prostu <mur>
Czy ktoś ma jakieś sugestie bo oszaleję <eek>
Normalka.
Ja dziś przez 8 godzin próbowałem ustawić zapłon aby nie paliło platynek. Niemożliwe <beer>
Chyba taki dzieñ.
A na poważnie. Ten przekaznik to jest różnie znaczony na schematach <cheers>
-
Odświeżam
Problem cały czas jest, jeszcze nie wymieniałem wirnika. Natomiast mam pytanie:
Przeka¼nik się nie załącza - po ręcznym załączeniu kontrolka gaśnie - przeka¼nik jak i prostownik, szczotki oraz regulator są nowe i sprawne. Czyli, poprawcie mnie jeśli się mylę - wina leży w uzwojeniu albo wirnika albo stojana?
-
najgorsze jest to, ze jak sie kupuje czesci nie oryginalne to nigdy sie nie bedzie mialo pewnosci ze sa na 100 % sprawne :/
-
Brein, połącz styki wirnika w szereg z żarówką i akumulatorem, wtedy sprawa się wyjaśni.
-
Wszystko oryginalne czeskie.
mmzlot - łatwo Ci powiedzieć - dla mnie to czarna magia... (elektryk ze mnie taki, ajk z koziej... i tak dalej) ale - czasu już nie mam - więc po weekendzie podskoczę do mechanika. (jak ktoś nie ma czasu musi płacić :( )
niemniej na przyszłość chętnie przeczytam, łopatologiczną instrukcję sprawdzania czy uzwojenie jest całe czy nie, więc jeśli możesz napisz tak... khm... jak dla idioty ;)
-
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/447ec19c57f6d59e.html (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/447ec19c57f6d59e.html)
Połączenie jest banalne, ale zamieszczam schemat jak prosiłeś :).
(Gdy na uzwojeniu nie ma przerwy - żarówka powinna świecić).
Podobnie można sprawdzić uzwojenia w stojanie. Prościej posłużyć się omomierzem, ale nie wiem czy masz pod ręką.
Mam nadzieję, że uda się bez pomocy mechaników ;).
-
Mmzlot Wielkie dzięki :)
Niestety mechanik jest konieczny - u mnie z czasem jest tak, że najbliższy termin kiedy będę mógł poświęcić 2 godziny na grzebanie będzie dopiero za tydzieñ w sobotę, co i tak się może zmienić (czasem i trzy tygodnie nie mam jak usiąść do motocykla) - taką mam pracę i takie warunki.
Dziś naprawdę chciałem zrobić wszystko, ale skoñczyło się na testowaniu odporności motocykla na zalanie - lało przez cały dzieñ prawie. Ale zaprzyja¼niony mechanik podmieni mi części i przejrzy wszystko - i tak zawsze robię u niego przegląd mechaniczne jawy średnio 3 razy na sezon :) - tak, że każdy mój knedel jest serwisowany prawie jak japonia ;) (a tym samym niezawodny :) - nie znam większych problemów (kiedy już zacznie je¼dzić) - od przepalonej żarówki i zawieszonego pływaka... i khm... suchego baku.
Pozdrawiam i jeszcze raz dzięki :)
EDIT:
NA KONIEC:
Po wielu bojach, poszerzeniu słownika przekleñstw itd itp etc - ładowanie jest :)
Co było nie tak?:
Idiota (poprzedni właściciel) podłączył prostownik odwrotnie
po podłączeniu właściwie dupa. Więc nowy prostownik, a jak prostownik to nowy regulator (trzeci z kolei). Nadal dupa. Posprawdzane wszystkie przejścia itd itp - wszystko ok, czyli dupa. Wirnik - ok. stojan niby też, ale wymieniamy - ooo szczotki założone tydzieñ temu się skruszyły - więc nowe szczotki. Dupa.
Ręce opadają. mierzymy, sprawdzamy - dupa brak wzbudzenia. wszystko jest - wszystko nowe lub sprawdzone bo wyjęte z poprzedniej jawy, napięcie cudne... i dupa.
Może instalacja jednak? - żmudne szukanie i dupa.
Więc skoro wszytko logicznie nie pomaga - szukamy alogicznie i sprawdzamy wszystko po kolej nie patrząc czy nowe, czy nie. I oto jest! pieprzony regulator prosto ze sklepu po prostu nie działa. Stary reg. jeszcze z czarnej jawy (choć już elektronik) ratuje sytuację - ładowanie piękne - wszystko gra :)
Niestety na przegląd już nie zdążyłem - ładownie jest świateł brak. Dzieñ paranoi bo światła działały.
Znów cała instalacja po kabelku, żarównik wymienione i nie działa. Migacze są, świateł nie ma. Tym razem już łatwo poszło ustalenie przyczyny: po przełączeniu świateł motocykl gasł. Po rundce po osiedlu juz nie - akumulator po trzech latach ponad - jednak zdecydował się na emeryturę.
A chciałem dziś przegląd zrobić i ubezpieczyć i na nocną przejażdżkę wyskoczyć... i niestety wymieniana już wielokrotnie w tym poście "dupa".
Pozdrawiam
Scaliłem wątki, poprawiłem nazwę tematu - Rozztocz